PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój nr 12

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 8:42 am

Pokój jednoosobowy, nie różniący się od innych. Ten sam komplet mebli, wystrój, tapeta na ścianie. Z pokoju jest wyjście na mały balkon. Znajduje się tutaj także mała łazienka.


_______
Wbiegł zdyszany do budynku hotelu, jednak lepsza była krótka "rozgrzewka", niż noc w namiocie. Chyba miał chwilowe zaćmienie kupując ten namiot. Postanowił że rozstawi go tutaj, tak dla zabawy. Przesunął łóżko w bok, po czym rozstawił namiot na środku pokoju. Wyjście z namiotu wychodziło na telewizor, tak by akurat mógł oglądać jakieś programy. W Takim razie nie pozostaje nic innego jak napisać że zdjął spodnie, rzucił je na łóżko, zamknął drzwi i wpełzł do namiotu, wysuwając głowę by oglądać co leci w telewizji.Warto wspomnieć że oglądał do góry nogami, ponieważ położył się na plecach, a pod głową ułożył poduszkę, wcześniej zabraną z łóżka.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 8:58 am

Leżałeś sobie w namiocie, jak każdy normalny człowiek. Fakt, rozłożyłeś go w dość nietypowym miejscu, ale miasto to też miejsce na survival. W końcu określenie "miejska dżungla" funkcjonuje.
Tak czy inaczej oglądałeś jakiś denny teleturniej, w którym niezbyt inteligentni ludzie udawali, że zastanawiają się nad odpowiedziami na banalne pytania. Lecz dokładnie w momencie, w którym zapowiedziany został konkurs SMS-owy dla telewidzów*, usłyszałeś pukanie do drzwi.

*-"A teraz, nasi drodzy telewidzowie, ślijcie SMS-y pod numer 8035, z odpowiedzią na pytanie "Który z naszych uczestników jest kobietą". Możliwe odpowiedzi to A)uczestnik nr1, B)uczestnik nr2, C)uczestnik nr3 lub D)uczestniczka nr4. Odpowiedzi A),B),C) lub D) ślijcie pod numer 8035. Do wygrania jest rower oraz wycieczka do Polski, właśnie tym rowerem."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:05 am

Leniwie wyczołgał się z swojego namiotu. Jeszcze chwilę zastanawiał się nad sms'em, ale nie miał go z czego wysłać. Założył spodnie, tak na wszelki zaś, by nie wyglądać jak nie wiadomo kto. Sierpy wisiały przy pasie, jednak on wcale ich nie potrzebował. Nie odczepiał ich od paska i tyle.Leniwie przekręcił kluczyk, po czym pociągnął za klamkę. -Słucham?-mruknął leniwie, rozglądając się po korytarzu.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:09 am

Nagle gwizd, nagle świst, para buch! Koła w ruch! itd. itp.
Był sobie korytarz. Korytarz jak korytarz. Wzdłuż korytarza rzędy drzwi, każde prowadzące do pokoju, zapewne identycznego jak twój.
W ten sposób komunikuję: przy twoich drzwiach nikt nie stoi. Nie ma nikogo. Jedyna osoba jaką widzisz na korytarzu, to jakiś niebieskowłosy facet, najwyraźniej rozmawiający o czymś z kimś w pokoju(nr 17, jeśli dobrze widzisz). Ale nie ma nikogo, kto by pukał do ciebie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:16 am

-A może..-mruknął jak by bez przekonania. Popatrzył jeszcze w dal, do pokoju 17. Nie chciał robić z siebie świra i pytać czy ktoś do niego pukał.Zamknął drzwi, przekręcając znów kluczyk. Był głodny, ale chyba już zaczynało mu brakować kasy, nie chciało mu się nawet sprawdzać stanu konta. Poczołgał się na czworakach, jednak tym razem usiadł koło telewizora, bez wpełzania do namiotu. Wyciągnął rękę i zręcznie zaczął naciskać przyciski na telewizorze, by zmieniać kanały. Szukał czegoś o duchach, jakiegoś horroru, lubił te klimaty.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:21 am

Zamknąłeś drzwi. To teraz tematyka horrorów: znalazłeś jakiś denny horror klasy B. Oglądałeś go jakiś czas i dokładnie w momencie, kiedy zombie właśnie wciągnął jedną z bohaterek pod ziemię, coś spadło ci na głowę. Cosik jakby prostokątne, miękkie w dotyku...
Po bliższym przepadaniu jesteś nawet w stanie stwierdzić, że to prawie na pewno jest zeszyt(cóż, jest ciemno: jedyne źródło światła w pokoju to telewizor).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:27 am

Widać, był przewrażliwiony. Gdy tylko notes spadł mu na głowę pochwycił go szybko, a jeden z sierpów poleciał z dużą prędkością ku sufitowi. Szybko przeturlał się, by sam nie zabił się własną bronią, po czym trzymanym notesem rzucił w włącznik od światła, o ile dobrze zapamiętał gdzie ów jest. Oparł się o ścianę, oddech miał przyśpieszony, rękę zaciskał na rękojeści drugiego sierpu. A jeśli ten ktoś rzucił od boku, nie od góry? Jeśli w niego trafił?
Czuł o wiele większą adrenalinę w żyłach, a krzyki dochodzące z telewizora jeszcze bardziej ją pogłębiały.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:38 am

Jeden z sierpów poleciał ku sufitowi, ty poleciałeś w bok, notes poleciał ku włącznikowi światła. Po chwili sierp zaczął spadać w dół, ty oparłeś się plecami o ścianę, a notes trafił(!!!) we włącznik światła. A więc w jeszcze następnej chwili rozległ się dźwięk sierpu, który spadł na ziemię, ty w pełni przygotowany na wszystko stałeś plecami do ściany, światło się zapaliło, a notes upadł na ziemię.
W pokoju nie było nikogo poza tobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:43 am

-O kurwa..- powiedział tonem innym niż zwykle. Bez żadnego udawania, dodawania słodkości czy nie wiadomo czego. Po prostu, spontanicznie, przez sytuację w jakiej się znalazł. Upewnił się czy drzwi są zamknięte, i właśnie tak było. Jego drżąca ręka mogła spokojnie odpocząć na klamce. W końcu zebrał się na odwagę, schylił do podłogi, biorąc notes. -Pewnie to jakaś atrakcja hotelowa, a teraz kurwa wyskoczą z kamerami i "mamy cię"..jak tak będzie to wyrżnę ich wszystkich.-warknął sam do siebie, po czym otworzył notes, patrząc uważnie na pierwszą stronę.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:47 am

Okładka jest czarna,
napis na niej biały,
jest on niektórym dość powszechnie znany.
Tak tak moi drodzy: to jest TEN czarny notes z TYM białym napisem. Innymi słowy: to jest TEN Death Note.
Notes ten jest cały pusty, nie licząc wewnętrznej strony okładki, która była zapisana białym, ozdobnym pismem:
"How to use:
*Człowiek, którego imię zostanie wpisane w ten notes umrze.
*Ten notes nie zadziała, jeżeli piszący nie będzie znał tworzy osób, której imię wpisuje. Tak więc osoby posiadające to samo imię nie będą dotknięte.
*Jeżeli przyczyna śmierci zostanie wpisana w ciągu 40 sekund od napisania imienia, tak się stanie.
*Jeżeli przyczyna śmierci nie zostanie sprecyzowana, osoba umrze po prostu na atak serca.
*Po napisaniu przyczyny śmierci, szczegóły jej dotyczące powinny być wpisane w kolejnych 6 minutach i 40 sekundach.
Enjoy!
By Shikaku-kun"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Nie Mar 20, 2011 9:52 am

-Jeśli to prawda?- powiedział patrząc na białe literki. Od razu chciał znaleźć długopis i wpisać pierwszą lepszą osobę, jednakże miał inny plan. Chwycił za telefon, po czym zadzwonił do recepcji, a gdy tylko usłyszał głos tej miłej pani, poprosił o pokrojoną cytrynę do jego pokoju.Złapał za pilota i szybko zaczął poszukiwać wcześniejszego programu z teleturniejami, tam mógł znaleźć "testerów".
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 6:13 am

Wróciłeś do wcześniej oglądanego teleturnieju. Właśnie podawane były wyniki konkursu SMS-owego*. Lada chwilę ma być rozstrzygnięcie toczącego się teleturnieju. Zaś chwilę później usłyszałeś pukanie do drzwi.
Jak się już doczołgasz(czy co tam zrobisz) do drzwi to dowiesz się, że stał tam boy hotelowy, który przyniósł pokrojoną cytrynę***. Po wręczeniu ci jej odczekał chwilę(zapewne na napiwek), a potem poszedł, zostawiając cię sam na sam z pokrojoną cytryną.

*- "A teraz rozwiązanie naszego konkursu dla telewidzów. Pytanie brzmiało: "Który z naszych uczestników jest kobietą?". Poprawną była oczywiście D)uczestniczka nr 4. I rzeczywiście ta opcja została wybrana przez największa liczbę telewidzów**."
**-Ciekawostka: liczba odpowiedzi D) górowała nad odpowiedzią B) tylko trzema głosami.
***-Darmowa: usługa wliczona w cenę pokoju ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 6:55 am

Postawił talerzyk z cytryną na półce , tuż przy telewizorze. Obok też położył otwarty notes, tam gdzie było wolne miejsce[w sensie na kartkach]. Od plecaka odpiął kółko[takie jak od kluczy!], wyprostował je, tak by drucikiem dało się pisać. Podniósł słuchawkę i po raz kolejny zadzwonił do recepcji. Zapytał o godność szefa kuchni, po czym odłożył słuchawkę. Zanurzył drut w cytrynie, a sokiem z cytryny zaczął pisać po kartce. Gdy już nazwisko wypisał, zamknął zeszyt, po czym wyszedł z nim na balkon.[trzymał go daleko od barierki]. Teraz tylko czekać na ruch przed hotelem? W końcu jakiś anublans będzie musiał przyjechać.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 8:59 am

Zapewne rozbawi cię fakt, że faktycznie, chwilę później przyjechał ambulans. Błyskawicznie kogoś zabrali i odjechali. Kolacja się dzisiaj chyba troszeczkę opóźni...
A potem zostałeś sam, jak palec. W sumie to stwierdzenie nie jest do końca prawdziwe: palec rzadko kiedy jest sam. Zazwyczaj towarzyszy mu czworo braci(czasem więcej, czasem mniej), gdyż osamotnienie go jest równe ucięciu go, albo pozostałych czterech palców, na co mało kto się godzi. Tak czy inaczej była cisza...


- 8 minut i 47 sekund. - usłyszałeś jakiś głos za sobą - Odliczając czas na dostarczenie "przyrządu do pisania" oraz wyschnięcie "atramentu", mamy 3 minuty 19 sekund. - szelest przewracanych kartek - No, jest to czas krótszy niż to, co wynosi norma. Chyba trafiłem nieźle...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 9:04 am

Notes komicznie poleciał do góry, a Takeru odbił go kilka razy w łapkach, po czym wreszcie złapał. Czyżby jednak nie był sam? Nie zamknął drzwi? Rozejrzał się pierw na boki, szukając jakiejś osoby na innym balkonie, posiadając nadzieję że słowa nie są kierowane do niego, tylko do kogoś innego. Przełknął głośno ślinę gdy zorientował się, że na innych tarasach jest pusto[bądź nie.]. Odwrócił się, i nie patrząc nawet wbiegł do pokoju, tak by nie być w strefie zagrożenia wypadnięciem. Teraz wystarczyło się rozejrzeć po swojej "siedzibie".
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 9:47 am


Ciemnoczerwonowłosy mężczyzna, o ciemnoczerwonych oczach, w ciemnoczerwonym płaszczu i z ciemnoczerwonymi skrzydłami. Nieźle na początek, nie? To kontynuujmy. Miał na nosie założone OKULARY. Prostokątne, o grubych, ciemnoczerwonych oprawkach. Do tego wertował właśnie i coś zapisywał w opasłej księdze. Tak, księdze w skórzanej, ciemnoczerwonej okładce(dla kontrastu strony są czarne). Konkretnie w tej chwili zapisywał coś. Długopis miał także ciemnoczerwony. Wprawdzie pisma nie widzisz, ale istnieje możliwość, że atrament jest ciemnoczerwony(a może dla odmiany krwistoczerwony?).
Aaah, umknął mi jeden szczegół, o którym warto napomknąć. Przybysz stał w powietrzu. Albo raczej wisiał głową w dół. Chociaż ani płaszcz, ani włosy nie zachowywały się, jakby faktycznie się znajdował w takiej pozycji. Tak, jakby dotyczyła go inna grawitacja*...
Ściągnął okulary i schował je do kieszeni płaszcza. Pomimo pozycji takiej, a nie innej, okulary te nawet nie kwapiły się do wypadania. Zresztą księga, którą przypiął do pasa, także nie zachowuje się, jakby dół był na dole...
- Aczkolwiek twoje przesadne reakcje nie dodają ci splendoru... Choć niewątpliwie mogą pomóc w przeżyciu.

*-Jeśli opis jest dla ciebie zbyt mało obrazowy: weź obrazek i obróć do góry nogami ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 10:00 am

-O kurwa!- wykrzyknął, zanim wylądował z hukiem na ziemię. Popatrzył na chłopaka, krztusząc się własną śliną. Gdy tylko udało mu się ją połknąć, przetarł załzawione oczy i mrugnął kilka razy. Gościu nadal tam był. Ale skoro zabił człowieka cytryną i kartką, to to też jest możliwe, prawda? Ale to wciąż może być udawane, też prawda?Wyciągnął ręce z notesem do przodu i wymruczał cicho : To chyba twoje, prawda?- po czym rzucił go na podłogę, przed wiszącą postać. "-Skoro ma skrzydła, na pewno umie władać żywiołami, czy coś..."- pomyślał, jednak po chwili dodał w swej głowie "- Za dużo Anime, za dużo.."
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 10:19 am

Czerwony Jegomość

Wrócił do pozycji normalnej(tj. głową do góry) i stanął na ziemi. Pokręcił głową, uśmiechając się wesoło.
- Nie, jest twój, Yasatora Takeru-kun. Na jakiś czas oczywiście. Jeśli będziesz z niego korzystał w sposób ciekawy, to czas będzie dłuższy. Jeśli nie, to zabieram zeszyt. Z odsetkami. - z rozbawioną miną przejechał sobie palcem po gardle, by wyjaśnić czym są owe "odsetki" - Wolałbym jednak tego uniknąć. Ostatni posiadacz w ogóle się nie popisał. W sumie to ostatnich raz, dwa, trzech posiadaczy. Jeśli ty też okażesz się nietrafiony, to mam nowy rekord...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Pon Mar 21, 2011 10:25 am

Jego źrenice były znacznie rozszerzone. Przeżył szok, jak nigdy w życiu. Mamrotał coś pod nosem, jednak nawet bogowi śmierci trudno by to było dosłyszeć. Skoro notes był jego, to podpełzł do niego i zabrał go. Wstał powoli, o drżących nogach.-A jakie ty masz korzyści z śmierci tylu osób?- mruknął, z krztą strachu w głosie. Czuł że robi mu się słabiej. Usiadł na łóżku i ułożył notes na kolanach. - Czym ty jesteś?-powiedział już pewniej. Przeczesał swoją grzywkę, która zwliżona potem idealnie się ułożyła.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Wto Mar 22, 2011 5:44 am



Wyciągnął ponownie swoją ciemnoczerwoną księgę i otworzył ją gdzieś pod koniec. Stał parę centymetrów nad ziemią. Na jego twarz wstąpił szyderczy uśmiech.
- A więc pytasz jakąż to korzyść miałem z tych wszystkich śmierci, których sprawcą byłem bezpośrednio, a także tych, do których przyczyniłem się pośrednio, na przykład oddając notes śmierci ludziom takim jak ty? - wskazał na ciebie palcem - Innymi słowy: pytasz co zyskałem na tych wszystkich stu sześćdziesięciu siedmiu miliardów pięćset osiemdziesięciu siedmiu milionów dziewięciuset osiemdziesięciu siedmiu tysięcy trzystu czterdziestu... - dopisał coś - ...pięciu ludzi*? - zamknął tom i przyczepił go z powrotem do pasa. - Z twojej perspektywy tyle co nic.
Przyglądał się chwilę jego reakcji na owe oświadczenie, po czym odpowiedział na drugie pytanie:
- Ohhh, fakt, nie przedstawiłem się. - facepalm - No dobra, wybacz, Takeru-kun. Jestem Bogiem Śmierci. Ale możesz do mnie mówić Shikaku, tak mam na imię.

*- Czyli 167 587 987 345 trupów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Wto Mar 22, 2011 8:48 am

-To szaleństwo..- skomentował. Cały jego przyjazd do tego kraju był szaleństwem. Skoro Shinigami nie był jego wrogiem, nie miał żadnego pohamowania. Przeszukał szafki hotelowe, by nie męczyć się drucikiem, ponieważ pisanie nim wcale nie było wygodne. Uchwycił długopis, który znalazł w jednej z szufladek, położył notes na szafce przy telewizorze i stanął przy nim. Na śnieżno białej kartce napisał jak na pierwszy raz dużo nazwisk : Bill Kaulitz, Tom Kaulitz, Gustav Schäfer, Georg Listing.
Tak więc to była jego pierwsza, bezsensowna decyzja wiedząc co potrafi ten notes.-Z tego co powiedziałeś, wynika że jestem twoim kompanem zabaw, prawda?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Wto Mar 22, 2011 9:03 am

Shikaku

Pokręcił głową z politowaniem, zapisując coś w swej księdze.
- Raczej moją zabawką. Ale nie przejmuj się, nie zamierzam cię wykorzystywać w żaden sposób. - odwrócił się głową w dół - Notes jest tymczasowo twój. Możesz z nim zrobić co zechcesz, ja cię w żadnym stopniu nie ograniczam. A co do szaleństwa... - zachichotał - Zależy co konkretnie uważasz za szaleństwo. Swoją drogą: kolejne zabójstwa popełniłeś dość szybko, bez skrupułów... ci ludzie czymś ci zaszkodzili?
Dopisał coś jeszcze. Pisanie stojąc głową w dół najwyraźniej mu nie przeszkadzało. Widocznie jest to dla niego równie naturalna pozycja, jak stanie głową do góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Wto Mar 22, 2011 9:13 am

Poszukał jakiś wiadomości na żywo w telewizji, a gdy takowe znalazł po prostu je zostawił. Powinni coś o nich powiedzieć, a tak to Takeru będzie mieć pewność.
-Nawet osoba tak schorowana, myśli o innych... Tamte osoby psuły dzisiejszą młodzież!- krzyknął z rozbawieniem w głosie. Tyle miał możliwości z tym notesem. Mimo to, wypadało by się jakoś bardziej z nim zapoznać. Przecież wypisane zasady, na pewno nie są wszystkimi.-Hey, jesteś bogiem śmierci, wiesz jak umarła każda osoba na świecie, prawda?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Wto Mar 22, 2011 9:22 am

Shikaku

Pokręcił przecząco głową.
- Nie jestem jedynym bogiem śmierci. Daj spokój: miałbym widzieć śmierci wszystkich ludzi? Nudne, bezcelowe, a pochłaniające ogromne ilości czasu. W gruncie rzeczy musiałbym być w setkach miejsc jednocześnie, więc z antropomorficznego punktu widzenia nie mógłbym tu istnieć. Nie, ja wiem tylko jak zginęło sto sześćdziesiąt siedem miliardów pięćset osiemdziesiąt siedem milionów dziewięćset osiemdziesiąt siedem tysięcy trzysta czterdzieści dziewięć* wśród wszystkich, którzy umarli od początku istnienia ludzkości do teraz. Prawdopodobnie. Aż tak długo nie żyję - tak to można chyba określić - by pamiętać początki ludzkości.
Przeciągnął się.
- A w jaki konkretny sposób tamta czwórka szkodziła młodzieży? Rozumiem, że chodzi o jakiś zły wpływ?

*-167 587 987 349 trupów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   Wto Mar 22, 2011 9:35 am

-Rzeczywiście, mało ich było..- powiedział. Przesunął namiot bardziej w stronę drzwi, a łóżko na swoje pierwotne miejsce. Uznał że w ten sposób będzie wygodniej oglądać telewizję. Usiadł, przykrywając się kołdrą i opierając o ścianę[pomińmy sierpy przy pasie ]. Osoba która by nawet tutaj jakoś się dostała, uznała by że rozwiązuje krzyżówki, bądź coś w tym stylu. Ugryzł końcówkę długopisu i wpatrzył się w Shinigami.-Można mi wiedzieć w jaki sposób dobierasz swoje zabawki?-spytał z czystej ciekawości. Czy Shinigami będzie tutaj przez trochę? Czy już potowarzyszy mu troszkę dłużej?
-Kto jest potencjalnym zagrożeniem dla rządu Japonii?- spytał, jak by zapominając że jego rozmówcy nie interesują sprawy ziemskie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr 12   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr 12
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pokój numer #520

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Hotel-
Skocz do: