PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Centrum handlowe

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Pon Maj 02, 2011 8:50 am

-Dobrym miejscem była biblioteka uniwersytecka. Tam nikogo nie zainteresowałby dwie osoby, ślęczące nad kartkami i rozmawiające szeptem. Idealne rozwiązanie. -powiedział Tanaka, kiedy Kamuro do niego dołączył.
-Chyba, że masz jakiś innym pomysł. -dodał.
"Ciekawe, czy zaproponujesz aby iść do mojego mieszkania. Wiesz, że może mi się to wydać zbyt podejrzane. Nie wydaje mi się, żebyś nalegał akurat na tę opcję. Możliwe, że nawet bez żadnej dyskusji zaakceptujesz pomysł z biblioteką, który nie jest taki znowu głupi" pomyślał tylko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Pon Maj 02, 2011 9:14 am

Skinął twierdząco głową.
- Może być. Prowadź, nie odzyskałem jeszcze pełnej orientacji w terenie.
Powiedział spokojnie, tłumacząc się ostatnią kontuzją. Poprawił szybko okulary, odwracając twarz w stronę towarzysza.



[Obaj z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Czw Maj 05, 2011 11:04 pm

Dzięki współpracy z policją uzyskał klucz na dach centrum handlowego od właściciela. Od razu udał się na samą górę. Tam otworzył kluczem drzwi na dach, i wszedł nań, zakładając maskę. Wyjął komórkę z kieszeni, i napisał do L wiadomość:Hasłem jest "Teraz" użyte przeze mnie w dowolnym kontekście.
Usiadł sobie wygodnie na skraju budynku, zerkając na zegarek. 13:12
Jeszcze ponad godzina czekania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Czw Maj 05, 2011 11:16 pm

Z polecenia L, trzech snajperów rozstawiło się w najbardziej optymalnych pozycjach strzeleckich, na budynkach otaczających centrum handlowe. Każdy z nich miał doskonałą widoczność. Każdy z nich też widział dokładnie Kamuro, siedzącego na krawędzi.
-Jeżeli Kira wykona jakiś gwałtowny ruch, lub będzie próbował pisać - strzelać w dłonie lub kolana. Musicie uniemożliwić mu ucieczkę, lecz nie wolno wam go zabić. Otrzymujecie zgodę na strzał bez rozkazu, w wymienionych przeze mnie okolicznościach. Jesteście najlepszymi strzelcami wyborowymi, dlatego was wybrałem do tego zadania. Nie zawiedźcie mnie. -przemówił L przez radio, charakterystycznym modulowanym głosem.
-Gdy nadam wam sygnał, wkraczacie na dach i aresztujecie Kirę. Powodzenia. -przekazał kolejny rozkaz, tym razem kierując go do grupy agentów, ubranych po cywilnemu, którzy przebywali w centrum handlowym. Wyglądali jak zwyczajni klienci, toteż Kira nie mógł ich odróżnić od zwykłych cywilów.

L postanowił osobiście wziąć udział w akcji. Ukryty był teraz w doskonałej kryjówce, w najbliższej odległości od wejścia na dach. Chciał być pierwszym, który dopadnie Kirę.
Nawet łapiąc tego Kirę, pozostaje jeszcze jeden jego naśladowca. Ustaliłem już, że przynajmniej dwa notesy są używane, przez dwie różne osoby. Nie natrafiłem jednak na większą aktywność drugiego Kiry. Jakby nie znał jeszcze mocy Notesu. Możliwe, że dopiero go testuje analizował L, czekając na godzinę zero.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yhola_NPC



Liczba postów : 21
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 3:41 am

Przyszedł. W samą porę. Gdy kroczył w zwolnionym tempie przez korytarz, a świat nabrał kolorów czarno-biało-czerwonych (musiałem zrobić Death Note'owy klimacik :3) spojrzał na swój zegarek na ręce. Nadeszła godzina spotkania.
Już idę, Boże!
Droga do drzwi prowadzących na dach była podejrzanie pusta... Ale teraz Inoichi o tym nie myślał. Chciał spotkać swojego stwórcę. Jedynego, kto może go zrozumieć.
Wszedł powoli po stopniach, poprawiając kołnierz czarnej koszuli. Był ciepły, wręcz upalny dzień...
Sięgnął do klamki od drzwi, by wreszcie je otworzyć, i wyjść na dach budynku, nieświadom zupełnie że właśnie zakończyło się jego panowanie jako Kiry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 3:56 am

-Podejrzany zbliża się. -L przekazał wiadomość przez radio.
Funkcjonariusze, będący w centrum handlowym byli w gotowości. Czekali na sygnał od L.
-Niech żaden nie próbuje strzelać. Wiecie, co macie robić. -zmodulowany głos poinstruował teraz snajperów, obserwujących dach.
Widzieli Kamuro, siedzącego na krawędzi. W pewnym momencie drzwi na dach otwarły się. Przeszedł przez nie odziany na czarno osobnik. Miał długie, czarne włosy, które opadały na jego pobladłą twarz.

Jego wygląda zgadza się z pozyskanymi informacjami. Wysoki, smukły mężczyzna. Jasna, prawie blada skóra. Długie, czarne włosy. Wiek około 30-33 lata. To Inoichi Santechi, pracownik SakuraTV. Więc moje przypuszczenia były prawdziwe. Cały czas był tak blisko tych wszystkich wydarzeń. Nic dziwnego, że tyle czasu unikałeś Japońskiego Wymiaru Sprawiedliwości. Najciemniej jest pod latarnią.

L wyciszył swój kontakt radiowy z funkcjonariuszami. Teraz zależało mu na zebraniu innych informacji, które miał nadzieję uzyskać z rozmowy na dachu. Mikrofon, sprytnie ukryty na ciele Kamuro ciągle nadawał. L miał doskonały podsłuch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 4:36 am

Odwrócił się w stronę wejścia na dach, i zmierzył przez otwory w masce wzrokiem Inoichi'ego Santechi.
Co to ma być? ON dzierżył moją moc? Czy to jest jakiś jebany żart? Ehh... No cóż, wiedziałem że to nie będzie nikt tego godny.
Przyglądał się przez chwilę Zabójcy... I wreszcie odezwał się.
- A więc dostałeś moją wiadomość. To dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yhola_NPC



Liczba postów : 21
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 5:07 am

Maska? Przyszedł w masce? Nie ufa mi...? Zaraz... Czemu Kira pojawił się tak nagle...?
Czy to możliwe...
O cholera jasna. To zasadzka.

- Ty... Oszukałeś mnie. Zdradziłeś mnie, Boże! Ja przyszedłem do Ciebie skruszony, a ty zwyczajnie się ukrywasz! Wykorzystałeś moją ufność, żeby poznać moje nazwisko, co?! Też wymieniłeś się za Oczy?! O nie, nie pozwolę się tak oszukiwać!
I z tą chwilą stracił nad sobą panowanie. Skoczył w stronę Ishigami'ego, chcąc chwycić go za gardło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 5:17 am

Choć nie było słychać wystrzału (co było zasługą optymalnie zastosowanego tłumika, który w połączeniu ze szwajcarskim Sig Sauer'em tworzył zabójczą kombinację) 2 naboje pomknęły w kierunku kolan Kiry.
Gdy tylko snajperzy zauważyli, jak ten rzuca się na Kamuro oddali strzały, uprzednio informując w którą nogę celują. Dzięki temu mieli pewność, że Kira będzie zneutralizowany - nawet jeżeli jeden nabój miałby nie trafić, drugi mknął, na wszelki wypadek będąc pewnego rodzaju ubezpieczeniem.
-Nie wkraczać. Powtarzam, nie wkraczać! -rozkazał L. Chciał jeszcze przekonać się o dalszym obrocie sytuacji.
-Wstrzymać ogień! -wydał rozkaz snajperom. -Udaje się na dach.-przekazał teraz instrukcje snajperom.

L wyszedł ze swojej kryjówki, kierując się szybkim krokiem na dach. Był w przebraniu, toteż miał pewność, że Kira nie będzie miał możliwości rozpoznania jego twarzy.
L zatrzymał się jednak przy drzwiach. Przez szparę przyglądał się jedynie dalszemu obrotowi spraw.
Teraz mógł w każdej chwili interweniować, aby w nagłym wypadku zareagować, nim Kamuro będzie w niebezpieczeństwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 5:28 am

Kamuro stał blisko krawędzi, to też gdy Santechi ruszył w jego stronę, momentalnie odsunął się na bok. Gdy natomiast postrzelono go w kolana, Zabójca byłby zleciał z dachu... Złapany przedtem za kołnierz przez Ishigami'ego, który wciągnął go z powrotem.
- Zgadza się. Oszukałem Cię. Jesteś robakiem, którego już dawno powinienem był zgnieść. A teraz oddawaj notes, i tak Ci się już nie przyda.
Wycedził ostrym tonem Ishigami, przypierając Inoichi'ego do dachu centrum handlowego. Tamten charczał z bólu, klął...
- Oddawaj notes, bo osobiście zrzucę Cię z tego cholernego dachu.
Oj tak, brzmiał wyjątkowo przekonująco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yhola_NPC



Liczba postów : 21
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 5:40 am

Na początku klął... Był wściekły.
Kira nie dał mu wyjścia. Kolana tak strasznie bolały...
- Niech Cię cholera.
Wymamrotał, sięgając ręką za koszulę. Wyciągnął czarny notatnik, opatrzony napisem "Death Note" na okładce. Był wetknięty do spodni. Wtem przeniósł spojrzenie w przestrzeń nad sobą.
- Yhola... Yhola, co ty robisz? Nie... Nie rób tego! PRZESTAŃ! NIEEE!!!!!
Krzyknął upuszczając notatnik na własne nogi... Złapał się za serce, i zawył... Zaraz jednak jego głos osłabł... A jego głowa opadła bezwładnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 5:43 am

Ishigami puścił kołnierz trupa. Powiedział tylko cicho.
- Cel nie żyje. Wygląda mi to na zawał.
Nie wiedział przecież, że Kisaragi jest tak blisko. Podniósł notatnik z kolan Zabójcy, i uniósł go wysoko, by wszyscy mieli go na widoku... By po chwili wywrócić się na dachu.
- O ŻESZ W JASNĄ MORDĘ KOPANĄ, CO TO DO CHOLERY JEST?!
Tutaj nie grał. Był autentycznie przerażony, patrząc tam gdzie wcześniej Inoichi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 5:56 am

L wbiegł na dach.
-Cel nie żyje. Powtarzam, cel nie żyje -zgłosił przez radio do funkcjonariusz w centrum, którzy teraz najpewniej pędzili na dach.
Momentalnie podbiegł do Kamuro.
-Nic Ci nie jest?! -wykrzyknął. W tym samym też momencie chwycił za Notes. Chciał na własnej skórze przekonać się czym jest to narzędzie. Chciał też zrozumieć, czemu w momencie kiedy tylko Kamuro chwycił za Notes, zaczął krzyczeć z przerażenia.
-Czym....Czym....Czym ty jesteś do licha!? -wykrzyknął w przerażeniu L.
Starał się jednak nie puszczać Notesu.
Był przekonany, że nie może pozwalać Ishigami'emu Kamuro mieć go w swoich rękach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yhola_NPC



Liczba postów : 21
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 5:58 am



- Bu!
Zarechotała końskim głosem Shinigami...



(XDDDD)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 6:09 am

"A więc zobaczyć Cię mogą tylko Ci, którzy dotknęli Notesu. Więc w taki sposób Kira mógł zabijać, nie znając danych swoich ofiar. Miał pomocnika. Pomocnika w postaci samego Boga Śmierci. Czyżby to było aż takie proste? Czy Bogowie Śmierci, o których słyszałem do tego momentu tylko z podań i legend mogą tak łatwo mieszać się w ludzkie sprawy? Czy coś innego stoi za rozwiązaniem tej zagadki?
W tym momencie tylko Kamuro i ja dotknęliśmy Notesu, a więc tylko my możemy widzieć Shinigami. Najlepiej, żeby tak pozostało... Przynajmniej na razie.
Wiesz jednak, że Shinigami jest prawdziwy. Kamuro. Postawiłeś wszystko na jedną kartę i dopiąłeś swego. Wiesz, że Notes jest prawdziwy! Wiesz, że Bóg Śmierci istnieje! Wiesz, że zdobywając Notes masz możliwość dojrzeć go na własne oczy! Czyżby taki był Twój plan od początku?"
analizował w tej trudnej sytuacji.

-Shinigami jednak istnieją?! Wszystko co słyszałem o Notesie to...to prawda?! -pytał się L, patrząc na przerażający uśmiech, mówiąc najogólniej demona. Jego wygląd był potworny. L, choć zawsze opanowany walczył teraz o to, aby nie zwymiotować z obrzydzenia.
Zachowując trzeźwość umysłu schował jednak notes do wewnętrznej części płaszcza. Starał się to jednak zrobić tak, aby Kamuro nie traktował tego zbyt podejrzanie.
Za wszelką cenę musiał zabezpieczyć Notes i sprawdzić jego zawartość, czy aby na pewno jest to autentyczny Notes Śmierci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yhola_NPC



Liczba postów : 21
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 8:00 pm

Shinigami uniosła się na nietoperzowych skrzydłach.
- Zależy co słyszałeś, słodziaku. Hyhyhyhyhyhy... Ale jak widzisz istnieję, i mam się całkiem dobrze.
W rękach sama trzymała drugi notatnik, który akurat chowała sobie za dekolt. Obrzydliwy widok. Kamuro już w tym momencie puścił pawia za krawędź dachu.
- Uprzedzałam go, że jeśli da się schwytać, to go po prostu zabiję. Tak to musiałabym się nudzić w oczekiwaniu aż go skarzecie na śmierć, i wreszcie ktoś by przejął prawo posiadania notesu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 08, 2011 9:33 pm

-Przejął prawo posiadania notesu? -powtórzył L.
"Pierwszym, który miał Notes był Kamuro... Czyżby to zatem on teraz był prawowitym posiadaczem Death Note? Jeżeli tak, to nie przewidziałem takiego obrotu spraw. Tylko czy Kamuro przypomniał sobie coś z okresu kiedy sam był Kirą? Teraz nie mogę z niego wyciągnąć tych informacji" błyskawiczna analiza.
-Dobrze rozumiem, że ten go zdobędzie Notes, po tym jak poprzedni posiadacz, którego nazywaliśmy Kirą zmarł, ten zdobędzie własność nad Notesem? Czy Notes może mieć kilku właścicieli? Czy każdy, kto go posiada może go użyć? -pytał L. Chciał dowiedzieć się od Shinigami wszystkiego czego mógł, nim wpadną funkcjonariusze, w celu zabezpieczenia zwłok.
L przez całą rozmowę z Shinigami miał wyciszone radio. Słyszał komunikaty Policji, oni jednak nie mogli słyszeć jego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Sro Maj 11, 2011 5:25 am

Ishigami odetchnął głęboko wreszcie, siadając. Uspokajał się powoli po pierwszym szoku. Spojrzał na Shinigami.
Przerażający stwór. Ja naprawdę wytrzymywałem z czymś takim?
- Pierwsza osoba która dotknie notesu po śmierci poprzedniego właściciela przejmuje prawo jego własności. Ale używać może go każdy kto go dostanie w ręce. Jedyna różnica polega na tym, że ja mam pewne "przywileje". To wynikałoby z notatek z których dowiedziałem się o Notatniku. A zatem, ja jestem aktualnie prawowitym posiadaczem Notesu. Zgadza się... Yhola?
Zakończył swoją wypowiedź pytaniem. Celowo powiedział to wszystko niby to obojętnym tonem, tak jakby nie robiło mu to szczególnej różnicy.
Wszystko zgodnie z planem... Dobrze wiem, że teraz weźmiesz sobie notes, Kisaragi. Niczego innego nie oczekiwałem. Ale to za mną będzie latał Shinigami. W związku z czym, mogę się od niego sporo dowiedzieć. Podejrzewam, że nawet Notes nie da Ci pełnej wiedzy jaką ja mogę pozyskać. A raczej...
Jestem pewien jednego. Gdy pozbawiałem się Notatnika, na pewno zostawiłem sobie jakąś możliwość odzyskania mocy. Tak "na wszelki wypadek". To z kolei oznacza, że albo mój dawny notes nadal gdzieś jest schowany, albo przynajmniej jego fragment.
Dotykając swojego notesu powinienem odzyskać wspomnienia na jego temat. A skoro tak, to ten notes nie jest tym samym którego używałem.
Szkoda.
Jeżeli faktycznie zostawiłem sobie jakąś możliwość odzyskania notesu, musiałem pozostawić go w czymś co miałem pewność że do mnie wróci w razie wydostania się z więzienia.
Pierwsze co mi przychodzi do głowy to moje okulary. One jednak uległy zniszczeniu w wypadku. Przyjrzę się dokładnie tamtemu miejscu jak L da mi trochę luzu. Potem przejrzę dokładnie swój pokój, resztki motocykla... I co mi tam jeszcze do głowy przyjdzie.

I te wszystkie myśli przeszły mu przez głowę, gdy poprawiał okulary.


___

W czasie gdy L najwyraźniej rozważał jego słowa, on sam wyjął swój telefon komórkowy, i zaczął pisać sms.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Czw Maj 12, 2011 8:57 am

Po odczekaniu krótkiej chwili wykręcił właściwy numer i zadzwonił, przysuwając komórkę do ucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masae

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 06/05/2011
Age : 28

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Sob Maj 14, 2011 8:49 am

Tymczasem pod centrum handlowe zajechała taksówka jednej z tokijskich korporacji. Kobieta, która była wewnątrz, zapłaciła za trasę i wyszła z auta, wchodząc do budynku.
Zadarła nieco głowę, chcąc zlustrować złotawymi oczyma cały monument. Kąciki ust zadrgały lekko, gdy zadowolona kobieta wchodziła do centrum handlowego.

Pierwszym celem był sklep z prasą. Zakupiła kilka gazet, gdzie mogłaby odnaleźć oferty na najem mieszkania. Po drodze kupiła kilka elementów garderoby, w tym przeciwsłoneczne okulary.

Nie omieszkała również zakupić paczki papierosów, kryjąc je w torebce. Na zwieńczenie całego mini maratonu udała się na kawę. Szukała lokalu, gdzie mogłaby na powietrzu napić się kofeinowego trunku. Z pewnością powinna taka kawiarnia się pojawić w centrum.
Podczas picia kawy, zadzwonił jej telefon. Zerknęła na wyświetlacz i odrzuciła połączenie. Zaraz po tym ponownie odezwał się jej telefon. Postanowiła zatem odebrać.
- Tak? Nie, nic mi nie jest. I nie, ten idiota się nie kontaktował. Nie ma przecież mojego nowego numeru. - chwila ciszy. Ktoś coś mówił do niej przez jakiś czas. Maleńka zmarszczka pomiędzy brwiami kobiety dała znać, iż rozmówca ją nieco...irytuje.
- Jeśli poinformujesz go o istnieniu Mii osobiście wrócę tam i wtedy zobaczysz - jadowity szept skierowała wprost do słuchawki. I bez pożegnania rozłączyła się, chowając telefon do torebki.
Zajęła się dalej spokojnym sączeniem kawy.



*To co robię prywatnie na Twój widok niekoniecznie musi robić moja postać xd*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masae

avatar

Liczba postów : 80
Join date : 06/05/2011
Age : 28

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 15, 2011 3:03 am

A gdy i herbata się skończyła, plany dotyczące dalszej części dnia nieco się zmieniły. A raczej ich brak sprawił, iż kobieta zaczęła chodzić po centrum handlowym. Nie omieszkała odwiedzić jeszcze sklepu z mangami, by zakupić zaległe części swej ulubionej serii.

Jednak by zapalić, musiała opuścić centrum. Spacerując z wolna wokół całego, ogromnego budynku, wypalała papierosy. Jeden za drugim. Z wolna. Miała wciśnięte już na nos przeciwsłoneczne okulary. Gdy znajdowała się na tyłach, odebrała świeżo co otrzymanego smsa.

Smsa o treści: "Twój były mąż wybiera się do Japonii. Staraj się nie odsłaniać, w jakim to mieście przebywasz."

Papieros omal nie wysunął się z miękkich warg kobiety.

*Koszmar w postaci byłego męża stale za mną podąża. Lecz Japonia jest duża, nie znajdzie mnie. Nigdy nie oddam mu moich pieniędzy.*

Zablokowała telefon, wkładając go na powrót do torebki. I wzniosła głowę ku górze, oglądając budynek z ciekawością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 15, 2011 5:51 am

"Więc jednak masz przewagę nade mną Kamuro. Pewnie dlatego nic nie wspomniałeś wcześniej o zasadzie dotyczącej własności Notesu... ale nic nie szkodzi. Wiem, że teraz i tak nic Ci to nie da. Póki co nie jesteś w stanie skorzystać z Notesu. Na ten moment to stosunkowo dobra sytuacja dla mnie... Nie wiem jednak, czy ten Notes jest tym, z którego ty korzystałeś. Nawet jeżeli odzyskałeś swoje wspomnienia, to nie pokazałeś tego po sobie... Pytanie o to też byłoby złym rozwiązaniem. Przynajmniej teraz" myślał L.
-Mamy to po co przyszliśmy. Od teraz Policja będzie odpowiadać za bezpieczeństwo tego Notesu. Jak tylko go przebadam, Watari dostarczy go osobiście. Wierzę, że wymiar sprawiedliwości należycie go zabezpieczy. -mówiąc te słowo, uruchomił radio, aby funkcjonariusze, którzy teraz zbliżali się na dach, mogli ich wyraźnie usłyszeć.
-Z kim rozmawiałeś Kyo? -spytał L, kiedy jego towarzysz skończył rozmowę.
Po tym, co powiedział przypuszczał, że mógł kontaktować się z kimś, kogo informowanie było w tej sytuacji pewnym zabezpieczeniem. L domyślał się, że nie był to nikt z Wydziału - L szybko by się o tym dowiedział. Nie była to też przypadkowa osoba - Ishigami przekazał w tej krótkiej rozmowie dużą ilość informacji.
Najlepiej pasującą osobą był w tej sytuacji Noburo Tagasahashi, o którym L posiadał z resztą pewne informacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 15, 2011 7:51 am

Zerknął na L, a jego wargi wykrzywiły się w lekkim uśmiechu. Tak, to był uśmiech tryumfalny. Kisaragi mógł tylko zgadywać czy chodzi o zwycięstwo nad Kirą, czy nad kimś innym...
- Rozmawiałem z Tagashashim Noburo. Ponieważ posiadaczy takich notesów może być więcej niż jeden, wolałem go ostrzec przed potencjalnym niebezpieczeństwem. W gruncie rzeczy, to mój przyjaciel.
A jednak, słowo 'przyjaciel' wypowiedział takim samym tonem, jakby mówił 'pionek'.
Jego wyraz twarzy mógł powiedzieć L wyraźnie:
"Mnie wcale nie chodziło o notes. Pudło. Zdobyłem to, co było mi potrzebne."
Poprawił po chwili okulary, i odchrząknął.
- Chcesz oddać Notes policji? Nie uważam tego za dobry pomysł. Lepiej sam go zabezpiecz. Policja nie jest godna zaufania. Przynajmniej, nie aż takiego. Albo przynajmniej niech będzie kontrolowany przez nieliczne osoby, będące pod twoim nadzorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
L_NPC

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 28/04/2011

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 15, 2011 9:01 am

-Być może. Najpierw muszę przeanalizować Notes. Musimy dowiedzieć się jak najwięcej na temat jego rzeczywistych możliwości. -odparł.

3 funkcjonariuszy wbiegło na dach. Ubrani byli w cywilne ubrania. Rozpoznać można było ich jedynie po tym, że dzierżyli policyjne pistolety... Słuchawki w uchu i kontakt radiowy z L były dodatkową wskazówką.
-Jesteście cali? -spytali, zbliżając się do L i Kamuro.
-Tak. Notes został zabezpieczony. Musimy jak najszybciej zabrać stąd te zwłoki i oddać do badań patologicznych. Wygląda na to, że został zabity i nie spowodowali tego nasi snajperzy. -odparł L, wskazując na martwe ciało Inoichi'ego.
-Jak to możliwe, L? -spytali, jakby nie rozumiejąc całej sytuacji. Jeden z nich wzywał właśnie koronera.
-Wygląda na to, że sprawy nie możemy uznać jeszcze za zakończoną. -odpowiedział rzetelnym tonem.
-Myślę, że powinieneś już iść Kyo. Zajmę się sprawami formalnymi. -powiedział w stronę Kamuro.

L przez cały czas był odpowiednio przebrany. Mówił też innym głosem, aby uniemożliwić jego rozpoznanie. Dostarczył jednak wystarczających dowodów, aby uwiarygodnić swoje personalia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   Nie Maj 15, 2011 9:52 am

Uśmiechnął się, poprawiając na twarzy maskę, której nie zdejmował z tego co pamiętam.
- Taak, taak. Ale o sake i tak pamiętam, L.
Nie powstrzymał się od dowcipnej uwagi, wychodząc przez drzwi którymi wchodził. Shinigami poszybowała za jego plecami.
Zdjął wreszcie z twarzy maskę, a z oczu ostrożnie usunął znienawidzone szkła kontaktowe, chowając je do pojemniczka trzymanego w kieszeni.
Założył swoje okulary w kwadratowych oprawkach, i zaczął się przechadzać po centrum handlowym, zadowolony z odrobiny luzu.
Śmierć Zabójcy kompletnie go nie przejęła, zdaje się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Centrum handlowe   

Powrót do góry Go down
 
Centrum handlowe
Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Centrum papirusu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Pomieszczenie Główne
» Centrum dowodzenia kryptonim "Polana"
» Centrum monitoringu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta-
Skocz do: