PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dróżka między drzewami wiśniowymi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 4:24 am

Yokai szła wolno przez park rozkoszując się pięknem przyrody. Z dala zauważyła kilka osób, przyglądała się im krótko po czym podeszła pomału i uśmiechnęła się.
- Witam. Piękna pogoda na spacer czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 4:57 am

Kyuzo złapał się za kieszeń w wewnętrznej części marynarki, gdzie zawsze miał nóż i gnat. Nie lubił, gdy ktoś zachodził go od tyłu. Chłopak szybko wstał i odwrócił się, do jego uszu jednak dobiegł tylko miły głos, a za sobą zauważył tylko dziewczynę.
Konnichi wa. Istotnie, piękna. - powiedział.
Chłopak odgarnął włosy, które spadły mu na oczy... Cholera, z jednej strony to okazja do poznania nowych ludzi, a z drugiej... Pomyślał, że to potencjalne ofiary. Ale nie chciał bym krzywdzić tych kobiet. Wyrwał się z zamyślenia, przypominając sobie, że nie przedstawił się kobiecie, która przed chwilą tutaj przyszła.
Jestem Kyuzo. - powiedział, przyglądając się Yokai.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 5:02 am

Dziewczyna spojrzała na Kyuzo jakby był jakimś mordercą. Lekko się przestraszyła gdy ten szybko wstał i odwrócił się do niej, jednak nie czuła żadnej obawy , że jej coś zrobi. Wyglądał na całkiem sympatycznego , jednak widać było po nim , że nie jest zbyt zachwycony.
- A ja jestem Yokai. Miło mi.
Uśmiechnęła się lekko do tajemniczego chłopaka i odgarnęła włosy za ucho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 5:10 am

W stosunkowo krótkim czasie zrobiło się tu dość tłoczno.. No a Saya.. Mimo że lubiła poznawać nowych ludzi, czuła się skrępowana będąc w dużych grupach. Dlatego gdy tylko coraz większe zbiorowisko nowych osobistości zaczęło się pojawiać, dziewczyna spuściła wzrok. Wzięła głębszy oddech, i wydawało jej się, że teraz tutaj tylko przeszkadza. Innymi słowy.. Po prostu źle się czuła. W tym momencie zapomniała także o dobrych manierach. Zresztą.. Teraz to chyba nawet nie dałaby rady wydobyć z siebie głosu. Zgarnęła włosy za ucho, i zrobiła kilka kroków. Można powiedzieć, że teraz myślała tylko o jednym - by się stąd wydostać, i znaleźć jakieś bardziej ustronne miejsce. Już po chwili, po dziewczynie nie było śladu.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 5:19 am

Mężczyzna złapał Sayę za ramię.
A pożegnać się nie łaska? - chłopak zaśmiał się, nie wiadomo, co dziewczynę denerwowało w tym towarzystwie. Rozglądnął się jeszcze, mając nadzieję, że nikt nowy nie nadchodzi.
Widać, że to ja przerwałem przychodząc tu, a ty rozmawiałaś z tym człowiekiem. - powiedział wskazując na Alexandra. Dziewczyna może była nie śmiała... z resztą, sam nie wiedział.
Więc jeśli chcesz, ja mogę sobie po prostu iść, a ty skończysz z nim dyskusję.
Zaśmiał się, widocznie bawiła go reakcja Sayi. Wzruszył ramionami i zaczął rozmyślać z czym to działanie jest związane.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 5:28 am

//Pisałam z/t! czyli kurczę mnie nie ma no! :< wredny jesteś, o czym już wspominałam na sb./


Tego dziewczyna raczej się nie spodziewała. Kyuzo rzeczywiście ją zatrzymał, jednak tylko na moment.
- Ja.. Przepraszam. Muszę już iść.. - Powiedziała dość wymijająco, i lekko schyliła głowę, jak to niegdyś robiono. - Sayounara. - Pożegnała się wędrując wzrokiem po wszystkich obecnych. Czuła się speszona całą sytuacją.
I teraz już naprawdę, bez szansy na powstrzymanie, dziewczyna oddaliła się od tego kółka różańcowego. I niech nikt mnie nie zatrzymuję, bo pozabijam!


[z/t]
Powrót do góry Go down
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 5:33 am

Yokai przyglądała się całej sytuacji i przemknęła jej jak szybka torpeda. W sumie nie wiedziała co się stało , ale jej pojawienie się zepsuło wszystko. Czuła się nieswojo w sytuacji jakiej się znalazła.
- To pewnie moja wina - pomyślała.
Po czym krzyknęła z machnięciem ręki.
- Do zobaczenia!
Jej wzrok znów powędrował na Kyuu.


Ostatnio zmieniony przez Yokai dnia Pią Gru 03, 2010 2:21 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Czw Gru 02, 2010 8:33 am

Chłopak ,,odprowadził" Sayę wzrokiem.
Gdy dziewczyna zniknęła za zakrętem dyskretnie spytał:
Co ją ugryzło?
Mężczyzna w Tokio często widywał dziwaków, ale żeby tak pójść w trakcie rozmowy i to bez pożegnania?
Kyuzo ciągle się rozglądał... tak jakby bał się czegoś, albo kogoś. Nie widząc zagrożenia, ponownie usiadł na trawie.
Wracając do rozmowy... O czym my to? - uśmiechnął się do księdza i Yokai.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pią Gru 03, 2010 2:20 am

Dziewczyna jeszcze raz spojrzała na odchodzącą Saya'e.
- Może źle się czuła wiedząc, że jest tu dużo ludzi i mogłaby być przez to ignorowana.
Yokai z pewnością nie myliła się. W końcu miała dar Empatii ( wiedziała co czują inni ).
- Ja już nie wiem o czym my rozmawialiśmy. Zgubiłam się.
Usiadła na trawie pod drzewem i ciągle przyglądała się Kyuzo z jakąś ciekawością. Może nie z ciekawością, ale z jakimś podziwem, sama nie wiedząc czemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 2:06 am

Ksiądz jedynie co się uśmiechną i pożegnał wzrokiem dziewczynę po czym przywitał nową.
- Witam, więc o czym chcielibyście porozmawiać.
Spytał zaciekawiony ksiądz.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 2:08 am

Siedział na ławce przez dłuższy czas zastanawiając się co ma robić dalej ze swoim życiem. Usłyszał jak ktoś coś do niego mówił, ale nie zwrócił na to uwagi. Po dłuższym czasie zauważył, ze nie ma już Tadashiego. Teraz dopiero domyślił się, ze to jego brat do niego mówił. Nie chciało mu się ruszyć w swoją stronę więc siedział przez cały czas na ławce. Zauważył, że tutaj dużo osób, ale poszli sobie. Potem przyszli następni i nie, którzy poszli, a dwie osoby zostały. Po chwili wstał i ruszył dalej obserwując otoczenie.
Powrót do góry Go down
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 3:46 am

Dziewczyna spojrzała się na księdza i uśmiechnęła szczerze.
- Mi tam obojętnie o czym mamy rozmawiać.
Zauważyła jakiegoś chłopaka siedzącego na ławce, ale nie przejęła się nim. Chodź w sumie wygląda dość młodo, ale podejrzanie.
- Ładna dziś pogoda, nieprawdaż?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 7:52 am

Chłopak, mimo to, że przyszedł tutaj nie dawno zdążył ocenić inteligencje dziewczyny. Kolejny raz chce rozmawiać o pogodzie? Pff... Albo jest ograniczona, albo po prostu chce gadać na siłę. Kyuzo szybko rozbudził się ze swoich przemyśleń i uśmiechając się od ucha do ucha powiedział:
Ta... Mówiłem już, że piękna. Dziewczyno ty chyba pogodynką zostaniesz, bo odkąd tu jestem spytałaś się o to dwa razy. - Chłopak zaśmiał się cicho.
Dobrze... Może w końcu powiesz mi, czym jest ta twoja biblia? - powiedział wskazując na księdza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 8:09 am

Rzeczywiście, dziewczyna jest trochę zamyślona i nie wie o czym gadać.
- Ohh... Tak, przepraszam. Po prostu mam dziś dziwny dzień. Chodzę jak pijana.
Zaśmiała się cicho.
- Ja także chętnie posłucham o Biblii. A później muszę niestety Was opuścić.
Uśmiechnęła się lekko w stronę księdza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 8:21 am

Ksiądz wyciągnął biblie po czym zaczął mówić
- Biblia, Pismo Święte (z greckiego βιβλίον, biblion – zwój papirusu, księga, l.m. βιβλία, biblia – księgi) – zbiór ksiąg, spisanych pierwotnie po hebrajsku, aramejsku i grecku, uznawanych przez żydów i chrześcijan za natchnione przez Boga. Biblia i poszczególne jej części posiadają odmienne znaczenie religijne dla różnych wyznań. Na chrześcijańską Biblię składają się Stary Testament i Nowy Testament. Biblia hebrajska – Tanach obejmuje księgi Starego Testamentu.
Mówił i mówił po czym skończył.
- Jest jeszcze bardzo dużo na temat tej księgi, więc to od was zależy czy chcecie dalej tego słuchać.
Uśmiechnął się ksiądz.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 8:25 am

Szła mając ręce w kieszeniach kurtki i nawet nie patrząc przed siebie. Gdy jednak podniosła wzrok zauważyła znanego już jej z widzenia księdza. Jakby dosłownie ją prześladował, a może to sumienie?
Nikt nie widział, ale tuż za dziewczyną leciał shinigami, którego Erato nazwała Kapciem bo ją zdenerwował. Ostatnio wszystko jej się sypie i jest nerwowa. Mhm, nie przyszła tu po to by się rozczulać nad sobą tylko po zupełnie co innego.
Wyjęła z kieszeni swoją cudaczną komórkę i zaczęła pisać sms'a do Taro. A treść była taka :

"Taro, chciałabym się z Tobą spotkać.
Mam ważną sprawę i chcę się do czegoś przyznać.
Spotkajmy się w parku przy lodziarni za kwadrans, przyjdę zapewne spóźniona. - Erato."


Gdy skończyła czytać schowała komórkę i rozglądnęła się wkoło. Było tu sporo osób. Nie znała ich choćby z widzenia mimo ,że przychodzi tu często. Może są nowi?
Westchnęła i usiadła na jakiejś pobliskiej ławce i patrzała w niebo gdzie najprawdopodobniej jest jej przyjaciel - Christian Fox.
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 8:26 am

Zaczął to recytować... To chyba kolejny fanatyk religijny, cholera, oby nie, nie lubię takich.
Kim jest wasz Bóg? - spytał zaciekawiony.
Ksiądz był co raz bardziej interesujący, ale nie wiem czy nie za bardzo zaślepiony.
Jakie nauki przekazuje ten wasz pan? Słyszałem, że chrześcijanie uważają swojego Boga za miłosiernego, moim zdaniem to stek bzdur.
Spojrzał w chmury i czekał na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 8:32 am

Dziewczyna spojrzała zaciekawiona na Kyuzo.
- Biblia jest dla chrześcijan bardzo ważnym dobytkiem religijnym. No może nie dobytkiem, ale takim jakbym darem, który zostawili po sobie przodkowie opisujący zdarzenia , które miały miejsce przed i po narodzeniu Chrystusa.
Zerknęła na księdza.
- Nie będę Księdzu przeszkadzać w wykładzie. Proszę kontynuować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 9:38 am

Rzuciła okiem na grupkę ludzi , która mówiła coś o jakimś Bogu. Paplali od rzeczy... zdaniem Erato światem rządzą Bogowie Śmierci. Chwila... Spojrzała za siebie, a raczej na "Kapcia". Dopiero teraz zorientowała ,że on jest zapewne jednym z Bogów Śmierci , o których uczyła się na historii i innych lekcjach.
Nie mogła dalej patrzeć za siebie, wyglądało to by dziwnie. Odwróciła się i wstała. Przeszła obok domniemanej grupki ludzi i księdza, na którego centralnie spojrzała wzrokiem , w którym nie było emocji. Taka obojętność.
Dalej szła już szybciej. Miała pięć minut na dojście do lodziarni.



Z tematu
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 11:13 am

Nie miał zbytnio nic ciekawego do roboty, a od myślenia głowa go rozbolała. Chwycił ją obiema rękami, a po chwili opuścił je na dół.
Hmm co by tutaj po robić. Może pójdę już do domu, bo się ściemniło. Może znajdę kogoś do rozmowy. Hmm tyle rzeczy do zrobienia, a nie wiadomo od czego by tutaj zacząć.
Po chwili jednak zaczął ziewać co pomogło podjąć za niego decyzję. Także zrobiło mu się zimno i było trzeba zmienić opatrunek po ranie. Po prostu ruszył w stronę swojego domku i wyszedł.

z/t
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Sob Gru 04, 2010 11:18 am

Robi się ciemno... Chyba czas na mnie. - powiedział.
Chociaż Kyuzo był ciekawy czym był ten chrześcijański bóg i ta cała biblia, czas naglił, musiał iść do domu. Wstał z ziemi i otrzepał spodnie z ziemi. Rozglądnął się jeszcze powoli i dopiero wtedy zauważył oddalającego się Naokiego.
Żegnajcie! Do zobaczenia.
Po tych słowach powoli zaczął się oddalać.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Gru 05, 2010 2:34 am

Dziewczyna spojrzała na Kyuzo, a potem na księdza.
- Yhym. Do zobaczenia Kyuzo.
Zauważyła idącego jakiegoś chłopaka, któremu także najwyraźniej się spieszyło, ale powiedzmy , że miała to gdzieś.
- Ja także chętnie bym posłuchała, ale spieszy mi się.Żegnam Księdza.
Po czym otrzepała lekko swoją spódniczkę z ziemi i udała się w stronę lodziarnii. Po co? Po prostu kupić sobie loda i wrócić do domu, gdzie czeka na nią jej kot Luna , którego oczywiście zapomniała nakarmić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Nie Gru 05, 2010 6:04 am

Ksiądz zrobił poważną minę po czym spojrzał w niebo, ciemne chmury nadchodziły z każdej strony.
- Kim jest bóg, bóg jest wszystkim nie zrozumiecie.
Powiedział do siebie po czym usiadł pod drzewem żeby go nie zmoczyło.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 2:42 am

Przyszedł w to miejsce, gdzie poznał Lily, jakoś nie zainteresowała go obecność innych, wyminął ich, brednie o bogu, o matko. Skierował się trochę dalej, a gdy był już z jakieś dwadzieścia metrów od nich, opadł na jedną z ławek, dokładnie była to ta, za którą było drzewo, pod którym spał, nie jest aż tak skomplikowane, nie?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   Pon Gru 06, 2010 3:53 am




Dziecko skrupulatnie za nim podążało. No, oczywiście nikt poza Shinem nie mógł jej zobaczyć, ale to nie zmieniało faktu że nie chciała ich nawet dotykać. Obleśni ludzie... obleśni księża i heretycy w jednym. Buźka wydawała się niesamowicie radosna, gdy klapnęła na miejsce obok chłopaka i zaczęła machać nóżkami pokrytymi białym materiałem zakolanówek.
- Hej, hej, czy to już znaczy że się zgadzasz?
Zawołała radośnie, zaglądając mu w twarz. Wręcz wykrzywiła się dość boleśnie, półleżąc na jego kolanach. Zapewne wolałaby na nich siedzieć, ale równie dobrze mógł ją zepchnąć czy coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dróżka między drzewami wiśniowymi   

Powrót do góry Go down
 
Dróżka między drzewami wiśniowymi
Powrót do góry 
Strona 5 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Park-
Skocz do: