PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gabinet Komendanta

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pią Sty 07, 2011 12:12 pm

"Więc jest tak, jak przypuszczałem. Te akta tylko potwierdziły to, czego zdołałem się dowiedzieć od Fumiko" podsumował w swoich myślach Kisaragi.
Równie interesująca była dla niego informacja o partii szachów. Musiał ją zbadać. Zakładał, że Kira prowadził jakąś ukrytą korespondencję ze swoim naśladowcą - nie dostrzegał na ten moment innej przyczyna wzajemnych kontaktów, w końcu nie rozmawiali by ze sobą w taki sposób, gdyby nie chcieli wzajemnie ze sobą igrać.
Miał już dość informacji na ten moment. Dłuższe siedzenie w tym miejscu i tak nie miało znaczenia, w końcu niczego nowego już się tutaj nie dowie. Teraz pozostawało już tylko odnaleźć Ishigamiego - jego adresem już dysponował.
-Dziękuję za pomoc szefie... Teczki pozostawiam posegregowane.-powiedział z szerokim uśmiechem do Komendanta.
-Miło było was poznać.-dodał wychodząc do swoich znajomych z Wydziału.
-Prześlę wam kartkę z podróży.-rzucił z prawdziwym bananem na twarzy, znikając za zamykającymi się drzwiami.


[z tematu]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pią Sty 07, 2011 11:52 pm

Po próbie zbycia go przez szefa z pomocą "plag i duchów" Yamashita
uśmiechnął się szeroko w duchu a potem zwrócił się do szefa czekając aż
wszyscy wyjdą (co nieuchronnie musiało nastąpić) i ignorując przy tym bana Kisargiego i sprawę zabójstwa w
metrze powiedział. mając niedowierzanie w głosie:
-Przepraszam bardzo ! A co jest w takim razie normalne ? Zabijanie na
odległość przy użyciu różnych sposobów będąc w Tokio ? Też w to nie
wierzyłem do póki nie zbadałem tej kwestii !
-powiedział z
zdziwieniem gestykulując przy tym niezbyt mocno. Kiedy skończył swój
wybuch i dyskusje ze sceptykiem jakim był jeszcze kilka godzin temu
powiedział to, co musiał powiedzieć. Kiedy już skończył powiedział
spokojnie:
-Panie Komendancie, potrzebuje danych na temat tej sprawy, może
znajdzie się jakieś logiczne wyjaśnienie
-kiedy to powiedział na jego
twarz malowała się straszliwa powaga, chyba bardziej poważnym być nie
można było.
Powrót do góry Go down
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Sob Sty 08, 2011 11:42 am

Zaraz po usłyszeniu polecenia dziewczyn wymknęła się z gabinetu, gdyż nie miała powodu zostawać tam na dłużej. Zamknęła za sobą drzwi. Spokojnym krokiem przeszła przez korytarze posterunku, gdy tylko opuściła budynek sprawdziła godzinę na swojej komórce i skierowała się w stronę stacji metra. Nie miała zbyt wielkiej ochoty teraz się tym zajmować, no ale cóż...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Sob Sty 08, 2011 12:46 pm



- Istnieją płatni zabójcy.
Dodał jeszcze, wzruszając przy tym ramionami, a na prośbę o dokumenty wskazał na szafkę, którą właśnie uporządkował Kisaragi. No to mamy ruch, nie ma co.

/Jak coś czytaj poprzednie posty. Jeśli brakuje jakich informacji to pytaj.

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Sob Sty 08, 2011 9:18 pm

//Ktoś tu zapomniał o przejściu na NPC Very Happy //

Yamashita wstał sam się sobie dziwiąc, cały czas nie mógł uwierzyć, że Kira ma zdolności paranormalne, ale jego jakikolwiek brak kontaktów z mafią wydawał się niepokojący. Posterunkowy postanowił sprawdzić co w danych piszczy i przyjrzał się im, swoją drogą twierdził, że może być to niezły wyczyn, aby po dwóch tygodniach w policji mieć dostęp do ściśle tajnych dokumentów. Pierwsze co zwróciło uwagę policjanta to...dokumenty oddzielone od reszty starannie ułożonych. Było tam m.in o Ishigamim Kamuro, partii szachów i o dwóch różnych osobach. Po krótkim zastanawianiu się nad tym drugim zdał sobie sprawę z jednej rzeczy, Kira a konkretniej Ishigami musiał mieć dostęp do danych w sprawie Kiry, aby zabić L. Znaczyło to tyle, detektyw najpewniej był na tyle sprytny, aby ukryć w dokumentach coś jeszcze, albo poszukiwany to coś zabrał. Jakim cudem w dodatku doszli do tego, kim jest stary Kira i go złapali, kto go schwytał ? To był pierwsze pytanie, które sobie postawił, może ten ktoś znajduje się wśród ofiar nowego Kiry. Jego źrenice rozszerzyły się po czym zaczął dokładnie przeglądać zamordowanych cywilów, pierwsze co zwróciło uwagę, było miejsce zgonów - morderca mieszkał w Tokio. Sam nie wiedział co o tym wszystkim myśleć, czy dwie osoby oznaczały większą ilość Kir czy może chodziło o morderców. Najważniejsze było zaś, komu udało się schwytać Ishigamiego, najpewniej wszystkie informacje znajdowały się tam, gdzie był teraz, czyli przy dokumentach. Teraz najważniejsza była wymiana informacji między Kirami, dlatego też Yamashita zaczął dokładniej grzebać pośród dokumentów z tamtych lat, może popełnili wtedy jakieś błędy
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Nie Sty 09, 2011 10:07 am



No to po kolei.
Kamuro był w wydziale śledczym za czasów L i pracował nad tą sprawą dość długo. Ten fakt także został zapisany, tak samo jak przetrzymanie drugiej, aczkolwiek anonimowej osoby przez dłuższy czas w zimnej celi. Tyle że to było cztery lata temu. Opis psychologiczny dzisiejszego mordercy drastycznie się zmienił, nie pasując już tak idealnie do zachowania skazańca zwanego Ishigamim. Nie było nic na temat osoby, która schwytała pierwszego Kirę, tym bardziej drugiego.
Konwersacje, jak wcześniej była mowa, sprowadzały się do dyskusji na temat szachów. Turnieje, pojedynki, pionki, ot nic nadzwyczajnego, a przynajmniej nikt nie przywiązał do nich większej wagi. Co dziwne, aktualny Kira nie stosował takich metod i nie zmuszał nikogo do zapisywania informacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Sty 10, 2011 3:58 am

-To znaczy, że to Kamuro zabił pierwszego L-stwierdził Yamashita układając na stertę odpowiedni dokument. Potem przyszły mu do głowy jakieś nieskładne myśli i jedna w miarę składna:
-Drugi Kira musiał mieć dostęp do danych śledztwa, możliwe, że nie został w ogóle schwytany i wciąż zabija-była to dość ryzykowna teza, ale zawsze jakaś. Kontakty dotyczyły gry w szachy, żaden normalny człowiek nie próbował by z innym rozmawiać na ten temat. W związku z czym musiało mieć to na sto procent jakiś szyfr. Pionki, musiały się do czegoś odnosić całkiem możliwe, że w ten sposób opisywali swoje ruchy metaforycznie i jeden mówił drugiemu co zamierza zrobić. To całkiem możliwe i nawet bardzo istotne, dlatego też postanowił przyjrzeć się zachowaniu drugiego Kiry i z podziału dokonanego przez Kisargiego nie zrezygnował, ale chciał się dowiedzieć na czym dokładnie polega różnica między Kirami i który zabija w jaki sposób. Ważniejszą rzeczą były dla niego informacje w postaci przekazywanych sobie poprzez przestępców. Przez myśl posterunkowego przełknęło tysiące myśli, m.in potrzebował więcej informacji niż te do których miał dostęp. Teraz przejrzał się konwersacją i spróbował wywnioskować w jaki sposób zabija drugi i pierwszy Kira.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Sty 10, 2011 4:06 am



Wszystkie rozmowy kończyły się śmiercią danego prezentera. W dodatku nie było żadnej różnicy między działaniem pierwszego, a drugiego Kiry. Co jak co, jednak ich sposób zabijania był niemal identyczny, przez co wszystkie informacje nie miały żadnego podziału Morderca 1, Morderca 2. Jedynymi wyjątkami były wyżej wymieniony przypadki rozmów.
- L był tylko jeden. Drugi Kira... Drugiego Kiry już nie ma.
Odparł jeszcze komendant, popijając kolejną kawę przyniesioną przez urodziwą sekretarkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Sty 10, 2011 4:18 am

Yamashita łamał sobie głowę nad różnicami między morderstwami, wszystkie potrzebne wskazówki były pośród tych dokumentów. Zastanawiało go gdzie polazł Kisargi, biorąc pod uwagę dokumenty które musiał już zobaczyć najpewniej pod wpływem impulsu poszedł zobaczyć pierwszego Kirę. Wszystkie przekazy kończyły się śmiercią prezentera ? Oznacza to, że musiał ujawnić konieczne dane do zabicia go, czyli wystarczyło imię, nazwisko, płeć i wygląd. Chłopak postanowił podciągnąć płeć pod imię i nazwisko, coś z tego a może wszystko było potrzebne, aby zabić Kirę. Wtedy właśnie Yamashita przypomniał sobie, jak prezenter, który nie ujawnił nazwiska wygłaszał opinię krzywdzące Kirę. Kira go wtedy nie zabił wychodziłoby na to, że Kirze wystarczy imię, nazwisko, jednak w jaki sposób miałby sprecyzować kogo ma zabić, nie sądził, aby Kira mógł to sprecyzować inaczej niż przy użyciu wyglądu. Dlatego też posterunkowy przyjął, że to są potrzebne dane, musiał to jeszcze sprawdzić. Zacząłby to robić, gdyby nie występ komendanta, który oświadczył, że był tylko jeden L. Chłopaczyna odwrócił się i zwrócił w stronę komendanta:
-Co pan rozumie pod pojęciem - "nie ma już drugiego Kiry" ? Dlaczego JUŻ go nie ma, przetrzymywaliście kogoś w celi - czy to on był drugim ?-zasypał komendanta pytaniami w oczekiwaniu na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Sty 10, 2011 6:29 am



Nadal jednak pojawia się pytanie jak w racjonalnym świecie można wierzyć w nadnaturalne zdolności zabijania? Przecież to jakaś bzdura! Nie ma na to logicznego wytłumaczenia, po prostu nie ma i oni nie powinni do tego dochodzić z taką elastycznością.
- Był podejrzany, został przetrzymany, jednak okazało się że to jedynie zmyłka pierwszego Kiry by wrobić swojego znajomego.
Wzruszył ramionami, wracając do przeglądania notatek na temat morderstwa kelnerki w centrum handlowym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Sty 10, 2011 8:59 am

-Aha-stwierdził Yamashita rozszerzając lekko źrenice po odpowiedzi komendanta na ten temat. Drugi Kira jednak istniał Ishigami był wystarczająco sprytny, aby zrobić coś takiego. I w tej chwili stwierdził jedno, było zbyt dużo niewiadomych. W tej chwili nie potrzebował starej sprawy, potrzebował tej współcześnie. Dlatego też zwrócił się do szefa:
-Panie komendancie czy są jakieś dane dotyczące sprawy Kiry, których nie ma w tych aktach ?-w tej chwili wskazał na półkę z danym w sprawie Kiry
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Wto Sty 11, 2011 3:41 am



- Nie, to wszystko co wiemy w sprawie Kiry.
Odparł poważnie, gładząc swoje idealnie czarne i męskie wąsy, po czym zwilżył je resztką kawy. Och, to działało niesamowicie odżywiająco dla ich cudownego włosia! A wszystko po to żeby wypełnić trochę ten opis i nie zostawić go na trzy linijki, czy też dwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Wto Sty 11, 2011 5:26 am

-Dziękuje...-powiedział Yamashita wracając do dokumentów leżących na biurku. Największe pytanie jakie teraz było w jego głowie to - "Czy drugi Kira istniał i Ishigami zatuszował jego istnienie poprzez wrabianie swojego kolegi ?". Było ich tyle, ale najważniejsze było w tej chwili odkrycie tożsamości współczesnego Kiry, tylko pytanie brzmiało jak to zrobić. Wtedy coś mu się wstrzeliło do głowy, jak to się mogło stać, że tego przed chwilą nie zauważył. Szybko zebrał dialogi dotyczące szachów ze sobą po czym złożył je niezauważalnie i włożył do kieszeni. Następnie zadał pytanie komendantowi po raz kolejny:
-Czyżby Kira w między czasie nie zabił żadnego cywila ? Czy może uznaje pan za dane wszystko poza zabójstwami ?-zadał pytanie Yamashita, który wstał i odwrócił się w tej chwili do przełożonego.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Wto Sty 11, 2011 5:48 am



Westchnął jedynie i potarł swoją łysiejącą głowę. Ten chłopak myślał że może przesłuchiwać komendanta? Zabawne. Mężczyzna jednak wolał mu nie utrudniać całej zabawy i pokręcił głową.
- Nie zabił żadnego cywila, a dane to wszystko związane z Kirą. Morderstwa także.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Wto Sty 11, 2011 9:22 am

-Brak danych też jest jakąś wskazówką-stwierdził Yamashita po krótkiej dyskusji z komendantem. Postanowił sprawdzać czy przypadkiem Kira nie zrobił sobie przerwy z zabójstwami z tego co powiedział przywódca policji to by wynikało, dlatego też pierwszą rzeczą jaką zrobił było zajrzenie do danych policji patrząc, kiedy nastąpiło ostatnie zabójstwo. A w szczególności cywila, ponieważ mogli mieć oni jakieś powiązania z Kirą nie było czasu do stracenia, dlatego też posterunkowy postanowił go stracić patrząc się na stertę papieru z danymi, które powoli okazywały się być bezużyteczne.
Powrót do góry Go down
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Sro Sty 12, 2011 4:11 am



/to ostatnie zdanie nie miało żadnego sensu, a mnie nie chcę się logować na npc, wybacz.

Tyle że komendant nie wspomniał nic o braku danych. Wzruszył jedynie ramionami, słuchając chłopaka tylko jednym uchem. Miał o wiele więcej spraw do załatwienia niż odpowiadanie na pytania wyrostka bawiącego się w detektywa.
Jeżeli chodzi o dokumenty, to aktualne morderstwa nie miały żadnej dłuższej przerwy, nie były też systematyczne. Czasem atakowano kilka osób, czasem jedną, ale zwykle ktoś ginął z rąk nowego Kiry.
Co więcej, cztery lata temu też nie było większej przerwy, choć jakiś okres przed pojmaniem Ishigamiego wydawał się dość spokojny, zaś ilość śmierci drastycznie spadła.

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Sob Sty 15, 2011 2:36 am

Zapukała delikatnie do drzwi po czym uchyliła je lekko, po usłyszeniu pozwolenia przekroczyła próg pokoju. -Przepraszam, że przeszkadzam, ale wracam właśnie ze stacji metra, na miejscu zbrodni znalazłam kilka dowodów które mogą przydać się w sprawie jest to telefon i próbka krwi.- powiedziała spokojnie, nie zwracając uwagi na to, ze w pokoju znajdował się chłopak z treningu. -Co teraz mam robić komendancie? Miała wielką nadzieję, że wyśle ją do domu bo miała ochotę na ciacho z restauracji w której była wraz z trenerem, ale no cóż wszystko zależy od komendanta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Sob Sty 15, 2011 3:32 am



No nic, skoro pozwolił wejść dziewczynie, to nie mógł mieć sobie za złe faktu, że coś zrobiła na miejscu zbrodni. Skinął głową, spodziewając się, że wszystkie próbki już zostały wysłane do laboratorium i zostaną zbadane.
- Na razie to wszystko. Możesz iść do domu.
Czy tałł jej w myślach? Po prostu na dziś skończyła pracę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Sob Sty 15, 2011 3:49 am

Gdy usłyszała pozwolenie na opuszczenie gabinetu otworzyła drzwi po czym spokojnie przekroczyła próg. -Hmm mam ochotę na jakiś ciacho albo spacer na plac zabaw hmm- rozmyślała idąc przez korytarze posterunku. Gdy opuściła budynek skierowała się jednak do kawiarenki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Sty 17, 2011 9:53 pm

Yamashita przeglądając dane spostrzegł, że stary Kira mógł przewidzieć swoje złapanie. Możliwe, że zmniejszona ilość zabójstw coś oznaczały, choć możliwe, że dotyczyło to całkowicie niczego. Po krótkich dywagacjach w stylu "Co było pierwsze ?" przeszedł do zbierania danych. Potrzebował zrobić charakterystykę nowego Kiry i spisać zasady zabijania, przejrzał jeszcze raz kilka zgonów i pierwszą rzeczą jaką mu się nasunęła były pytania, które po części stawały się również odpowiedzią:
-Hmm...dlaczego ktoś, kto może manipulować zachowaniami przed śmiercią nie może nikogo zmusić do zrobienia rzeczy niemożliwych i dlaczego nie zabija osób postronnych ? Gdyby mógł dokonywać takich rzeczy jego zabójstwa nabrałyby innych charakterów, poza tym to dodatkowo wyklucza opcję o nazwie mafia. Wychodzi na to, że zabójca przestępców nie ma możliwości dokonywać nieograniczonych manipulacji i zabójstw postronnych - ciekawe.-po tym krótkim przemyśleniu przeszedł do napisania na jednej z leżącej obok niego karteczek czegoś istotnego, czegoś czego udało mu się dowiedzieć. Wszystko pod koniec zapisywania wyglądało mniej więcej tak:

//Nie chcę, aby ktoś inny korzystał z toku mojego rozumowania. Dlatego też, jeśli będziesz chciał prześlę ci go na PW, abyś miała pewność, że nie wyssałem sobie tego z palca. Napisz w następnym poście czy przesyłać czy nie Razz//
Cytat :
Profil Psychologiczny Kiry
Imię i Nazwisko: Nieznane
Miejsce Pobytu: Japonia, Tokio
Wiek: 15 lat do 26-27
Płeć: 40% K 60% M
Rasa: Najpewniej Azjata lub Białas :-)
Znane Cechy: Logicznie Myślący, Amator Popełniania Zbrodni, Impulsywny, Teatralne postępowanie, Bezlitosny, Nie posiada najpewniej dostępu danych policyjnych

Zasady Zabijania

Aby kogoś zabić wymagane jest Imię,Nazwisko i Twarz.

Jest Możliwość manipulacji ofiarą przed śmiercią o ile jest to fizycznie możliwe i nie uwzględni w tym przypadku śmierci osób trzecich. (nie wiadomo na jak długo)

Można zabijać przez różne metody, najczęściej używaną jest zawał - najpewniej główna metoda używana przez Kirę


Po tych zapiskach złożył kartkę i wsadził ją do tylnej kieszeni tuż obok danych dotyczących tzw. szachów. Po tym wszystkim zaczął sprawdzać czasy śmierci usiłując uzyskać tym samym jakieś dane.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Czw Sty 20, 2011 5:03 am

Czasy śmierci były opisane gdzieś wyżej. Na samym początku było ich wiele, potem powoli liczba zaczęła spadać by utrzymać się mniej więcej na równej linii w tym momencie, o.
I Tai prosi o tok rozumowania.


Jeśli chodzi o godziny, to nie ma żadnych danych na ten temat. Jakoś nikt nigdy nie sprawdzał o której giną zwykle ludzie, ani ile czasu im to zajmuje. Przykro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Sty 24, 2011 7:48 pm

//Przestępcy to też normalni ludzie O_O A poza tym, w policji zawsze są takie dane =_= nieważne//

Tadayoshi stwierdził, że ktoś, kto spisywał te dane miał troszeczkę nierówno pod sufitem. Chłopak po uzyskaniu wszelkich możliwych dat, stwierdził, że nowy Kira jakimś cudem zaczął zabijać stałą linią po czym ustatkował się na jednej pozycji. Nie wydawało się to zresztą nikomu ważne. Po tych prostych przemyśleniach, zauważył, że czekają na niego jakieś dokumenty, które ktoś zostawił na biurku, podczas gdy on w zamyśleniu badał sprawę. Wziął sprawę pierwszego, jak się okazało zawału oraz drugiego również zawału. Kiedy przeczytał kto zginął jego źrenice rozszerzyły się do nieprawdopodobnych rozmiarów, po czym zwariowały w oczach. Mianowicie zginął jego poznany wczoraj kolega, sam poprosił go, aby ten przedstawiał się tylko i wyłącznie...raczej aby w ogóle się nie przedstawiał. Dlatego też postanowił zbadać tę sprawę udając się do centrum handlowego najszybciej jak tylko mógł.

Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Wto Sty 25, 2011 8:08 am

/Niestety Tai nie ma aż takiej genialnej inwencji żeby wymyślać godziny zgonu ponad setce ofiar bo tak.

Komendant jedynie pokręcił głową, gdy chłopak wyszedł. Co dziwne, też zwlókł się zza biurka i podszedł do drzwi by je zamknąć na klucz. Nikt mu nie będzie teraz przeszkadzał, a jak zapukają to nie uzyskają odpowiedzi. Potrzebował spokoju żeby przemyśleć zaistniałą sytuację. Dwóch posterunkowych biegało za Kirą zamiast przyłączyć się do grupy badającej sprawę. Błądzili w ślepo na darmo, narażając nie tylko swoje życie ale i dobre imię Tokijskiej Policji, bo zapewne wymachują odznaką na prawo i lewo. Zabawne? A może po prostu żałosne?
Podszedł też do archiwum Kiry i zaczął zbierać papiery. Tadayoshi już nie był skory tego zrobić, co nieco zirytowało starszego człowieka. Gdy ostatnia teczka została włożona na odpowiednie miejsce przeciągnął się i zrobił kilka kółek po swoim niewielkim gabinecie. Zapalił papierosa i w końcu obrócił się w stronę okna. Ruch był ogromny, jak to w metropolii.
Chciał wrócić do pisania raportów, czytania, podpisywania, gdy serce zabiło mu mocniej. Pot skroplił się na czole a on sam opadł bezwładnie na podłogę. Zawał. Teraz pytaniem jest co pomyślą inni, Kira powrócił i ma dostęp do bazy policji?
Ważny na razie był trup na dywanie. Za kilka godzin zesztywnieje. Gdy ciało znów stanie się wiotkie robaki zaczną swoją odwieczną konsumpcję. Drzwi są zamknięte od wewnątrz, nie idzie otworzyć ich żadnym kluczem. Co robić? I kto zauważy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Pon Kwi 18, 2011 8:55 am

Akari niczym duch przeszedł między biurkami aż w końcu dotarł do gabinetu komendanta. To był jego pierwszy dzień w pracy po tym co go spotkało na praktykach w Naha. Zapukał delikatnie w drzwi po czym wszedł do pomieszczenia, zasalutował i zwrócił się w miarę grzecznie do komendanta.
- Dzień dobry, nazwyam się Akari Otake-Fox i przybyłem tutaj po mój przydział. Mam nadzieję, że przyszył już moje akta.
Ciągle stał jakby na baczność i czekał na odpowiedź komendanta.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   Wto Kwi 19, 2011 7:05 am

Zapukałeś do komendanta, drzwi okazały się jednak zamknięte. Zanim zdążyłeś zastanowić się, co dalej, podszedł do ciebie nieznany ci mężczyzna. Ma około trzydziestki, ubrany jest w schludny garnitur, ma gładko przylizane, krótkie włosy. W prawej ręce trzymał czarną aktówkę. W lewej jakieś dokumenty.
- Ty jesteś Otake Akari? - spytał bez ogródek. Sprawiał wrażenie poważnego człowieka. Wręcz sztywnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet Komendanta   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet Komendanta
Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)
» Gabinet dyrektora
» Gabinet profesor Lacroix

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Wydział śledczy :: Posterunek-
Skocz do: