PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój nr 7

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Pokój nr 7   Nie Kwi 24, 2011 11:53 pm

Mały pokój, z wszystkim co potrzebne młodej osobie do życia. Biurko, telewizor, komputer, łóżko.
Niedaleko pokój mają jego rodzice.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pon Kwi 25, 2011 3:04 am

Odebrał kluczyk z recepcji i od razu skierował się do swojego pokoju. Wolał mieć pewność że nie zgubi owych metalowych przedmiocików, gdyż potem by miał nieprzyjemności.
Swój aparat oraz marionetkę rzucił na łóżko, a notatnik położył na biurku. Wziął czajnik elektryczny i zaczął gotować wodę. Po chwili na biurku obok czarnego zeszytu stała miska z zupką chińską.
-Nie ma nic lepszego, niż zupka chińska wyprodukowana w Radomiu.- skomentował czytając dane produktu na papierku. Skąd właściwie w jego posiadaniu wzięła się ta zupka? Foliowe opakowanie wyrzucił do kosza pod biurkiem po czym złapał za łyżkę i zaczął jeść. Jego rodzina miała dość europejskie zachowania. Nie przejmował się notesem śmierci - jakoś nie widział w nim nic prawdziwego. Złapał pilota i nacisnął przycisk z numerkiem sześć, włączając na jakiś kanał z bajkami. Potem tylko strzałkami w górę i w dół przeglądając wszystkie programy. Nagle do jego uszu dotarł zwrot "Na żywo" a do jego głowy natychmiastowo wpadła pewna myśl. Z stojaka wyglądającego jak jeżyk wyjął długopis i otworzył notatnik. Podawali informacje z Parku o jakimś stawie. W pasku na ekranie było pokazane imię i nazwisko reporterki.
-Co mi szkodzi..- zostawił na białej kartce notatnika ślad granatowym atramentem, patrząc się w ekran i połykając kluski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pon Kwi 25, 2011 9:59 am

Zapisałeś nazwisko. Odliczanie się rozpoczęło.
- ... w stawie odnaleziono zwłoki martwego człowieka.- mówiła reporterka. Widać nie dla wszystkich oczywisty był fakt, że jak zwłoki, to raczej nie żywego człowieka. - Policja w danej chwili bada sprawę, podejrzewane jest jednak samobójs...
Nie dokończyła zdania. Nagle krzyknęła i padła na ziemię. Ekipa zaczęła zbierać się dookoła niej, a na stacji pojawiły się reklamy.

Kiedy już zdążyłeś odreagować, za sobą usłyszałeś podirytowany głos i odgłos skrobania piórem po papierze.
- Padła na zawał, tak, z twojego powodu. Nie napadł jej Kira. Nie miała wrodzonych wad serca. Nie żyje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pon Kwi 25, 2011 10:07 am

Przeżył szok gdy tylko reporterka wykrzyknęła coś i padła trupem na ziemię. Wstrząsnęło go to. Nabrał jeszcze zupy na łyżkę i zjadł zawartość jej.
-To na pewno przypadek...przecież to jakiś głupi żart.- powiedział próbując umiarkować swój oddech, gdy nagle usłyszał głos za sobą. Czy padł ofiarą głupiego żartu? Czy ktoś go śledzi aż od tamtej meliny? To niemożliwe, przecież jechałem metrem, tam był tłok. Pewnie to tylko moja wyobraźnia...- wmawiał sobie w myślach. Odwrócił się na kręcącym krześle i rozejrzał dokładnie po pokoju. Głos mógł być 'przyśniony' ale co z tym skrobaniem? Jego wzrok nie znalazł nic co mogło taki dźwięk wydać. Wstał i ruszył w kierunku drzwi, pociągnął za klamkę upewniając się że te na pewno są zamknięte.
-Jestem mordercą...?- wyszeptał cicho załamując wzrok. Stanął i oparł się o ścianę, nawet jeśli to był żart to przyprawił go o mdłości i trudności z oddychaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pon Kwi 25, 2011 8:15 pm

Co do drzwi nie ma wątpliwości: zamknięte.
Stałeś oparty o ścianę. Jak widać jednak, fakt, że drzwi były zamknięte, nie dla wszystkich był tak oczywisty. Ot, ktoś sobie po prostu przez nie przeszedł. I nie mam tu na myśli, że sobie po prostu nacisnął klamkę i otworzył: przeszedł przez nie, jakby ich tu nie było.

Czerwonowłosy osobnik westchnął.
- Zaprawdę... żebym musiał się przedstawiać tak często w ciągu ostatniego czasu... - zdawał się być lekko podirytowany. Nie ma wątpliwości: to ten głos, który oskarżał cię o morderstwo. Sięgnął po księgę w okładce z ciemnoczerwonej skóry, otworzył ją na jednej z ciemnoczerwonych stron i zanotował coś sobie, przy pomocy swojego ciemnoczerwonego pióra, ciemnoczerwonym atramentem. Schował pióro, księgę przypiął z powrotem do pasa(także ciemnoczerwonego) i odwrócił się w twoim kierunku.
Westchnął.
- A więc niech będzie... ten notes śmierci jest prawdziwy, ja nie jestem halucynacją, - rozpoczął wyliczanie - ty faktycznie ją zabiłeś po prostu wpisując ją do notesu, sam pewnie niedługo zginiesz, bo ten notes zmienia szybciej właścicieli niż ladacznica klientów, ja jestem shinigami, kiedyś właścicielem tego notatnika, nie zamierzam ci go odbierać, nie zamierzam cię zabić i możesz mówić mi Shikaku, Hana Niji-kun.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Wto Kwi 26, 2011 8:19 am

-K-k-ku*wa..- powiedział zapominając łapać tlenu do swojego organizmu. Gwałtownie upadł na podłogę podbierając się rękoma o nią. Patrzył wielkimi oczyma na boga śmierci, nie mogąc wykrztusić z siebie żadnego słowa. Cofnął się powoli do tyłu, a gdy w końcu oparł się plecami o biurko rzucił okiem na telewizor i różne inne przedmioty. W końcu jego ręka powędrowała na biurko i złapała miskę z resztą zupki chińskiej. Ta od razu poleciała w stronę Shikaku, po czym z impetem uderzyła o ścianę i rozbiła się, zostawiając mokry ślad.
-T-to nie jest przebranie!- krzyknął i wpakował się pod drewniany blat biurka, po czym złapał za obrotowe krzesło na kółkach i zasłonił się dokładnie.
-J-jeśli to prawda...to co ty z tego masz potworze..?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Wto Kwi 26, 2011 8:38 am

Shikaku

- Czy ja naprawdę coś z tego muszę mieć? - wciąż podirytowany. Usiadł po turecku. Rzecz w tym, że usiadł w powietrzu, a więc unosi się jakieś pół metra nad ziemią. Na nogach miał rozłożoną księgę, w której coś zawzięcie notował. Normalnie skryba.
- Powiedzmy, że nie mam co robić w długie, zimowe wieczory. - zastanowił się chwilę nad tym co powiedział, po czym się poprawił - W sumie, w nie tak długie wiosenne wieczory też niespecjalnie. Te letnie i jesienne też nie. W sumie to nie tylko wieczory, ale też dni i noce... I upraszam cię do dbania o kulturę wypowiedzi, bo ja też cię mogę zapisać i ukrócić twój żywot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Wto Kwi 26, 2011 8:45 am

-Nie rozumiem tego wszystkiego. Zabierania życia wydaje się być takie trudne.- delikatnie wysunął krzesełko i popatrzył na niego, po czym oparł się rękoma o nie i wstał. Obserwował swojego Shinigami, aż w końcu postanowił usiąść jak normalny człek na swoim obrotowym foteliku i porozmawiać z nim. No dobra, może nie jak normalny człek.
-Czyli jesteś tak jak by moim opiekunem? A opiekun odpowiada na pytania!- brawa, tyle zapamiętał z szkoły.
-Więc mam jedno pytanie...mam jakiś rywali? Było dużo filmów o turniejach na nad przyrodzone moce. Skąd mam wiedzieć czy ktoś nagle mnie nie zabije wpisując do notatnika?- wziął do ręki notes i obejrzał go dokładnie. Drugim przedmiotem jakim znalazły się w jego rękach do długopis. Przyłożył go do ust i ugryzł delikatnie wyczekując odpowiedzi Shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Wto Kwi 26, 2011 8:59 am

Shikaku

Niji może być z siebie dumny. Do tego momentu shinigami wydawał się być zirytowany, niezadowolny. Teraz na jego twarzy widniał uśmiech.
No, przez "teraz" mam na myśli moment, w którym już skończył zwijać się ze śmiechu. A zaczął jakieś dwie, trzy minuty temu, gdy padły słowa "jesteś tak jak by moim opiekunem". Shinigami coś tam wciąż skrobał, ale gdy wypowiedziałeś te słowa wybuchnął nagłym, niepowstrzymanym śmiechem.
Prawdopodobnie zaraz zlecą się sąsiedzi, którzy spytają, co tu za imprezy się wyprawiają.
- No dobra! - mimo wszystko ten jego wielki, szyderczy uśmiech, nie wróżył nic dobrego - Udało ci się mnie rozbawić. Zabieranie życia wcale nie jest takie trudne, wierz mi, wiem co mówię. A co do opiekuna - zachichotał - traktuj mnie raczej jak obserwatora. Ot, może od czasu do czasu ci odpowiem na jakieś pytanie... zależy od pytania.
- Rywale... Odpowiedź jest prosta, nie możesz tego wiedzieć. Technicznie rzecz biorąc nawet ja mogę teraz wpisać ciebie i nie miałbym z tego powodu żadnych kłopotów. A może już to zrobiłem? Albo zrobił to ktoś inny, bo ktoś, kogo znasz, posiada taki notatniczek i postanowił cię wpisać i jesteś już pod jego, albo moją kontrolą. - złowieszczy chichot - W końcu kto wie, co ja notowałem cały ten czas? Może długi opis twojej paskudnej śmierci?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 1:50 am

-Gdybyś miał mnie zabić, raczej nie miałbym tego notesu..-powiedział teraz już spokojniejszym głosem. Przestała go przerażać perspektywa rozmowy z Bogiem Śmierci? Odwrócił się na krześle i położył notatnik na biurku, otwierając na pustych stronach. Nogą kopnął włącznik od komputera by móc z niego skorzystać.
-No to zaczynamy! Sprawdźmy umiejętności tego 'cudeńka'..- rzekł z entuzjazmem i wpisał hasło do prywatnego komunikatora. Przy pomocy kółka sprawdził całą listę kontaktów, wraz z statusami znajomych. Na notesie stawiał kreski, aktualnie były trzy. Cóż znaczył? Osoby z opisami, głoszącymi treść chęci śmierci. Nie pozostało nic, jak tylko zacząć notować.
Na kartce znalazło się pierwsze nazwisko i imię : Ogai Mito .
Chwilę patrzył jeszcze na ową nazwą własną i przypomniał sobie jeden fakt. Shikaku mówił o powodzie śmierci, więc nagle postawił myślnik na przeciwko owego imienia i nazwiska : -skok z okna swojego mieszkania, pod rozpędzoną ciężarówkę.
-W centrum to nie będzie ciężkie...- nagle chwycił się za klatkę piersiową, poczuł ucisk i natychmiastowo odwrócił wzrok w kierunku Shinigami. Oparł się o oparcie wpatrując w monitor. Gdy ucisk był mniejszy podszedł do okna i otworzył je na oścież by był jakiś przewiew.
-To straszne..- szepnął i wziął do ręki telefon. Wybrał telefon swojego kolegi z klasy - na małym ekraniku nokii pojawiła się nazwa kontaktu "Ogai 'Sroka'".
Gdy w słuchawce usłyszał głos "Abonent jest chwilowo niedostępny" nacisnął czerwony przycisk na klawiaturze komórki.
-Myślisz że to dobre, pomagać im wbrew ich woli?- otworzył przeglądarkę i zaczął szukać stron dla samobójców.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 4:31 am

Shikaku

- Dobre? - zachichotał - Pytasz nie tą osobę co trzeba. Ostatni raz się nad czymś takim zastanawiałem, jakieś...
Zawisł głową w dół. Jego włosom i księdze zwisającej u pasa najwyraźniej to jednak nie przeszkadzało(czyli nie szurał włosami po podłodze, na co wskazywałby wszelkie prawa fizyki).
Zachichotał ponownie.
- W sumie to nigdy się nad tym nie zastanawiałem. O ile się orientuję, to dla psychiki ludzkiej jest to niezbyt dobre. Ale ja jestem shinigami, więc mnie to nie dotyczy. - ostatnie zdanie pobrzmiewało zdecydowaną wyższością - W sumie zabawne z was istotki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 6:46 am

-Co robią tacy Shinigami prócz śledzenia ludzi?- powiedział notując kolejne imiona i nazwiska. Następną ofiarą miała być dziewczyna, którą poznał na forum internetowym. Właściwie nie miała, była ofiarą....-samobójstwo. Ostatnią osobą, która opisem życzyła sobie śmierci był aukcjoner sprzedający Nij'iemu karty.
-Hmm..-mruknął przykładając długopis do warg. Dopisał następującą przyczynę śmierci : ...-upadek z dużej wysokości.
-Szczerze mówiąc, na dłuższą metę to nudne...- położył głowę na biurku. Lepsze krążenie i skupienie się i wgl.
-Chcesz?- powiedział otwierając szufladę i wyciągając jakieś batoniki proteinowe. Wystawił jednego w stronę Shikaku uśmiechając się do monitora.
-Właściwie...czemu ciągle coś piszesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 8:41 am

Shikaku

Shinigami znów zachichotał, tym razem sarkastycznie.
- Mało który shinigami faktycznie śledzi ludzi. Większość z nich po prostu od czasu do czasu spogląda na wasz świat, a w każdym z was widzi potencjalny akumulator...
Zanotował coś ponownie.
I błyskawicznie oderwał się od księgi, kiedy to zaproponowałeś mu batonik. Wziął jednego w rękę, z gracją rozpakował i go ugryzł(zaskakujące, czyż nie?)
- Odpowiadając na twoje następne pytanie. - stojąc w powietrzu, z wielką księgą w lewej ręce, batonikiem w drugiej i lekko umazaną czekoladą twarzą, sprawiał dość komiczne wrażenie. - Tak na logikę: po co się cokolwiek zapisuje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 8:50 am

-Notuje się by coś pamiętać, by mieć dowód, by znać każdy szczegół, by zająć czymś dłonie... i różne inne.- powiedział przez swoje czerwone soczewki patrząc na monitor komputera. Wyciągnął jakiś zwykły zeszyt. Ukąsił batonika i wyrzucił papierek na biurko. Zbyt trudno było mu się schylić pod nie. Pisał i pisał, spoglądając czasem na strony w przeglądarce. Patrząc na czas jaki mu to zajęło, najprawdopodobniej było to jakieś wypracowanie, czy coś w tym stylu. Wreszcie zamknął wszystko co znajdowało się na biurku i włożył do torby, skasował historię przeglądarki i wstał. Wolnym krokiem ruszył w kierunku Shikaku, jednak po chwili przeszedł przez niego. Wyjął z szafki szufelkę i szczotkę. Zamiótł dokładnie porozbijane szkło z podłogi a za następną czynność wziął ścieranie zupki chińskiej z ściany przy pomocy papierowych ręczników. W końcu wrócił do biurka, wziął plakat oraz taśmę klejącą i przykleił go zakrywając plamę.
-Tada! - mruknął i rzucił się na łóżko.
-Może lepiej się poznamy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 9:07 am

Shikaku

- O! Niezły jesteś. W moim przypadku, to jest to pierwsze, to trzecie i to czwarte. Wiesz, ja jednak nie muszę nic nikomu udowadniać. Ta księga to jest taki... mój prywatny pamiętnik i dziennik obserwacji. W moim wieku pamięć zaczyna szwankować, a poza tym mam za dużo wolnego czasu...
Ponownie przytroczył księgę do pasa. Odgryzł kawałek batonika i rękawem otarł usta, by zetrzeć znajdującą się na twarzy czekoladę.
- Hę, poznamy? Jak ty to sobie niby wyobrażasz? - zachichotał - Może mam ci się przedstawić pełnym imieniem, Hana Niji-kun?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 9:23 am

Patrzył cały czas na Shikaku jak w jakiś drogi obraz. Gdy ten otarł swoją twarz uśmiechnął się od ucha do ucha. Nogą machnął, zahaczył palcami o przewód i wyłączył telewizor, wyciągając wtyczkę z kontaktu.
-Czasu mam nad to, co mi szkodzi...- powiedział i poprawił poduszkę pod swoją głową.
-No to śmiało, zaczynaj...- powiedział przekonany że imion za dużo nie będzie. Jednak jeśli żyje wieczność, a co sto lat dodaje sobie imię..?
-Ale jak powiem stop, to przestaniesz, prawda?- spojrzał na niego przerażony. A gdyby jego przypuszczenia były prawdziwe?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 10:18 pm

(Dobra, nie pamiętam hasła na NPC, więc odpisuję ze swojego konta. Mam nadzieję, że nie będzie z tego powodu ofiar śmiertelnych xD)

Shikaku

Zachichotał złośliwie.
- Skoro naprawdę tego chcesz...
Otworzył księgę mniej więcej przy początku. Pierwsza wskazana przez niego strona była zatytułowana "moje imię". Cóż, było co czytać. Cała strona była zapisana słowami. I cała następna też. I jeszcze następna. I jeszcze dwie. W sumie było ich grubo ponad pięćset. W gruncie rzeczy zatrzasnął ci księgę przed nosem znim zdążyłeś wychwycić choć jedno.
- Niestety, nie chce mi się ich wszystkich czytać, a nikt poza mną nie czyta mojej księgi. Na razie będę dotrzymywał tej tradycji, Hana Niji-kun.

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Kwi 27, 2011 10:53 pm

-Hmm...czyli shinigami też mają czasem lenia? Lepiej dla mnie..-mruknął patrząc na ilość stron, które przewracał Shikaku. Po chwili wstał i znów włączył telewizor. Zawsze był taki delikatnie nierozgarnięty. Wyrwał jedną kartkę z notesu i znalazł kolejne media na żywo.
-Jeśli zadziała, to fazę testów mam za sobą...- powiedział i napisał na kartce imię oraz nazwisko osoby występującej na ekranie. Spoglądał w kineskop czekając na efekty, które będą bądź nie.
-Shikaku, czy jedna osoba może być właścicielem kilku notesów?-jeśli tak, trzeba będzie się bardziej starać. Znajdzie wszystkie a potem spali! Ahahaha . p.p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Czw Kwi 28, 2011 7:27 am

Shikaku

- Nie widziałeś jeszcze wszystkich stron. Mam zwyczaj pod koniec każdego roku nadawać sobie jedno imię, zależne od tego, jaki był dla mnie ten rok... Oł. - mina mu zrzedła - To mi przypomina, że w takim razie jestem jedno imię do tyłu.
Na jego twarz szybko jednak powrócił uśmiech, kiedy skończył jeść batonika i wyrzucił papierek do kosza na śmieci. Jednocześnie w telewizji reporterka padła na ziemię dokładnie 40 sekund po tym, jak skończyłeś wpisywać jej nazwisko.
- Zgadnij. Niby dlaczego miała by nie móc? Choć generalnie jeden zazwyczaj wystarcza. - poklepał ręką księgę przytroczoną do pasa - Ten mi służy całe moje... całą moją egzystencję, a drugi mam tylko po to, by podrzucać go takim jak ty.
Usiadł na łóżku. Łóżko zdawało się go w ogóle nie odczuwać. Shinigami przekręcił głowę w bok, spoglądając na ciebie krytycznie.
- No dobra, zazwyczaj szukałem ludzi z arystokracji, z klasą. Ale cóż... Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. - zachichotał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Czw Kwi 28, 2011 8:47 am

-Ja ci daje batoniki, a ty mi tutaj z takimi rzeczami wyskakujesz!- krzyknął z uśmiechem. Czyżby Shikaku nie był stereotypowym bogiem śmierci? A może oni wcale nie są tacy?
-Hej...Shikaku - wpisałem nazwisko i imię jednej osoby, jednak nie umarła. Widzisz?- spojrzał trzymając notes i pokazując palcem. Pochylony był nad biurkiem i kilkał dwoma palcami na klawiaturze.
-Po minucie napisał mi wiadomość "Jak się masz?", więc co mogło zawinić?- chłopaka poznał kiedyś na jednym z forum internetowych - irytował go i to miało być powodem jego śmierci. Nagle uświadomił sobie fakt..
-Nigdy wcześniej go nie widziałem! Nie mogłem przywołać w myślach obrazu jego wyglądu, to to, prawda?!- wykrzyknął i otworzył jedną z szuflad. Akurat znalazł kolejnego batona i rzucił go w stronę Shikaku.
-Potrzebne ci proteiny! Martwo wyglądasz!- wyciągnął nagle jakieś pudełeczko. Po chwili jego twarz nie była jego twarzą. Włosy były czarne, oczy takie same, skóra pod nimi[nie chodzi o poliki] , a reszta zdezelowana. Maska była profesjonalna . Rozpięty suwak ukazujący porozcinaną twarz, ślady na polikach. Nienaruszone były wargi, które wystawały za maskę.
-A może to jednak nie to, Shikaku...jak myślisz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pią Kwi 29, 2011 4:43 am

Shikaku

Rozpakował podarowanego mu batonika.
- Nie wyskakuję. Siedzę, nie widać? Mój notes masz nie z mojego wyboru, tylko przez czysty traf. Ostatnie dwa razy, kiedy to notes trafiał do ludzi, których nie wybrałem, było... - machnął ręką na znak zniechęcenia - Chciałem powiedzieć "nudno", ale to niezbyt adekwatnie oddaje stan rzeczy.
Wyraz wskazywał na to, że nawet "żałośnie i strasznie nudno" byłoby wciąż zbyt kiepskim określeniem. Widać nie wspomina zbyt dobrze tego okresu.
- No, popisałeś się logiką. - powiedział odgryzając kawałek batona - I wcale nie wyglądam tak martwo. Kilku takich, którzy dostali mój notatnik, wzięli mnie za zwykłego przebierańca.
Spojrzał na ciebie krytycznie.
- Hana Niji-kun, jak już o kostiumach mówimy... Sam wyglądasz niczym potwór Frankensteina. Po co ci to? - po pytaniu nastąpiło chrupnięcie, kiedy to Shikaku ugryzł ponownie batonik - Mmm... Czekolada dobra rzecz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Pią Kwi 29, 2011 5:02 am

-Właściwie to po nic!- stwierdził i rzucił maskę na łóżko. W końcu nie często będą trafiały się osoby, posiadające notes. A jeszcze rzadziej chcące go zabić. Spojrzał na boga śmierci zajadającego batonika i uśmiechnął się. Schował klucze, kartkę z notesu oraz długopis do kieszeni. Aparat zawiesił w pokrowcu na szyi wraz z portfelem.
-Jeśli tak ci smakuje czekolada, mogę jej trochę potem kupić. Tym czasem wychodzę...- nie wiedział czy te spectrum obserwuje go cały czas, więc wolał powiadomić. Wyminął próg i zamknął drzwi, po czym klucze zaniósł do recepcji. Jak zawsze zostawił je tam i wyszedł.
Z/T
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Wto Maj 03, 2011 9:42 am

W drodze do Hotelu zdążył jeszcze skręcić do sklepu. Kupił kilka tabliczek czekolady i dopiero wtedy wyruszył do miejsca swojego zamieszkania. Tak jak mówił wszedł pierwszy. Upewnił się że jego notes znajduje się w plecaku po czym go zapiął i postawił na krześle. Od razu po tym otworzył jej drzwi i zaprosił do środka. Czekoladę wrzucił do małej lodówki.
-Jeśli będziesz chciała, to śmiało jedź...- sprawdził szafkę na której stał czajnik elektryczny. Było w niej jeszcze sporo suchego prowiantu, zielona herbata w torebkach i cukier! Shikaku, Shikaku - mam nadzieje że jej wybaczysz że zje trochę twojej czekolady.. Powiedział sobie w myślach i odwrócił się w jej stronę - przynajmniej tak to przez chwilę wyglądało. Sięgnął jakąś książkę i wyciągnął z niej pieniądze po czym położył je na biurku.
-To moje oszczędności... Zrobimy tak że ty na razie zamieszkasz tutaj, a ja wyprowadzę się do Babci. Te pieniądze to moje oszczędności.. pokój jest opłacony więc to masz na jedzenie. No i pewnie gdzieś mieszkałaś wcześniej. Przynieść ci jakieś rzeczy z tamtego miejsca?- wyciągnął jeszcze piórnik i ładowarkę oraz telefon - zwykle go nie nosił by nie zgubić. Wrzucił do małej kieszeni plecaka i uśmiechnął się do niej. Podczas swojej wypowiedzi się zestresował? W końcu nie zawsze ludzie się powtarzają.
-Więc..?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 2:53 am

Nie odstępowała chłopaka na krok, nawet kiedy wszedł do sklepu. Nie mogła jednak przyzwyczaić się do myśli, że znów będzie mieszkać w tym hotelu w którym była jeszcze niedawno. No cóż, innego wyjścia nie miała, a skoro chłopak był taki gościnny to nie wypada tego tracić. Poczekała na zewnątrz, gdy dotarli przed pokój hotelowy. Kiedy chłopak ją wpuścił weszła śmiało i rozejrzała się po wnętrzu. Pokój jak pokój, nic nowego. Obserwowała tylko jego dalsze poczynania, chciała się upewnić, że nie ma zamiaru zrobić czegoś głupiego. Zachowywał się normalnie, a bynajmniej przyzwoicie, więc na razie nie mogła niczego przeczyć. Zauważyła, że z jakieś książki wyciąga pieniądze. Myślała, że wsadzi je do kieszeni tak jak to się zwykle robi, ale on jakby powierzył je jej. Spojrzała na nie zdumionym wzrokiem póki nie usłyszała co ma zamiar zrobić. Wysłuchała co ma do powiedzenia, a następnie przytaknęła mu lekko. Nie miała ochoty zostawać sama, ale jeśli chłopak ma jakiś pilny powód , by opuścić swoje mieszkanie to nie mogła zaprzeczać. - W porządku, ale mam jedną prośbę. Chcę abyś został ze mną chociaż jedną noc. Nie jestem pewna czy czegoś nie kombinujesz, a tym bardziej byłoby to na moją korzyść. - powiedziała mierząc chłopaka chłodnym spojrzeniem. Ciekawił ją fakt dlaczego chcę ją zostawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niji
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 23/04/2011
Skąd : &quot;...Gdzie łódeczka w herbie jest...<3&quot;

PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   Sro Maj 04, 2011 3:01 am

-Mogę zostać nawet dłużej, tylko chciałem coś odłożyć u babci, dobra?- powiedział patrząc na nią. Chodziło o ten głupi notatnik. Nie chciał by czasem wpadł w ręce Yokai, a ta ucięła sobie krótką pogawędkę z Shikaku. Tak jest chociaż pewność że on jako jedyny będzie go widzieć.
-Jak by moi rodzice pytali, jesteś koleżanką z akrobatyki. Na pewno nie będą o nic więcej wypytywać. - włożył rękę do kieszeni i sprawdził czy kartka notesu oraz inne rzeczy nadal tam się znajdują.-MOże przejdziesz się ze mną do babci?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr 7   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr 7
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny
» Czerwony pokój zabaw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Hotel-
Skocz do: