PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój nr 7

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 3:50 am

Dziewczyna głupio przytaknęła na wszystko do powiedział chłopak. Dlaczego głupio? Bo możliwe, że wcale go nie słuchała. Często tak miała, takie stany olewania. Wiedziała jednak, że od dziś jest jego koleżanką z akrobatyki. Nie wiedziała skąd ten pomysł, ale teraz jednak już nic nie miała do stracenia. Spojrzała na Niji. - Jasne, czemu nie. - odparła po czym stanęła przy drzwiach wyjściowych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 6:43 am

-Albo..uh..- naglę jebnął się na łóżko i usiadł skrzyżnie. Popatrzył na Yokai a potem na komputer.-Nie pomyślałem...babcia jest w złym stanie. Kurde, muszę nad tym wszystkim pomyśleć..- mruknął tak jak by poddenerwowany. Gubił się w labiryncie swoich myśli - musiał kontynuować swoją zabawę, jednakże szkoda było mu tej dziewczyny.
-Naprawdę nie wiem...Czym zajmujesz się na co dzień..?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 7:56 am

Dziewczyna ze zdziwieniem spojrzała na chłopaka. Wyglądało na to, że ma jakieś inne plany, nie wnikając. - Aha, no dobrze. - odpowiedziała wzruszając ramionami i podeszła do chłopaka. Usiadła na krawędzi łóżka i wzdychnęła. - Na co dzień? Niczym nadzwyczajnym. Nie pracuję, w sumie to niczym się nie zajmuję. - odpowiedziała obojętnym tonem. Spojrzała na chłopaka ukradkiem. Ciekawe co kombinował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 8:38 am

-Czysty spontan, czy utrzymują cię rodzice?- no cóż, według Niji'ego przydało by się coś wiedzieć o dziewczynie, skoro zaproponował jej miejsce zamieszkania.-Z tego co widać, prowadzisz rozrywkowe życie kładąc się w parku i zasypiają..- skomentował krótko jej wyczyn i się uśmiechnął.Ciałem był tutaj, umysłem w Grecji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 9:05 am

- Można powiedzieć, że czysty spontan. - odpowiedziała. Z rodzicami nie miała tak dobrego kontaktu jak te rozpieszczone dzieciaki. Zawsze była zdana na siebie i musiała sobie jakoś radzić. Nauczyła się dzięki temu wytrwałości, bynajmniej jej się tak zdawało. Brakowało jej jednak czegoś w życiu, nigdy nie wiedziała czego. - Tak, chyba tak. - odpowiedziała. - Rozrywkowa ze mnie dziewczyna. - dodała uśmiechając się jak głupi do sera. - To może Ty opowiedz mi coś o sobie, cokolwiek. - powiedziała głaskając sobie ręką włosy. Chyba zaraz pójdzie się wykąpać, to zawsze ją odprężało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 9:10 am

-Można powiedzieć że też jestem bardzo rozrywkowy, jednak ciągnę na wózku razem z rodzicami.- przeczesał włosy ręką i popatrzył na nią.-Może już się połóż..?Wyglądasz na zmęczoną.- wstał z łóżka by nie zajmować jej miejsca i usiadł przy biurku, zarzucając na nie nogi, jednak tak by nie skopać pieniędzy, które tam położył.-Masz kłopoty z prawem, kradnieesz? Ćpasz? Czy coś...? Zazwyczaj tacy ludzie obozowują w parkach...- powiedział spokojnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 9:26 am

Dziewczyna przytaknęła Niji. Fakt, była nieco zmęczona, ale chyba jeszcze nie miała zamiaru się kłaść, chyba. - Chyba faktycznie się zaraz położę. - odpowiedziała uśmiechając się. Jak na razie nic nie zwróciło ostrzegawczej uwagi u chłopaka, więc położyła się pomału na łóżku. Spojrzała na Niego. - Nie ,raczej nie mam kłopotów z prawem. Jestem czysta. - powiedziała przekręcając się na drugi bok, tak by chłopak nie widział jej twarzy. Musiała się zdrzemnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 07, 2011 9:39 pm

-Mił..ee...Miłego dnia..- powiedział i trochę pokrzątał się po pokoju. W końcu wziął plecak i wolnym krokiem wyszedł z pokoju po czym zamknął drzwi [ oczywiście uprzednie zostawiając drugą parę na biurku.]. Powoli zbiegł po schodach ku dołowi i wybiegł z hotelu. To że jego babcia jest chora było kiepską ściemą, ale jakoś wyszło. Skoro już jest o niej nawiązanie, to wiadomo że się do niej udał : Z/T
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pon Maj 09, 2011 1:50 am

Dziewczyna obudziła się po jakieś godzinie może półtorej. Spojrzała na zegarek, było około piętnastej. Za oknem świeciło słońce. Rozejrzała się po pokoju, ale nigdzie nie mogła dostrzec Niji'ego. Zastanawiając się gdzie się udał ruszyła w stronę kuchni. Wstawiła wodę w czajniku i wyciągnęła szklankę z szafki wrzucając do Niej torebeczkę jakieś herbaty. Wlała wrzątek wody do kubka i usiadła przy stole. Nie chciało jej się dziś nigdzie iść nawet jeśli znaczyłoby to , że znów zaśnie w parku. Musiała się wykąpać i to szybko. Poszła do łazienki i wzięła szybki odświeżający prysznic, od razu nabawiła się dobrego humoru. Nałożyła na siebie szlafrok, który wisiał tam na haczyku i wróciła do pokoju włączając telewizor. Miała nadzieję, że coś przerwie te cholerną nudę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Nie Maj 15, 2011 11:36 pm

Nagle w pokoju Yokai rozległo się dość głośne pukanie do drzwi. To pukał nikt inny jak Kyuzo... Czekał aż dziewczyna otworzy drzwi... to jedna z nie wielu dziewczyn, która go obchodziła... Może po prostu się przyzwyczaił i uznał ją za ,,siostrzyczkę"... albo coś innego. Spojrzał się na zegarek, ale wciąż czekał, nie ustępował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Czw Maj 19, 2011 1:31 am

Dziewczyna słysząc pukanie do drzwi odwróciła głowę w ich kierunku. Ciekawiło ją to czy czasami nie puka Niji, ale on z pewnością by od razu wszedł. Do głowy nasuwało się jej wiele pomysłów,ale żaden jakoś nie mógł być trafny. Podeszła pomału do drzwi i wyciągnęła sztylet, który uchwyciła w prawą rękę chowając ją za plecy. Nie pytając się kto tam otworzyła drzwi. Ujrzała dobrze jej znanego Kyuzo. Opuściła rękę ze sztyletem tak, że mógł go ujrzeć. - Czego chcesz? - spytała, uważając że to chyba jest dla Niego najlepsze przywitanie z jej ust. Wzdychnęła i ruszyła w kierunku sypialni dając mu znak, że może wejść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Czw Maj 19, 2011 1:57 am

Chłopak jak zauważył zezłoszczoną Yokai we drzwiach wyszczerzył się. Nie zamknął drzwi, bo za nimi stał jeszcze Hidetoshi. Podszedł do Yokai.
Tęskniłem, już się bałem, że więcej cię nie zobaczę. Wiedziałem, że wrócisz do tego hotelu. Dlaczego tak bez słowa odeszłaś?... Nasza dwójka nie wie za bardzo co począć, zawsze była jeszcze ,,3 głowa".
Usiadł na łóżku (skoro to sypialnia to raczej innego wyjścia nie było) i spojrzał się na Yokai pytająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Czw Maj 19, 2011 2:05 am

Dziewczyna spojrzała pytająco na Kyuzo. On tęsknił? Czy on w ogóle kiedykolwiek tęsknił za kimś, bo raczej swoich uczuć nie umie okazywać. Czasami samej się jej zdawało, że robi z siebie kretyna, takiego idiotę, w końcu ona sama miała o nim takie zdanie. Wyjrzała jeszcze zza Kyuzo. Zauważyła w drzwiach Hidetoshiego. Uśmiechnęła się do Niego. Lubiła go, był miły, nawet jak na takiego którego ściga policja. - Odeszłam, bo czułam, że muszę. Nie mogłam z wami zostać, a zwłaszcza z Tobą. Dobrze wiesz, że działasz mi na nerwy. Spotkałam kogoś i ta osoba postanowiła mi pomóc, po prostu miałam tego dość. - odpowiedziała nabierając w płuca powietrze. Spojrzała na Niego dokładnie. Trochę się zapuścił, zmienił się. Kiedy go pierwszy raz spotkała był bardziej zadbany. Czasy zmieniają człowieka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Czw Maj 19, 2011 7:54 pm

Chwile potem drzwi do pokoju zostały otwarte. Wesoła gęba Niji'ego obejrzała wszystko dokładnie i uśmiechnęła się jeszcze szerzej. -Mam nadzieje że nie rozmawialiście o niczym zbyt ważnym, bo niestety będę musiał poprzeszkadzać.- wyciągnął z jednej szafki czekoladę, otworzył i ruszył do komputera. Przechodząc machnął jeszcze słodyczą, tak by ktoś chcący się poczęstować mógł to zrobić. Usiadł przy komputerze, przekręcił krzesło i otworzył usta:-Wszak nie przeszkadzajcie sobie...- założył słuchawki na głowę i puścił The Gazette by ich nie słyszeć. Sprawdził opisy znajomych na komunikatorze, takie przyzwyczajenie po czym otworzył stronę google.jp. Bez większego namysłu wpisał do paska wyszukiwarki "Takeshita Corporation". Westchnął cicho i próbował znaleźć ich powiązania handlowe oraz wartości na giełdzie i ostatecznych konkurentów.-Nobu, Nobu...sam mam delikatne wątpliwości - czemu nie wyraziłeś zdania na ten temat?- westchnął cicho, zupełnie zapominając o tym że jest z kimś w pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pią Maj 20, 2011 1:18 am

Kyuzo nie wiedział już o czym rozmawiać. Pokoik był mały, więc chłopak mógł wszystko bez problemu usłyszeć. Siedział chwilę w milczeniu. Z ciekawości, kątem oka spojrzał na monitor, w który Niji się wpatrywał. Tekstu zawartego na stronie nie widział, ale z boku było widać zdjęcie... Takeshity Shuna. W chłopaka coś wstąpiło. Przysunął się do drzwi. Złapał za broń i wystrzelił kulę prosto w zdjęcie Takeshity. Nagle rozległ się ogromny huk, kawałki szkła z monitora latały jak oszalałe. Raczej nikt się tego nie spodziewał, w sumie powinna wybuchnąć panika (bo nie często bombardują was kawałki szkła, prawda?). Gdy było już po wszystkim Kyuzo już nie było. Wybiegł z hotelu i tyle go w nim widziano. Pewnie wiedział, że podczas wybuchu najbardziej oberwie nieznany mu chłopak. Yokai z Hidetoshim byli w w miarę bezpiecznej odległości, może szkła ich by dosięgnęły, ale z mniejszym skutkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pią Maj 20, 2011 1:31 am

Dziewczyna nie usłyszała żadnej odpowiedzi na swoje oskarżenia w sprawie Kyuzo. Stanęła obok biurka Nijego i wpatrzyła się w mały punkcik na suficie. Nagle usłyszała jak ktoś wchodzi do mieszkania. Wyjrzała lekko i zauważyła Nijego.Uśmiechnęła się tak sama z siebie, a chłopakowi najzwyczajniej spieszyło się do komputera, więc odstąpiła mu krok. Nie sprawdzała co grzebie w internecie, bo zwyczajnie ją to nie obchodziło, ale chyba Kyuzo tak. Usłyszała tylko huk , a mały kawałek szkła zadrapał jej policzek z którego zaczęła lecieć krew. Lekkie obłoki dymu unosiły się w powietrzu , a ją samą cofnęło o jakieś trzy kroki. Oparła się o brzeg łóżka. Szybko zwróciła wzrok w stronę Kyuzo, ale już go tam nie było. Złość się w niej gotowała. Nigdy nie zdarzy się okazja, że będzie spokojnie kiedy Kyuzo jest w pobliżu. Ciekawiło ją co go ugryzło, ale teraz spojrzała się na Hidetoshiego, którego też dosięgnął promień rażenia ze strony szkła. Podeszła szybko do Nijego. On oberwał najmocniej, a małe strużki krwi spływały mu po policzku. - Żyjesz? - spytała dość żartobliwym tonem, ale jednak poważnym. Naprawdę, szczerze miała tego dość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pią Maj 20, 2011 2:04 am

POPRAWKA!
Gdy Kyuzo zaczął uciekać, a w pokoju wybuchła panika, złapała go ochrona hotelu 3-gwiazdkowego i trafił do pierdla za posiadanie i użycie broni na terenie Japonii, i to obiektu chronionego.

TO BYŁA NAJBARDZIEJ NIEKLIMATYCZNA, BEZSENSOWNA I ŻAŁOSNA AKCJA JAKĄ WIDZIAŁEM NA TYM FORUM, DOSTAJESZ ZA TO OSTRZEŻENIE KYUZO, A TWOJA POSTAĆ JEST UDUPIONA!!!!
Skąd Ci w ogóle przyszło do głowy że strzelając w hotelu 3-gwiazdkowym uciekniesz jak gdyby nigdy nic?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 1:27 am

Miał słuchawki na uszach więc nie słyszał nawet huku, gdy pistolet wystrzelił. Nagle ekran pękł niczym bańka mydlana, a wszystko rozprysło się po pokoju. Urządzenie imitujące dźwięk spadło z uszu Niji'ego, a ten tylko trzymał rękę przy lewym oku. -Niech to szlag...- mruknął cicho i zabrał powoli dłoń. Szkło uderzyło z taką szybkością że przebiło soczewkę i zatrzymało się w oku. Chwycił słuchawkę i zadzwonił do recepcji, a potem kilkoma słowami skwitował że będzie potrzebna pomoc medyczna. Gdy odłożył już hotelowy telefon spojrzał w stronę Yokai.-Kim on był? Jak się nazywał...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 2:45 am

Hidetoshi odczekał, aż trochę ucichnie. Policja, zamieszanie i oczywiście Kyuzo... Nie spodziewał się, że aż tak narozrabia. I podszedł do drzwi i zapukał. - Co się tam stało? Że Kyuzo musiał strzelić? na szczęscie ja też mam pistolet... tylko że... - odetchnął i dotknął pistoletu, który był za spodniami.


@DOWN

Nie wymówiłem jego imienia *Kyuzo* tylko pomyślałem.
Myśli
Mowa


Ostatnio zmieniony przez Hidetoshi dnia Sob Maj 21, 2011 7:44 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 7:30 am

Dziewczyna spojrzała wystraszona na Nijego. Nienawidziła Kyuzo, ale też nie chciała go wydawać, wyszłoby, że ona mu też pomagała, a nie chciała dodatkowych kłopotów. - Nie wiem, przelotnie się poznaliśmy. - powiedziała mając nadzieję, że uwierzy w coś co nie było prawdą. Spojrzała na rękę chłopaka, którą zakrywał sobie oko. Dziewczyna usłyszała pukanie do drzwi, więc podeszła je szybko otworzyć znów mając rękę skierowaną prosto na sztylet. - Ahh, to ty. - powiedziała z ulgą w głosie. - Nic wielkiego się nie stało, tylko oczywiście to znów "jego" sprawa. - odpowiedziała, ale Hidetoshi już wymówił jego imię. teraz pewnie Niji będzie go szukał. Nie może dopuścić do kolejnych zamieszeń, jeśli będzie potrzeba pójdzie do Kyuzo w więzieniu. Trzeba coś wyjaśnić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 8:20 am

-Różyczko, różyczko...Tęczowy kwiat nie uwierzy w takie łkanie. W końcu byś go tutaj nie wpuściła, gdyby był od ciebie aż tak oddalony, prawda? - na jego twarzy malował się grymas bólu, nic dziwnego - jak inaczej można zareagować na szkło w oku? A jak widać pogotowie nie przyjedzie zbyt szybko, trochę trzeba będzie się przemęczyć. -Jeśli też masz k*rwa zamiar strzelać mi po pokoju, to uprzedź. Przynajmniej jedno oko muszę mieć..- rzucił ironicznie patrząc na Hidetoshiego. Skąd założenie że miał pistolet? Stawiał po przez wygląd - był podobny do Kyuzo, obydwoje mieli takie kurwiki w oczach..~.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 8:30 am

A więc to jednak były strzały. Hm, nie mam zamiaru strzelać. - zwrócił się do Yokai - Nic Ci nie jest? - odetchnął. Już się bał, że ją też coś trafiło. Po Kyuzo można się było tego spodziewać. Czemu się tak wnerwił? Teraz trzeba inaczej. - Czemu ten koleś się tak... zdenerwował? - wszedł i nie stał juz na progu wejścia. Te same rzeczy co w innych pokojach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 8:46 am

Miał rację, nie mógł uwierzyć w to co mówiła, zbyt łatwo było poznać, że kłamie. Nie była w tym dobra, nigdy. Nie wiedziała co odpowiedzieć, więc po prostu zwróciła głowę w stronę Hidetoshiego. - Nic mi nie jest. - odparła wzdychając. - Lekkie zadrapania. - dodała pokazując palcem na policzek. Też ciekawił ją fakt iż Kyuzo się zdenerwował, ale sama nie wiedziała z jakiego powodu, był bardzo nieprzewidywalny i wiedziała o tym doskonale. - Sama nie wiem. Coś musiało się stać, coś musiał zobaczyć. - odpowiedziała. Spojrzała na Nijego. Może to przez niego? Albo Kyuzo zauważył coś w ekranie komputera co go podminowało? Wszystko mogło być możliwe. Zastanawiała się co będzie z nim dalej, na pewno nie skończy miło. - Tylko niech się tutaj krew nie poleję, nie mam zamiaru tego oglądać. - powiedziała widząc jak Niji patrzy się na Hidetoshiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 8:53 am

-Nic się nie poleje...jestem złodziejem, a nie zabójcą...Ale widać że z waszą trójką też jest coś..ymm..nie tak? Zakładając że przeglądałem aktualnie stronę Takeshity i ich udziały giełdowe, podejrzewam że Kyuzo miał jakieś zatargi z nimi...A wy pewnie coś o tym wiecie, prawda?- powiedział, patrząc głównie na Hidetoshiego. Wziął znów słuchawkę i zadzwonił do izby przyjęć by odwołać pogotowie. Wyjął z jednej z szafek 1l Jack'a Danielsa, po czym wypił na połowę na kilka łyków. Potem ręką do oka i postarał się wyciągnąć soczewkę wraz z owym kawałkiem szkła. Syknął cicho, po czym czerwone szkiełko upadło na podłogę. W błękitnym oku Nij'iego zrobiło się delikatne zagłębienie. Chwycił czarną bandanę i przewiązał ją przez oko.-Zaprawdę...mogę wam jakoś pomóc? Mogę więcej niż myślicie..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sob Maj 21, 2011 9:05 am

Wyjął z kieszeni papierosa i zapalił. Zdjął też idiotyczną kurtkę, która dał mu Kyuzo. Choć może nie była tak idiotyczna, na początku.
Wiec mówisz, że możesz nam pomóc. Jeżeli też zaproponujesz nam, wytropienie, zabicie na własną rękę swego rodzaju grupy przestępczej, oraz odzyskanie pewnych materiałów, to będziemy w siódmym niebie. - przechadzał się po pomieszczeniu. Od razu wyjawił wszystko. Może był tak zadowolony z tego, że Yokai żyle, a może z tego, że Kyuzo poszedł do pierdla? - Możesz również sprowadzić tutaj nasza wspólniczkę, której rysopisu Ci nie podam, bo nie pamiętam jej wyglądu? - z nuta ironii zakończył wypowiedź. - [b] Więc masz magiczne zdolności, czy forsy jak lodu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr 7
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny
» Czerwony pokój zabaw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Hotel-
Skocz do: