PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala nr 1

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pią Lis 26, 2010 12:24 pm

Gdy go złapała uśmiechnął się nieznacznie, po czym opadł na łóżko, znów siadając na jego krawędzi, uniósł swoją głowę do góry, by widzieć twarz dziewczyny, nie lubił mówić do brzucha, czy innych części ciała.
-Lily-chan, wiem że me szanse są wątpliwe, ale czy mogę cię przytulić...?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pią Lis 26, 2010 11:35 pm

Kiedy chłopak usiadł na łóżku uspokoiła się nieco. Mimo wszystko nie chciała, żeby coś mu się stało, więc dłuższy pobyt w szpitalu uważała za konieczny.
- Hn, co? - kiedy Shinsuu skierował do niej pytanie, popatrzyła na niego dziwnie. Od kiedy go poznała, nie spodziewała się na pewno tego typu słów z jego ust - przynajmniej wtedy, gdy był całkiem trzeźwy. Usiadła ponownie na krzesełku.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 8:01 am

-Dobra, nie było pytania.
Powiedział smutno po czym wrócił całkowicie do łóżka, okrył się kołdrą i naprawił to co popsuł , czyli te wszystkie rurki, motylki, żyłki i inne pierdoły. Na stoliku stały tabletki, więc sięgnął je , jednak nie rozdrobnił, tylko po prostu połknął.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 9:55 am

Dziewczyna z niemałym zaciekawieniem obserwowała każdy ruch chłopaka, kiedy naprawiał wszystkie rurki. Po chwili połknął tabletki leżące na szafce. Połknął, a nie rozdrobnił i wciągnął? Zdecydowanie dziwaczny widok.
- Gdzie się tego nauczyłeś? - spytała patrząc na niego, mając na myśli rurki, motylki i tak dalej; to była raczej niecodzienna umiejętność dla kogoś, kto nie pracuje w szpitalu.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 10:04 am

-Ale co? Przecież nic nie umiem.. jestem beztalenciem.
Miał wyrzuty sam do siebie, nic dziwnego, może zależało mu na Lily? I zachował się tak, dziwnie, drastycznie.
-Jeszcze raz cię przepraszam, nie chciałem, no..
Wypowiedział szeptem odwracając znowu głowę w bok.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 10:09 am

- Więc ja jestem jeszcze większym beztalenciem, skoro nie potrafię naprawiać tego... wszystkiego? - spytała z nieznacznym uśmiechem. Wątpiła, że nie zauważyłby, że robi coś raczej niespotykanego na co dzień.
- Cóż, nie mówmy o tym. - uśmiech spełzł z jej twarzy. Utkwiła wzrok w podłogę, przesuwając automatycznie dłoń w okolice rany.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 10:52 am

-Nie umiem o tym nie mówić, Lily-chan, przytul mnie, błagam.
Czemu mu tak zależało? To było bardzo dziwne, jednak co tam, każdy czasem ma chwile słabości, chce coś zdobyć, a shinsuu próbował teraz dobrowolnej drogi.O jeny, jeny.Mruknął cichutko, jednak wiedział że Lily tego nie zrobi, ma do niego uraz, nic dziwnego.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 11:19 am

- Mimo wszystko. - powiedziała krótko, nie patrząc na niego oraz nie odpowiadając na prośbę. Nie zrobiła też nic w kierunku jej spełnienia. Nie rozumiała nawet, czemu ją o to prosi; powód drastycznej zmiany w jego zachowaniu, od pobytu w budynku do teraz był jej nieznany.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 11:26 am

-Ai shiteru..
Po prostu musiał to z siebie wyrzucić, to czy dziewczyna usłyszała, było już najmniejszym problemem, musiał po prostu mówić na głos, i tyle. Nawet może być na taki cichy głos, tak, narrator bredzi, ot co.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 11:58 am

Dziewczyna nie wiedziała co odpowiedzieć; słowa Shinsuu były dla niej ogromnym zaskoczeniem. Już otwierała usta, żeby coś powiedzieć, jednak pacjent wszedł ponownie do sali. Ominął szerokim łukiem łóżko chłopaka, rzucając jedynie krótkie spojrzenie w tę stronę, po czym szybko skierował się do swojego łóżka.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 12:12 pm

Spojrzał zdenerwowany na mężczyznę, który wszedł tutaj, warknął cicho i podłożył sobie ręce pod głowę.
-Nie przejmuj się tym dziadem, mów co miałaś powiedzieć.
Był bezpośredni, prawie jak zawsze. Wciąż czekał na przytulenie, jednak się nie doczeka, no cóż.
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 87

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 12:21 pm

Origę przywieziono tutaj i położono od razu na łóżku. Dwoje lekarzy badało jego stan zdrowia. Nie wiadomo czy w ogóle się obudzi. Ten zawał był dość poważny... Starzec ma minę jakby zobaczył ducha. Lekarze jeszcze przez chwilę się naradzali, podłączyli mu aparaturę, która miała podtrzymywać życie.
Małe szanse... pozostaje tylko czekać na cud. - powiedział jeden z lekarzy.
Mina Origy nagle się zmieniła, uśmiechnął się. Może był na pograniczu lepszego świata? Innej, nie ponurej rzeczywistości? Kto wie... Życie ludzkie to zagadka, a śmierć to jedno wielkie pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 12:27 pm

Dziewczyna przygryzła wargę, zastanawiając się nad słowami, które byłyby odpowiednie. Drzwi sali otworzyły się ponownie, a po chwili jedno z łóżek zajął starzec, nad którym krzątali się lekarze. Dziewczyna wstała bezwiednie, jednak zauważając to przeszła kawałek i usiadła na brzegu łóżka Shinsuu.
- Ciekawe, co się stało... - powiedziała do chłopaka cicho, niemal szeptem.
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 87

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 12:37 pm

Origa wyglądał jakby spał. Był beztroski, miał minę jakby przeżywał najmilsze chwile w jego życiu. W jego mózgu właśnie to się działo. Szedł i widział wszystko. Rozglądał się, zauważał pełno pięknych krajobrazów, ptaki, niebo pełne gwiazd. Chodził na służbę, robił to co lubi. Nie wiedział, że po prostu jest w objęciach Morfeusza.
Zapadł w śpiączkę. Od czasu do czasu coś mamrocze, ale to nie jest zrozumiałe dla człowieka. - rzekł jeden z lekarzy.
Tymczasem starzec pływał w oceanie, tarzał się w piachu, jadł lody czekoladowe i spał w namiocie. Nagle w jego śnie znów pojawił się odziany na czarno mężczyzna i uderzył go kosą. Przerwał wszystko co dobre.
Jego funkcje życiowe spadają! Szybko, uspokójmy to, póki możemy. - lekarze sprężyli się i zabrali się za ratowanie dziadka. Udało im się, ale z marnym skutkiem. Oddech starca był płytki, widać, że jego ciało walczyło, ale teoretycznie był już po drugiej stronie.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 9:51 pm

-Wiesz, nie bardzo interesują mnie problemy innych kochanie.
Powiedział pół szeptem, po czym wyciągnął swoją rękę w jej kierunku, udało się, złapał swoją dłonią jej dłoń, a przewodziki niebezpiecznie się naprężyły.
-Nie boisz się już , prawda?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 10:45 pm

- Skoro nie interesują cię problemy innych - skierowała na niego swoje spojrzenie - to czemu pytasz o mój strach? - uniosła brwi, przygryzając wargę. Pociągnęła dłoń lekko, jakby chciała ją wyrwać z uścisku chłopaka, nie użyła jednak do tego tyle siły, aby to faktycznie zrobić.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 10:49 pm

-Oh, a może nie uważam cię za osobę obcą, może już stałaś się częścią mojego życia, nie pomyślałaś o tym?
Bla,bla,bla, brednie i nic więcej, jeszcze do tego nie wygodne łóżko, twarda poduszka, "miłość" bojąca się go , same nieszczęścia. Puścił jej rękę, bo najwidoczniej tego nie chciała, czas skończyć być chamem, przynajmniej dla jej osoby.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 11:09 pm

- Mhm, od ofiary do "części życia"... Fascynujące. - ironizowała. Niezależnie od słów, które do niej kierował jej nastawienie pozostawało sceptyczne. Ludzie się nie zmieniają, a już na pewno nie w tak krótkim czasie.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 11:15 pm

-Po prostu tego nie rozumiesz, już wytłumaczyłem swój sposób, zresztą, masz jakiś powód że tutaj siedzisz, prawda?
Jego głos był cichy, nie wysilał się, gdyż stracił by za dużo energii , nawet takie banalne czynności ją zużywają. Jęknął cicho, z bliżej nie wyjaśnionego powodu i przymknął oczy, zrobił to tak nagle, umiera? Na jego nieszczęście żyje, ale jak? Jak Lily tylko sobie pójdzie, to ucieknie, jak zawsze.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 11:22 pm

- Bo jak tylko pójdę, to ty też - stwierdziła. - Przydałoby się, żebyś w końcu tu został dłużej niż kilka godzin.
Tu rodzi się jednak pytanie, czemu z kolei zależało jej na tym? Tu ukazuje się charakter dziewczyny. Martwiła się o chłopaka niezależnie od wszystkiego.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob Lis 27, 2010 11:32 pm

-Ale po co? Sam sobie wyśmienicie poradzę, znajdę jakiś brudny kont, akurat. A na medycynie znam się bardziej niż część tych lekarzyn którzy tu pracują, więc nic by się nie stało, ale skoro taka jest twoja wola, to zostanę, niech ci będzie skarbie.
Oczy miał wciąż przymknięte, jak by nie chciał by wyczytane były z nich jego emocje , które były na dziwnym sposobie, mimo że zrobił dziewczynie krzywdę, kochał ją, przynajmniej tak mu się zdawało, gdyż nigdy nie doświadczył miłości poza środowiskiem rodzinnym, które było i tak nie za dobre, ze względu na zalatanie rodziców.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie Lis 28, 2010 12:04 am

- Tego, że jakoś sobie poradzisz jestem pewna... ale nie wydaje mi się, żebyś tu został.
Odwróciła się na łóżku tak, żeby patrzeć na chłopaka nie okręcając głowy, patrząc mu w oczy. Była pewna, że nie zagrzeje tu miejsca dłużej niż pięć minut po jej wyjściu. Była w stanie uwierzyć w wiele rzeczy, ale na pewno nie w słowa chłopaka. Zwłaszcza, że znała go już nieco - co prawda niezbyt długo, ale jego niektóre zachowania zdążyła już poznać.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie Lis 28, 2010 12:08 am

-Była byś na tyle uprzejma i przyniosła mi szklankę wody?
Oj, zaschło mu w gardle od tych bezsensownych pogaduszek, dlatego o to poprosił, zresztą, jak by nie chicał tu zostać, to już by wyszedł, nie ważne czy dziewczyna była blisko, czy nie, więc co mu po tym, hmm? Grunt żeby jak najszybciej wyzdrowieć, nyan.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie Lis 28, 2010 12:37 am

- W porządku. - uśmiechnęła się lekko, po czym wstała z łóżka. Po kilku minutach wróciła ze szklanką wody, stawiając ją na stoliku.
- Proszę - powiedziała uprzejmie, ponownie siadając. Tym razem usiadła jednak na krześle, chcąc jakby zachować od chłopaka pewien dystans.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie Lis 28, 2010 12:56 am

Wziął do łapki szklankę wody po czym zanurzył w niej swoje usta, wypił powoli po czym odstawił to szklane naczynie na wcześniejsze miejsce.
-A nie możemy stąd pójść? Razem, będziesz miała na mnie oko, prawda?
Wciąż próbował ją jakoś przekabacić, nie chciał tu siedzieć i tyle.~~
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala nr 1   

Powrót do góry Go down
 
Sala nr 1
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Szpital-
Skocz do: