PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dróżka między drzewami wiśniowymi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Sty 14, 2011 11:44 am

-Zginąłem?
Mruknął cicho, po czym wrócił głowę do normalnej pozycji. Swoją głowę przekręcił w kierunku Lily, po czym uśmiechnął się delikatnie.
-Szczerze mówiąc, trudno było by, bym nie wiedział, sam pokolorowałem te kafelki, a potem obudziłem się w jakiejś ciemnicy.Brr.
Otarł swoje ręce rękawiczkami, po czym poprawił delikatnie grzywkę, tak by włosy nie wpadały mu do oczek.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Sty 14, 2011 11:58 am

- Cóż, nie wydaje mi się - popatrzyła na niego, a kąciki jej ust uniosły się lekko w górę, jednak wyglądało to bardziej na grymas niż uśmiech - Shinsuu miał inne oczy, chyba wiesz, co?
Jego słowa nieco ją zirytowały. Po co on jej próbował wciskać jakieś kity? Zwłaszcza, że znała Shinsuu i była w stanie wywnioskować, co z jego słów jest prawdą, a co nie. Popatrzyła mu prosto w oczy.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Sty 14, 2011 12:05 pm

-Sam nie wiem kim jesteś i po co mi kłamstwo narzucasz, sam wiem kim jestem, ot. Oko miałem inne? Niemożliwe, ja to wiem!
Prychnął głośno, po czym wstał z ławki. Biały ogon zwisał wzdłuż jego nóg, a on sam otrzepywał sobie pośladki, cóż za brak kultury. Wiedział że jego słowa i tak zapewne zabrzmiały prawdziwie, w końcu po takim upadku amnezja jest wręcz gwarantowana, a oko, przecież wiedział że soczewkę Shinsuu nosi.
-Prosz, zobacz sobie byś pewność miała.
Z kieszeni swojej wyciągnął kartę kredytową, na której odwrocie był czytelny podpis napisany " Yasatora", czyli nazwisko pana Shinsuu, jednakże imienia Takeru, anie wcześniej wspomnianego już Shinsuu nigdzie dostrzec można nie było.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 15, 2011 3:20 am

Popatrzyła na niego, kiedy wstał z ławki, nie siląc się na odpowiedź. Rzuciła krótkie spojrzenie na ogon przyczepiony do jego paska od spodni, amnezja chyba nie prowadziła do aż tak drastycznych zmian w charakterze, co by zacząć nosić jakiś neko-strój? Przez myśli przeszedł jej obraz Shinsuu z jego "dawnym" zachowaniem w podobnym ubraniu, powstrzymała się jedynie od cichego chichotu. Kiedy wyciągnął kartę z kieszeni przeczytała jedynie znajdujące się na niej nazwisko, po czym przeniosła na niego wzrok, marszcząc leciutko brwi.
- Uhm, no niech będzie... Przepraszam.
Wyraz jej twarzy złagodniał, jednak tak naprawdę jej zirytowanie rosło z każdą kolejną chwilą. Nie lubiła niejasnych sytuacji, ale odpuściła sobie chwilowo wyciąganie od niego prawdy. Shinsuu i karta kredytowa, oczywiście. Prychnęła niemal niesłyszalnie.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 15, 2011 3:27 am

-Właściwie, skąd mnie znasz?
Mruknął cichutko, przekręcając w jej stronę głowę. W jego oczach było widać że zależy mu na odpowiedzi. Powoli padł na kolana, opierając głowę o ławkę.
-Straciłem wszystko. Czy ja na prawdę kiedyś taki byłem? Czy ja na prawdę brałem?
Krzyknął, po czym chwycił Lily za kolana.
-Odpowiedź! Przecież mnie znasz! Lily!
Każde słowo wywrzaskiwał, by w końcu oprzeć głowę o jej kolana i chlipać cichutko.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 15, 2011 3:57 am

- Poznaliśmy się w parku, w tym samym miejscu w którym jesteśmy teraz.
Patrzyła mu prosto w oczy, kiedy upadł na kolana przybliżyła się do niego w mgnieniu oka, siedząc na skraju ławki. Kiedy złapał ją za kolana, a potem oparł o nie głowę zadrżała lekko, jednak dziewczyna położyła dłonie na jego głowie i zaczęła miarowo, delikatnie go głaskać, równocześnie nachylając się nad nim nieco.
- Posłuchaj - zaczęła mówić dość cicho, delikatnym, ciepłym głosem - Było tak jak mówisz, ale to się już chyba nie liczy, co? W końcu wszystko można zmienić.
Pogłaskała go delikatnie po policzku, czekając na odpowiedź. Z trudem wychodziło jej mówienie do chłopaka jakby do Shinsuu. Jego przecież już nie było, prawda? Patrzyła na wszystko z perspektywy czasu, nieco chłodniej... nadal jednak zamykała się na wszelakie myśli z nim związane.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 15, 2011 4:03 am

-Ale..jak...
Łapki w rękawiczkach neko zacisnęły się bardziej na ciele dziewczyny. Łzy z jego uczy płynęły nieprzerwanym potokiem, pomyśleć że aż tak udawał. A może po prostu myśli o martwym bracie tak na niego działały?
-Było coś między nami...? Miałem innych znajomych ? Wiesz gdzie mieszkam?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 15, 2011 4:48 am

- Nie wiem, gdzie mieszkałeś, co do znajomych: poza osobami które spotkaliśmy wspólnie nie mam pojęcia, ale zapewne tak. Czy coś nas łączyło? - zrobiła krótką pauzę, wpatrując się tępo w jakiś punkt w jego włosach - Cóż, tak.
Zsunęła się z ławki by ukucnąć obok niego, a jego głowa wylądowała na ramieniu dziewczyny. Otarła jego łzy dłonią, po czym poklepała go delikatnie po plecach.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 15, 2011 4:56 am

-Przykro mi..
Wymamrotał cicho, wtulając się w nią. Jego łzy powoli ustawały, jaka romantyczna scena.
-Nie pamiętam, nic..ale chciał bym..wierzysz mi Lily?
Uniósł powoli głowę, wpatrując w nią swoje czerwone ślepia. Starał się nie płakać. Uniósł łapkę do góry i poprawił swoje kocie uszka, starał sięwymusić uśmiech na swojej mordce.
Powrót do góry Go down
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 12:48 am

Dziś w parku było dość spokojnie, ale nigdy nie wiadomo czy jakiś dres nie kręci się w pobliżu. Choć Atsumi nie była nieśmiała to i tak nie bardzo wiedziała o czym rozmawiać z niedawno poznanym chłopakiem, w sumie nie wiedziała nawet jak ma na imię... . No cóż z tych nudów postanowiła tradycyjnie zapalić papieroska, wyciągnęła paczkę z kieszeni i popatrzyła się na chłopaka.-Chcesz zapalić- przekręciła lekko główkę po czym wzięła papierosa do ust. -A więc jakiej pracy potrzebujesz hmm?- mruknęła cicho tak tylko, po prostu nie przepadała za ciszą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 1:10 am

Weszli do parku. Rozejrzał się po drzewach. Były bardzo ładne. Szli wolnym krokiem przez dróżkę.
Tak bardzo chętnie
Wziął od niej papierosa i zapalił.
Praca? No wiesz, dobrze płatna. Jestem dość wszechstronny.
Dalej szli aż dotarli do plamy krwi, którą ominęli. Obok niej stała ławka a przy niej, płakał chłopak, którego pocieszała dziewczyna.
[i]Ehh każdy ma swoje problemy. I co tu poradzić[i]
Gdy przeszli do następnej ławki, zapytał swoją towarzyszkę.
Usiądziemy, panienko? - uśmiechnął się przy tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 1:48 am

Dość nietypowa scena płaczący chłopak i pocieszająca go dziewczyn, no ale po co im przeszkadzać. Schowała już papierosy z powrotem do kieszeni. -Mhm czyli nie masz niczego konkretnego na myśli-mruknęła sobie pod nosem. Gdy tylko usłyszała pytanie chłopaka zaśmiała się cicho po czym skinęła główką, co miało oznaczać zwyczajne tak. Usiedli spokojnie na ławce, eh śpiewające ptaki szum liści, świecące słońce, dzień idealny czego by chcieć więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 2:09 am

W rzeczy samej, dzień idealny. Tylko, że pracy brak, pieniędzy brak, dom zryty. Musiał wreszcie naprawić co nieco w swoim mieszkaniu.
Nie wiesz gdzie bym mógł pracować? Gdziekolwiek?
Wypuścił dym z ust. Zastanawiał się, co teraz powiedzieć. Nic nie przychodziło mu do głowy. Kompletna pustka. Przeciągnął się i umieścił wygodnie na ławce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 6:28 am

Teraz dość ciężko znaleźć jakąkolwiek pracę, niestety jak na razie nie mogę ci pomóc- mruknęła i lekko wzruszyła ramionami. Wypuściła dym z ust po czym popatrzyła się na niego. -Masz może ochotę na lody-mruknęła, po czym dość zabawnie podniosła się z ławki i nachyliła wprost nad nim, na szczęście nie miała aż tak dużego dekoltu... Poprawiła jeszcze fioletową grzywkę, nadal pochylona tuż przed jego twarzą, oczekując na reakcję chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 7:22 am

Odwrócił głowę. Myślał jaki poruszyć temat.
Szkoda.
Niestety nie mogła mu pomóc. Dokończył papierosa i wyrzucił go przed siebie. Usłyszał coś o lodach. Odwrócił głowę i spojrzał na jej twarz. Popatrzył jej w oczy i się uśmiechnął.
Pewnie, że tak, panienko.
Coś słodkiego zawsze poprawiało mu humor. Nie było rzeczy słodkiej, której by nie zjadł. Przypomniały jej się pierniczki swojej babci. No tak to był wyjątek. Wstał i rozprostował nogi. Znów uśmiechnął się do Atsumi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 7:30 am

Wyprostowała się i spojrzała na niego z uśmiechem. -Hmm panienko, słodko to brzmi-wymruczała pod nosem, po czym skocznym, wesołym krokiem zaczęła podążać w stronę lodziarni. Sama chyba nie wiedziała jaki jest powód jej dobrego nastroju, to pewnie przez myślenie o lodach, no i może troszkę o trenerze, zaśmiała się cicho tak by chłopak tego nie zauważył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 16, 2011 7:37 am

Dlatego panienka, to dobre określenie.
Odpowiedział jej w myślach. Wolno powłóczył się za nią, wciąż rozmyślając o lodach, słodkich przysmakach, pierniczkach babuni oraz temacie, który miał rozpocząć


z/t x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Wto Sty 18, 2011 8:13 am

Lily zdawała się ignorować kolejne osoby pojawiające się w alejce, a kiedy chłopak uniósł głowę, wpatrując się w dziewczynę ta spojrzała na niego, przyglądając się jego twarzy. Jej wzrok spoczął przez ułamek sekundy na ustach chłopaka, a wspomnienie pocałunku z Shinsuu przemknęło jej przez głowę. Otrząsnęła się szybko, patrząc w szmaragdowe oczy chłopaka.
- Tak, wierzę Ci - niemalże szepnęła. Prawdziwość tych słów mogłaby być jednak kwestionowana, bo pomimo wszystko nie był to dla niej ten dawny Shinsuu i nie potrafiła uwierzyć, że to tak naprawdę on, a taka zmiana w ciągu kilku dni nie jest raczej możliwa? Jednak z drugiej strony, skoro to nie był on, to kto inny? Miała mętlik w głowie. Powoli ściągnęła ręce z jego ramion, a na jej twarzy pojawił się ciepły uśmiech. Podniosła się z ziemi z gracją, odruchowo odgarniając kosmyk jasnych włosów za ucho.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sro Sty 19, 2011 9:53 pm

-Ja, ja nie chcę tak żyć.. nie wiem co mam zrobić..-najwidoczniej też próbował się podnieść, podtrzymując dwoma rękoma o ławkę, kiedy krople spływały po jego polikach i rozbijały się o drewno. Brakło mu siły, kolana ugięły się, a on znów opierał się na owym przedmiocie.
-Nie chcę, gdzie mój nóż, gdzie?!- czyżby pamięć mu wracała? Sratatata, w końcu przy jego kuzynie był znaleziony nóż, więc pewnie był nieodłącznym elementem jego
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Sty 23, 2011 8:57 pm

Dziewczyna znalazła się ponownie tuż obok chłopaka, jednak kiedy tylko wspomniał o nożu złapała go za rękę, tym samym sprawiając, że odwrócił się w jej stronę. Przybliżyła się jeszcze bardziej; tak, że brakowało zaledwie kilku milimetrów, żeby stykali się nosami. Popatrzyła mu w oczy.
- Shinsuu - zaczęła z nutą wahania w głosie; dziwnie było jej się ponownie zwracać tym imieniem do kogoś, kiedy już niemal oswoiła się z jego śmiercią - On... może i brał, ale to przecież tylko jedna z jego cech, nieprawdaż? I jedną z nich było to, że się nie poddawał, i wiesz co? Niemal zawsze dochodził do tego, co sobie postanowił. Zresztą, nie warto się winić teraz, kiedy już po wszystkim i możesz zacząć od nowa.
Zacisnęła swoją dłoń na jego, po czym zwieńczyła swoją wypowiedź delikatnym, uroczym uśmiechem. Odległość między nimi nadal jednak nie ulegała zmianie.
Łzy powoli przestawały spływać po twarzy chłopaka, jednak nadal próbował negować jej słowa - co ostatecznie jednak się nie udało, jako że dziewczyna miała silniejsze argumenty, no i więcej racji. Ich spotkanie trwało jeszcze trochę, później wymienili się jakimś-tam-kontaktem-nad-którym-mi-się-myśleć-nie-chce, a dziewczyna wyszła z alejki szybkim krokiem.

z/t
Shin z/t
:3


Ostatnio zmieniony przez Lily dnia Sro Lut 02, 2011 7:00 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Sty 27, 2011 12:28 pm

Gdy Atsumi ruszył, Naoki nie czekał na zaproszenie tylko ruszył od razu za nią. Szedł obok niej rozmawiając o różnych rzeczach. Po chwili doszli do dróżki między drzewami wiśni. Z daleka zauważył Lily i kiwnął jej delikatnie głową na znak przywitania się. Zauważył także jakiego chłopaka obok niej. Wyglądał dziwnie znajomo, ale Naoki nie miał czasu na zastanawianie się nad takimi rzeczami.
-Tak w ogóle co ciekawego robisz w czasie wolnym?
Zadał jej zwykłe lub prawie zwykłe pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Sty 28, 2011 2:07 am

Bardzo lubiła spacerować tą drogą. Spokojny szum liści zawsze ją uspokajał. Gdy usłyszała pytanie chłopaka podniosła lekko głowę spoglądając w spokojne niebo. -No cóż, raczej nie wiele, zazwyczaj gdy tylko wracam z pracy to kładę się na kanapie przed telewizorem, można powiedzieć, że to jest największa atrakcja jaką potrafię sobie zafundować , ale czasem chętnie bym gdzieś wypełzła na jakiś spacer czy coś.- wymruczała nadal spoglądając w niebo. Nigdy nie zastanawiała się nad tym czy życie które prowadzi jest nudne i jak można by to zmienić. Nadal wędrowali wzdłuż ścieżki. -A ty huh?- mruknęła opuszczając wreszcie głowę tak by mogła spojrzeć mu w oczy. Po czym przystanęła na chwilkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Sty 28, 2011 8:52 am

Wysłuchał dokładnie wszystkiego co powiedziała dziewczyna. Szli dalej rozmowa trwała i się nie kończyła.
-Hmm to czyli nudzisz się w większości-Spojrzał na nią i się uśmiechnął.
-Ja chodzę po mieście i się nudzę najzwyklej.
Zatrzymał się tak jak ona i spojrzał jej wprost w oczy.
-Może jak pójdziemy odnieść twoje zakupy to pójdziemy do kina? W sensie czy się no eee... .
Nie wiedział za bardzo jak to powiedzieć. Był trochę nie śmiały. Czuł się trochę zakłopotany, ale co mógł zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Sty 28, 2011 11:31 am

-Heh nudzenie się nie jest takie złe- była przyzwyczajona do ciągłego nic nie robienia więc to jej nie przeszkadzało. Gdy tylko usłyszała jakże kuszącą propozycje ze strony chłopaka już miała się z godzić, gdy nagle do głowy wpadł jej jakże szatański pomysł pomęczenia go. -Czyli, że chcesz iść na randkę, czy tak zwyczajnie oderwać się od nudzenia hmm- fakt, że chłopak był najwyraźniej dość nieśmiały w stosunku do kobiet, postanowiła go nie męczyć i kiwnęła głową na znak, ze się zgadza po czym wysłała mu swój jakże śliczny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Sty 29, 2011 5:21 am

-Zależy co się robi przez ten czas.
Chwilę czekał za odpowiedzią, ale po chwili zadała mu dwa pytania. Nie wiedział co ma powiedzieć, więc postanowił powiedzieć jej prosto z mostu.
-No na...randkę. Oczywiście jeśli się zgodzisz.
Zauważ, że się zgodziła. Posłał do nie ciepły uśmiech. Ucieszył się, że Atsumi się zgodziła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   

Powrót do góry Go down
 
Dróżka między drzewami wiśniowymi
Powrót do góry 
Strona 10 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Park-
Skocz do: