PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dróżka między drzewami wiśniowymi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
AutorWiadomość
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 07, 2011 9:18 am

Przekręciła zabawnie głowę, jak piesek zdziwiony zachowaniem swojego pana.
- Jesteś niemiły. To nieładnie. A ja chciałam Ci pomóc w zemście.
Zadarła nosek, splatając ramiona na niedużym biuście. Zerkała na niego kątem oka. Miało to być chyba ukradkiem, ale było to widoczne jak jasna cholera.
Czy to możliwe, że faktycznie już się spotkali?
Naoki'emu mogło coś świtać. W swoich koszmarach widział scenę śmierci rodziców aż nazbyt wiele razy.
Zawsze jednak zwracał uwagę tylko na pierwszy plan. Na Ibachi'ego strzelającego do jego rodziców.
Ale sklep był pełen ludzi. Wśród nich była mała, czerwonooka dziewczynka o różowych włosach...
To na nią trysnęła krew policjantów. A ona tylko stała, przyciskając do ciała reklamówkę z zakupami i patrzyła przerażona na rozgrywającą się scenę. Jak gdyby była nieobecna.
Ludzie przez cały napad krzyczeli przerażeni. Ona jedna cały czas była cicho. Nie ruszała się. Gdy Ibachi uciekł, ona klęknęła obok jednego z leżących policjantów i zaczęła go "budzić", jak kogoś kto za długo leżał w łóżku...
- Tato... Tatusiu... On już poszedł... Już możesz wstać... Chodźmy stąd... Już możesz wstać...
Powtarzała dziewczynka, nie dopuszczając do swojej świadomości oczywistego faktu.
- Tato... Tato... Tato...
To rozpaczliwe wołanie martwego już ojca codziennie budziło Naoki'ego z koszmaru.
Jednak dopiero teraz zdał sobie sprawę, że to nie on wołał.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 07, 2011 9:29 am

Po chwili sobie przypomniał to wszystko. Jednak takie koszmary miały swoje plusy. Wciąż jednak nie mógł zrozumieć tego. Jak to jest możliwe, że oni się spotkali.
-Czyli ty jesteś...nie możliwe. Ale dlaczego chcesz mi pomóc w zemście. Nie rozumiem tego.
Tak wciąż nie pamiętał tego, że on zabił jej ojca. Spojrzał na nią jakby miał gdzieś jej pomoc i tak było.
-W sumie i tak byś mi się do niczego nie przydała. To nie jest coś dla dziewczyn. Zawadzałabyś mi tylko i w ogóle nie wiem gdzie on jest. Więc to nie będzie takie łatwe jak ty sobie myślisz. Aby się zemścić trenowałem kilka lat i go zabije. Nawet jakbym miał dostać najwyższy wyrok czyli kare śmierci.
Tak chciał to zrobić sam bez niczyjej pomocy, zwłaszcza jakiejś dziewczyny, którą ledwo co pamięta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 07, 2011 9:42 am

Jej oczy przeszły jakąś dziwną grozą.
- A, więc nie chcesz wiedzieć jak znaleźć Ibachiego? Widać się pomyliłam. Niepotrzebnie traciłam czas na poszukiwanie Cię.
Wyglądała na zirytowaną jego zachowaniem. Zupełnie zmieniło się jej nastawienie w tej chwili. Tak, jakby pokazała drugie oblicze.
Teraz była chłodna, jej spojrzenie kryło w sobie coś zbliżonego... do żądzy krwi?
Odwróciła się, z ewidentnym zamiarem odejścia.
Czy to możliwe, że ona faktycznie coś wiedziała? Jeśli tak, właśnie pierwsza i być może jedyna szansa na zemstę uciekała mu sprzed nosa.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 07, 2011 9:58 am

Osłupiał z zaskoczenie. Nie mógł uwierzyć w to, że ona znała jego położenie. Musiał się tego dowiedzieć. Za wszelką cenę.
-Stój. Przepraszam za tamto, ale miałem już nie dawno pewne zdarzenie i byłem może trochę wściekły.
Spojrzał na dziewczynę ciepłym jak i miłym wzrokiem wraz uśmiechem.
-Może zacznijmy wszystko od nowa. Jestem Naoki, a ty?
Tak potrafił dostosować swoje zachowanie do każdej chwili.
Jeśli dobrze mi pójdzie to dostanę od niej tę informacje i ją zostawię.
Jednakże czuł w niej także żądze krwi i zemsty, która go satysfakcjonowała. Może jednak ta dziewczyna mu się do czegoś nada. Kto to może wiedzieć. Najwyraźniej nikt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Lip 08, 2011 3:11 am


Odwróciła się, zerkając na niego spode łba. Pierwszego wrażenia najlepszego nie zrobił i zapewne będzie mu to pamiętała. Po chwili jednak na jej ustach wykwitł lekki uśmiech. Nie taki niewinny jak wcześniej. Uśmiech, który nie wróżył za dobrze Ibachi'emu.
- Hanabira Yuki (jap. Yuki - śnieg; Hanabira - płatek. Innymi słowy, dziewczyna nazywa się "płatek śniegu"). Ja sama nie wiem gdzie jest Ibachi. Za to znam kogoś, kto wie. A jeśli ty chcesz też się tego dowiedzieć, pomożesz mi to z niego wyciągnąć.
Po chwili znów uroczo przekrzywiła głowę, uśmiechając się niewinnie jak wcześniej.
- Dobrze?

Matko... Co jest z nią nie tak?

To zależy. Jeśli miała kiedyś ochotę poślubić własną matkę, to ma Sztuczne Zaburzenie Osobowości(SZO). Jeśli się nudzi, to jest to Syndrom Zawracania Dupy(SZD). A jeśli ma okres, to po prostu Miesiączkowa Huśtawka Nastrojów(MHN) ^^[Terapeuta]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Lip 08, 2011 9:15 am

Co prawda to prawda. Pierwszego wrażenia nie zrobił dobrego, ale co mógł zrobić.
-Miło cię poznać Yuki. Skoro znasz tę osobę to z pewnością to z niej wyduszę.
Gdy skończył mówić, nagle zrobił dość groźny aczkolwiek niewinny uśmieszek. Z pewnością katował by tą osobę aż by nie utraciła przytomności. Potem by ją budził i znów to samo. Oby miał tylko tyle odwagi jeśli to będzie jakaś dziewczyna.
-Powiedz mi czy to jest chłopak czy dziewczyna. Jeśli to dziewczyna to nie wiem czy z niej coś wyduszę, ale jeśli chłopak to na pewno.
Powiedział jej to prosto z mostu. Nie miał zamiaru kłamać do takich rzeczy. Może i pragnął zemsty, ale nie był żadnym kłamcą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Lip 13, 2011 8:22 am


Uniosła brew, patrząc na niego z taką... kpiną? Chyba tak można to nazwać.
- Czyżby twoje pragnienie zemsty kończyło się tam, gdzie zaczyna się moralność? A gdyby Ibachi zmienił płeć, porzuciłbyś swój cel?
Z początku na pewno było trudno traktować poważnie dziewczynę o tak niepoważnym wyglądzie i zachowaniu... Ale jej słowa były twarde, mocne. Wręcz okrutne. Coś podpowiadało Naoki'emu, że ona jest nie mniej groźna od Ibachi'ego, czy nawet jego samego. Co więcej, jeśli wspomnienia nie wyblakły - co jest wątpliwe przy tych koszmarach - to ona była "trochę nie do końca" jeszcze przed śmiercią ojca. Jak traumatyczne przeżycia musiały spotkać tą dziewczynę, że oprócz pragnienia zemsty była na dodatek tak... No właśnie. Tak szalona.
Jeśli Naoki miał w sobie choć odrobinę miejsca na współczucie, to z pewnością widzi, że ona na nie zasługuje.
- Na szczęście wydobywanie informacji w tym wypadku nie będzie wymagało wyduszania ich z kogoś. Powiedz... Jak wiele jesteś w stanie poświęcić, żeby zemsta się dokonała? Od twojej odpowiedzi zależy dalsze działanie, Naoki.
To chyba jedno z tych zdań, których ukrytym przekazem jest "to misja praktycznie samobójcza, lepiej żebyś był gotów na wszystko".
- Ibachi to więcej niż zwykły złodziejaszek czy przestępca. Ewoluowałeś przez te wszystkie lata. On także. Przede wszystkim, "Ibachi" to nie jest ani jego imię, ani nazwisko. To jego pseudonim. Wszyscy myślą, że od dawna nie żyje. Że umarł w więzieniu. Ale to nieprawda. Kiedy ty zyskiwałeś siłę fizyczną i psychiczną do walki z nim, ja uzyskiwałam innego rodzaju siłę. Informacje. Wiedziałam, że kiedyś połączymy siły. Wtedy bardziej Ci się przydam w tej roli. "Ibachi" jest teraz jednym z szefów Yakuzy.
I nagle znów zniknęła cała jej powaga.
Uśmiechnęła się do niego radośnie
- Dlatego może najpierw coś zjemy? Głodna jestem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Lip 13, 2011 11:19 am

Nie lubił tego typu wzroku. Przez to, że ktoś na niego tak się patrzy, potrafi zabić człowieka.
-Nie wiem jak ty, ale ja przeciwieństwie do ciebie potrafię okazać litość i nie jestem damskim bokserem.
Wzruszył po prostu od tak sobie swoimi ramionami. Jednakże co prawda to prawda jej słowa były twarde i okrutne. Nie poznał się jeszcze z taką dziewczyną, która by była taka. Mogła i być groźna i nawet trochę na taką wyglądała, ale on się nie bał. Miał to gdzieś, bo i tak z nią by przegrał, ponieważ nie bije dziewczyn. Co innego ten drugi zły Naoki.
-Jak wiele potrafię poświecić dla zemsty, hmm. No w sumie prakty... .
Miał powiedzieć, że praktycznie nawet swoje życie, ale przypomniał sobie ponownie osobę na której mu tak zależało. Dlaczego on nie mógł o niej zapomnieć i mieć spokój głowę skierował w dół. Przez co patrzał on na ziemie. Zacisnął dość mocno swoje pięści . Po chwili był już pewny swojego wyboru.
-Jestem gotów...
W tym akurat momencie podniósł swoją głowę i spojrzał jej prosto w oczy z groźnym wyrazem twarzy.
-...poświecić własne życie.
Gdy usłyszał te informacje od razu stał się bardziej szczęśliwy. Przez te wszystkie laty nie wiedział nic i nim, a teraz już wie kilka rzeczy.
-No dobra, ale gdzie chcesz iść?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Lip 13, 2011 9:08 pm

- A, no i może Cię zainteresować, że prawdziwe imię Ibachi'ego to Kazuo. Mało kto to wie.
Ujawniła mu jeszcze część informacji, sugerując też swoim wyrazem twarzy, że wie znacznie więcej. To było logiczne. Pokazała, że "coś wie" - aby po prostu nie odtrącił jej pomocy. Z kolei nie mówiła wszystkiego, by nie uznał, że przestała być potrzebna.
Zabezpieczała się tym samym przed tym, by nagle ją zostawił, decydując się na samotną zemstę.
- Człowiek do którego idziemy to pomniejszy Yakuza, ale zaufany człowiek Ibachi'ego. To jeden z tych, którzy są przekonani, że ich tożsamość nigdy nie zostanie odkryta. Tacy są najlepsi do złapania. Pewni swojej nieuchwytności, nie dbają o zabezpieczenia i ochronę. Jest cholernie niebezpieczny, a ty będziesz musiał odwrócić jego uwagę. Jeśli zacznie coś podejrzewać - zabije Cię.
Postawiła sprawę jasno.
- Z poufnych źródeł dowiedziałam się, że na jego komputerze znajdują się dane dotyczące aktualnego położenia Ibachi'ego. Podczas, gdy ty będziesz odwracał jego uwagę rozmową, ja przekradnę się przez szyb wentylacyjny do jego gabinetu. Nie możesz mu pozwolić tam wejść. Zgram potrzebne dane na pendrive.
I nie myśl, że jesteś w stanie zrobić to bez mojej pomocy. Komputer jest zabezpieczony hasłem, tak samo jak te pliki. A ty, w przeciwieństwie do mnie, nie jesteś hakerem.

To brzmiało jak plan.
- Będziemy mieć bezprzewodowe mikrokomunikatory. Niewidoczna słuchawka w uchu i mikrofon po wewnętrznej stronie kołnierza. Tym sposobem będę wiedziała o czym rozmawiacie i będę mogła podsuwać Ci stosowne odpowiedzi. No i będziesz wiedział kiedy skończę. I nawet nie myśl o rozwiązaniu siłowym. Gdy Ibachi dowie się, że jego człowiek miał napad w domu, od razu się przeniesie. A wtedy cały nasz wysiłek pójdzie na marne.
Po chwili rozglądnęła się na jego pytanie, gdzie pójdą.
- Niedaleko jest sklep z dango. Jest tam tanio i smacznie. A dango są w sumie całkiem pożywne.
Zaproponowała.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 14, 2011 9:16 am

-Powiem ci szczerze, że nie interesuje mnie zbytnio jego imię. Ważne, że ty to wiesz i mi pomożesz, albo ja ci. W sumie i tak mamy ten sam cel. Ale ja go zabijam.
Przy ostatnim zdaniu uśmiechnął. Nawet gdyby mu powiedziała wszystko to i tak by tego nie zrobił sam. W końcu on jest kiepski w planowaniu i trochę by mu to zajęło. Skoro ona ma tyle informacji to na pewno by miała plan.
-Hmm... da się zrobić. Potrafię udawać i to nawet dobrze więc nie ma o co się martwić. Z pewnością odwrócę jego uwagę. Dobrze, że znasz się na takich rzeczach jak hakerstwo, bo nie dałbym sam rady z tym.
Racja to brzmiało jak plan i to nawet dobry, a wręcz świetny. Z nią to mu się na pewno uda.
-Jezu skąd ty masz taki sprzęt. Ja bym nie miał nigdy takiego. No ok nie zabiję go skoro tak się stawia cała sytuacja.
Chwilę poczekał aż mu powie gdzie pójdą coś zjeść.
-Już dawno nie jadłem słodyczy i z chęcią bym coś przekąsił słodkiego.
Uśmiechnął się do niej i na końcu powiedział:
-Dobra prowadź, ale ja nie będę musiał ci stawiać?
Tak to było dobre pytanie. Miał nadzieje, że nie będzie jej musiał stawić niczego, ale jak będzie to trudno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Lip 19, 2011 12:33 am

Zapytana o sprzęt uśmiechnęła się tajemniczo.
- Robię go. Znam się na takich rzeczach. A co do dango... Powinieneś się zaoferować, że mi postawisz. Tak zrobiłby gentleman. Ale obejdzie się.
Poprowadziła go więc w stronę sklepiku ze słodkimi kuleczkami.
[z/t]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Lip 20, 2011 8:30 am

-Eh ma się ten talent.
Powiedział krótko i z uśmiechem na twarzy.
-Przecież i tak bym zapłacił za ciebie ja.
Ruszył za nią prosto do raju tanich słodyczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   

Powrót do góry Go down
 
Dróżka między drzewami wiśniowymi
Powrót do góry 
Strona 13 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Park-
Skocz do: