PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dróżka między drzewami wiśniowymi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 3:58 am

-Czystą głupotą było by zgodzenie się na niewiadomo na co, jednak też czystą głupotą jest odmówienie bogowi śmierci, może wprowadzisz mnie bardziej w ten interes?
Jakoś nie przejmował się mężczyzną, który siedział pod jednym z drzew, jeżeli podejdzie bliżej, miejąc jakieś pretensje, po prostu mu coś zrobi, krzywdę w nadzwyczajny sposób.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:02 am




Odchrząknęła zatem, nie tracąc wcale zapału. Była pewna że i tak się zgodzi, bo przecież żaden śmiertelnik nie był w stanie oprzeć się aż tak wielkiej mocy, prawda? Dlatego też zaryzykowała i całkiem władowała mu się na kolana, zarzucając dziecięce ramionka na szyję chłopaka.
- Jeżeli będziesz robił co Ci każę, dostaniesz ode mnie bardzo cenny prezent. Co Ty na to? Pobawimy się tylko chwilę, a prezent dostaniesz na resztę swojego życia.
Wywód swój zakończyła dotknięciem lekko jego nosa. Och, jaki uroczy bóg śmierci, nie ma co! Aż nie mogła się powstrzymać od jeszcze bardziej uroczego chichotu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:07 am

Był delikatnie zdziwiony, ale to że siedzi na nim nie przeszkadzało mu, w końcu większego ciężaru nie miała, uśmiechnął się delikatnie, ale za razem niepewnie.
-Słucham dalej, jakoś, nie za bardzo mnie przekonujesz, kochanie.
Cóż za czysta arogancja! Powiedział do boga śmierci "kochanie", zresztą, wiele osób było tak przez niego nazywanych, więc raczej nie było problemu, tak mu się zdawało.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:14 am



Wydęła lica, szczerze zawiedziona jego odpowiedzią. Spodziewała się raczej wielkiego entuzjazmu, szukania umowy, czy choćby pytania o jaki to prezent chodzi, a ten słuchał dalej. No nie! Złapała go za poliki i rozciągnęła je w szerokim uśmiechu, takim od ucha do ucha, tak za karę.
- Jakiś Ty niedomyślny! mógłbyś się chociaż trochę postarać, żeby to wyglądało zabawnie, prawda?
Westchnęła teatralnie i sięgnęła do kieszonki po coś co wyglądało jak miniaturowy notatnik w czarnej okładce. Oczywiście srebrne litery na skórze układały się w napis "Death Note", do czego ktoś niezgrabnie dodał "mini". Pomachała mu nim przed nosem.
- Dostaniesz taki, tyle że duży. W środku zapisuje się ludzi którzy mają zginąć i tak dalej.
Wyjaśniła pospiesznie i schowała własny notatnik, żeby przypadkiem go jej nie zabrał. Po całej tej szopce przechyliła główkę, czekając na odpowiedź. Oczywiście twierdzącą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:20 am

-Dobra, dobra, nie śmiem wątpić w twoje słowa, więc na czym ma polegać zabawa moja droga?
W końcu musiał wiedzieć za co dostanie taką moc, przyda mu się, ale teraz powoli zaczął się domyślać, wiedział jak mógł by zabijać Kira, jednak równie dobrze, mógł być doskonałym chemikiem i retorykiem.
-No tak, stawiam jeszcze jeden warunek, odpowiesz mi na każde pytanie jakie ci zadam.
Ta ,to mogło wydać się głupie, miał wielki tupet, w końcu negocjował z kimś, kto był najprawdopodobniej wysłanikiem śmierci, ale trudno, chłopak i tak nie stawiał sobie zbyt długiego czasu życia.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:27 am




Klasnęła zatem w łapki, w których ot tak znikąd pojawiła się duża wersja zeszytu o której już wspominała. Ułożyła go sobie na kolanach, nadal uważnie przyglądając się chłopakowi. No i gdzie ten dawny szacunek do bogów? Gdzie lęk w oczach śmiertelników i te błagania o litość, gdy starała się wyglądać strasznie? Ach, ta przebrzydła generacja.
- Zabawa jest bardzo prosta. Będziesz musiał wykonać dwanaście moich poleceń, coś jak Herkules jakiś czas temu. Obiecuję, że nie będziesz musiał nikogo zabijać.
Wyszczerzyła białe kiełki i pomachała mu przed nosem tym jakże cennym przedmiotem. W końcu chodziło jej jedynie o dobrą zabawę, a nikt się nie bawi dobrze gdy człowiek ginie z ręki innego ludzika.
- Odpowiem, zawsze kiedy nie będzie to przeciwne kodeksowi shinigami. wiesz, związki zawodowe potrafią być naprawdę upierdliwe. - Wywróciła ślepkami i parsknęła cicho. - To jak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:34 am

-Czekam na pierwsze zadanie pokurczu...
Przyzwyczaił już się do jej obecności, wiedział że istnieje na prawdę, ale będzie mu czasem przeszkadzać, np w chwilach intymnych, no trudno, a może da notes i se pójdzie? Tego dokładniej nie weidział, jednak ostatnie rozwiązanie było by najlepszym. Teraz był na prawdę wredny, w końcu machała mu zeszytem przez twarzą, a ta reakcja była oczywista. Chwycił notes, unosząc go do góry, tak by nie mogła go sięgnąć, otworzył i starał przeczytać się zasady.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:40 am



Gdy tylko zabrał jej notes zeskoczyła mu z kolan i po prostu uniosła się w powietrze, wyrywając mu go. Shinigami się nie zaczepia i tyle!
- Na razie nie ma żadnego zadania, ale... pomieszkam sobie z tobą, więc lepiej się zachowuj. Nya!
Puściła mu oczko, zaś na buźce pojawił się koci uśmiech, jeden z tych takich chytrych i radosnych za razem. Death Note'a schowała pod sukienkę i tyle go widział, ale za to oberwał palcem prosto w brzuch.
- No i zostawiłeś swoją dziewczynę samą w domu, nieładnie. Jeszcze sobie coś zrobi.
Ot, ostatnie słowa zabrzmiały niemal jak groźba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:48 am

Prychnął jedynie gdy ta zabrała mu notes, chciał przeczytać, ot co.
-Myślisz że jestem dżentelmenem i nie wepchnę rąk pod twoją sukienkę..?
Warknął i podniósł się powoli z ławki, na wieść o Lily, już nie wiedział czy to coś jest na serio, czy po prostu mu psychika szwankuje, na jego ustach widniała mała stróżka krwi, przez takie dźgnięcie znów coś się zrąbało w środku, ale mniejsza o to, pobiegł do domu Lily, nie ważne czy Shinigami się zgubi, czy nie.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 4:59 am



- Jeszcze coś Ci te łapki uje...odrąbie.

Zaśmiała się cichutko biegnąc za nim. No i tak rozpoczęła swoją zabawę bez użycia pierwszego rozkazu. Świetnie, wyśmienicie! Biedny chłopak nawet się nie spodziewał przygód jakie go spotkają dzięki jej wybujałej wyobraźni. Takiej dziecięcej.
Po drodze zaczęła wyliczać na paluszkach wszystkie zadania jakie mu da, ale on już nie mógł tego dosłyszeć, bo ją sporo przegonił. Oj, biedny.

[z/t x2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 9:08 am

Ksiądz stojąc niedaleko nie miał zbytniego zamiaru podsłuchiwać, lecz co usłyszał to usłyszał nie interesowało go to.
- Dziwni ludzie tu żyją, ale żeby rozmawiać sam ze sobą.
Oby bóg cię uleczył.

Powiedział po czym ruszył dalej.

z/t
Powrót do góry Go down
Naoki

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 07/12/2010
Age : 22

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Gru 10, 2010 8:13 am

Chodził sobie powoli po całym Tokio aż go w końcu nogi zaczęły bolec od tego chodzenia. Niestety tak się czasami dzieje gdy się za dużo chodzi i się meczy. Szedł jeszcze kawałek drogi i postanowił wejść do parku. Podszedł do najbliższej ławki jaka była i sobie usiadł. Zaczął rozmyślać o różnych sprawach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 5:42 am

Spacer wydawał się jej najlepszym rozwiązaniem. Przemierzanie niekończących się dróżek pomiędzy wiśniowymi drzewami, z których sypały się różowo-białe płatki kwiatów, których zapach roznosił się z każdym podmuchem wiatru, który niczym echo roznosił cudowną melodię szumiących drzew.Przystanęła na chwilę by móc dłużej rozkoszować się urokiem tego magicznego miejsca. Usiadła na drewnianej ławeczce, na której w serduszku wyryte był inicjały jakiejś zakochanej pary. Trochę posmutniała, kiedy przypomniała sobie sytuacje,które zdarzyły się w jej przeszłości, jednak miejsce, w którym się znajdowało roztaczało dookoła siebie tak wspaniały czar, że wszystkie jej smutki odpłynęły z kolejnym podmuchem wiatru.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 7:59 am

Przyszedł do parku, to było najlepsze miejsce by trochę odpocząć i przestać myśleć o wszystkim co zaprzątało mu myśli. Szedł przed siebie wzdłuż dróżki nie patrząc gdzie idzie, rozmyślał. O tej porze nie wielu ludzi tu było więc nie musiał zbytnio uważać, niestety pech chciał że Tadashi przypadkiem na kogoś wpadł. Kiedy spojrzał w górę zobaczył młodą kobietę, uśmiechnął się lekko.
-Przepraszam nie zauważyłem cie.
Wykrztusił z siebie jedno zdanie i czekał na reakcję dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 8:13 am

Dziewczyna stała sobie na dróżce przypatrując się spacerującym ludziom kiedy ktoś nagle na nią wpadł. Odwróciła się i spojrzała na chłopaka. Jedynie się uśmiechnęła bo co innego można było w takiej sytuacji zrobić. Stoisz sobie a jakiś młody zamyślony chłopak na ciebie wpada. Przecież nie zacznie się na niego drzeć i wytykać go tekstami w stylu "Jak chodzisz idioto".
- Nic się nie stało - powiedziała i cicho zachichotała.
Nie można powiedzieć że ta sytuacja nie była chodź trochę zabawna.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 8:34 am

Ulżyło mu gdy dziewczyna się na niego nie nadarła, uśmiechnął się ponownie i wyciągnął rękę w kierunku dziewczyny. Nie maiał zielonego pojęcia co powiedzieć, westchnął cicho było mu strasznie głupio, mógł patrzeć gdzie idzie.
-Jeszcze raz przepraszam. Czasem nie patrzę gdzie idę, a powinienem bardziej uważać.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 8:42 am

Uścisnęła dłoń chłopaka. Nie chciała być niegrzeczna, lub pakować go w jeszcze większe zakłopotanie. Wystarczyło jej to, że pewnie dziwnie czuł się w takiej sytuacji. Każdemu się zdarza zagapić. Równie dobrze zamiast na nią mógł wejść na stojące obok drzewo a wtedy skutki byłyby o wiele gorsze.
- Naprawdę nie ma za co. Każdemu może się zdarzyć.
Gdy przyjrzała się lepiej chłopakowi zauważyła coś dziwnego. Był on bardzo podobny do Naokiego, którego miała okazję niedawno spotkać i widzieć na własne oczy jego śmierć. Na wspomnienie o tamtym okropnym dniu uśmiech na chwilę zniknął z jej twarzy, jednak szybko wypogodniała, aby nie musieć się tłumaczyć ze smutku.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 8:58 am

Uśmiechnął się do dziewczyny, nadal czuł się trochę dziwnie w tej sytuacji. Zastanawiał się chwilkę czy nie zaprosić dziewczyny na kawę czy po prostu na zwykłe ciastko.
-Jestem Tadashi. A czy ty zdradzisz mi swoje imię?
Uśmiech nie znikał z twarzy chłopaka, wpatrywał się w dziewczynę miał nadzieję, że pozna jej imię.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 9:13 am

Cały czas czuła, że powinna go znać. Nie miała jednak pojęcia skąd. Coś kojarzyła ale nie wiedziała co i dlaczego.
- Jestem Mitsuki. - Odpowiedziała z uśmiechem.
Spojrzenie chłopaka sprawiało, że dziewczyna zaczęła się słodko uśmiechać. Było to dość dziwne uczucie. Zawsze czuła się trochę dziwnie gdy ktoś się w nią wpatrywał, najprawdopodobniej dlatego, że nie mogła wtedy przestać się uśmiechać.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 9:35 am

Uśmiechnął się jeszcze szerzej słysząc imię dziewczyny, kojarzył to imię. Naoki mu coś mówił o dziewczynie która została porwana i nazywa się Mitsuki. Potrząsną lekko głową by wyrzucić z niej niepotrzebne myśli, ponownie spojrzał na dziewczynę.
-Może pójdziemy gdzieś, stanie w parku w taką pogodę jest mało przyjemne.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 9:46 am

- Bardzo chętnie - odpowiedziała.
Faktycznie pogoda zaczynała się psuć. Bardzo ucieszyła się z propozycji Tadashiego. Po tylu dniach spędzonych w domu w osamotnieniu przyda jej się jakaś chwila relaksu i zapomnienia. Miała nadzieję, że dziś jej okropne fatum odpuści i nic się nie stanie, albo że chociaż wyjdzie z tego bez najmniejszej ryski. W każdym razie nawet nie przeszło jej przez myśl żeby odmówić i spędzić kolejny nudny wieczór w mieszkaniu sama ze sobą.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 9:53 am

-Cieszę się
Naprawdę ucieszył się gdy ta zgodziła się gdzieś pójść. Zastanawiał się teraz gdzie by można pójść o tej porze, spojrzał na dziewczynę.
-Masz może ochotę pójść w jakieś specjalne miejsce, bądź te które lubisz?
Czekał na jej odpowiedź patrząc w jej oczy, czuł się dziwnie, ale całkiem dobrze zupełnie zapomniał o tym co zrobił jeszcze tak niedawno.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 10:03 am

- Może w jakieś specjalne miejsce - przygryzła lekko dolną wargę. - Jestem otwarta na wszelkie propozycje.
Jego spojrzenie trochę ją onieśmielało, mimo to przed nim nie uciekała. Miał naprawdę ładne oczy, które cały czas się śmiały tak jak i on. Nie znała za dobrze miasta więc nie była w stanie czegoś sama zaproponować. Od czasu gdy byłą tu ostatni raz zbyt wiele się zmieniło. Wiedziała że chłopak na pewno zna wiele fajnych miejsc i coś zaproponuje. Czekała na jego odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 11, 2010 10:07 pm

Zamyślił się na chwilę, nie znał wielu miejsc, zwykle większość czasu poświęcał pracy. Nie miał pojęcia gdzie by można iść, kawiarnia, kino jakiś bar/klub nie miał pojęcia. W końcu wpadł na pomysł by pójść do nowo otwartego lokalu.
-Może pójdziemy sprawdzić ten nowy klub w centrum?


_______________________________________
Mitsu nie wiem kiedy będę. Prawdopodobnie około 15-16
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Gru 12, 2010 5:55 am

Przyglądała się chłopakowi zastanawiając się co ten zaraz wymyśli. Miała nadzieję ze nie zaprosi jej do domu bo to się jej raczej źle kojarzyło. Chciała się dobrze bawić i jak najlepiej wykorzystać ten wieczór. Gdy tylko usłyszała o nowo otwartym klubie bardzo się ucieszyła. To było właśnie to czego potrzebowała. Muzyka, drinki i świetna zabawa.
- Nie mam nic przeciwko - uśmiechnęła się - nie ma to jak nowe miejsca.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   

Powrót do góry Go down
 
Dróżka między drzewami wiśniowymi
Powrót do góry 
Strona 6 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Park-
Skocz do: