PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mieszkanie Kisaragiego

Go down 
AutorWiadomość
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Mieszkanie Kisaragiego   Sob Sty 01, 2011 11:13 pm

Stosunkowo duże mieszkanie, niedaleko Centrum.
Na powierzchni 70 metrów mieściły się Salon, Gabinet oraz Sypialnia. Takich pomieszczeń jak kuchnia, łazienka i toaleta nie wymieniam - bo ich obecność jest oczywistością.
Mieszkanie było urządzone nowocześnie i z pomysłem. Meble wzajemnie się uzupełniały i doskonale komponowały z obecną tu elektroniką.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Nie Sty 02, 2011 4:23 am

Kisaragi wrócił do swojego mieszkania. Na jego twarzy gościł uśmiech.
Przebranie, które jeszcze jakiś czas temu miał na sobie nie mogło być w żaden sposób z nim powiązane. Każdy element kupił jakiś czas temu w różnych miejscach. Całość, którą miał teraz upchaną na dnie plecaka umieścił w wannie... i spalił, aby całkowicie zatuszować swoje powiązania z całym zajściem.
Upewnił się również, że nie jest śledzony. Specjalnie wracał do mieszkania okrężną drogą, zmieniając przy okazji środki transportu.
Wiedział też, że nie rozpoznają jego głosu - poza samą maską zawdzięczał to również dwóm niewielkim chusteczką, umieszczonym w policzkach, które zdecydowanie zmieniały barwę głosu i sposób mówienia.

Siedział teraz wygodnie w swoim ulubionym fotelu, popijając wolno swoją ulubioną cherry coke z puszki. W telewizji właśnie leciały wiadomości, które ukazywała wiadomość przekazaną światu przez "Prawdziwego Kirę". Tak jak się spodziewał temat już wywołał burzę. Stacje telewizyjne z całego świata rozpoczęły kolejną debatę.
Tanaka, choć wyglądał z pozoru na zadowolonego z całej sytuacji... intensywnie myślał. Analizował, jakie muszą być jego kolejne posunięcia.
Zastanawiał się, co w tej sytuacji zrobi Kira. Czy przyjmie jego wyzwanie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Pon Sty 03, 2011 10:54 am

Kisaragi w końcu stwierdził, że już starczy tego wylegiwania się - trzeba było działać.
Nie po to wstąpił do Policji, żeby teraz unikać konfrontacji. W końcu jego zadaniem było schwytać Kirę i nad tym ciągle pracował.
Poprawił spodnie, kiedy wstał z fotela, po czym szybko opuścił mieszkanie, dokładnie je uprzednio zamykając.


[z tematu]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Czw Lut 10, 2011 4:39 am

Kisaragi w końcu dotarł do swojego mieszkania. Tak, jak od początku zamierzał, często zmieniał pociągi metra. Wracał też - tak na wszelki wypadek - okrężną drogą do mieszkania, gdyby komuś wpadło do głowy żeby go śledzić.
Wszedł spokojnie do salonu. Na stole położył wszystkie zdobyte od redaktora naczelnego dokumenty. Podzielił je na dwie grupy: Z jednej strony znajdowały się dane osób, które zostały zamordowane przez Kirę, z drugiej strony miał do dyspozycji teczki z danymi tych, którzy atak przeżyli. To właśnie na tej drugiej stercie dokumentów skupił swoją uwagę.
"W któreś z tych teczek mogę trafić na dane Kiry. Szanse, że jest on pracownikiem stacji wynoszą dokładnie 74% - w tej sytuacji to najlepszy trop, jakim mogę teraz podążać" myślał, siadając wygodnie przy stole.
Wziął do rąk pierwszą tekę i zaczął czytać...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sob Lut 12, 2011 2:35 am

Pierwsza teka zawierała ludzi którzy zginęli. Była stosunkowo grubsza, czarna, z logo Sakury wydrukowanym na kartonie koloru czarnego.
Jak już było wspomniane, 56 dokumentów, bardzo do siebie podobnych. 23 kobiety oraz 33 mężczyzn.
Prezenterzy, scenarzyści, zarządcy, specjaliści od reklamy. O dziwo, były to typowe nazwiska jakie można zobaczyć na napisach końcowych większości programów. Furusawa Nagisa, Ishimura Maroto i wielu, wielu innych znanych ludzi. O dziwo większość wyglądała podobnie, przynajmniej dla każdego obcokrajowca. Spełniali kanony azjatyckiego wyglądu: dosyć niscy i szczupli z powodu męczącej pracy, włosy czarne i gęste, u kobiet długie najczęściej z prostą grzywką, mężczyźni obcięci w ten typowy sposób dla młodych pracowników, dłuższe pasmo na środku głowy i krócej wygolone boki. Do tego brązowe oczy. Brr, przypominali jakiś atak klonów.
Żeby sytuacja była ciekawsza, trzeba dodać, że wszyscy mieli już kilkuletnie doświadczenie i spędzili w telewizji co najmniej trzy długie lata na swoim stanowisku.

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sob Lut 12, 2011 3:03 am

Kisaragi przeglądał kolejne akta. Z każdym kolejnym czytanym wersem miał wrażenie, że już wcześniej widział podobne dane. Czytanie życiorysów, tak łudząco do siebie podobnych było wręcz nużące. Nie zamierzał jednak tak łatwo rezygnować.
Na samym początku podzielił dokumenty na dwie grupy. Jedna sterta zawierała dane wszystkich kobiet, druga mężczyzn.
Druga, wykonana przez Tanakę czynność wydawała mu się najbardziej logicznym zachowaniem. Podzielił grupę mężczyzn według wieku. Jedna z grup zawierała dane osób do 30 roku życia włącznie, druga natomiast osoby powyżej 30 roku życia.
"Po zachowaniu Kiry i jego impulsywności, mogę z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że jest to osoba młoda, jeszcze nie doświadczona życiowo. Taki podział pozwoli mi zmniejszyć liczbę podejrzanych, a dzięki temu lepiej analizować ten ogrom danych... Jeżeli w pierwszej grupie nie znajdę żadnych nieprawidłowości, zawsze pozostaje mi druga grupa do sprawdzenia" myślał tylko Kisaragi, zabierając się do sortowania i analizowania już przeczytanych danych.
Z zawartych w aktach opisów starał się wybrać wszystkie dane, które byłby jak najbardziej zbliżone do opisu wyglądu Kiry, ustalonego w toku obserwacji nagrań z centrum handlowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sob Lut 12, 2011 4:21 am

Niestety to sortowanie na niewiele się zdało, gdyż okazuje się że wszyscy mieli przynajmniej 30 lat. Czemu? Byli to już zawodowcy, każdy miał nawet wypisane zasługi dla Sakury jakimi się odznaczył. Najlepsza prezenterka, najlepiej sprzedający się serial, najczęściej oglądana reklama... Zginęli wielcy ludzie i naciągacze, wszyscy starci. No i wszyscy na zawał serca.
Istot zbliżonych do wyglądu Kiry z centrum raczej nie było, a nawet opisy psychologiczne nie wskazywały na jakiekolwiek odchyły psychiczne.
Ale zawsze pozostaje drugi stos.

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sob Lut 12, 2011 4:44 am

{{ Chyba się wzajemnie nie zrozumieliśmy, bo Kisragi przegląda teczki z danymi osób, które PRZEŻYŁY... dane zmarłych osób póki co mnie nie interesują, choć później pewnie będą mogły dostarczyć pewnych, nawet cennych informacji... to tyle tytułem sprostowania}}

Kisaragi odsunął na pewien czas od siebie dokumenty. Odsunął się nieznacznie od stołu, po czym sięgnął po piłkę, leżąca przy jego nogach na podłodze. Zaczął rzucać nią leniwie o ścianę - pomagało mu to myśleć w trudnych sytuacjach.
"Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko fakt, że Kira jest pracownikiem stacji to teczka z danymi wszystkich zmarłych osób jest bardzo cenna. Przede wszystkim pozwala stwierdzić komu w SakuraTV najbardziej zazdrościł ten osobnik - zamordował w końcu tylko najbardziej zasłużonych pracowników, szalenie zdolnych dziennikarzy. Ważną informacją może być też to, jakich ofiar jest najwięcej. Czy prezenterów, czy kamerzystów czy jeszcze innych pracowników. Zakładając, że Kira jest próżną osobą, mogłoby to wskazać, kogo mordował w pierwszej kolejności, aby zapewnić sobie mniejszą konkurencję w pracy" przeanalizował na szybko Tanaka.
Po chwili usiadł ponownie wygodnie przy stole, do rąk biorąc teraz teczki z danymi osób które nadal ŻYJĄ. Tutaj właśnie mógł odnaleźć tego, którego najbardziej chciał w ostatnich dniach odnaleźć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Czw Lut 17, 2011 3:55 am

/No nic, musiałam się pomylić. Wybacz.

Druga teczka była mniejsza, fakt, przecież to były osoby dość świeże, nowe, lecz nie tylko. 34 osoby, które przeżyły. W tym jedynie 8 kobiet, czyli ocalałych 26 mężczyzn.
Może trochę to poprzekręcam, ale zacznijmy od początku.
Ai Niikura, lat 23, wizażystka, pracuje w Sakurze od niecałego roku. Zdjęcie przedstawiało istotę skromną, z krótkimi blond włosami i opaloną twarzą. Uśmiechnięta i otwarta na ludzi, ot co zdradzał jej wyraz twarzy.
Emiko Furude, lat 19, studentka praktykantka, to już może trzy miesiące odkąd siedzi tutaj podając kawę. Długie czarne włosy z dość nowoczesną grzywką przysłaniającą część twarzy i kilka znamion miłośniczki gotyku, takie jak wielka ilość kolczyków, czy zatrważające ilości czarnej kredki na oczach.
Fumi Maebara, lat 27, garderobiana. Pięć lat w zawodzie, po szkole krawieckiej. Przedwcześnie posiwiała kobieta ze srogim wyrazem twarzy. Nosi okulary o kocim kształcie.
Hinata Hyuuga (nie mogłam się powstrzymać), lat 19, koleżanka Emiko, też praktykantka. Przykrótkie czarne włosy i blada twarz, nic szczególnego.
No i tak można wymieniać jeszcze kawałek, gdyby nie ostatnia karta.
Sadako Fubunmei, lat 29, sekretarka. Pracuje już od dłuższego czasu z Sakurze, zdobywając zaufanie Redaktora Naczelnego. Wysoka jak na japonkę, jasna cera, niemal biała, długie włosy, nienaturalnie zielone kocie oczy, wręcz żółtawe. Zalotny, kpiący uśmieszek widniał na jej zdjęciu.

Jeśli zaś chodzi o mężczyzn, to pozostali w większości sprzątacze, kilku kamerzystów nawet, nasz Redaktor, a także ludzie wewnętrzni.
Hirohito Egami, lat 34, księgowy. Osoba poważna, o krótkich włosach i karcącym spojrzeniu zza szkieł w czarnych oprawkach.
Akira Daichi, lat 28, konsultant w sprawie reklamy. Promienny blondynek o dość dziewczęcym wyglądzie. Pod spodem ktoś dopisał niebieskim długopisem "pozory mylą".
Ren Higoshi, lat 18, młody praktykant z uczelni tokijskiej. Długie czarne włosy, kozia bródka i bandana na głowie. I znów dopisek "wielki pozer".
Inoichi Santechi, lat 32, statystyki, archiwum oraz baza danych SakuryTV, stały pracownik od 7 lat. Wysoki o białej cerze i jasnych oczach. Długie czarne włosy i czarna koszula. Pod spodem znów ktoś dodał dopisek "Agresywny dla ludzi." I jeszcze jeden głosił że jest na zwolnieniu lekarskim aktualnie.
Takeo Izumi, lat 29, statystyki oraz ankiety, młodszy pomocnik Inoichiego, jego prawa ręka. Osoba dość podobna do swojego czarnowłosego szefa, choć nadal pozostawały lekkie różnice. Długie włosy nie zakrywały do końca zielonego kolczyka w jego uchu, a lekko obłąkany uśmiech nie świadczył o niczym dobrym. Niewyraźne pismo głosiło "Dobry pies."

Reszta była podobna do ludzi zmarłych, ot takie klony, mróweczki w wielkiej korporacji.



_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Nie Lut 20, 2011 5:32 am

Kisaragi spokojnie przeczytał kilkakrotnie dane, żywych nadal mężczyzn. Osobnik z Centrum Handlowego nie mógł być kobietą, co Tanaka wnioskował po posturze, sposobie chodzenia, wzroście, który potrafił w dużym stopniu ocenić dzięki jego odniesieniu do innych widocznych na nagraniach postaci.
Uwagę Tanaki przykuły dwa nazwiska Inoichi Santechi i Takeo Izumi. Czemu akurat te dwa?
Wytłumaczenie było nad wyraz proste.
Przede wszystkim właśnie te dwie osoby miały pełen dostęp do bazy danych personalnych w SakuraTV. Mogły w dowolny sposób wykorzystywać je, nawet wynosić z placówki, nie zwracając jednocześnie niczyjej uwagi.
Kolejną wskazówkę stanowiły dopiski w dokumentach. Jeżeli, to co zakładał na początku Kisaragi było zgodne z prawdą, to Inoichi stawał się właśnie podejrzanym numer jeden. Osoba agresywna i nieprzyjemna dla otoczenia mogłaby tak szybko wpaść w szał, zwieńczony zabójstwem niczemu niewinnych ludzi w sytuacji nagłego pojawienia się "Prawdziwego Kiry" w stacji. Zgodnie z wypracowanym przez obserwacje wzorcem psychologicznym Kira, w kilka chwil po transmisji mógł poczuć wściekłość i pewnego rodzaju zagrożenie. Osoby nie kontrolujące swoich emocji, często motywowani gniewem wyładowują na otoczeniu swoją wściekłość.
Dobór ofiar też nie musiał być koniecznie dziełem przypadku. Jeżeli przyjmiemy, że to właśnie Santechi jest słynnym Kirą, to z pewnością zazdrość i poczucie niedocenienia pchnęły go w kierunku zabójstwa tak doświadczonych dziennikarzy. Praca przez siedem lat, ciągle na jednym stanowisku może być frustrująca, szczególnie jeżeli jest się otoczony osobami, które odnoszą wyraźnie większe sukcesy.
Tanaka zaczął teraz szczegółowo analizować.
"Na ten jeden moment załóżmy, że Ci dwaj osobnicy są Kirą. Rozważmy pierwszy wariant. Posiadaczem Notesu jest Takeo Izumi. W chwili kiedy usłyszał o wiadomości wystosowanej przeze mnie w SakuraTV poczuł, że to doskonała okazja, aby pomóc swojemu przełożonemu, którego przecież bezgranicznie słuchał, co motywuje zawarta w danych informacja. Byłoby to doskonałe rozwiązanie, ponieważ usuwał z drogi najzdolniejszych pracowników, gwarantując możliwość szybkiego awansu dla Inoichi'ego. Dodatkowo nikt nie mógłby ich obu z tym powiązać, bowiem Santechi przebywał w danej chwili na zwolnieniu lekarskim, a Takeo był przecież wzorowym pracownikiem i nie robiłby nic, bez wyraźnego polecenia przełożonego. W końcu jaki byłby sens zabijania kogoś, kto nawet nie mógł znajdować się w budynku SakuraTV w chwili emisji" Kisaragi zrobił krótką przerwę, żeby przeciągnąć się w fotelu. Wypił też duży łyk coca-coli, która jakiś czas temu wyciągnął z lodówki.
"Wariat drugi. Kirą jest Inoichi Santechi. Jako długoletni pracownik archiwum posiada pełen dostęp do danych wszystkich pracowników. Emisja materiału o "prawdziwym Kirze" wywołała w nim atak wściekłości. Z równowagi wyprowadzić mógł go dodatkowo fakt, że nikt z pracowników nie próbował nawet mnie powstrzymać. W przypływie gniewu postanowił pozbyć się osób, którym od dawna zazdrościł pozycji, sławy. Mógł bez jakichkolwiek podejrzeń zapisać w Notesie dane, zawarte w archiwum. Dzięki temu pokazywał, że nie boi się rzuconego wyzwania, a co więcej, że nie ma też przed nim ochrony i absolutnie każdy" Tanaka kontynuował przemyślenia.
W pewnej chwili jego twarz momentalnie spoważniała. Zaczął myśleć jeszcze intensywniej.
"Czy ja przypadkiem nie próbuję dopasować elementów tak, aby tworzyły całość. Oczywiście, takie wnioski są dość mocne i zdecydowanie przybliżają mnie do rozwiązania sprawy, ale z drugiej strony może zbyt mocno podążam jednym tokiem myślenia... Co więcej takie właśnie wnioski sprawiają, że historia o "Notesie" staje się jeszcze bardziej prawdopodobna. Kira mógłby wpisywać dane, przeglądając jednocześnie kartoteki - jeżeli zmniejszymy tak diametralnie krąg podejrzanych... Ogólnie bowiem przyjmując mam ich na ten moment 26... Jak jednak mógł zabić Władimira Mazaki i tę niewinną dziewczynę. Nie mógł przecież tak po prostu zdobyć ich w pierwszym, lepszym miejscu. Nie miał też, z tego co widziałem na nagraniach, niczego, co przypominałoby notes - choć jak empirycznie sprawdziłem, wystarczył by do tego jedynie fragment papieru... Im więcej odpowiedzi, tym więcej pytań" Kisaragi bił się z myślami, próbując jakoś to wszystko poukładać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Pią Kwi 15, 2011 11:49 pm

Gdy Kisaragi tak przeglądał dokumenty, nagle spomiędzy kartek wypadła mała karteczka. Nap okrytej kratką powierzchni znajdowało się jedynie kilka słów. "Masz jeszcze trzy kroki. Zajdź za daleko, a Cię zabiję, policjanciku."
Pismo było identyczne jak to znajdujące się na danych pracowników. Niebieski długopis i pewne, choć eleganckie męskie pismo. No i na odwrocie to nie była byle kartka w kratkę. Znajdował się tam adres. Adres Izumi Takeo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sob Kwi 16, 2011 5:09 am

[[KISARAGI IS BACK!!!]]

Zdumienie na twarzy chłopaka było aż nadto widoczne. Był przygotowany na znalezienie wielu intrygujących elementów tej pogmatwanej układanki... ta karteczka była jednak czymś, czego nie przewidział - Kira też nie próżnował.
"Więc jednak wiesz, że jestem na twoim tropie. Muszę przyznać, teraz mam jeszcze większą ochotę dopaść Cię. Twój sekret jest aż nadto kuszący... Muszę jednak uważać - głupio było by z powodu własnych błędów paść trupem gdzieś w miejskim szalecie" myślał Kisaragi. Uśmiech mieszał się konsternacją.
"Nie możesz przecież być aż tak pewnym siebie. Wiesz, że można uniknąć twojej mocy... A może jesteś tak przekonany o swojej potędze? Izumi Takeo, jesteś kluczem czy elementem tej układanki?" zaczął po dłuższej chwili analizować Tanaka.
Kisaragi spokojnie układał myśli w jedną całość. W pewnym momencie założył gumowe rękawiczki, spiął włosy i wyciągnął z szuflady dwie puste kartki i dwie koperty. Przed nim już od dłuższego czasu leżała otwarta księga, w której uprzednio pozaznaczał pewne istotne fragmenty.
-Zabawy uznajmy za rozpoczętą!- powiedział do siebie pełen pasji.
Na obu kartkach zaczął zapisywać pewne, na pierwszy rzut oka nie mające ze sobą nic wspólnego zestawy liczb - Najpewniej szyfr.
Wiedział już, że jedna z kopert trafi do Izumi'ego, druga natomiast była przeznaczona dla Inoichi'ego.
"Obyś był tym, za jakiego cię uważam... Nie chciałbym, żebyś okazał się głupcem, który nie docenia swoich rywali" -myślał, uśmiechając się do siebie, kiedy obie kartki zapełniały się liczbami.


[[Wieczorem wrzucę tutaj oba szyfry wraz z dalszymi opisami]]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Nie Kwi 17, 2011 1:08 am

....jakiś czas potem....

Kisaragi skończył pisać. Leżały przed nim teraz dwie kartki, zapełnione dziwnymi ciągami liczb. Każda z nim była przeznaczona dla jednego z podejrzanych o bycie Kirą.
Tanaka planował ten krok już dużo wcześniej, jednak dzięki zgromadzonym danym mógł zawęzić grono podejrzanych, co zdecydowanie ułatwiło mu to zadanie.
Treść pierwszego z szyfrów wyglądała następująco:

Cytat :
181; 143; 1122; 181; 1819; 11614; 1916; 14217; 1451; 143320; 781; 71513; 71611; 71710; 71513; 7141; 7102; 7110; 10112; 1011; 10134; 1063;

Ten list, umieszczony został w kopercie, przeznaczonej dla Izumi'ego Takeo. Nim Jednak, koperta została szczelnie zamknięta, chłopak upewnił się, że nie pozostawił żadnych elementów, które mogłyby w jakikolwiek sposób wskazywać, że to właśnie on jest nadawcą tej przesyłki. Co więcej zamierzał oba listy dostarczyć osobiście (choć w przebraniu) aby mieć pewność, że oba cele otrzymają te wiadomości.

Drugi szyfr wyglądał zdecydowanie inaczej:

Cytat :
251; 241; 2163; 22219; 2271; 14217; 1451; 143320; 451; 4912; 4111; 4307; 41517; 10112; 1011; 10134; 1063;

Ta wiadomość przeznaczona była dla Inoichi'ego Santechi. Tym razem jednak Kisaragi na dole kartki umieścił dodatkowy, mały znaczek. Zrobił to celowo, aby jeszcze bardziej sprowokować odbiorcę. Tym znaczkiem była mała, wyraźnie napisana litera... L.

Na żadnej z kopert Kisaragi nie umieścił danych adresowych. Nie musiał tego robić. Wiedział bowiem, że przesyłki dotrą bez problemów.
Zamiast tego na każdej z kopert umieścił kolejny szyfr:
Cytat :
CŚRMCNLŚUC - 3

W kilka chwil później, był już ubrany w nie rzucające się w oczy ubrania. Założył również swój kask motocyklowy, aby mieć pewność, że nikt nie zobaczy jego twarzy... Mogłoby się wydawać, że jest dawno zapomnianym członkiem formacji Daft Punk. Schował oba listy do swojej torby, po czym pewnie przerzucił ją przez ramię.
Nim wyszedł z mieszkania, wszystkie teczki, walające się po biurku uprzątnął, chowając je do szafy.
-Efekty mogą być zdumiewające.-powiedział do siebie, wychodząc z mieszkania.


{z tematu}
Wyrusza, aby dostarczyć pod odpowiednie adresy tajemnicze przesyłki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sro Maj 04, 2011 9:19 am

Kisaragi siedział teraz wygodnie na swojej kanapie.
Nie mógł zasnąć, dlatego oglądał jakieś pierdoły w TV pudle, popijając zimną Coca-Colę.
Na chwilę jego uwaga skupiła się na telefonie komórkowym.
Nadał zeń krótkiego sms-a, by po chwili znów wrócić do przeglądania kanałów w swoim, sprowadzonym ze Stanów TeVO.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sro Maj 04, 2011 9:28 am

Kisaragi poczuł znaną już wibrację telefonu w równie znanym sobie miejscu. Wiedział już, że jego ptak to żaden geniusz i nie obmyślił metody na stworzenie maszyny zatrzymującej wzrost kobiet na wieku 12 lat, toteż zwyczajnie wyciągnął telefon i odczytał wiadomość.
Wyłączył telewizor. Dopijając Colę, usadowił się wygodnie w fotelu z uruchomionym laptopem w fotelu.
Zalogował się.
Po chwili przeglądał już listę dostępnych osób. Czekał na wiadomość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sro Maj 04, 2011 9:41 am

Widząc, że Kamuro jest dostępny założył słuchawki i w te oto słowa przemówił:
Już się zadomowiłeś? -powiedział, nie mając gżdy pomysłu jakimi to słowy wżdy przemówić do waćpana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sro Maj 04, 2011 9:59 am

-Spodziewałem się gorszej reakcji. -odparł spokojnie.
-Choć nie zadeklarowali otwarcie wsparcia i pomocy, nie protestowali. Starają się zachować neutralność... Nie musi być to wcale minusem - jeżeli to dobrze rozegramy. -dodał.
"Kamuro, wiesz, że ten plan został tak skonstruowany, że to właśnie TY jesteś wbrew pozorom w najlepszej sytuacji. Nie miałem możliwości zastosowania żadnego sensownego gambitu. Postawiłeś mnie w mocnym szachu... Muszę zrobić coś, żeby tylko nie przeistoczyło się to w Zugswang" pomyślał w pewnym momencie, czekając na odpowiedź Ishigami'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sro Maj 04, 2011 10:23 am

"Widzę, że nie pozwalasz sobie na niepowodzenia. Twój plan jest bardziej precyzyjny niż początkowo zakładałem. Co ty knujesz Kamuro?"
-Watari skontaktował się już z Cesarzem. Władca jest zaniepokojony działalnością Kiry. Po jego ostatnim występie zaczął obawiać się o własne życie. Nie może pozwolić sobie na pokazanie narodowi swojej słabości, dlatego też informacja o udziale L została przez niego dobrze przyjęta. Uznał, że jeżeli tylko sytuacja będzie tego wymagać wyda odgórne rozkazy Policji, aby ta wsparła działania L. Zapewnił też, że wszelkie kolejne kroki Wydziału konsultowane będą z L. Watari będzie oczywiście pośrednikiem. -odparł spokojnie i wyczerpująco Kisaragi.
-Pozostaje teraz skontaktować się z kolejnymi instytucjami, aby móc w pełni zrealizować plan, prawda? -spytał, raczej retorycznie Kisaragi, czekając jednak na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sro Maj 04, 2011 10:52 am

"Niczego innego nie mogłem się po tobie spodziewać. Słusznie, jak zwykle wyciągasz wnioski...
Pytanie brzmi, czy mówić Ci wszystko, czy też tylko to, co niezbędne... Patrząc na twój plan z dystansu widzę, że mocno oparłeś na mnie jego prawidłowy przebieg. Czyżbyś chciał mi w ten sposób zamydlić oczy? Przekonamy się"
analizował, nim przeszedł do kontynuowania rozmowy.
-Masz rację. Dokonałem kilku postępów w sprawie. Rzeczywiście zawęziłem krąg podejrzanych do zaledwie kilku osób. Szczególnie zainteresował mnie nie jaki Takeo Izumi. Zajmuje się statystykami oraz archiwum. Godny uwagi jest jeszcze jeden z pracowników archiwum tej stacji. -odparł spokojnie.
-Myślę, że już czas skontaktować się z władzami więziennymi. Bez ich pełnej kooperacji plan spali na panewce. -dodał, spychając temat rozmowy na inny tor.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sro Maj 04, 2011 10:40 pm

-Przekonanie szefostwa SakuraTV również nie powinno stanowić problemu. Przy użyciu odpowiednich argumentów będą wręcz zadowoleni z możliwości wzięcia udziału w całej akcji. -dodał Tanaka.
-Jak już ustaliliśmy włamanie powinno być dokonane w ciągu dnia, kiedy najmniej będą spodziewać się tak owego zachowania. Włamania powinieneś jednak dokonać samemu. Ja, w celu stworzenia, nazwijmy to zasłony dymnej będę w tym samym czasie, jako Watari, przekonywał szefa stacji do zaaprobowania tego zdarzenia... Na ustalony znak wydam sygnał do działania w więzieniu, aby wszystko przebiegło bez zakłóceń. -powiedział jeszcze, dopracowując pozostałe działania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Czw Maj 05, 2011 1:03 am

-Tak będzie najprościej. Nadam im sygnał w odpowiednim momencie. Zapewne szefostwo SakuraTV będzie śledzić ze mną twoje wystąpienie. Będą zbyt zaabsorbowani tym, co dzieje się w studio, więc nie powinno zauważyć, niczego niepokojącego w moim zachowaniu. Nadal sygnał bez problemu.
"Jeżeli ten plan wypali możemy zyskać kolosalną przewagę nad Kirą. Co więcej ten poczuje, że wpadł w pułapkę. Większość osób w takiej sytuacji popełnia błędy. Dla nas to wymarzona sytuacja" pomyślał Kisaragi, nie wiedząc czemu myślał w formie mnogiej, jakby współpraca z Kamuro nie była niczym niebezpiecznym.
-Przygotuj się w takim razie. L skontaktuje się teraz z właściwymi osobami. Gdy wszystko będzie załatwione nadam ci wiadomość. Będziesz wiedział co robić. -powiedział na koniec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Czw Maj 05, 2011 8:03 am

-Oczekuj ode mnie wiadomość w niedługim czasie. -odparł.
-Mam nadzieję, że jesteś w pełni przygotowany do akcji. Nie mamy czasu i miejsca na pomyłki. -dodał jeszcze, jakby prowokując Kamuro.
"Ciekaw jestem twojego występu. Zastanawia mnie, czy będziesz próbował ukryć w niej jakieś zakodowane informacje dla Kiry, lub dla innych osób - nadal nie wiem, czy masz jakiś współpracowników. Czy Noburo to teraz twój wróg, czy przyjaciel?" myślał Tanaka.
Rozmowa z Ishigamim dobiegała powoli końca. Przez cały ten czas Kisaragi zapisywał swoje uwagi i spostrzeżenia na kartce, aby jak najlepiej wykonać swoje zadania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Czw Maj 05, 2011 9:49 am

-Powodzenia. -odparł Tanaka. W jego głosie dało się usłyszeć wyraźne rozbawienie. Niemal zaczepkę. Mimo wszystko chciał trochę sprowokować Kamuro.
Nie odpowiedział już na pytanie Ishigami'ego. Zdawał sobie sprawę, że nie po to zadawał je Kamuro.
Rozmowa została zakończona. Kisaragi zbierał jeszcze wszystkie informacje w głowie.
Dopiero po dłuższym czasie był gotowy do wyjścia.
"Uda się" pomyślał, jakby chciał siebie w jakoś sposób przekonać do całego tego planu.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   Sob Maj 28, 2011 5:55 am


Przygotowania trwały dość długo. Nawet teraz, kiedy już nie było odwrotu Kisaragi nadal miał obawy. Z jednej strony obawiał się następstw tego, co zamierzał zrobić. Z drugiej strony wiedział, że to jedyne rozwiązanie. „Śmierć” była jedyną możliwością, a że „niewinny” przy tym ucierpi… cóż musiał i z tym się liczyć. Wiadomość, wysłana za pośrednikiem kuriera nadana została kilka godzin temu. Kisaragi wysłał ją ubrany w strój motocyklisty. Na głowie miał kask, toteż nie martwił się o to, że zostanie rozpoznany.
Teraz był czas na wielki finał.

Przy oknach rozmieścił małe, plastikowe kanistry, pełne przygotowanych przez niego chemikaliów. Łatwopalna substancja potocznie zwana termitem. Łatwa do przygotowania, paląca się w olbrzymiej temperaturze – idealna do niszczenia wszelkich dowodów w krótkim czasie.
Na środku pokoju stał większy kanister, pełen domowej roboty napalmu (sok pomarańczowy oraz benzyna)
Tanaka dwukrotnie wyliczył zawartość i siłę rażenia przygotowanych mieszanek, aby mieć pewność, że zniszczą doszczętnie jego mieszkanie, nie naruszając jednocześnie nadmiernie konstrukcji budynku, oraz nie powodując zagrożenia dla sąsiednich mieszkań. Z tego powodu użył substancji, których proces spalanie jest gwałtowny i niszczycielski, ale jednocześnie możliwi do przewidzenia i kontrolowania.
Obok kanistra, na środku pokoju, w otoczeniu mebli, zebranych ciaśniej, aby stanowiły dobrą pożywkę dla ognia, spoczywał czarni kombinezon motocyklisty, w którym niemal anatomicznie upchane były zwierzęce kości oraz kask. Ten kuriozalnie stworzony manekin miał imitować spalone doszczętnie ciało Tanaki.
Kisaragi nie martwił się zbytnio o wyniki pośmiertnej ekspertyzy. Użycie termitu gwarantowało mu całkowicie spopielenie kości, z których niemożliwym było odzyskanie DNA. Manekin użyty został tylko po to, aby przy ewentualnym wejściu do pomieszczenia utwierdzić o tym, że mógł w tym miejscu spoczywać związany człowiek.
Przy drzwiach wejściowych spoczywał ostatni, najmniejszy kanister od którego ciągnęła się wąska stróżka łatwopalnej substancji prowadząca wprost do środkowego kanistra.
Kisaragi, wziął głęboki oddech. Zastanawiał się, czy Ishigami natychmiastowo zareaguje na wysłaną do niego wiadomość, czy może poczeka jakiś czas przed jej zweryfikowaniem. Teraz nie było to jednak najważniejsze.
Tanaka położył swój telefon obok wejściowego kanistra, po czym podpalił lont z niego wystający. Teraz liczyły się sekundy.
Zamknął szybko drzwi wejściowe na klucz, aby nikt przypadkowo nawet nie wszedł do środka, po czym zbiegł na dół.
Kiedy doszło do eksplozji zbiegał właśnie po ostatnich stopniach klatki schodowej.
W pofarbowanych na czarno włosach, luźno opadających mu na twarz, z czarnymi soczewkami kontaktowymi w oczach oraz w zupełnie innym stylu ubioru zupełnie nie przypominał siebie.
Szedł powoli w stronę miasta, kiedy gapie zaczęli się zbiegać. Niektórzy krzyczeli, bojąc się, że ktoś jest w płonącym mieszkaniu, inni wzywali na pomoc straż.
Kisaragi nie zamierzał być tego widzem. Miał inne rzeczy do zrobienia. Z przerzuconą przez ramie torbą, z cenną zawartością w środku kierował się teraz na stację metra.


[z tematu]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kisaragiego   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Kisaragiego
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Osiedla-
Skocz do: