PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wejście do hotelu

Go down 
AutorWiadomość
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Wejście do hotelu   Sob Mar 26, 2011 3:38 am

Wejście. Co tu dużo opisywać? Podwójne, szklane drzwi, przed nimi schody, wyłożone czerwonym dywanem, co nadawało im wrażenie bogactwa i przepychu. Efektu dopełniał spory, pozłacany napis "hotel" umieszczony na daszku, osłaniającym schody.

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Sob Mar 26, 2011 3:41 am

https://redcdn.net/ihimizer/img135/2379/468875.jpg

Zatrzymał samochód na krawężniku, tuż przed wejściem do hotelu. Już nie padało. W tym miejscu teoretycznie był zakaz parkowania, ale o tej porze nikt tego nie sprawdzał.
- To tutaj... - powiedział cicho - Pokój numer 17... Ten, no... To ja tu chyba zaczekam. Tylko bym przeszkadzał... Mam nadzieję, że nie wpakujesz się przeze mnie w poważne kłopoty...
Wyglądał raczej, jakby posyłał cię do napadu na bank, niż drobnej kradzieży. Ale ten typ tak ma: pewnymi rzeczami za bardzo się przejmuje. Zwłaszcza, gdy chodzi o ładne dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Sob Mar 26, 2011 3:50 am

Pozostawiła swoją parasolkę na tylnim siedzeniu jego samochodu przejrzała się jeszcze w lusterku i wysiadła. Po jego słowach tylko zaśmiała się dźwięcznie.
-Oczywiście, że byś przeszkadzał. Pojedź gdzieś na parking, nie chciałbyś chyba żeby zgarnęła Cię policja, hm?
O dziwo nie strzeliła mowy o tchórzostwie i jego godności mężczyzny, który posyła ją nie wiadomo do kogo. Samą. Nawet przez myśl jej nie przeszło coś takiego... cóż zawsze działała sama i sama dawała radę, więc czemu teraz miałoby być inaczej? Po chwili weszła do środka i tyle ją widział. [z/t]
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Czw Kwi 07, 2011 6:55 am

Wyszła przed hotel i zaczęła się rozglądać za mężczyzną który ją tu przywiózł. W tym czasie też miała czas na zastanowienie się... czy nie lepiej wrócić piechotą. Rozmyślała jednak ze spokojem, niedbałym ruchem przygładziła sukienkę czując wyraźnie chłód ostrza na udzie.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Kwi 15, 2011 7:35 am

https://redcdn.net/ihimizer/img135/2379/468875.jpg

Samochód, z tym kolesiem w środku, stał dokładnie tam, gdzie wcześniej. Widać ze zdenerwowania nie zauważył zakazu parkowania. No, ale kto by się czepiał o tej porze?
Spostrzegł cię zaraz jak wyszłaś, co nie sprawiało mu większych problemów ze względu na to, że samochód stał dokładnie na przeciwko drzwi. A Yoshizaki prawdopodobnie wpatrywał się w owe drzwi już od dłuższego czasu. Możliwe nawet, że od momentu, w którym przez nie przeszłaś. Cóż ten chłopak musi przeżywać...
Ręką dał ci nerwowowy znak, abyś do niego podeszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Kwi 15, 2011 7:44 am

Bez wahania zbliżyła się i usiadła zaraz obok niego na miejscu pasażera. Westchnęła ciężko i spojrzała na niego przepraszająco.
-Tak mi przykro... ale nie udało mi się.
Spojrzała na niego ze 'smutkiem'. Znów zaczęła grać, zupełnie jak w pracy gdy orientuje się że klient życzy sobie na wieczór femme fatale, czy na odwrót- uległą i naiwną służkę. Właśnie za jej swobodę w 'grze aktorskiej', grze na uczuciach jej szef darzył ją taką pobłażliwością.
-Oczywiście był tam... i chociaż łyknął haczyk, chociaż początkowo był bardzo podejrzliwy... to... ah... faceci...- tu się wzdrygnęła, wyglądało na to że z obrzydzenia. Lekko wykrzywiła usta. -Nie miał jednak dokumentu przy sobie. Po pokojach nie mogłam myszkować, nie był sam. Tak mi przykro...
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Kwi 15, 2011 7:59 am

https://redcdn.net/ihimizer/img135/2379/468875.jpg

Wyglądał na... załamanego. I zdenerwowanego trochę też. Przez chwilę autentycznie wyglądał, jakby miał ochotę wyciągnąć pistolet i strzelić sobie w głowę. Albo komuś innemu. Ostatecznie po prostu opuścił głowę. Włosy opadły mu na twarz, zasłaniając oczy.
- W... W porządku... - powiedział po chwili, głos mu drżał - Dzięki... że w ogóle zadałaś sobie trud, by mi... no wiesz... pomóc...
Obstawiamy? W najbliższym czasie przytrafi mu się "nieszczęśliwy wypadek", czy po prostu popełni samobójstwo?
- No dobra... To wsiadaj, odwiozę cię do domu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Kwi 15, 2011 8:03 am

/ekchym z tym że już wsiadła./
-Przez ten dokument będzie ci coś groziło, prawda?
Patrząc się na niego miała nieodparte wrażenie że ten nieszczęśliwy chłopak po prostu znalazł się w najmniej odpowiedniej sytuacji w najmniej odpowiednim czasie.
Sama się już pogubiła... chociaż zdecydowanie wolała powierzyć kartkę policji, sądziła że oni już sobie właściwie z tym poradzą... chociaż policja zbyt często bywa omylna.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Kwi 15, 2011 8:25 am

(Aj... Faktycznie. Srry, musiałem jakoś przeoczyć to zdanie XD)

https://redcdn.net/ihimizer/img135/2379/468875.jpg

Odpalił samochód i ruszył. Demonem prędkości to on nie był...
- N... Nie przejmuj się. - powiedział cicho. - B... Będzie dobrze...
Z tonu jego głosu można było wywnioskować, że jednak niekoniecznie. Ale miło z jego strony, że chociaż próbuje sprawić, byś się nie przejmowała, prawda?
- Nic mi nie będzie... - to brzmiało prawie pewnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Kwi 15, 2011 8:44 am

Odniósł odwrotny skutek do zamierzonego.
-Jeżeli coś ci grozi, a patrząc po tobie, obserwując reakcje i widząc twój strach, niepewność i momentami ciężkie do ukrycia przerażenie... Wnioskuję że grozi ci naprawdę wiele. Idź z tym na policję. Nie da się tak żyć. A jak ten ktoś zrobi ci krzywdę?
Wydaje się naprawdę zatroskana. Tym razem nie gra... ileż uczuć i zawiłości kryje się w tej dziewczynie. Nagle zamilkła i zaczęła wpatrywać się w przednią szybę. Zmarszczyła brwi jakby coś jej się nie zgadzało.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Kwi 15, 2011 9:04 am

https://redcdn.net/ihimizer/img135/2379/468875.jpg

Przez chwilę nie odpowiadał. Z jego miny jednak można było wyczytać odpowiedź mniej więcej tej treści:
"No wiesz... Policja... To ten... Ona tu raczej nie pomoże... serio... Gdyby to coś miało dać to ten... Raczej już bym poszedł... nie sądzisz?"
Oczywiście nie wypowiedział tego na głos, ale to po prostu było widać.
- N... Nie tak wiele... - powiedział trochę śmielej, ale wciąż ze spuszczoną głową - Po prostu kolega... trochę się... wkurzy... nic strasznego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Wto Kwi 26, 2011 6:33 am

-Kłamiesz, łżesz w żywe oczy. Ale jak chcesz. Zabierz mnie proszę do domu- wzruszyła ramionami. -I rusz wreszcie. Chcę do domu.
Co ciekawe... przecież jechali. Więc co ona znów gada?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Wto Kwi 26, 2011 8:28 am

https://redcdn.net/ihimizer/img135/2379/468875.jpg

Samochód ruszył. To jest: już od pewnego czasu jechał, ale teraz po prostu ruszył wcześniej. Widać chłopak to odebrał jako "delikatną sugestię" do przyspieszenia. A może miał inny powód?
Grunt, że wskazówka szybkościomierza podskoczyła do góry, co wcale nie było wyczynem, przy jego wcześniejszej, mozolnej prędkości.
Prawą ręką puścił kierownicę i sięgnął do jeden z wewnętrznych kieszeni płaszcza. Wydawało się, że taki paranoik jak on, nigdy nie poważyłby się na puszczenie kierownicy, przed uprzednim zatrzymaniem samochodu.
Ale to nie jest zbyt ważne. Liczy się fakt, co wydobył z tej kieszeni: niewielki pistolet. Co ciekawsze, wycelował go w głowę Rin.
Wyglądał zupełnie inaczej, niż jeszcze przed chwilą. W tej chwili wydawał się być raczej zmęczony, znudzony, niż przestraszony.
- No dobra, dosyć tych gierek. Dawaj papiery, a oboje odejdziemy zadowoleni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Sro Kwi 27, 2011 6:09 am

Taksówka powoli podjechała pod hotel. Ren wysiadł z niej płacąc kierowcy i żegnając się z nim, odwrócił się i rozejrzał dookoła. Zobaczył przed sobą wysoki budynek na kilkanaście pięter. Nie spiesząc się podszedł bliżej, wymijając ludzi idących w stronę miasta. Postanowił pójść wynająć sobie pokój gdzie mógł by spokojnie pracować.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Sro Maj 04, 2011 9:18 am

Bardzo spokojnie obróciła głowę tak, że teraz mierzył w jej czoło.
-Nie słuchałeś mnie uważnie? Nie byłam w stanie ukraść tych papierów.
Zanim jeszcze skończyła mówić, jej dłoń wystrzeliła w kierunku kierownicy, szarpnęła nią tak by stracił przez chwilę panowanie nad autem. I tak... średnio się przejmowała faktem że może oberwać w głowę. Liczyła trochę na to że poza celowaniem w jej głowę patrzy na drogę i nie zareaguje tak szybko na jej ruch, lub będzie musiał opuścić dłoń by złapać kierownicę obiema rękoma co da jej czas na rozbrojenie go ... jeżeli nie... mówi się trudno. Najwyżej jej mózg rozsmaruje się na szybie.
Powrót do góry Go down
Yhola_NPC



Liczba postów : 21
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Czw Maj 05, 2011 11:54 am

Na najbliższym zakręcie obok hotelu wyminął jakiegoś okularnika w białej koszuli z laptopem pod ręką.
Nie zwrócił na niego większej uwagi. Wbiegł do hotelu, i szybko podbiegł zdyszany do recepcjonisty.
- Czy Fujibayashi-san z pokoju 6 jest teraz w hotelu? Muszę szybko się z nim rozmówić!
Recepcjonista spojrzał na mężczyznę zdziwiony... Zerknął na drzwi przelotnie, po czym wzruszył lekko ramionami, przekazując Santechiemu kartkę od Kyoraku.
Spojrzał na nią, po czym usłyszał "Fujibayashi-san wyszedł stąd niedawno każąc przekazać tę kartkę gdyby ktoś go szukał."
Odebrał wiadomość, po czym wyszedł powoli z hotelu. Rozwinął powoli wiadomość zerkając na jej treść.
Jutro o 14:35 na dachu centrum handlowego. Wejście będzie otwarte. Nie spóźnij się.

Kira
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Nie Maj 08, 2011 3:04 am

- Słuchałem uważnie i...
Nie dałaś mu dokończyć. Nim zdążył zareagować, szarpnęłaś za kierownicę. Kiedy szarpnęło samochodem, wypuścił pistolet z ręki i starał się złapać za kierownicę.
Niestety, było już za późno.
Każdy dobry kierowca powinien mieć wyrobiony odruch, by w razie czego, nacisnąć hamulec. A Yoshizaki nie dość, że nie nacisnął hamulca, to do tego nawet nie puścił pedału gazu. A może to było sprzęgło? Cóż, nie było czasu na takie rozmyślania, ale zapewne spanikował i pomylił pedały.
Ty szarpnęłaś w jedną stronę, on pociągnął w drugą. Co ciekawe, nawet nie wypadliście poza ulicę. Ale to wcale nie było koniecznie, obiektów o które można się rozbić na ulicy jest dość.
Rąbnęliście w TIR-a pędzącego z naprzeciwka. Jechał dość szybko, gdyż to mało uczęszczana droga, zwłaszcza o tej porze. A i wy rozwijaliście niemałą prędkością.
I tutaj - trzeba przyznać - Rin miała dużo szczęścia. TIR zahaczył was tylko jedną stroną. Ściął właściwie połowę samochodu. Drugiej połowie nie wyrządził aż takich wielkich szkód.
Ta pierwsza to naturalnie połowa kierowcy. Nie wiadomo, czy będzie z niego co zbierać.
Ale panna Daichi także raczej tego nie wie. Coś jej odbiło do głowy... Przepraszam: coś jej się odbiło od głowy i straciła przytomność.
Daichi-san obudzi się w szpitalu, gdzie NPC pozostawia ją samej sobie.

Rin z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masae

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 06/05/2011
Age : 29

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Maj 13, 2011 3:46 am

Pojawiła się taksówka tuż przed hotelem, gdzie kierowca wyjął spory bagaż na kółeczkach a po tym otworzył drzwi przed swoją klientką.
Z auta wyłoniła się szarowłosa kobieta, ubrana dość oficjalnie, w szarą ołówkową spódnicę sięgającą przed kolano oraz idealnie skrojoną i wąską marynarkę, spod której widać było wystającą czerwoną koszulę. W jednej ręce trzymała torebkę, zaś w drugiej 'nosidło' na swego psa. Skinęła jedynie głową kierowcy i czekając na boya hotelowego, rozejrzała się po ulicy. Nie omieszkała zlustrować swymi złotawymi oczyma budynku hotelu.
Westchnęła cicho i ruszyła do wejścia, jednak nie od razu kierując się w stronę recepcji, a kładąc na podłodze pudło z psem i wyjmując telefon komórkowy. Mogła go wreszcie uruchomić i odczytać kilka wiadomości, które zalegały na jej skrzynce odbiorczej.
- Szlag by trafił tych maniaków. - Wymamrotała odkładając telefon do torebki i ruszając w stronę recepcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masae

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 06/05/2011
Age : 29

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pon Maj 16, 2011 12:07 am

[Za to od wyjścia szarowłosej z hotelu, po całym budynku biegał mały, kremowy i śmiesznie ścięty grzywacz chiński. Szczekał na niektórych ludzi, a gdy ktoś próbował go pogłaskać spoglądał przez moment na tę osobę, by w najmniej oczekiwanym momencie uciec.

Dawał się jedynie głaskać małym dzieciom, ale to też przez moment ponieważ wolał lizać je po dłoniach.

Zazwyczaj jednak uciekał, a zwłaszcza przed pracownikami hotelu. Bogowie winni otrzymać modły za to, iż nigdzie nie zostawił cuchnącej, nieprzyjemnej niespodzianki.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masae

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 06/05/2011
Age : 29

PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   Pią Maj 20, 2011 1:59 am

[Akurat psiak dreptał po korytarzu hotelowym, węsząc zapewne za jakąś przekąską, gdy rozległ się wystrzał.

Zapiszczał, podskoczył i wpadł w doniczkę z paprotką, chowając się pomiędzy liśćmi. Z tego miejsca począł bombardować korytarz szczekaniem. Ciągłym, wyrażającym swoją irytację oraz strach z powodu silnego huku. Cud, że nie zrobił nic na dywan hotelowy.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wejście do hotelu   

Powrót do góry Go down
 
Wejście do hotelu
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wejście główne
» Brama wejściowa [Podwórze]
» Wejście do kryjówki Ghosta w piwnicy.
» Hall Wejściowy
» Główne wejście

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Hotel-
Skocz do: