PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój numer 17 ~

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Pokój numer 17 ~   Sob Mar 05, 2011 1:46 pm

Korytarz --> KILK ~
Łazienka --> KLIK ~
Kuchnia --> KLIK ~
Pokój --> KLIK ~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sob Mar 05, 2011 1:56 pm

Dziewczyna weszła do ich nowego mieszkania pierwsza. Rozejrzała się badawczo po korytarzu wejściowym, a następnie bez słowa poszła dalej. Otworzyła drzwi do łazienki, następnie zajrzała do kuchni, a potem do sypialni. Weszła do Niej migiem i usiadła na pierwsze lepsze łózko. Wyjrzała przez okno, a na dworze wciąż tętniło życiem. Bylo około 2? Chyba tak, ale zawsze o tej porze, a zwłaszcza w weekendy tłoczy się kolo barów wielu ludzi. Spojrzała na księżyc, a następnie na gwiazdy na niebie, było ich miliony i przypominały nadlatujące z każdej strony samoloty. Uśmiechnęła się, a potem wyjrzała z sypialni wskazując ręką łózko. - Zamawiam to łózko! - krzyknęła z pewna radością w glosie. Na jej twarzy dało się dostrzec lekki uśmiech, ale już po chwili zniknęła w łazience, mając nadzieje, ze prysznic pomoże jej się zrelaksować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sob Mar 05, 2011 2:05 pm

Wszedł zaraz za Yokai. Ucieszył się, że spodobało jej się ich siedziba. Od razy powędrował do pokoju. Położył się na drugim łóżku. Rozmyślał co poczną, by się ukryć, lub udowodnić swą niewinność. Kyuzo miał wiele pomysłów, ale bardzo szalonych. Zdjął buty i odłożył je. Włączył telewizor na wiadomościach. czekał teraz, aż Yokai wyjdzie z łazienki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sob Mar 05, 2011 2:24 pm

Dziewczyna zamknęła za sobą drzwi od łazienki. Ściągnęła bluzkę i stanęła przed lustrem. Wpatrując się w swoje odbicie dużo myślała o sprawie której dotyczy. Tak naprawdę to ciągle o tym myślała. Odeszła od lustra i ściągnęła spodnie oraz resztę ubrania udając się pod prysznic. Musiała się odprężyć po tak wyczerpującym dniu. Wychodząc z brodzika omal się nie wywróciła, a jedyne co można było słychać to Auaa ! , które dziewczyna powiedziała dość cicho. Uderzyła się lekko w głowę o kabinę, ale wyszła z tego bez szwanku, jeszcze tego by brakowało, aby sobie coś zrobiła. No tak, nie miała nic na przebranie, wiec rzuciła brudne rzeczy do automatu. Umyła jeszcze zęby i twarz i wyszła nie susząc w ogóle włosów. Owinęła się ręcznikiem po drodze i stanęła w wejściu do sypialni. Wyglądała teraz nieco pociągająco, gdy księżyc lekko wyglądał zza chmur. - Łazienka jest wolna. - odpowiedziała wesoła i stała tak wciąż u progu pokoju. Na pewno w żadnym wypadku nie chciała Hidetoshi'ego podkusić, chodź przeleciał jej może tylko raz taki pomysł przez głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Nie Mar 06, 2011 9:56 am

Oczekiwał, aż Yokai wyjdzie z łazienki. Zastanawiał się, jak mogą wybrnąć z zaistniałej sytuacji. Po długim czasie rozpatrywania sprawy w swoim umyśle, podsumował rozmowę ze swoim drugim "ja" zdaniem - Teraz się o to nie martwię, ważne, bym szybko odpoczął.
Wtedy dziewczyna wyszła z łazienki i sam mógł wskoczyć pod prysznic. - Dzięki. Może zadzwoń do obsługi, by przynieśli jakieś nocne ubrania, czy coś w tym stylu. - Wyminął ją i wszedł do łazienki. Nie omieszkał ocenić jej nowego ubrania. Wyglądała ładnie, jak sam pomyślał. Zamknął za sobą drzwi na klucz i rozejrzał się po pomieszczeniu. Rozebrał się i wszedł pod prysznic. Włączył ciepłą wodę i zaczął się myć.
Wyszedł z kabiny. Wziął ręcznik i zaczął się wycierać. Podszedł do lustra i spojrzał na swoją twarz. Oczy same mu się kleiły. Zaczął myć zęby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Nie Mar 06, 2011 10:26 am

Yokai także o tym wszystkim myślała, o tym co zrobią dalej i gdzie pójdą, bo raczej nie miała zamiaru siedzieć tu długo, a do swojego mieszkania chętnie by wróciła jak najszybciej. Stala tak u progu drzwi i oparła się o ramę, a głowa silą woli opadła jej w geście zrezygnowania. Gdy Hidetoshi ominął ja kiwnęła tylko głową na jego sugestie i podeszła do telefonu przy łóżku. Po kilku sygnałach odebrał recepcjonista.

****************************

- Tak słucham?
- Dobry wieczor. Chcialam sie spytac o jakies nocne ubrania lub cos innego, jesli mozna.
- Tak mamy. Ktory pokój?
- Numer 17.
- Zaraz przyniesie obsługa. Jedno dla dziewczyny i dla chłopaka, jeśli dobrze pamiętam, prawda?
- Zgadza się. Będę czekać.
- Oczywiscie.
****************************

Po jakich kilku krótkich minutach do drzwi zapukał młody mężczyzna. Dziewczyna poprawiła ręcznik i podeszła otwierając szeroko drzwi.
- Proszę.
- Ahh, dziękuje bardzo. Milej Nocy życzę. - odparła zamykając szczelnie drzwi. Poszła do sypialni i przebrała się zanim miał wrócić Hidetoshi. Stanęła w oknie odsłaniając lekko żaluzje. Księżyc świecił jasno, a ona sama wpatrzyła się w Niego jak w trans.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Wto Mar 08, 2011 6:33 am

Owinął się ręcznikiem. Spojrzał jeszcze raz w lustro. - Czy ja taki jestem?
Zmęczony, lecz odświeżony, wyszedł z łazienki. Stanął w drzwiach od sypialni. - Dla mnie też jest? - spytał o strój do spania. Podciągnął nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Wto Mar 08, 2011 8:48 am

Dziewczyna wciąż stała przy oknie wpatrzona w gwiazdy. Ludzie pomału udawali się do domów, ale na ulicach i tak panował trudny do przeoczenia chaos. Wiedziała, ze Hidetoshi wyszedł z łazienki, bo trudno nie dosłyszeć skrzypiących drzwi, które ,bądź co bądź, ale trzeba naoliwić albo coś. Nie znała się na tych sprawach, wiec co ja to obchodziło? No w gruncie rzeczy nic. Gdy zjawił się za nią nie spojrzała nawet na Niego tylko cicho ziewnęła. - Jest tam, na twoim łóżku. - wskazała szybko ręką. Zastanawiała się jakie jeszcze niespodzianki ja czekają. Nie była śpiąca, ale ta nuda ja przytłaczała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Pon Mar 14, 2011 7:52 am

Dzięki. - wziął rzeczy i wrócił do łazienki. Szybko się przebrał. Wyszedł zadowolony. Rzucił się na łóżko mażąc o głębokim śnie. Przez chwilę leżał tak w półśnie. Oparł się na łokciach i spytał Yokai - Kładziesz się już?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Pon Mar 14, 2011 8:07 am

Dziewczyna odpowiedziała lekkim skinieniem głowy. Zanim zdążyła się zorientować ponownie zobaczyła go w drzwiach pokoju ubranego w piżamę. Wpatrzona w gwiazdy nie odpowiedziała prędko na jego pytanie. - Jeszcze nie. - spojrzała na Niego uśmiechając się lekko. Nie miała ochoty się jeszcze kłaść, wiec co innego jej zostało do roboty? No w sumie nic. Mogłaby teraz iść sobie na spacer, ale skoro była ubrana już w piżamę to nawet by nie miało sensu. Skierowała teraz swój wzrok na Hidetoshiego wpatrując się w Niego tak bez powodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Pon Mar 14, 2011 8:11 am

Uśmiechnął się do Yokai, gdy patrzyła na niego. Wtedy...
Usłyszał pukanie do drzwi. Wstał i niechętnie poszedł pod drzwi. Otworzył i ujrzał recepcjonistę.
Taaak? - zapytał znudzonym głosem.
Ktoś znalazł pański naszyjnik. Czeka na dole. - jak zawsze z uśmiechem odpowiedział mężczyzna.
Nie zgubiłem swojego naszyjnika. Jeśli ma do mnie sprawę to niech do mnie przyjdzie. - i zamknął drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Pon Mar 14, 2011 8:29 am

Chłopak szedł powolnym krokiem aż w końcu trafił do pokoju numer 17. Zapukał do drzwi i je otworzył. Wygląda na to, że były otwarte. Wszedł do środka i je zamknął.
Na pewno nie zgubiłeś tego naszyjnika, Okanaja-kun? - powiedział z uśmiechem Kyuzo. Rozejrzał się po pokoju.
O widzę, że panienka Yokai też tu jest, niezmiernie się cieszę. Mam jeszcze trochę czasu, więc możemy swobodnie porozmawiać. Macie może jakieś pytania, hm?
Nie ściągał kaptura, ale oni już wiedzieli kim jest. Czekał na ich reakcje, ucieszą się? Już od dawna nikt się nie cieszył na jego widok...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Pon Mar 14, 2011 8:35 am

Zamurowało go na widok Kyuzo. Położył rękę na swoim czole. Zastanawiał się czy będą mieć tyle szczęścia, co poprzednim razem. - A czy może ktoś cię tu śledził? Pomyślałeś, że jeśli znali twoją pozycję wtedy, gdy byliśmy w Twoim domu, to teraz może też ją znają? - powiedział zmęczony Hidetoshi. - Mój naszyjnik ma się dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Wto Mar 15, 2011 3:16 am

Dziewczyna z zamyśleń wyrwało pukanie do drzwi. Najpierw był to recepcjonista, wiec nie zwróciła na Niego uwagi, ale następnym razem ktoś wszedł tak po prostu do ich pokoju. Nie spojrzała się najpierw , bo myslala , ze Hidetoshi załatwi sprawę, ale kiedy usłyszała swoje imię odwróciła się niemal natychmiast. Rozpoznała Kyuzo po glosie, wiec nie trzeba było czekać długo aż dziewczyna znów się zdenerwuje, lecz jej ton głosu był spokojny, niemal melodyjny. - Nie ma się z czego cieszyć. - odpowiedziała. - I nie mam do Ciebie żadnych pytań. - dodała bardziej zdenerwowanym tonem. Spojrzała teraz na Hidetoshiego, miał racje. Mogli ich teraz znaleźć tak samo jak znaleźli ich wtedy. Z reszta nic dziwnego, Kyuzo zawsze zwracał na siebie największą uwagę. Nie spojrzala na Niego tylko odwrocila glowe w strone okna. Oparla sie wygodnie o parapet , by odpędzić negatywne myśli i spoglądała na gwiazdy krzywym wzrokiem. Wygląda na to, ze nie są jej dziś dłużne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Wto Mar 15, 2011 4:03 am

Spokojnie, Okanaja. Wcześniej moją pozycję podał ten skurwiel Sugimoto. Nikt mnie nie śledził, ten kaptur można na tyle zaciągnąć, żeby nie było widać twarzy. ]
Kyuzo podszedł do łózka Yokai i bezwładnie na nie upadł (tak, aby nie uderzyć przypadkiem dziewczyny).
Kochana... Nie gniewaj się na mnie. Uhh... dawno nie leżałem na tak miękkim łózku. Nie oszukujmy się, myślałaś o mnie chociaż przez chwilę, tu, w hotelu? Pojawiłaś się w złym miejscu, nie chciałem cię mieszać w tą aferę, przepraszam.
Każde słowo mówił z szerokim, szczerym uśmiechem.
Szeroki uśmiech niczym z pewnego kawału, który w pisanej formie nie ma sensu.


Ostatnio zmieniony przez Kyuzo dnia Sro Mar 16, 2011 4:02 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Wto Mar 15, 2011 4:15 am

Dziewczyna nie miała mu nic do powiedzenia. Nie było tez sensu z nim rozmawiać, ale omijając ten fakt wsłuchała się dokładnie w to co miał do powiedzenia. Serdecznie dość miała jego ciągłych kłamstw. Mógł je sobie wsadzić gdzieś oby tylko nie mówił ich na darmo do dziewczyny. Nie spojrzała w jego kierunku , nie chciała. - Nie musimy się oszukiwać i owszem, myślałam, ale nie na tyle żebyś mógł sobie to w dupę wsadzić. - odpowiedziała znużonym i lekko podminowanym tonem głosu. Po co on się tu zjawił? To samo pytanie pewnie zadawał sobie, gdy dziewczyna przyszła do Niego do domu, wiec teraz zrozumiała o co mu chodziło. Spojrzała na Niego krzywym wzrokiem i dopiero teraz ujrzała, ze wyleguje się na jej łóżku. Podeszła do Niego i od tak usiadła sobie wygodnie na Kyuzo zniżając głowę do jego ucha. - I nie jestem twoim Kochanie.. - dodała uwodzicielskim tonem. Wstała i udała się do kuchni nalewając do szklanki wody. Podeszła teraz do okna w kuchni i dalej przypatrywała się ludziom którzy włóczyli się po mieście jak te ostatnie ofiary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Wto Mar 15, 2011 6:56 am

Może w telewizji będzie jakaś komedia ?! - z wielkim uśmiechem na ustach, starając się pocieszyć towarzyszy, włączył telewizor. Akurat leciała scena z horroru, w której zombie odrywało mężczyźnie głowę. Więc natychmiast wyłączył. Nie wiedział o co spytać Kyuzo, więc zawołał do Yokai - Czy mogłabyś sprawdzić, czy w lodówce nie ma piwa? - lecz po chwili zdał sobie sprawę, że to było bardzo nietaktowne - Yokai było zdenerwowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sro Mar 16, 2011 4:05 am

Kyuzo już w melinie myślał co trzeba zrobić, aby policja przestała go ścigać, no i przy okazji Hidetoshiego. Wolał, żeby Yokai nie uświadomiła sobie, że nikt jej nie szuka. Tak przynajmniej mu się zdawało. Jej niewiedza była mu na rękę, bo była dosyć istotną osobą w jego planie. Za chwilę wyjął zwitek dokumentów i dał je na stół.
Yokai, kochanieńka! Jesteś potrzebna do wydostania nas z tego bagna, chodź tu!
Zawołał z całych sił Kyuzo... Dziewczyna go nie lubiła, ale w imię takiej sprawy powinna pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sro Mar 16, 2011 4:09 am

Dziewczyna nie dosłyszała Hidetoshiego będąc w tej chwili w kuchni. Ogólnie nie miała ochoty spędzić z nimi tego czasu, który jej pozostał na wolności, bo , bądź co bądź, ale może ich złapać policja, a dziewczyna nie miała zamiaru się tak po prostu oddać w ich ręce. Nie zareagowała zdenerwowaniem , gdy Hidetoshi spytał ja o piwo. Otworzyła lodówkę i wyciągnęła trzy puszki piwa. Zamknąwszy ja powedrowala w kierunku pokoju i przelotnym spojrzeniem zbadała Kyuzo. Potem zwróciła cala swoja uwagę na koledze obok. Podała mu piwo i rzuciła drugie Kyuzo, a trzecie otworzyła sobie sama. - Proszę. - powiedziała cicho. Usiadła teraz obok Niego i wpatrywała się w puszkę co raz częściej biorąc z Niej większe łyki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sro Mar 16, 2011 4:26 am

Yokai, posłuchaj mnie teraz uważnie. - powiedział zdecydowanie. Zaraz rozległ się trzask otwieranej puszki.
Tutaj są dokumenty, które udowodniają moją niewinność... i przy okazji waszą, to chyba oczywiste. Musisz podrzucić je do jakiejś redakcji. Może się uda...
Kyuzo upił łyk, zamyślił się na dość długą chwilę... Miał nadzieję, że w końcu mu się uda, nie będzie musiał się ukrywać.
Nie zawiedź mnie ,,kochanie"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sro Mar 16, 2011 4:43 am

Dziewczyna wsłuchała się w słowa Kyuzo. Widać było po jego wyrazi twarzy iż chce udowodnić swojej niewinności, a tym samym i ich. Tylko dlaczego się tak przejmuje nimi? Mógłby sobie uciec, wpierniczyć dupę w odludne miejsce i siedzieć tam ile się da, nawet do śmierci. Teraz jednak kiedy tak patrzała na chłopaka zdawałoby się, ze czuje...zal? Smutek? Może roztrzęsienie, ze jest w to wmieszana razem z nimi? Być może. A wiec taki był jego sprytny plan? Może po prostu chce żeby dziewczynę złapała policja i tyle? Może chce ja wykorzystać i się pozbyć tak jak ostatnim razem? Wszystko to jest na "może" i nic nie jest pewne. Chwyciła nieśmiało dokumenty i przyjrzała się im. Jej oczy znów zwróciły się na Kyuzo po czym przytaknęła lekko. - Dobrze, ale nie zrobię tego dla Ciebie. Nie chce mieć po prostu problemów, a twoja obecność w moim życiu już dawno się przejadła. - odpowiedziała lekko podminowanym głosem. Spiorunowała go wzrokiem kiedy kolejny raz nazwał ja "kochanie". Naprawdę miała go dość, po prostu dość! Chciała żeby już nigdy nie pojawił się tam gdzie ona, już nigdy nie chciała się z nim spotkać, spojrzeć na Niego tak jak kiedyś, nigdy. On już teraz nie istniał w takiej formie jak kiedyś, był tylko wstrętnym koszmarem którego stopniowo się pozbywała. Juz nie był dla Niej nikim.
Upiła łyk z puszki i wstała z łózka Hidetoshiego. Zrujnowanym i zmęczonym krokiem ruszyła do kuchni. Usiadła przy stole, a po jej policzku spłynęła pojedyncza łza. Nie otarła jej, bo wiedziała, ze będąc tutaj ta łza sygnalizuje to iż wciąż ma w sobie jakieś uczucia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sro Mar 16, 2011 7:06 am

Złapał puszkę piwa - Dzięki Yokai. - uśmiechnął się lekko. Odwrócił głowę i myślał sobie o tym co zje jutro na śniadanie. Gdy oni rozmawiali, podszedł do okna i wpatrzył się w punkt gdzieś przy ulicy. Wrócił do kumpli, gdy rozmowa się prawie skończyła.
Westchnął i oparł się o parapet. Upił spory łyk piwa. Za dużo go ostatnio pił.
Yokai to przemyśli. Przez noc. - wskazał na drzwi wyjściowe. Bo co Kyuzo miałby tutaj robić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sro Mar 16, 2011 10:08 am


Nie ważne co, nie ważne jak, nie ważne kiedy. Liczy się tylko to, co jest tu i teraz. Są rzeczy, które muszą zostać zrobione i takie, które zrobione zostać nie powinny.
Co oznacza, że są wydarzenia, któe wydarzyć się muszą i takie, które wydarzyć się nie mogą. Niestety, bardzo często ludzie uważają za prawdziwe wydarzenia, które nie mogły się wydarzyć, zaś za fałszywe odbicie biorą fakty...
Tym oto bezsensownym wywodem narrator chciał zakomunikować, że ktoś zapukał do drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Sob Mar 19, 2011 12:28 am

Kyuzo pochwycił dokumenty i je schował. Pobiegł do kuchni i spoglądał zza rogu na drzwi. Broń miał w pogotowiu. Był ciekawy czy to policja... jeśli jest ich wielu, będzie ciężko... co robić, co robić!?
Poczekał na dalszy rozwój wypadków, skupiony na jednym punkcie... na drzwiach. Wystarczy ułamek sekundy żeby szybko wyjąć broń i strzelić... pozostaje... czekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   Nie Mar 20, 2011 6:49 am

Yokai była w całkowitym obłędzie własnych myśli. Krążyła w nich jakby mogły jej pomóc cierpieć, ale wiedziała, że to niemożliwe. Co robią ludzie , aby zapomnieć o czymś złym lub sprawiającym przykrość? No oczywiście, wyżywają się na czymś lub , tak jak emo , tną się, aby uśnieżyć wewnętrzną rozpacz. Czy to dobry pomysł? Potnąć się? Odsłoniła rękę podwijając rękaw do góry. Pogładziła swoje delikatne ręce. Nie mogła się niestety długo nad tym zastanawiać, bo z jej stanu wyrwało ją pukanie do drzwi. Spojrzała do pokoju, ale widać, że Hidetoshi nie miał zamiaru otworzyć, więc sama wstała od stołu i poszła na korytarz. Oczywiście, nie przeoczyła Kyuzo, który już czaił się z pistoletem. - Schowaj to, idioto, bo ktoś szybciej ucieknie niż wejdzie. - powiedziała ocierając lekko załzawione oczy. Wiedziała, że ma pistolet, no bo jakżeby nie? On zawsze miał, zawsze. Gdy sięgała do klamki ręka lekko jej zadrgała, ale to nie przeszkodziło jej w otworzeniu drzwi. Pociągnęła klamkę w dół, a zza drzwi wyłoniła się czyjaś postać. Patrzała na nią wielkimi oczami zastanawiając się kto to może być.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój numer 17 ~   

Powrót do góry Go down
 
Pokój numer 17 ~
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Pokój numer 145; Daiki Aomine
» Pokój numer 1.
» Pokój numer 145; Daiki Aomine
» Pokój numer 177; Himari Yoshino.
» Pokój numer 188; Kyoji Kusatsu i Momo Kyubei.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Hotel-
Skocz do: