PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dróżka między drzewami wiśniowymi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Mar 19, 2011 10:48 pm

Nie ma co. Ciekawy osobnik z tego chłopaka. Zerknęła na niego przechylając lekko głowę na prawą stronę. Dokładnie przyglądała się jego poczynaniom.
- Oho. Trochę techniki i człowiek się gubi, ne? - Zapytała powstrzymując śmiech, gdy zauważyła że wszelkie prace ustały. Po chwili zbliżyła się nieco do chłopaka.
- Zapewne musisz włożyć jedną rurkę w drugą. - Dodała po chwili z szerokim uśmiechem na ustach. Trochę bawiła ją cała obecna sytuacja, ale starała się jakoś ogarnąć i wyglądać na poważną.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Mar 20, 2011 8:29 am

Mimo że Saya dawała mu tak dokładne instrukcje, rurki tylko obiły się o siebie przy nieumiejętnym składaniu. Zrezygnowany schował wszystko do swojego super plecaka. Jack Survival miał jednak ten cudny sprzęt, ahh .[xD] . Gdy założył go[plecak], po prostu podszedł do Sayi. Bez skrępowania złapał ją za dłonie, po czym przybliżył swoją twarz do jej szyi.-Boku wa kyuuketsuki.- mruknął słodko, niczym dziecko, po czym przejechał wargami po jej ciele. Po chwili na jej "podgłówku" [xD] , został czekoladowy ślad " Shinsuu".-Będę tam!-krzyknął, wskazując na wysoki budynek, gdzieś w oddali. Bez wątpienia był to jakiś hotel, bądź bank, przynajmniej tak wyglądało to z daleka. A potem już tylko uciekł.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Kwi 03, 2011 7:40 am

Cóż.. Dziewczyna już nic nie skomentowała. Nie wiedziała, czy powinna się tego faceta bać, czy może potraktować to jako dobry żart. Ostatecznie jednak podeszła do tego na luzie, i trzeba przyznać że ów osobnik wywołał uśmiech na jej twarzy. Ruszyła dalej dróżką, kierując się do swego domu.
Przez następne dni często odwiedzała ową dróżkę. Tak po prostu, bez celu. By posiedzieć między drzewami wiśniowymi. A może też miała nadzieję, że ów miejsce przyniesie jej trochę dobrego nastroju?
Tego dnia nie było zbyt pogodnie. Zapowiadała się lekka mżawka i wyraźnie odczuwało się chłód. Nie było nawet widać promieni słońca. Dziewczyna westchnęła cicho poprawiając bluzę i chowając ręce do kieszeni Zerknęła na miejsce, gdzie jakiś czas temu Shin rozkładał swój namiot. Uśmiechnęła się nieznacznie i ruszyła dalej drużką powolnym krokiem. Może kogoś spotka?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Kwi 03, 2011 7:44 am

Chodził podskakując sobie, od dłuższego czasu nigdzie nie widział swojego shinigami, ale nie przejmował się tym. W końcu w kieszeni jego bluzy wciąż spoczywał notes, a jego serce wciąż biło, czyli nic się nie zmieniło. Nagle zauważył znajomą blond czuprynkę. Podbiegł do niej i potargał ją od tyłu, po czym szybkim krokiem przeskoczył tak by być przed nią. -Ohayo..- powiedział z uśmichem, po czym pochylił się trochę, tak jak tego wymagała etykieta japońska. Zauważył że wiele osób tak robi, więc czemu by nie on? W Polsce raczej nikt tego nie stosował, ale co kraj to obyczaj.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Kwi 03, 2011 7:50 am

Dziewczyna już chciała opuścić to miejsce i skierować się w te bardziej oblegane, jednakże poczuła czyjąś dłoń na swoich włosach.
- Kto do jas.. - Nie dokończyła widząc znajomą sobie osobę. - Ah. Ohayou gozaimasu. - Odpowiedziała z lekkim uśmiechem i lekkim skinięciem głowy. Po chwili rozpuściła włosy z zamiarem ponownego ich ułożenia.
- Co tam słychać? - Zapytała spoglądając na niego i przeczesując kudły palcami. W końcu jednak stwierdziła, że to i tak nie ma sensu, więc zostawiła je rozpuszczone i opadające na ramiona. Co tam. Najwyżej wiatr zawieje i ją bardziej potarga. ale kogo to obchodzi?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Kwi 03, 2011 7:56 am

-Od naszego ostatniego spotkania, dużo się w moim życiu zmieniło!- powiedział z ucieszoną mordą, chwiejąc się z nogi na nogę. -Wiem że to głupie, i w tym czasie zbyt popularne pytanie, ale co sądzisz o Kirze?- powiedział poważniej, co raczej nie było normalne jak na jego osobę. Z lekka świeciły mu się oczka, które co jakiś czas patrzyły na jej złote włoski. Wyciągnął na chwilę łapkę, jednak szybko ją cofnął, nie chciał jej zadręczać - w końcu prawie się nie znali.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Kwi 03, 2011 8:03 am

- Dużo się zmieniło? Czyli? - Zapytała z podejrzliwą miną dokładnie mu się przyglądając. po chwili jednak ten zadał jej pytanie, które szczerze ją nudziło.
- Ojj.. Szczerze mówiąc, to Kirę mam głęboko w poważaniu. Jest sobie, to jest. Nie zmienił mojego życia, nie uratował mnie, nie zemścił się za mnie.. Więc po prostu mnie nie interesuje. Interesują mnie za to ci wszyscy jego fani. Wiesz jakie bzdury wypisują na jego temat? - Rzekła z wyjątkowo dobrym humorem. Przypomniała sobie akurat jedną śmieszną historię. - Na przykład, uwierz że jakaś fanatyczka twierdziła, że Kira jej się ukazał i spędził z nią wyjątkowo namiętną noc, bo ona mu się oddała by uratować swe życie. To jest już chore! - Dodała po chwili stukając palcem wskazującym w swoje czoło. Wolała nie wspominać o tym, że czasem wbija się na różne blogi i zmienia treści postów...
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Kwi 03, 2011 8:08 am

-Po prostu dużo, nie mogę powiedzieć..- źle to rozegrał, sam to wyczuł. Nie potrzebnie od razu zaczynał dwa tematy. W końcu jego ręka delikatnie przejechała po jej włosach. -Gomen..- mruknął cicho, delikatnie się czerwieniąc. -Wiem że to głupio zabrzmi, ale nie masz czasem wolnego pokoju?- zapytał od razu, prosto z mostu. Puki co nie miał pieniędzy na hotel, a załatwienie sobie domu było by jeszcze trudniejsze. -Nie martw się, nie zabiję cie..- powiedział z śmiechem, przeczesując swoje białe włosy.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Kwi 03, 2011 8:33 am

Shikaku

Ty go jakiś czas nie widziałeś, a on wciąż łazi za tobą. Ot, czasami po prostu stanie i się zamyśli, więc cię nie słyszy ani nie widzi(albo udaje, że tego nie robi), a i on ci znika w tłumie... No dobra, w takich sytuacjach technicznie rzecz biorąc go przy tobie nie ma.
Ale on cię zawsze znajdzie, gdzie byś się nie ukrył!
No, nieważne. To taka mała dygresja. Fakt jest taki, że stoi sobie właśnie tuż obok ciebie. A i chichocze.
- Zawsze możesz ją zabić i kazać przepisać dom na siebie. Ale to oczywiście tylko luźna sugestia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Kwi 04, 2011 7:38 am

Dziewczyna jakoś za bardzo nie przejęła się tym wszystkim. W końcu Kira był tematem powszechnym. A to że Saya nie traktowała go poważnie, to już inna sprawa.
- wolnego pokoju? - powtórzyła nieco zdziwiona. Po chwili jednak wyciągnęła swój telefon komórkowy. - Musiałabym zapytać mamy. I szczerze.. To nie wiem czy jednak się Ciebie nie boję! - Stwierdziła po chwili z lekkim uśmiechem na twarzy. Nie spodziewała by się po tym osobniku niczego złego. Nie minęła chwila, gdy telefon dziewczyny wydał z siebie dźwięk równoznaczny z wysłaniem wiadomości i odebraniem raportu.
- A gdzie mieszkałeś do tej pory? - Zapytała po chwili wyraźnie ignorując boga śmierci, którego i tak nie była w stanie zobaczyć. A szkoda..
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Kwi 04, 2011 7:54 am

Według Takeru ciekawe było ile osób może wiedzieć o notesie, jednakże wolał nie próbować, na razie. Gdy dziewczyna zadała mu pytanie uśmiechnął się delikatnie, po czym klepnął się po kieszeniach. -Pieniądze jakie miałem, starczały na wynajęcie pokoju w hotelu... teraz mam nagły kryzys, ale nie długo znów sporo zarobię.- założył kaptur i nagle "rzucił się " na Sayę, przytulając ją- jednakże zostawiając w pozycji na w pół stojącej.-Dawno tego nie robiłem, po prostu, chciałem, etto..- zająkał się.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Kwi 05, 2011 7:24 am

Oj nie. Saya na pewno nie zdawała sobie sprawy z istnienia notesu. Nie wiedziała też, że bogowie śmierci mogą na prawdę istnieć. Myślała, że są to jedynie jakieś stare zabobony. No i jak na razie.. Jej pogląd wcale się nie zmieniał.
- Sielanka się skończyła, co? - Zapytała z przymrużeniem oka. No i los chciał, że w tym samym momencie, w którym dziewczyna otrzymała sms od swojej mamy, chłopak się na nią rzucił, jednocześnie wytrącając jej telefon z dłoni.
- Okej, okej.. - Mruknęła cicho głaszcząc go po jego czuprynie, po czym jednak trochę się od niego odsunęła. Co jak co, ale z takimi ludźmi lepiej za bardzo się nie spoufalać! A tak szczerze.. Schyliła się po telefon, i odczytując wiadomość, uśmiechnęła się leciutko.
- Chwilowo możesz się u mnie zatrzymać. - Powiedziała swoim uroczym tonem. Ciekawe tylko jak chłopak jej się za to odwdzięczy?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Kwi 05, 2011 7:33 am

Uśmiechnął się gdy ta go po główce pogłaskała, po czym odsunął jak grzeczne dziecko. Złączył łapki, udając modlitwę chrześcijańska, z nadzieja że jej mama się zgodzi. Gdy tylko usłyszał "werdykt" wziął swoją nogę do góry - w bok, po czym opuścił ją, tak że uderzyła o drugą nogę, co powtórzył jeszcze raz z drugą nogą, a rękoma kręcił jak w makarenie. Całość wyglądała śmiesznie, z prędkością jaką nadał jej chłopak.-Twoja Mama i Ty to złote kobiety!- powiedział z zacieszem na swojej bladej mordce.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Kwi 05, 2011 7:36 am

Gdy tylko blondynka zauważyła jego radość, zakryła usta dłonią powstrzymując śmiech. Po chwili jednak pokazała mu swoje białe ząbki w szczerym uśmiechu.
- Nie przesadzaj. - Mruknęła słodko, po czym na jej buźce można było zauważyć nutkę wredoty. - Potrzebny nam silny facet, taki jak Ty do sprzątania! - Tuż po wypowiedzeniu tych słów, utrzymała powagę zaledwie przez kilka sekund. Po chwili jednak wybuchnęła radosnym śmiechem.
- Chcesz zobaczyć gdzie będziesz mieszkał? - Zapytała po chwili spoglądając na niego.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Kwi 05, 2011 7:58 am

-Moja pomoc będzie nieoceniona, zobaczycie! Przy okazji, mogę gotować obiad, w trzy dni w tygodniu!- powiedział wesoło, po czym poprawił ramię od plecaka i zrobił krok ku niej.-Chętnie rzucił bym okiem, nawet bym został już - jeśli to możliwe.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Kwi 06, 2011 7:21 am

- I nie potrujesz nas? - Zapytała z uśmiechem na twarzy przechylając łepek lekko na prawą stronę. Po chwili schowała swój telefon do kieszeni, po czym chwyciła chłopaka w okolicach łokcia.
- Chodź! - Zarzuciła wesoło ciągnąc go wzdłuż uliczki. Nie minęła chwila, gdy oboje skręcili i poszli w kierunku znanym tylko i wyłącznie Sayi.

[oboje - z/t]
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Kwi 20, 2011 2:37 am

Drogą szła sobie młoda blondynka, była sławną piosenkarką, aktorką jak i supermodelką, na razie nie miała nic do roboty więc postanowiła przejść się po parku.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Kwi 20, 2011 2:54 am

Poprawił plecak zwisający mu z ramienia, wcisnął zaciśnięte pięści do kieszeni i zagłębił się w park. Pod nogami miał mnóstwo różowawych, wilgotnych kwiatowych płatków, które zleciały z kwitnących drzew. Przyklejały mu się do butów, a on nie miał siły za każdym razem ich odklejał. Spoglądał więc, jak jego ciemne adidasy stopniowo stają się różowe. Tylko nie to...
Wyjął telefon, przeczytał kilka ostatnich sms-ów (jedna pomyłka, trzy wiadomości od sieci), po czym rozplątał słuchawki. Włożył jedną do ucha, włączył pierwszy kawałek, na jaki natrafił, przeglądając swoją playlistę, i szedł wzdłuż ścieżki, od czasu do czasu wstrząsając lekko głową w rytm miarowych bitów.
Mijało go wiele osób, ale nie zwracał na nie uwagi. Jego wzrok zatrzymał się dopiero gdzieś w okolicach różowej bluzki, która stała przy jednym z drzew.
Pasowałaby mi do butów, pomyślał chłopak. Podniósł nieco oczy i zobaczył właścicielkę różowej bluzki. Skądś kojarzył tę twarz, miał wrażenie, że już gdzieś ją widział. Wyjął z ucha jedną słuchawkę i podszedł nieco bliżej dziewczyny. Zastanawiał się gorączkowo nad tym, gdzie mógł już ją widzieć, ale nic nie przychodziło mu do głowy. Silne wrażenie znajomości tych rysów było tak uporczywe, że w końcu chłopak postanowił podejść do dziewczyny. Spróbował ułożyć sobie plan ewentualnej rozmowy, ale miał szczęście, bo sytuacja sama podpowiedziała mu rozwiązanie. Dziewczynie upadła torebka, z której wysypała się część zawartości. Chłopak w jednej chwili znalazł się obok nieznajomej, a sekundę później już klęczał na ziemi, zbierając wszystko, co wypadło z torby. Krem, drugi krem, trzeci krem, portfel, waciki... I cała masa innych rzeczy. Przez chwilę chłopak zastanawiał się, jakim cudem kobieta jest w stanie tyle zmieścić do torebki, ale potem przypomniał sobie pojemność swojego plecaka i powstrzymał się od uwagi na ten temat. Zamiast tego, oddał dziewczynie torebkę.
- Gdzieś cię już widziałem - powiedział. - Nie spotkaliśmy się kiedyś przypadkiem?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Kwi 20, 2011 8:59 am

-Ojj... Dziękuje. - Powiedziała dziewczyna, po czym wzięła torebkę od nieznajomego i spojrzała w oczy tamtego faceta i usłyszała zadane jej pytanie.
-Nie, nie sądze... Widze Cię po raz pierwszy. - Rzekła młoda sława. Wiedziała przynajmniej że to nie jest kolejny zdziczały fan, gotowy zrobić wszystko by zdobyć mały podpisany kawałek papieru zwany autografem. Blondynka wyjęła młodą kartkę na której był zapisany jej plan dnia.

"19:30 - Koncert w dzielnicy[nazwa dzielnicy] w Tokio."

-Hmmm... Przepraszam, zamyśliłam się. W ogóle to jestem Miyo Tatsuya, a ty? - Mówiła Miyo, po czym się uśmiechnęła i czekała na odpowiedź jej nowego kolegi.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Kwi 20, 2011 7:58 pm

- Duncan Naitō - odparł chłopak, wciąż patrząc w ciemne oczy dziewczyny. Nieodparte wrażenie, że gdzieś je już widział, nie chciało ustąpić. Duncan myślał gorączkowo nad tym, skąd może je pamiętać, ale najwyraźniej dzisiejsza wydajność jego mózgu była znacznie słabsza niż zazwyczaj. Odpowiedź Miyo, że nigdy się nie spotkali, nie zadowoliła go.
A może po prostu ma ona rację? Nie wpadłeś na to, panie myślicielu?
Nie, pomyślał ze złością Duncan, usiłując zneutralizować swój wewnętrzny głosik, który miał niewybaczalny zwyczaj odzywania się w najmniej odpowiednich momentach.
Popatrzył na kartkę, którą wyjęła dziewczyna. Przez chwilę gapił się bezmyślnie niewidzącym wzrokiem na szereg liter, które jakoś nie układały mu się w słowa. Kiedy jednak już się ułożyły, to w wyrazy, które przyniosły mu rozwiązanie.
- Koncert w Tokio? - przeczytał chłopak, podnosząc wzrok znad kartki i patrząc na dziewczynę. Zupełnie nagle zdał sobie sprawę z tego, że twarz Miyo widział kilka razy w telewizji, między innymi w tym filmie o... Nie pamiętał o czym, ale twarz dziewczyny była na tyle charakterystyczna i łatwa do zapamiętania, że zwrócił na nią uwagę, pomimo tego, że grała ona w tym filmie zaledwie przez kilka minut. Nie przeczytał jednak wtedy napisów końcowych (nie do końca chciał się przyznawać, że po prostu zasnął jakiś kwadrans przed nimi), więc nie znał nazwiska aktorki. Miyo Tatsuya... Nic mu to nie mówiło.
- Już wiem, gdzie cię widziałem - powiedział w końcu Duncan. - Jesteś aktorką, prawda? I... a niech mnie... piosenkarką też? - zapytał, patrząc na kartkę tkwiącą w rękach dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Kwi 20, 2011 9:13 pm

-Heh... Owszem i nie chwaląc się, supermodelką też. - Powiedziała Miyo nie tracąc uśmiechu na twarzy, schowała kartkę. Dziewczyna nagle podeszła do jednego z drzew, i wyrwała najładniejszy kwiat wiśni z niego, po czym wpięła go we włosy przy prawym uchu. Nie wiadomo czemu ale uwielbiała to robić.Ale po chwili spojrzała na zegarek, do koncertu zostało jeszcze sporo czasu ale dziewczynę zaczęła głowa boleć i z tego powodu postanowiła wrócić do domu.


[z/t]
Powrót do góry Go down
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Cze 21, 2011 1:49 am

Szedł sobie taki Naoś powoli ze szpitala, nie uprzedzając nikogo, że wyszedł całkiem jakby miał to gdzieś wszystko i tak faktycznie było. Teraz nawet nie obchodziło go co się z nim stanie. Po chwili poczuł się słabo więc usiadł na ławce. Z pewnością powodem tego były te wszystkie ostatnie zdarzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 07, 2011 8:38 am

Chłopak poczuł się lepiej niż przedtem. Jego siły powróciły i mógł chodzić jak i walczyć. Nie zamierzał czuć się gorzej, ponieważ powrócił do niego dobry humor. Tak po wszystkich przemyśleniach, które sobie przemyślał czuł się dobrze. Postanowił zrobić tak jak kazała mu Atsumi. Chciał po prostu o niej zapomnieć. Nie mógł sobie pozwolić na takie bez sensowne uczucia jak miłość lub coś w tym stylu. Przypomniał sobie o rodzinie i o zemście. Wiedział, że ma już wystarczająco sił, aby zabić morderce jego rodziców. Zemsta była dla niego ważna od samego początku. To było zbyt łatwe, aby o nim zapomnieć. Po chwili krzyknął energicznie:
-Ibachi, znajdę cie i zabije!!!
Był sobą, a nie tamtym kimś, który zabija byle kogo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 07, 2011 8:48 am

-Podejrzewałam, że to możesz być ty... Ale nie byłem pewna. Teraz mam absolutną pewność. To ty jesteś tamtym chłopcem... Sprzed tylu lat...
Usłyszał nie całkiem znany mu, kobiecy głos. Miał wrażenie, że już kiedyś go słyszał. Gdzieś, w odległej przeszłości...

Rozmówczyni stała za nim. Była to młoda kobieta, mniej więcej w jego wieku, o czerwonych włosach w jasnym odcieniu, w zasadzie wpadającym pod róż. Na głowie miała zieloną czapkę z dwoma białymi pomponikami, mimo iż dzień był całkiem ciepły. Jej skóra była blada niczym płatek śniegu. Oczy zaś miała koloru krwi. Uśmiechała się do niego, jakby szczęśliwa z tego spotkania.
- Pamiętasz mnie? Ja pamiętam Cię bardzo dobrze!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lip 07, 2011 9:00 am

Usłyszał ten nie znajomy dziewczęcy głos, ale jednak go nie rozpoznawał. Spojrzał na dziewczynę i nie mógł sobie w ogóle przypomnieć. Myślał tak długo, aż mu się odechciało. Spojrzał jej prosto w oczy i powiedział zimny tonem głosu:
-Nie nie pamiętam i chyba nie chce. I w ogóle skąd mnie znasz.
Nie chciał zbytnio pamiętać ponieważ jeśli to był ktoś z jego przeszłości? To co wtedy? Chciał się tylko zemścić i zapomnieć o tym co kiedyś było.
-Tak w ogóle skąd mnie znasz i skąd pamiętasz? Bo za cholerę nie mogę sobie ciebie przypomnieć.
Nie mówił tego normalnie wciąż jego ton był zimny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   

Powrót do góry Go down
 
Dróżka między drzewami wiśniowymi
Powrót do góry 
Strona 12 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Park-
Skocz do: