PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Staw

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Staw   Pon Kwi 18, 2011 8:41 am


Najzwyklejszy na świecie staw, usytuowany praktycznie w centrum tego pięknego parku. W równych odstępach, dookoła tego zbiornika wodnego umieszczono ławeczki, aby przebywający tutaj ludzie mogli w spokoju odpoczywać, patrząc w kojący błękit wody.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kisaragi szedł spokojnie wzdłuż tafli wody. Ubrany był w charakterystyczne dla siebie ciuchy - tym razem była to koszulka z symbolem Spider-mana. Jedynym nie pasującym elementem były czarne okulary-zerówki (znane wszystkim Nerdy). Wiedział, że nie jest to najlepsza ochrona przed Kirą, ale... miał to gdzieś. Wyglądał w nich po prostu kewl!
Dostarczenie przesyłek dla dwóch głównych podejrzanych zajęło mu trochę czasu. Głównie upewnienie się, że nie ma ogona przysparzało pewnych trudności. Samo pozostawienie w odpowiednich miejscach obu przesyłek nie było już tak trudnym zadaniem.
"Teraz wiem, że Kira mimo wszystko obawia się pościgu. Wie, że jestem na jego tropie - najpewniej dlatego mnie ostrzegł. Bardzo dobrze. Działanie pod presją jest tym bardziej ekscytujące. Muszę wiedzieć, jak to robisz" myślał, kiedy w końcu usadowił się wygodnie na pobliskiej ławce.
Patrzył teraz w zadumie na łagodnie falującą taflę wody.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Pon Kwi 18, 2011 8:49 am

Targały nim nerwy...właściwie był kłębkiem nerwów. Warczał sam do siebie, trzęsły mu się ręce . Patrzył nerwowo w taflę wody, szukając czegoś na czym mógł by zatrzymać wzrok. -K*rwa...no ja pierdolę, jak mogłem być taki głupi..pojebało mi się...- gadał sam do siebie - właściwie bluźnił sam do siebie. Akurat wypadło tak, że przechodził koło Kisaragiego bluźniąc. Nie zauważył go, gdyż wzrokiem nie wędrował tuz przy brzegu, lecz gdzieś dalej, więc nie miał szansy na zobaczenie jego odbicia. Czarna bluza miała już trochę śladów używalności. Długo się nie przebierał. -K*rwa!-krzyknął na cały park, wręcz zaburzając harmonię tego miejsca.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Pon Kwi 18, 2011 8:54 am

-Zamknij mordę z łaski swojej. Gołębie się posrały ze strachu.-powiedział spokojnie, acz stanowczo Tanaka, wskazując palcem na odlatującą w popłochu grupkę, co tu dużo mówić, ostro walących pod siebie ptaków.
Kisaragi mimowolnie spojrzał w kierunku Shin'a. Nie trzeba było geniusza, żeby dostrzec, że coś jest nie tak. Niespodziewany krzykacz był wyraźnie czymś wzburzony.
-Tylko na miłość boską nie pierz w tym stawie.-dodał po chwili, widząc wyraźnie mocno użytkowaną bluzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Pon Kwi 18, 2011 8:59 am

-A kim ty do k*rwy jesteś, co? Znalazł się obrońca zieleni...!- Takeru był zdenerwowany. Nic dziwnego? Jak ty byś się zachowywał, wiedząc że niedługo padniesz niczym pień. A może jednak nie..? Westchnął cicho do siebie. W końcu to tylko głupi właściciele kafejki internetowej, nie ma sensu takie rozmyślanie. Ale już był delikatnie podbudowany negatywnymi emocjami. Zdjął nagle z siebie bluzę i zarzucił ją do rzeki. Wyciągnął i machnął w stronę Kisaragiego, tak że krople wody poleciały w jego stronę.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Pon Kwi 18, 2011 9:07 am

-No to teraz masz w ryja!-powiedział w typowo "dresiarski" sposób, wstając błyskawicznie z ławki i idąc cały nabuzowany w stronę Shin'a.
Zbliżając się szybko w stronę chłopaka, z mokrą bluzą w rękach zdawało się, że już za chwile Kisaragi sprzeda mu porządną fangę w ryło... Kiedy nagle zatrzymał się.
-Life is a bitch, co?-powiedział już zupełnie spokojnym, miłym głosem, sięgając wolną ręką po paczkę papierosów, schowaną do tej pory w tylnej kieszeni spodni.
-Co się stało? Laska puściła cię w trąbę? Masz w domu zapchany kibel?-pytał, żartując sobie przy tym Tanaka. Po chwili palił już papierosa, czekając na reakcję chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Pon Kwi 18, 2011 9:14 am

-Kira! To wszystko jego wina..albo nie jego! To wina tego barmana! Albo nie barmana.. nie wiem czyja..- złapał się mocno za głowę. Nie wiedział już co ma o tym wszystkim myśleć. -Pewnie trzymasz z nimi! - stracił już całkowicie zmysły, przez głupie domysły. Rzucił bluzę w stronę Kisaragiego, tak by tak leciała mu w kierunku twarzy, a potem dobył sierpów i rzucił się na niego wykonując cięcia na klatkę piersiową. Mimo jego stanu emocjonalnego cięcia były profesjonalne. Jak widać, czarny pas to nie tylko strzępek materiału.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Pon Kwi 18, 2011 9:26 am

Kisaragi nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Tylko cud sprawił, że sierp nie ugodził go w klatkę piersiową. Machnięcie ścięło jedynie połowę papierosa, która spoczywał w ustach Tanaki.
Paczka papierosów, podobnie jak bluza spadły na ziemię.
"Kim on do cholery jest? Co wie o Kirze? Czy Kira może nim jakoś sterować?" Wiele pytań kłębiło się w głowie chłopaka i na żadne nie mógł w tym momencie uzyskać odpowiedzi.
-Spokojnie! Nic ci nie zrobię.-wykrzyknął, starając się zachować spokój Tanaka.
Przez moment zastanawiał się, czy nie dobyć swojej broni z torby, którą miał cały czas przerzuconą przez ramię. Stwierdził jednak, że to byłoby jednak zbyt pochopnym i niebezpiecznym rozwiązaniem - agresja budzi agresję.
-O czym ty w ogóle mówisz?-pytał teraz, poważniejąc Kisaragi. Starał się teraz zachować bezpieczny dystans od Shin'a, żeby mieć czas na jakiekolwiek reakcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Pon Kwi 18, 2011 9:42 am

Wyciągnął ręce wzdłuż ciała, wraz z sierpami. Opuścił głowę, a włosy zasłoniły połowę jego twarzy. -Ja mu nie dam się zabić.. nie dam...a jeśli on wcale nie chce? Jeśli ja jestem szalony..?- zaczął powoli kroczyć w stronę wody. Wiadomo co chciał zrobić. Skoczyć do niej.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Wto Kwi 19, 2011 2:36 am

"Jeżeli pospieszę mu na ratunek, może znów go coś opętać i będzie próbował mnie posiekać tymi cholernymi sierpami... Jeżeli nic nie zrobię jest dużą szansa, że po prostu się utopi, a ja odpowiem, za nie udzielenie pomocy. Cholera, co mam robić!?" myślał Kisaragi, widząc jak ten dziwny chłopak zmierzał w kierunku wody.
-Pozdrów Posejdona, jak już będziesz schodzić na dno.-powiedział w końcu Tanaka, próbując jakoś odwrócić uwagę Shin'a od próby samobójczej. Żart był czerstwy, liczył zatem, że chłopak po prostu odwróci się i zacznie jakieś pyskówki, co da Kisaragiemu czas na obmyślenie jakiegoś lepszego planu.
Poza tym chłopak wspominał coś o Kirze. Mógł posiadać kolejne, cenne elementy tej już mocno pogmatwanej układanki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Czw Kwi 21, 2011 7:55 am

-Albo, albo..- mruknął do siebie i ob kręcił się w stronę Kisaragiego. Popatrzył na niego unosząc jedną brew i uśmiechając się perfidnie postanowił przemówić.
-Ja jestem głupi, wysuwając takie wnioski. Jednak ty jesteś prawdziwym idiotą... Posejdon sprawował pieczę nad oceanami i morzami - nie sztucznymi zbiornikami wodnymi.- mruknął z cieniem ironii i przegrzebał ręką kieszenie, kartki wciąż tam były.
-Napiszę testament, dobra?- i właśnie wtedy wyjął długopis oraz kartkę. Zaczął pisać po kolei:

- Osama Bin Laden.
- Barack Obama.
- Tadeusz Rydzyk.
- Krzysztof Ibisz.
Oraz wiele, wiele innych nazwisk - wrogów z różnorakich szkół, do których uczęszczał w Polsce.

-Skończyłem!- wykrzyknął i zjadł kartkę.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Czw Kwi 21, 2011 8:46 am

Kisaragi spodziewał się, że Shin zareaguje na tę słowną zaczepkę.
Nie przypuszczał jednak, że zacznie pisać "testament".
Kiedy ten wyciągnął kartkę i długopis, Kisaragi zaczął się zastanawiać.
"Najpierw oskarża mnie o kontakty z Kirą. Potem atakuje mnie jakby nigdy nic ostrymi narzędziami. W końcu próbuje popełnić samobójstwo... Coś było mocno nie tak." myślał spokojnie, kiedy nieznajomy wypisywał kolejne rzeczy na kartce. W pewnym momencie Kisaragi dostrzegł jedno z nazwisko. Obama.
"Co wspólnego ma Barrack Obama z jego testamentem... Czyżby?" Nagle Kisaragi poczuł jakby został uderzony czymś ciężkim.
Kiedy Shin połykał kartkę, Tanakę zalewał zimny pot. Przez ułamek sekund miał wrażenie, jakby i jego nazwisko było wpisane.
"Spokojnie człowieku. Szanse na to, że on jest Kirą wynoszą 12%. Nie jest to na pewno Inoichi ani też Izumi... Czego on tutaj szuka?" zastanawiał się teraz.
[i]-Skoro to testament, to dziwne, że go połykasz. Jeżeli ma być z niego jakikolwiek użytek, dobrze by było, gdyby odnalazł go ktoś z rodziny, lub nawet policja.-powiedział w końcu Tanaka, kiedy Shinsuu skończył przeżuwać papier z pożywnej celulozy.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Czw Kwi 21, 2011 8:51 am

-Bo mój organizm, jest bardzo skąplikowany. Mam w sobie brata bliźniaka , który przeczyta tą wiadomość i przekaże mamusi. A potem mnie pochowają w dębowej trumnie .-gadał jak potrzaskany, gorzej niż wtedy kiedy rzucał się na Kisaragiego. Nagle uniósł rękę do góry i zaczał odliczać palcami. Jeden, dwa , trzy , cztery i w tym momencie wykonał do niego ruch z pistoletem [ jak L] i krzyknął 'Bang!'
-Nadal żyjesz..?- mruknął jak by zrezygnowany.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Czw Kwi 21, 2011 9:39 am

"Czy on mnie prowokuje? Szanse na to, że on jest Kirą wynoszą mniej niż 12%. Co więcej nie słyszałem ostatnimi czasy o zgonach odbiegających od standardowych, zatem szanse, że pojawił się kolejny Kira nie wynoszą więcej niż 20%... Nie mogę jednak tego lekceważyć. Na bazie uzyskanych informacji mam dużą pewność, że Notesami Śmierci może dysponować więcej niż tylko jedna osoba jednocześnie... O co w tym chodzi?" myślał Kisaragi, patrząc bacznie na Shina.
W końcu się uśmiechnął.
-Wyobrażałem sobie ciebie trochę wyższym i przede wszystkim zdrowszym psychicznie... Kiro.-powiedział bardzo spokojnie Tanaka.
"Zobaczymy, czy dalej pociągnie moją historyjkę. Może uda mi się coś z niego wyciągnąć" pomyślał teraz.
-Długo czekałem, aż w końcu się ujawnisz... Jak poznałeś moje nazwisko?-zapytał, czekając na reakcję rozmówcy.
Tanaka cały czas się uśmiechał, jakby pokazywał, że to mimo wszystko tylko zabawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Czw Kwi 21, 2011 9:46 am

-Śmiesz mnie porównywać do osoby , przez którą mam ochotę się zabić? To znaczy nie mam ochoty, ale nie chcę by on zabił mnie, ale to możliwe, że on mnie nie zna, a ja mam chore urojenia.- zaczął pierdzielić w stronę Kisaragiego.
-A twoje nazwisko.. nie znam go. Niee znam ciebie, nie mam ochoty cię poznać, jednak ty masz wielką ochotę. Wiem wszystko - a ty masz tylko przejawy wiedzy. Porównując, ja jestem profesorem, ty uczniem szkoły podstawowej.- podpełzł do niego wolnym krokiem, uśmiechając się delikatnie.
-Zawsze możesz zyskać te kartki, ale jaka jest pewność że mówię prawdę? A może Kira to mój kolega i dał mi kartki? Jak myślisz, pozwolą ci pokroić takiego zjebaa, co..?- powiedział coraz bardziej wesoły. Czas podejść do życia humorystycznie.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Czw Kwi 21, 2011 10:01 am

"Tak jak przypuszczałem chce ze mną się droczyć. Przede wszystkim próbuje wejść mi na ambicje - jeszcze jakiś czas temu udałoby mu się to... Teraz jednak nie ma czasu na unoszenie się dumą. Sprawa jest zbyt poważna" zaczął w myślach ustalać pewne fakty.
"Muszę uważać na to co mówię. Jeżeli mówi prawdę i rzeczywiście zna osobiście Kirę, lub jest jego pomocnikiem i, co gorsza, posiada przy sobie kartki z Notatnika, to muszę liczyć się z tym, że mogę zginąć. W centrum handlowym Kira nie musiał znajdować się nawet bezpośrednio przy Mazakim, a i tak był w stanie go zabić... Nadal nie mogę rozszyfrować jak dokonał tego, nie znając jego nazwiska.
Drugi wariant zakłada, że jest to po prostu zwykły czubek, który pod wpływem zażytych środków wpadł w paranoję. Może być to równie groźne - w końcu dysponuje ostrymi narzędziami.
Trzecia sytuacja jest najbardziej neutralna. Jest w stanie silnego wzburzenia. Z jego słów wynika, że Kira jest na jego tropie i próbuje go zabić. Musiał zatem wpaść na jego trop. Możliwe nawet, że wie dokładnie to, co jest mi potrzebne do rozwiązania zagadki"
przeanalizował dogłębnie nim w końcu postanowił przemówić.
-Przede wszystkim, skoro, jak sam mówisz masz kartki od Kiry, to czemu samemu go nie zabijesz? Dysponujesz tymi samymi narzędziami, co on. Nie możesz po prostu zapisać jego nazwiska na tych kartkach... Oczywiście jeżeli na prawdę go znasz.-zaczął Kisaragi spokojnym, acz stanowczym głosem. Obserwował przy tym zachowanie Shin'a, aby w razie niebezpieczeństwa mieć czas na reakcję.
-Domyślam się również, że nie dasz mi tak po prostu tych kartek, abym mógł rzeczywiście przekonać się, czy są tym, o czym mówisz, prawda?-dodał, przeskakując na zupełnie inny temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Czw Kwi 21, 2011 10:49 pm

-Ale ja spartaczyłem..I on chce mnie zabić! Co z tego że umiem to co on? Skoro on ma amulet..- mruknął w stronę Kisaragiego, obserwując go.
-Jeśli masz zapalniczkę, zdjęcie , oraz imię i nazwisko, to coś ci pokażę! Magiczna sztuczka!- oczywiście Tanaka nie wiedział że Shin wrabia. Ostatnią kartkę zjadł przed chwilą, a po notes nie mógł w tym momencie wrócić.
-Złap Kirę! A ja przestanę zabijać..- ale co to za różnica? W okolicznościach takich, jakich przypuszczał,umrze... A jeśli źle przypuszcza? Cholera jasna..To wszystko było zakręcone, za bardzo zakręcone.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Pią Kwi 22, 2011 2:53 am

Kisaragi uśmiechnął się. Przez chwilę wydawać by się mogło, że uśmiechał się do siebie, jakby śmiał się z własnych, wewnętrznych monologów. Przez chwilę było tez to prawdą.
Spojrzał teraz na Shina.
-Nigdy nie pociągały mnie magiczne sztuczki.-zaczął mówić, wyciągając kolejnego papierosa z paczki. W kilka chwil potem siedział znów wygodnie na ławce nieopodal, paląc leniwie szluga.
-Dlaczego miałbym niby chcieć złapać Kirę? To okrutny i bezwzględny zabójca, który bez mrugnięcia okiem mógłby zgnieść mnie jak robaka... Co to to nie. Nie będę się narażał. Zbyt cenię swoje życie.-powiedział, patrząc na Shina. Po chwili jego wzrok powędrował ku niebu.
Czekał teraz ze spokojem na kolejne słowa Shinuu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Pią Kwi 22, 2011 7:55 am

-Jesteś sztywny i tchórzliwy..- mruknął tym razem jak dziecko, po czym usiadł koło niego zrezygnowany. Spuścił wzrok po czym swoje nóżki zarzucił dość dziwnie. Przy użyciu lewej nogi wyrzucił torbę do przodu i zaczął biec do niej. Złapał ją i przeturlał się po trawie. Otworzył ją i spojrzał smętnym wzrokiem.
-Menda..- wyciągnął odtwarzacz mptri, a resztę wyrzucił.. A teraz bezczelne szybkie przejrzenie piosenek.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Pią Kwi 22, 2011 8:18 am

"Więc jednak spróbował zabrać moją torbę. Przyznać muszę, że takiej metody jej wydobycia się nie spodziewałem. Dobrze, że nie wziąłem ze sobą kilku rzeczy z mieszkania, bo miałbym teraz problemy. Została mi tylko pałka, schowana za plecami i papierosy... Przynajmniej mam się czym bronić" przeszło przez myśl Kisaragiego, kiedy Shin opróżniał jego torbę.
-Ej!-krzyknął Tanaka, tak, że Shin z powodzeniem mógł się wystraszyć. -pozwoliłem Ci ruszać moje rzeczy?! -wyrzucił z siebie, udając mocno zdenerwowanego.
Podszedł bliżej Shin'a, wypuszczając przy tym chmurę dymu z ust.
-Kim ty w ogóle jesteś, pajacu?-spytał tekstem niczym z polskiego filmu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Pią Kwi 22, 2011 10:05 am

Takeru jednak nie zareagował na słowa Tanaki. Był zbyt zajęty wypstrykiwaniem rytmu, do jakiegoś z wolniejszych bitowych kawałków. Bujał się jak dziecko z autyzmem, siedząc w siadzie skrzyżnym.
-Pucu,pucu-pstryk, pstryk . Najwyraźniej poczuł się zbyt pewnie, można powiedzieć że pożyczył tą rzecz jak dobry przyjaciel..Albo inaczej mówiąc po prostu ukradł.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Sob Kwi 23, 2011 3:27 am

-Możesz w końcu powiedzieć jak się nazywasz?-spytał Kisaragi, czekając na reakcję Shin'a.
"Nie wiem czemu marnuję czas z tym człowiekiem... Coś mi mówi, że może mi przekazać jakieś informacje... Z drugiej strony mam przemożną ochotę pierdolnąć mu z otwartej prosto w mordę. Sam nie rozumiem swojego zachowania" dyskutował ze swymi myślami Tanaka.
W pewnym momencie wpadł na dość dziwne posunięcie. Szybkim ruchem wydobył z kieszeni spodni pustą kartę oraz długopis.
-Z resztą...-przerwał teatralnie swoją wypowiedź.
Patrzył przez chwilę przenikliwym wzorkiem na chłopaka, po czym zapisał na kartce pierwsze nazwisko, które przyszło mu do głowy. Zrobił to jednak tak, żeby Shin nie mógł początkowo odczytać treści kartki.
Kisaragi droczył się z nim. Pokazywał mu, że równie dobrze to on mógłby być Kirą.
Pomiętą kartą cisnął prosto do stawu. Teraz patrzył tylko beznamiętnie na tarczę swojego zegarka, dopalając papierosa.
Czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Sob Kwi 23, 2011 8:21 am

-Jesteś głupi...Kartka, którą wrzuciłeś jest w kartkę. Te mordercze są w linię..- powiedział pewny siebie i wyjął z jednego ucha słuchawkę. Takeru nie dopuszczał do siebie świadomości że każdy notes był inny. Polegał na tym co widział, bądź na tym co się domyślił.
-Właściwie... po co miał byś ze mna rozmawiać, skoro był byś Kirą..? A nie pomyślałeś że notatniki wcale nie istnieją? Że to jeden narkotyk ma taki skutek..? Są miliony różnych sposobów na zabicie człowieka..
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Nie Kwi 24, 2011 1:33 am

-Dziwne, jeszcze pięć minut temu panicznie obawiałeś się Kiry. Oskarżałeś mnie o bycie nim.-zaczął spokojnie, wgniatając papierosa w ziemie, niczym rasowy żul na przystanku autobusowym.
-Teraz brzmisz tak, jakbyś sam w to nie wierzył... O co zatem chodzi?-spytał. Oczekiwał, że w końcu Shin będzie bardziej rozmowy.
-Dzięki też za informację. Wiem już jakich notatników NIE szukać.-zaśmiał się jeszcze, jakby chciał poprawić humor nieznajomemu - choć sam nie wiedział czemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Staw   Nie Kwi 24, 2011 1:39 am

-Ja na twoim miejscu, nie szukał bym wcale notesów.- cóż to miało znaczyć? Takeru próbował trochę zamącić w głowie Kisaragiego, dlatego że przed śmiercią nie miał nic innego do zrobienia. Kogo miał sądzić? Nie miał takich umiejętności.. nie potrafił wykorzystać swojej mocy.
-Pokazał bym ci coś..prawdziwą tajemnicę Kiry...Ale co z tego będę mieć?
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Staw   Nie Kwi 24, 2011 2:39 am

-Satysfakcję, że w ostatnich chwilach życia zrobiłeś coś, co może uratować setki istnień. Świadomość, że zrobiłeś coś dobrego.-odparł Kisaragi trochę teatralnie.
-Albo jeżeli to ci nie wystarcza, to moje zapewnienie, że schwytam Kirę. A gdy to się stanie...-nie dokończył już drugiej części zdania. Pozwolił aby to myśli Shin'a wypełniły tę lukę.
Tanaka spojrzał spokojnym, wyczekującym wzrokiem na Shin'a.
-Mów zatem, przyjacielu.-dodał po chwili chłopak, podając dłoń w przyjacielskim geście Shinowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Staw   

Powrót do góry Go down
 
Staw
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Staw
» Stary Staw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Park-
Skocz do: