PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala przesłuchań nr 1

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pią Gru 03, 2010 3:29 am

Zbadał Akane spojrzeniem.
- No, skoro tak stawiasz sprawę, to gdybym poprosił o pełne akta sprawy, to chyba byłoby zbyt wiele, jak na to, co mam dać w zamian... Wystarczą tylko nazwiska ludzi pracujących nad tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pią Gru 03, 2010 6:09 am

- A, OK- odpowiedziała, jednak wciąż nad czymś się zastanawiała. I to szczerze. W końcu wzięła ze stołu notatnik- Mogę ci je zapisać w notesie? Myślę, że to będzie lepiej niż na jakiejś luźnej kartce...- nie mogła się nie uśmiechnąć, co i tak przerodziło się w atak śmiechu. Nagle przed oczami stanęła jej bowiem cała tona kserówek ze studiów... Z których wszystkie wsiąkły nawet w dniu ich otrzymania. Jednak po chwili głośnego śmiechu w końcu się uspokoiła i zapytała:- To jak?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pią Gru 03, 2010 6:14 am

Wzruszył ramionami.
- Mnie wystarczy, że je powiesz. Nie robi mi specjalnie różnicy sposób ich przekazania.

(Nie jestem pewien czy wiesz, ale głupio będzie, jeśli wyjdzie, że nie... Akane nie zna tych nazwisk ^^ Oczywiście to nie znaczy, że ten koleś o tym wie...)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pią Gru 03, 2010 6:46 am

- Spoko- rzuciła obojętnie, odkładając notes i biorąc w zamian komórkę- Haa... Nie chce mi się ciebie opuszczać... Zaraz się przekonamy, czy coś jeszcze z hackowania pamiętam- podniosła telefon na wysokość oczu i zaczęła z wielkim skupieniem coś w niej przeglądać. Po chwili naprawdę ją to pochłonęło. W rzeczywistości grała w jakąś komórkową grę, choć naprawdę to wyglądało, jakby usiłowała włamać się do jakiegoś systemu- Dobra, jestem blisko- ogłosiła w końcu
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pon Gru 06, 2010 5:04 am

Tamten bez większego zainteresowania przyglądał się Akane. Wydawał się być zmęczony.
- Dobra, daruj sobie te nazwiska. - uśmiechnął się - Po prostu idź do redakcji i zajrzyj do tej "pustej" szuflady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pon Gru 06, 2010 5:40 am

- Kiedy ja już prawie je znalazłam...- odpowiedziała tonem wpienionego dziecka- Ty wiesz, ile mnie to kosztowało?!- bawiła się telefonem jeszcze przez kilkanaście sekund, po czym schowała go do kieszeni- Taa, i masz bujną wyobraźnię- zauważyła- Gadam z tobą od dłuższego czasu, a i tak prawdziwe informacje można na palcach policzyć... I te, które naprawdę coś wnoszą. Doceniam jednak, że wysiliłeś mózg, żeby coś tak wspaniałego wymyślić. Tylko czy jak ja się wysilę i tam pójdę, to ten dziennik tam będzie?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pon Gru 06, 2010 6:30 am

Wzruszył ramionami.
- No cóż... - cokolwiek chciał powiedzieć, nie dane mu było skończyć. Dokładnie w tym momencie otworzyły się drzwi i wszedł przez nie znany już Akane mężczyzna. Ten, który miał rzekomo pomagać w śledztwie. Trzymał w ręce plik dokumentów. Spojrzał na Akane i na przesłuchiwanego.
- Hmm... mógłbym spytać kim jest ten człowiek? - ton miał grzeczny, aczkolwiek o brak jakiegokolwiek powitania można by się obrazić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pon Gru 06, 2010 6:39 am

- O- zdziwiona zerknęła na partnera- Dzień dobry... Tak, oczywiście! To jest...- no właśnie, jak go określić?- Koleś, którego spotkałam w redakcji. Wie o tym, co pomoże popchnąć sprawę do przodu, więc go tu wzięłam- wyjaśniła z firmowym uśmiechem. Dopiero wtedy zauważyła plik dokumentów, które trzymał w ręku- A ty co masz?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pon Gru 06, 2010 7:05 am

- Wyniki autopsji. Można się dowiedzieć z nich bardzo... hmm, ciekawej rzeczy. Mianowicie - Fukachi poruszł się niespokojnie - Hamada-san nie umarł w wyniku pchnięcia nożem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pon Gru 06, 2010 7:07 am

- Och- zdziwiła się, obserwując jednocześnie Fukachiego. Pewnie coś o tym wiedział i bał się, żeby to nie wyszło- Fajnie- rzuciła bez większego entuzjazmu- Pokaż- poprosiła, wyciągając rękę. Chyba już się domyślała, jakie były wyniki. Tak, to akurat było dość logiczne. Czyżby...?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Pon Gru 06, 2010 7:28 am

Wręczył dokumenty Akane.
Wynikało z nich tyle, że Hamada nie został zabity przy pomocy noża. Tak naprawdę zmarł na zawał, nożem, należącym do szefa dobrze nam znanej redakcji, został przebity później.
Na samym nożu znaleziono odrobinę krwi ofiary oraz dwa rodzaje odcisków palców. Jeden na pewno należał do właściciela. Właściciel drugich jest nieznany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Wto Gru 07, 2010 1:08 am

Przejrzała dokumenty. Zawału dostał? Tak po prostu? Aż tak się przeraził czy co?
- No, to to nieco zmienia postać rzeczy- zauważyła- Super, dzięki, pogadamy, jak skończę- powiedziała do partnera i czekała, aż opuści salę. Miło wiedzieć, jak tu się łatwo udupia i jest się udupianym. W sam raz, żeby sobie jeszcze pogadać z Fukachim- No, to będziesz miał okazję jeszcze sobie pogadać- zaczęła wesoło- Bo widzę, że coś o tym wiesz... Co takiego?- spytała niezwykle miłym tonem, z szerokim uśmiechem na twarzy
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Wto Gru 07, 2010 5:47 am

- Dobrze, ja mam jeszcze kilka rzeczy do sprawdzenia, zobaczymy się później. - powiedział i wyszedł.
A teraz Fukachi. Dosłownie przez chwilę wyglądał, jakby spanikował, ale w mgnieniu oka odzyskał pewność siebie. Kiedy twój współpracownik opuścił salę, odzyskał całkowicie spokój.
- Oh, - zawahał się na ułamek sekundy - wybacz, nie przypominam sobie, abym cokolwiek o tym wiedział. Może wróć, jak zdobędziesz dowody przeciwko mnie?
Nie ważne co koleś zrobił, ale gdzieś w jego planie coś poszło nie tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   Czw Gru 09, 2010 1:02 am

Akane odgadła, że tak naprawdę wiedział, o co chodzi, ale nie chciał powiedzieć. Chciał potwierdzenia? Pewnie ciężko byłoby je zdobyć, a on mógłby je łatwo obalić. Na tym mu zależało? Co takiego chciał ukryć? Może to on stał za zabójstwem Hamady? Hm, cokolwiek by nie zrobił, nie podobał mu się taki obrót sprawy. Coś mu się przestało podobać właśnie w tym momencie, gdy jej partner przyszedł z informacją, że Hamada wcale nie zginął od pchnięcia nożem. Czyżby chciał ukryć właśnie to? Dobrze mu szło, a tu nagle pojawiła się ta informacja i coś się popsuło?
- Hej, to może inaczej...- zaczęła równie wyluzowanym tonem- Ja sobie mogę wrócić później, tylko mogłoby być ciężko... Widzisz, tak rozkładać na raty jest nieco głupio... Bo pytanie "a czego sobie nie przypominasz" to już inny poziom- zamyśliła się na chwilę. Zostawić go mogła, jednak wolała tego nie robić: mając czas, on mógłby łatwo coś zniszczyć lub przygotować jakieś kłamstwo, a ona musiałaby się z tym znowu użerać. Ale z drugiej strony, nie wiedziała już, o co go pytać. Póki co wyciągnęła z Fukachiego wszystko, co się dało, czyli... Ze dwie czy trzy coś wnoszące rzeczy i całą masę takich, z których nic nie wynika. Toż to nawet podczas sesji z największych głąbów dało się wycisnąć więcej!
I jeszcze odpowiedzieć coś, co będzie brzmiało w miarę normalnie. Zauważyła, że da to więcej niż próba zmuszenia go do odpowiedzi za wszelką cenę
- Nie wspominając już o tym, że twoja prośba jest dość niecodzienna- dodała- A nawet, bardzo, bo to nie twój problem. Widzę jednak, że jak te dowody zdobędę, to ty z wielką chęcią powiesz mi o nich parę słów- uśmiechnęła się. Już powoli zaczęło coś jej switać- Dobra... To na razie tyle- wstała, zabrała ze stołu wszystko, co na nim było (czyli kubek i to, co znalazła przy Fukachim) i opuściła salę

z/t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań nr 1   

Powrót do góry Go down
 
Sala przesłuchań nr 1
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Sala przesłuchań
» Sala przesłuchań
» Sala przesłuchań #2
» Sala przesłuchań
» Sala operacyjna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Wydział śledczy :: Sale przesłuchań-
Skocz do: