|
| |
| Autor | Wiadomość |
|---|
Ishigami Admin

Liczba postów: 320 Join date: 09/10/2010
 | Temat: Re: Gabinet Komendanta Czw Lip 21, 2011 6:40 pm | |
| - Wejść. Dobiegł zza drzwi męski, twardy głos. Ewidentnie nie brzmiał jak głos kogoś, kto jest w świetnym nastroju. Hizashi wybrał bardzo zły dzień na spóźnienie się. Gdy młody człowiek wszedł do środka, zobaczył komendanta siedzącego za biurkiem z kawą w dłoni. Jego oczy były zmrużone, wyraz twarzy ewidentnie przedstawiał irytację. - Ach, więc nareszcie zechciałeś się zjawić, panie Yashitori. Nie ma co, pięknie zaczyna pan naszą współpracę. Wstał, uderzając ręką w blat biurka. No pięknie, szef jest cholerykiem. - Myślisz, że ja nie mam lepszych zajęć na głowie, tylko wyczekiwać godzinami na takiego wymoczka jak ty?! _________________  |
|  | | Hizashi Posterunkowy

Liczba postów: 14 Join date: 16/06/2011 Age: 15 Skąd: się biorą dzieci?
 | Temat: Re: Gabinet Komendanta Czw Lip 21, 2011 6:51 pm | |
| Mężczyzna zmarszczył brwi. Pierwszy dzień w pracy, nie układał się najlepiej. Najlepiej? On układa się okropnie. Do tego ten szef...nie jest zbytnio uradowany taką postawą : - Zapewne pan ma. Jednakże miałem swoje powody. A nie chcę ich ujawniać. Przepraszam najmocniej. Tego podobne wydarzenia, na pewno się nie powtórzą - odpowiedział spokojnie Hizashi. Swoimi słowami chce złagodzić atmosferę. W duchu ma nadzieje, że to się udaje. Choć patrząc na zachowanie jego przyszłego szefa, łatwe to, to nie będzie : - Tak więc. Wie pan jak się nazywam. Mam podać dokładniejsze informacje? - zapytał, równie spokojnie. Każdy zły krok, może zepsuć wszytko. |
|  | | Ishigami Admin

Liczba postów: 320 Join date: 09/10/2010
 | Temat: Re: Gabinet Komendanta Czw Lip 21, 2011 7:11 pm | |
| - No pewnie, że się nie powtórzą. Za następne takie wybryki od razu wylecisz. Obiecał mu szef, jednak już nieco spokojniej. - Dostałem twoje akta, Yashitori. Jedyne czego chcę wiedzieć, to czego oczekujesz po tej pracy? Liczysz, że razem z połową świata z nieżyjącym już L na czele wyruszysz na krucjatę przeciw Kirze? Nie licz na to. Jeśli będziesz pracować nad tą zagadką, to na własną rękę. Straciłem już dwóch ludzi i nie zamierzam narażać kolejnych pracowników. Ten, kto teraz pracuje nad sprawą jest wystarczająco kompetentny. Najwyraźniej miał już zwyczaj z góry kończenia dyskusji na temat sprawy Kiry, którą pewnie co drugi pracownik poruszał. _________________  |
|  | | Hizashi Posterunkowy

Liczba postów: 14 Join date: 16/06/2011 Age: 15 Skąd: się biorą dzieci?
 | Temat: Re: Gabinet Komendanta Czw Lip 21, 2011 7:34 pm | |
| - Proszę pana, ja nawet nie zdążyłem dołączyć do składu. - odpowiedział jakoś z humorem. Oczywiście był on umiarkowany, w końcu jego nowy szef na wesołego nie wygląda. Ale dlaczego od razu zaczął mówić o Kirz'e? Hizashi nie miał nawet w planach, na razie walczyć z nim. Nie miał dobrych informacji, musi być na wyższym stanowisku. A pytanie, czego on oczekuje? No oczywiście, zwalczania przestępczości w tym kraju. Choć taka odpowiedź byłaby za prosta. Może te pytanie, to swego rodzaju test? No cóż, zastanowił się nad tym przez chwilę : - Czego oczekuje? Redukcji przestępczości w tym kraju. Zmieniać ten świat na lepsze. Sprawą Kiry, zapewne będę zajmował się wiele dni później. - powiedział spokojnie, jak i poważnie. Może to wydawać się nawet, jak idee samego Kiry. Jednak nie to Hizashi miał na myśli. Zupełnie nie to. |
|  | | Ishigami Admin

Liczba postów: 320 Join date: 09/10/2010
 | Temat: Re: Gabinet Komendanta Czw Lip 21, 2011 7:39 pm | |
| Komendant uśmiechnął się z pobłażaniem. - Zatem zmieniaj świat na lepsze, Posterunkowy Yashitori. Na początek zmienisz na lepsze te nieuporządkowane akta. Masz je przejrzeć, sprawy niedokończone odłożyć na bok w kolejności alfabetycznej. To samo ze sprawami ukończonymi. Rzekł, podsuwając mu dobre dwa kilo papieru. No, szykuje się miła robota. _________________  |
|  | | Hizashi Posterunkowy

Liczba postów: 14 Join date: 16/06/2011 Age: 15 Skąd: się biorą dzieci?
 | Temat: Re: Gabinet Komendanta Czw Lip 21, 2011 7:51 pm | |
| - Taki mam zamiar, panie komendancie - odparł, uśmiechając się dumnie. Przynajmniej jedne słowa, które złagodziły jego oblicze. Słowa komendanta, wypowiedziane w tak odpowiednim tonie, poprawiły na duchu nowego posterunkowego. Nawet jeżeli były tak proste, to wypowiedziane z ust tego człowieka, brzmiały zachęcający. Dzięki temu, nawet takie zajęcie, jak układanie tych wszystkich papierów, wydawało się szczególnym. Potrząsnął rękoma i chwycił stos papierów, w takiej ilości, jaką mógł unieść : - Proszę pana. Gdzie mam pracować? Jak sam pan wie, jestem tu pierwszy dzień. Żadnych informacji w tym kierunku nie pozyskałem - zapytał komendanta, choć samych ust nie widać. Stosy papierów przysłaniały twarz mężczyzny i dzięki temu, komendant nie zauważył, lekkiej irytacji ze strony Hizashi'ego. |
|  | | |
Similar topics |  |
|
| | Permissions in this forum: | Nie możesz odpowiadać w tematach
| |
| |
| |