PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dróżka między drzewami wiśniowymi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 29, 2011 5:36 am

Heh był słodki, więc czemu niby miała by się nie zgodzić. Poza tym ranka była nie złym pomysłem na spędzenie wieczoru. Co prawda chłopak nie był do końca w jej typie, ale i tak od razu go polubiła. Na szczęście z parku do jej domu nie było tak daleko. Szli nadal dróżką prowadząc rozmowę.

//odpisz w domu Atsumi ^^//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Lut 14, 2011 7:27 am

Yoshida wędrował znudzony po okolicy jak zawsze szukając dla siebie jakiejś pracy. Tu nie chodziło o to, że nie chciał jej znaleźć, po prostu najzwyczajniej w świecie jego kwalifikacje były zbyt dobre aby gdziekolwiek go przyjęli. Bo przecież jego niewątpliwy talent nie może się marnować. W końcu przyczłapał się do parku aby chwilę odsapnąć. Klapnął na drewnianą ławeczkę rozkładając się na niej jak gdyby wrócił właśnie z styrany po przerzuceniu tony kamieni. Zmierzwił włosy palcami i rozejrzał się po parku.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Lut 14, 2011 10:27 am

Powolnym krokiem z gazetą w ręku, dotarł w końcu do parku rozglądają się za wolną ławką jednak jak to w dużych miastach bywa, o wolne miejsce było trudno. takie miejsca były uwielbiane i oblegane przez obściskujące się pary i ludzi rozpamiętujących w samotności stracone chwile. Dla mężczyzny który chciał tylko spokojnie przeczytać gazetę nie było tu miejsca... Nagle dostrzegł chłopaka siedzącego samotnie na ławce, do którego postanowił się przysiąść. Powolnym krokiem zbliżył się ku niemu i spokojnym tonem zapytał.
- Przepraszam, czy mogę się dosiąść?...- Miał nadzieję, że nie przeszkadza temu panu ....
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Lut 15, 2011 1:42 am

Leniwie podniósłszy wzrok spoglądając na chłopaka wyrwany ze swojego zamyślenia. Przesunął się kawałek, aby zrobić mu troch więcej miejsca i wskazał ręką na ławkę aby usiadł.
- Ta jasne... - wykrztusił drapiąc się w tył głowy.
Oparł się o ławkę rozkładając się na niej jak wcześniej i wcisnął ręce w kieszenie kurtki.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Lut 15, 2011 1:55 am

Gdy tylko uzyskał pozwolenie od miłego mężczyzny, od razu usiadł na ławce i usadowił się wygodnie z gazetą. Otworzył ją na artykule o Kirze...
"Nie wiem ilu jest was,tak zwanych Kir, jednakże do morderców wam daleko .
Robicie to w bliżej nie określony sposób. Większość was, po prostu
miała by pełno w gaciach, widząc prawdziwe miejsce zbrodni. Zapewne
wszystko robią wasi ludzie, jednakże ja będę inny. Ja Ryu The Ripper,
rzucam wam wyzwanie." Taki napis, pojawił się na ścianie starego metra, wypisany krwią, opisywała tutejsza gazeta. - Co to może znaczyć? Jack The Ripper to seryjny morderca z XIX wieku, czy ta sam końcówka może oznaczać, że ktoś go naśladuje?? Przecież on grasował w Anglii i zabijał prostytutki! Właśnie! Trzeba iść do jakiegoś klubu i spytać się czy nie zaczęły znikać prostytutki.- Pomyślał Aleks, gdy skończył czytać artykuł.
Skierował wzrok na nieznajomego. Zmierzył go od stóp do głowy i wydał mu się troszkę zakłopotany. Aleks uśmiechnął się i życzliwym tonem powiedział - Cześć jestem Aleks, coś się stało? - Wyglądało to troszkę tak, jakby szukał przyjaciół, jednak, może ten chłopak jest tak samo zagubiony jak Aleks w tym wielkim mieście...


Ostatnio zmieniony przez Aleksander dnia Wto Lut 15, 2011 8:28 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Lut 15, 2011 3:33 am

Siedział zamyślony wgapiając się z ziemię. Co jakiś czas zerkał w gazetę chłopaka obok, aby zobaczyć co czyta. "Czyżby kolejny zainteresowany sprawą tego całego Kiry?" pomyślał. No cóż. Wszyscy się tym interesowali, ale oczywiście jego to nie ruszało. Nie miał opinii co do jego działań. Nie był ani po stronie Kiry, ani po stronie policji. Dopóki jego to nie dotyczy to nie jego problem. Odwrócił głowę spoglądając na Aleksa.
- Hej... jestem Yoshida - wykrztusił w odpowiedzi starając się wykrzesać z siebie chociaż odrobinę uśmiechu. - Nic się nie stało. Po prostu chciałem chwilę odpocząć po kolejnych godzinach bezsensowych poszukiwań pracy.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Lut 15, 2011 3:51 am

-Ach.. Praca? Tez musiał bym o niej pomyśleć... No nic, nie można tu siedzieć w nieskończoność...Niestety nie mogę ci pomóc, gdyż sam żadnej nie posiadam, przepraszam... Miło było cię poznać Yoshida, ale niestety muszę już spadać, może kiedyś się jeszcze spotkamy... - Aleks uśmiechnął się życzliwie i oddalił się. Wiatr lekko gilgotał po twarzy, słońce uśmiechało się do wszystkich, pojedyńcze barany mknęły po błękitnym niebie, krótko mówiąc pogoda idealna.
Aleks postanowił się udać, gdzieś, gdzie może zdobyć jakieś informacje...


z/t
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Lut 16, 2011 3:46 am

Popatrzyła na odchodzącego chłopaka. Faktycznie nie można tu siedzieć w nieskończoność. Wstał z ławki i zaczął wolnym krokiem maszerować przed siebie pogwizdując sobie coś pod nosem. Trochę wiało więc owinął się kurtką zasuwając ją pod samą brodę i wcisnął zmarznięte ręce w kieszenie.
Powrót do góry Go down
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Lut 17, 2011 8:03 am

Szedł wolno przez dróżkę. Rozglądał się po kwitnących drzewach wiśni. Znak nadchodzącej wiosny. Przystanął przy jednym z bardziej okazałych i napawał się widokiem. Z uśmiechem na ustach odpłynął od rzeczywistości. A;e tylko na chwilę. Znów uśmiech jego zniknął a oczy zaczęły krążyć w około, wypatrując czegoś ciekawego. Kontynuował swą wędrówkę. Myślał o tym czemu nie poszedł z Kyuzo do tego budynku. Może miał dość już tego jego stresu?
Chciałby dla oderwania myśli od jego problemów pogadać z kimś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 8:56 am

Spacerował po parku nudząc się niemiłosiernie. W końcu zauważył jakiegoś chłopaka i postanowił że podejdzie i się przywita. Pomaszerował w jego stronę i podszedł do niego.
- Witaj - Przywitał się z uśmiechem - Jestem Yoshida. Troszkę zimno prawda?
Rozejrzał się dookoła po czym spojrzał znów na nieznajomego. Trochę wiało a on nie za bardzo lubił zimno.
Powrót do góry Go down
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 9:14 am

Odwrócił głowę do nieznajomego. Też się uśmiechnął.
H. Tak mi mów. No jest dość zimno, ale kwitnące drzewa wszystko wynagradzają. - jeszcze raz na nie spojrzał. Przepraszam, że nie w pełni się przedstawiłem, ale...po prostu nie mogę wyjawić swojego imienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 9:19 am

- Rozumiem. Czyżby kolejny przejmujący się sprawą Kiry czy chodzi o coś co mnie nie dotyczy i nie powinienem nawet o to pytać?
Zaśmiał się. Nie chciał wyciągać z niego informacji których chłopak nie chciałby mu powiedzieć. Każdy miał swoje sekrety, którymi niekoniecznie chciałby się dzielić z pierwszym lepszym przechodniem, który do niego zagada.
Powrót do góry Go down
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 9:29 am

Sprawą Kiry się nie interesuje i ona się nie interesuje mną, na razie... - wyciągnął papierosa i zapalił - Sprawy osobiste. Możesz pytać tylko nie wiem jak to się dla Ciebie skończy. Nie żebym Ci groził, ale - - zaciągnął się - Może mnie ktoś obserwuje, może nie. Właściwie sam nie wiem jak się skończy to że powiem Ci coś o sobie. Palisz? - wyciągnął rękę z paczką w stronę Yoshidy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 9:33 am

Wysłuchał dokładnie to co mówił chłopak. Rozumiał o co chodzi bo kiedyś znajdował się w podobnej sytuacji i raczej nie było to nic przyjemnego. Kiedy zapytał się czy pali zawahał się chwilę.
- Nie... Dziękuję. - Pokręcił głową. - Więc nie będę dociekać. Powiesz jeżeli będziesz chciał ja nie naciskam, mimo że jest to w pewnym sensie interesujące.
Powrót do góry Go down
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 9:52 am

Mógłbyś zostać dyplomatą. - zastanawiał się czy nie powiedzieć teraz mu wszystkiego. Ale to by pewnie go wciągnęło w fanatyczny, denerwujący i ciągły stres Kyuza. Zaśmiał się w duszy i nagle olśniło go. Co zrobił Kyuzo? Może złapali go w tym budynku. A może swoim szczęściem i psychiczną chęcią uniewinnienia się, uciekł z budynku i jeszcze na dodatek bez szwanku, z dowodem, który uniewinni go! Ale by była to przygoda. nie mieliby już więcej problemów. - Chyba muszę juz iść. Mój kumpel może być w opałach, a nawet może mu grozić śmierć. Ale jeszcze zostanę. A więc, urodziłeś się w Tokio? Masz tu rodzinę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 9:58 am

Śmierć? Czyli, że chodziło o coś poważnego skoro w grę wchodziła śmierć.
- Tak.. - Odpowiedział - ale nie często się z nimi widuję.
Tak dokładniej od kiedy wypuścili go z odwyku nie miał nawet okazji się z nimi spotkać bo ciągle byli zabiegani i czymś zajęci. No cóż, bywa.
- Twój kumpel musiał grać w jakąś dość nieciekawą grę skoro grozi mu śmierć. Oby nie wchodził w konflikty z gangami i mafiami bo to raczej dla niego nie skończy się zbyt dobrze.
Powrót do góry Go down
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 10:18 am

No to nie są mafie to coś podobnego... i mnie w to wplątał. Właśnie tak go poznałem. - Dokończył papierosa. Ale gdzie będzie Kyuzo. Pewnie poszedł do domu, pozabierać swoje rzeczy, biedny bobas... Nie myśl tak, miał jaja by iść do domu, o ile tam poszedł. O ile jego dom jest obserwowany.
Moja rodzina się rozpadła po tym jak odszedłem, stare dzieje. Już ich nie odwiedzam, mieszkają osobno. - miałby odwiedzać matę w domu, a potem ojca na cmentarzu? Trochę dziwne mu się to wydawało. - Pracujesz gdzieś? Ja obecnie poszukuje pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 10:36 am

- Ja też szukam - zaśmiał się - tylko trochę nie wychodzi. Zawsze kończę bez pracy w jakimś parku bądź kawiarni. A co do twojego kumpla to z takimi rzeczami trzeba trochę bardziej uważać i raczej nie powinno się wplątywać w to innych. Większe ryzyko, że się wyda albo coś. Najlepiej jest zająć się wszystkim samemu bo wtedy naraża się jedynie swoje życie.
Mówił tak jakby dokładnie wiedział co może się dziać. Miał kiedyś takie problemy i ledwo z nich wyszedł, tyle że w jego przypadku naprawdę naraził życie swoje i znajomych dla których nie skończyło się to zbyt dobrze.
Powrót do góry Go down
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Lut 20, 2011 10:47 am

No tak to jest... już teraz naprawdę muszę lecieć, kumpel pewnie pobity i może jeszcze Ciebie narażę na coś. Cześć. - odwrócił się na pięcie i odszedł. Patrzył jeszcze na piękne drzewa. I gdy wyszedł z parku wrócił do rzeczywistości.


z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Mar 15, 2011 8:05 am

Kolejny dzień mijał niczym zmarnowany.. Sekundy, minuty, godziny.. Całe dnie mijały na nic nie robieniu. No.. Może poza czytaniem kolejnych wymyślonych historyjek fanów Kiry - niektóre były doprawdy rozbrajające! Po głowie dziewczyny wciąż chodziła jedna z takich opowieści, gdzie to pewna 15-latka opowiadała, jak to Kira zawładnął nad jej umysłem by ją wykorzystać.. W wiadomym celu. Przecież każdy wie, że Kira może zabijać na różne sposoby, a nie tylko "wykorzystywać" i zostawiać przy życiu. No ale.. Blondynka przynajmniej nieźle się uśmiała.
Słuchając muzyki z telefonu komórkowego, nawet nie zauważyła, jak znalazła się na owej dróżce. Akurat leciała jedna z jej ulubionych piosenek, więc tylko kroczyła przed siebie nieco dziwnym krokiem nucąc pod nosem ów melodię. Widać.. Humorek dopisywał...
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Mar 15, 2011 8:34 am

Jak widać batoniki proteinowe nie wytrzymały nawet do rozstawienia namiotu. Cały umorusany czekoladą kroczył przez ścieżkę, szukając miejsca gdzie może rozbić swoje obozowisko.Gdy zjadł już ostatniego batona spojrzał na swoje rękawiczki, także całe brudne od owego produktu. Pociągnięciem rąk wytarł się o podkoszulek, brudząc go przy tym, a brązową maź rozsmarowywując na swoich 'pazurkach'. Był już poirytowany, gdy nagle na swojej drodze zauważył dziewczynę. Wyróżniała się z tłumu, taka promienna? Uniósł łapkę i zamachał wesoło. -Ohayo! Dokąd panienka zmierza?- jakoś nigdy nie miał oporów z rozmawianiem, mimo że nie znał ludzi chciał z nimi otwarto rozmawiać.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Mar 15, 2011 8:42 am

Dziewczyna wciąż szła przed siebie dalej nucąc piosenkę zespołu UverWorld "AITA kokoro", gdy zauważyła przed sobą jakiegoś obcego osobnika, który do niej.. Machał? Tak jej się zdawało, dlatego też wyciągnęła jedną ze słuchawek i przyjrzała się chłopakowi.
W tym momencie na jej usta wdarł się drobny uśmiech.
- Ohayou. - Odparła niezwykle przyjaźnie chyląc lekko głowę. Po chwili spojrzała na obcego. - Gdzie nogi poniosą. - Dodała po chwili wciąż nie zmieniając wyrazu twarzy. Nie minęła chwilka, gdy blondynka znalazła się przy nieznajomym.
- Jestem Saya. - Przedstawiła się niezwykle uprzejmie i widać było, że oczekuje tego samego od chłopaka. W końcu.. Jakoś rozmowę trzeba zacząć, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Mar 15, 2011 8:55 am

-A ja...-i już prawie się wydał, jednak jego naturalne szczęście dało mu jeszcze jedną szansę na prawidłowe przedstawienie się. -Shinsuu Yasatora, miło mi!- powiedział cichym, słodkim głosem, niczym dziesięcioletnie dziecko. Zdjął jedną rękawiczkę, po czym wyciągnął do niej spoconą rękę, a gdy tylko zauważył ten fakt, natychmiast ją cofnął. -Gomen.- rzucił zakłopotany kręcąc oczyma, jak on nie lubił takich niezręcznych sytuacji.-Poróbmy coś fajnego! Na przykład rozłóżmy namiot!- tutaj w końcu mógł zamieszkać, czemu nie? A samemu nudno było mu by namiot ustawiać, więc trafiła się dogodna sytuacja by znaleźć sobie towarzystwo.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Mar 15, 2011 6:47 pm

- Mi również miło. - Rzekła niezwykle uroczo uśmiechając się do nowo poznanej osoby. W tym też momencie zerknęła na kwiaty wiśni które zaczynały swój rozkwit.
- Jeszcze trochę i będzie tu niezwykle pięknie.. - Mruknęła pod nosem, jakby do siebie. Zignorowała ten głupi fakt, że chłopak cofnął rękę.
Usłyszała jednak jego.. Dość dziwną propozycję.
- Namiot? - Powtórzyła w formie pytania zerkając na niego jak na idiotę. - Brałeś coś?- Zapytała po chwili dla pewności. W końcu.. Wolała wiedzieć, czy ten koleś jej czegoś nie zrobi...

//wybacz, ale coś nie mogę z siebie nic wydusić.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Mar 16, 2011 7:34 am

-NIe brałem! Dzisiaj..- naj pierw krzyknął, a potem dodał już ciszej. Tak czy siak, nie interesowało go czy otrzyma pomoc. Postawił plecak na jednej z ławek, po czym zaczął wyciągać namiot z niego. Popatrzył na wszystkie części z niedowierzaniem. I on to ma niby ustawić? Nie pojmował nawet od czego zacząć. Chwycił dwa metalowe pręty i zaczął się im przyglądać, taki początek jego pracy..
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   

Powrót do góry Go down
 
Dróżka między drzewami wiśniowymi
Powrót do góry 
Strona 11 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Park-
Skocz do: