PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój nr 7

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Cze 08, 2011 3:13 am

Przytaknęła Hidetoshiemu. Spojrzała na Niji'ego. - Dziękuje, że mnie do siebie zaprosiłeś. - powiedziała machając ręką w jego stronę. Wiedziała , że jeszcze kiedyś go spotka. Nie mogła mu się niczym innym odwdzięczyć, ale uważała, że to na razie mu wystarczy. Kiedy Hidetoshi zasygnalizował gotowość do wyjścia sprawdziła czy wszystko wzięła. Raczej tak, nie brała niczego nadzwyczajnego , tylko najprzydatniejsze rzeczy. Ruszyła za Hidetoshim. Akurat dobrze się złożyło, że mieszka na tej samej dzielnicy co ona.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Cze 11, 2011 12:23 am

Chwilę po ich wyjściu zasnął. Spał aż nie obudził go dzwonek telefonu. Niechętnie wstał i chwycił słuchawkę, odzywając się cicho-Halo..?- mruknął zaspanym głosem, patrząc na popsuty monitor.-Włącz telewizor,Niji! Szybko!- w głosie kobiety było słychać zdenerwowanie, jednak rozpoznał ją bez problemu. Była to jego siostra. -Który kanał kochanie..?- powiedział, trzymając już w ręku pilota i włączając telewizorek.-Sakura TV...- przełączył zgodnie z zaleceniem siostry. W słuchawce było słychać tylko szumienie spowodowane zdenerwowanym oddechem. Oglądał jednym okiem. -A co z domem babci...?- jego ton był zrezygnowany. -Chyba wszystko okej.A co...?- była zdziwiona zapytaniem.-Nie, nie ważne..Muszę coś zrobić. Mogła byś przywieźć mi jakiś monitor i zostawić w recepcji...? Rodzice niedługo wrócą do Tokio.- nie mówił z jakiej przyczyny. Przebrał się w luźniejsze spodnie i zarzucił na siebie czarny podkoszulek. -Niji... nie wiem co komibnujesz...będziesz miał ten monitor, tylko oddaj go. Nie zniszcz!- powiedziała już całkowicie załamana. -Dobra, narazie.- odłożył słuchawkę i przełożył rzeczy z spodni. Gwóźdź, portfel, kartka z notesu i tanie wytrychy. Wyszedł i z ostrożnością zaczął kierować się na osiedla. Droga jaką przybrał była dziwna. Daszki, barierki i krawężniki. Skoki, fikołki i wywijasy. Wszystko to wyglądało niczym piękny taniec.
z/t



Po jakimś czasie , siostrzyczka Niji'ego, zrobiła to o co prosił.


/ Hmm... z tego co wiem, nie podają informacji od tak...^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Cze 25, 2011 10:36 am

Szedł z recepcji z monitorem i notesem pod pachą. Pchnął drzwi pokoju, po wcześniejszym otworzeniu, po czym wszedł do pomieszczenia i zamknął je przy pomocy zamka. Odstawił monitor na biurko, a czarny zeszyt położył tuż obok. Szybkim ruchem podłączył kable i włączył komputer . Spod łóżka wyciągnął kilka starych gazet i położył je na blacie. Potem zaparzył sobie tylko kawę i zasiadł na obrotowym krześle.
-Co my tutaj mamy...?- mruknął do siebie przeglądając gazety. Kiedyś interesował się mordercami, a tych ciekawszych zbrodmistrzów umieszczał pod łóżkiem. Teraz jednak przestał się nimi inspirować. Następnym kierunkiem jaki obrał to strony dla samobójców, gdzie mógł wytrzasnąć wszystkie potrzebne informacje do wpisu. Siedział tak dobre kilka godzin, notując , skreślając, przewracając kartki od gazety i wpatrując się w monitor.
-Skoro Kira zaprzestał mordować przestępców, muszę mu pomóc. Czyli teraz muszę gnębić i tchórzy i idiotów? To jest bez sensu..- odchylił głowę w tył, robiąc sobie małą przerwę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Nie Cze 26, 2011 10:21 pm

Wreszcie zamknął zeszyt i oparł głowę o blat biurka. Ręką sięgnął do wyłącznika komputera, po czym po prostu kliknął na ów przycisk. Schylił się i z swojego komputera wyciągnął dyski twarde, oraz pamięć ram i schował je do swojej torby na ramię. Schował również oszczędności, których Yokai nie wzięła, notes, piórnik i jakieś inne kartki.Przebrał się w czarne rurki, bluzę kangurkę, oraz buty w szachownicę - tak zwane skejty.
-Ohh, Shikaku..- powiedział cicho, szukając go po pokoju. Czy Shinigami musi wiedzieć że ten się wyprowadza? Otworzył drzwi i krzyknął :
-Hej Shinigami! Czerwony Shinigaami, gdzie jesteś?- powoli zlazł po schodach do recepcji.
-Rodzice opłacili pokój na trochę dłużej, no ale nie chcę w nim już mieszkać. Niech pani mnie wypiszę, a pieniądze, które są nadto, niech pani weźmie. Tylko żeby czasem pani nie powiedziała, kto w tym pokoju mieszkał, o!- skierował swe kroki do wyjścia i krzyknął znów:
-Shikaku!-

Z/T
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Czw Lip 07, 2011 12:32 pm

Shikaku

- Ne, Hana Niji-kun. - usłyszałeś złośliwy głosik za swoimi plecami - Nie to, żeby mi jakoś strasznie zależało, ale krzyczenie "Czerwony Shinigami" na cały głos w miejscu, gdzie może cię ktoś usłyszeć, czyli właściwie każdym, które nie jest pustynią - a i tu bym nie ryzykował - jest postępkiem co najmniej głupim. Jeśli chcesz znaleźć się w mojej rubryce "Najgłupszych posiadaczy" to zgłoś się na policję i przyznaj do bycia Kirą, pokazując dowody. Tak będzie prościej i szybciej.
Wydawał się... podirytowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr 7
Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny
» Czerwony pokój zabaw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Hotel-
Skocz do: