PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Melina porywaczy

Go down 
AutorWiadomość
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Melina porywaczy   Nie Gru 05, 2010 10:56 pm

Mała zatęchła nora gdzie ukrywają się porywacze....


********************
Pod budynkiem zatrzymał się samochód, wysiadło z niego dwóch facetów, jeden wyciągną za sobą związaną dziewczynę, przerzucił ją przez ramie i wniósł do pomieszczenia, posadził na krześle i odkleił jej taśmę z ust. Drugi z porywaczy zajął się ukryciem auta i wszelkich śladów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Nie Gru 05, 2010 11:14 pm

Przez całą drogę samochodem Mitsuki nie mogła uwierzyć, żeto akurat ją spotkało. Bała się tego, co będzie potem i tego, co mogą zrobićjej porywacze. Gdy samochód stanął ciarki przeszły jej po całym ciele. Pochwili klapa bagażnika się otworzyła i jeden z nich wyciągnął ją. Dziewczynastarała się jakoś wyrwać, mimo że doskonale wiedziała, że nie ma żadnych szans.Porywacze byli od niej o wiele silniejsi i było ich dwóch. Nie było opcjiucieczki, mogła jedynie czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Chciała płakać, alenie mogła pokazać im swojej słabości, bo wtedy niewątpliwie po częściosiągnęliby swój cel. Gdy jeden posadził ją na krześle nie była w stanie nawetna niego spojrzeć, natomiast on oderwał jej z ust taśmę, czemu towarzyszyłprzeokropny bul. Modliła się tylko o jakiś ratunek. Zaczęła wołać pomocy mając nadzieję,że ktoś jednak ą usłyszy.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Nie Gru 05, 2010 11:26 pm

Kiedy dziewczyna zaczęła krzyczeć mężczyzna odruchowo uderzył ją dość mocno w twarz, dziewczyna spadła z krzesła na brudną betonową podłogę, porywacz nie miał zamiaru bawić się w "dobrego wujka".
-Zamknij się suko!
Mężczyzna stał nad dziewczyną, jedną nogę postawił na szyi dziewczyny.
-Co wolisz...szybką czy powolną śmierć?
Drugi z porywaczy wszedł do zatęchłego pomieszczenia, wziął kartkę, jakąś gazetę, nożyczki i klej. Usiadł przy stoliku i zaczął tworzyć "list" z liter wyciętych z gazety, wszystko robił w rękawiczkach. Po dwudziestu minutach skończył i opuścił pomieszczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Nie Gru 05, 2010 11:41 pm

Mitsuki leżała skulona na podłodze. Wiedziała już, że zbytdobrze traktowana przez porywaczy nie będzie. Twarz ją bolała i piekła, gdyżuderzenie było bardzo mocne. Gdy porywacz postawił nogę na jej szyi wiedziała,że to już koniec.
- Co wam to da że mnie zabijecie – powiedziała przez łzynadaj nie patrząc na porywacza – policja prędzej czy później was dopadnie a jaknie ona to ktoś inny na pewno się wami zainteresuje.
Bardzo dobrze wiedziała, że te słowa nie spodobają sięstojącemu nad nią agresorowi, ale mimo niekorzystnej pozycji nie zawahała się ipowiedziała dokładnie to, co chciała. Bała się jedynie jak mężczyzna zareagujei jak bardzo negatywne będą tego skutki.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 1:25 am

Mężczyzna zdjął nogę z szyi dziewczyny i kopnął ją mocno w brzuch, Mitsuki poturlała się pod zgrzybiałą ścianę, porywacz śmiejąc się podszedł do niej i podniósł ją do góry za włosy.
-Nie mam zamiaru cie zabijać, teraz nie mam ochoty
Puścił dziewczynę i odszedł, usiadł przy małym krzywym stoliku, czytał gazetę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 1:36 am

Mitsuki poturlała się pod ścianę i mocno o nią uderzyła.Brzuch bolał ją przeokropnie. Skuliła się w kłębek zastanawiając się, do czegoporywacze mogą się jeszcze posunąć skoro na razie jest traktowana w sposób takbrutalny i bolesny. Chciała uciekać i rozglądała się po pomieszczeniu szukającjakiegoś wyjścia jednak związane nogi komplikowały całą sytuację. Co jakiś czasspoglądała na bandytów błagając aby wydarzył się cud i wyszła z tego cało.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 7:38 am

Szedł kawałek drogi aż w końcu był przed meliną. Samochód tam także stał. Podszedł do okna i spojrzał czy jest tam jego przyjaciółka. Była tam i leżała na ziemi. Zbytnio nie spodobało mu się to i zacisnął pięści. Schował się tak aby bandyci nie zauważyli go. Z torby wyciągnął swój bagnet i był już gotowy. Podszedł do drzwi i je leciutko uchylił tak aby nikt go nie usłyszał ani nie widział.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 8:14 am

W tym czasie obaj porywacze grali sobie w karty. Jeden z nich przerwał grę i wyszedł z budynku krótko mówiąc by się odlać, gdy tylko wyszedł z budynku kątem oka zauważył jakiegoś typka który czaił się przy drugim wejściu. Zagwizdał dwa razy, a jego wspólnik ruszył do drzwi za którymi stał Naoki, pchnął drzwi jednocześnie celując w niego z broni.
-Co się tak czaisz dzieciaku?
Ten co wyszedł tylnym wyjściem zaszedł Naokiego od tyłu i uderzył go czymś w głowę.
-HaHa co za głupi smarkacz
Naoki został związany i zakneblowany, rzucili chłopaka obok dziewczyny i wrócili do gry w karty.

Occ:
HAHA Naoki coś ci nie wyszło Razz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 8:22 am

Usłyszała strzały i poderwała się do góry. Kiedy zobaczyła związanego Naokiego nie wiedziała już co ma o tym wszystkim myśleć. Przecież ten porywacz mógł go zabić. Zastanawiała się co będzie dalej.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 8:27 am

Wszystko idzie zgodnie z planem. Wiedziałem, że się nie skapnął z tym scyzorykiem.
Poszturchał ręką lekko Mitsuki i pokazał jej na kieszeń. Starał pokazywać jej żeby wyciągnęła z jego kieszeni scyzoryk i przecieła sznury.
Mam nadzieje, że się skapnie o co mi chodzi.
Odwrócił się tak aby mogła wyciągnąć jakoś scyzoryk. Tak teraz czekał na resztę wydarzeń.


Ostatnio zmieniony przez Naoki dnia Pon Gru 06, 2010 8:29 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 87

PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 8:28 am

Hej! Śmiecie! - krzyknął. Odsunął się trochę od ściany, żeby nie był łatwym celem i naprowadził broń na wysokość głowy, nie daleko wejścia do pokoju, w którym były te szumowiny. Nóż miał jak zwykle przygotowany.
Który tutaj przyjdzie!? - chłopak zaczął się przeraźliwie śmiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 8:35 am

Kiedy zobaczyła scyzoryk w kieszeni Naokiego zrobiła wielkieprzerażone oczy. Nawet sobie nie wyobrażała, co zrobią porywacze, kiedy tozobaczą. Gdy usłyszała głos jakiegoś mężczyzny, który prowokował bandytówpowoli zaczęła się przysuwać w stronę Naokiego, aby wyciągnąć scyzoryk. Całyczas patrzyła na bandytów. Powoli wsunęła dłoń do kieszeni chłopaka, co niebyło proste gdyż miała związane ręce. Po chwili udało jej się wyciągnąć z niejscyzoryk. Teraz tylko czekała, aż oprych wyjdą zobaczyć, co dzieje się na zewnątrzżeby móc rozciąć węzły nie bojąc się, że któryś z nich to zauważy.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 9:17 am

Jeden z mężczyzn spojrzał w kierunku drzwi, wziął pistolet i zaczął strzelać w ich kierunku.
-Wynoś się!
Drugi z nich nie ruszał się z miejsca, odpalił jedynie papierosa, w międzyczasie podmieniając karty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 87

PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 9:23 am

Mężczyzna kucnął. Gdy tamten zbir przestał strzelać (chyba przeładowywał) , szybko wyglądnął zza drzwi, ale momentalnie się schował, starał to robić niezauważalnie.
Jeśli oddacie te miłe państwo to sobie pójdę!
Mężczyzna był pewny siebie... wiedział, że ten gość nie przestrzeli ściany, a to, że zrobi sito z drzwi to nie jego sprawa. Spojrzał na zdjęcie swojej żony.
Nie pozwolę już krzywdzić nie winnych... - powiedział zaciskając zęby.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   Pon Gru 06, 2010 9:43 am

Nie wiadomo skąd w pobliżu meliny znalazła się policja, porywacze szybko podbiegli do dziewczyny i chłopaka obojgu rozwiązali nogi i razem z nimi wyszli przed budynek jeden popchnął dziewczynę by szła a drugi zrobił to samo z chłopakiem, tylko kopnął go jeszcze w tyłek na "pożegnanie". Zaczął strzelać w chłopaka trafił kilka razy gdy ten nie wiadomo z jakiej przyczyny padał na ziemię. Porywacze uciekli.

Occ:
Mitsuki wolna
Naoki martwy
Taa nie ma to jak ktoś w ciągu jednego dnia rozpierdoli mi event. Z graczy biorących udział tylko Mitsuki pisała porządnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Melina porywaczy   

Powrót do góry Go down
 
Melina porywaczy
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Dzielnica Shinobu-
Skocz do: