PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarenka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Paź 16, 2010 9:25 am

Skinęła głową. Nie mogła mu wyjawić wszystkiego czego zdołała się dowiedzieć, a tym bardziej czym się zajmowała cztery lata temu. Czemu? Bo zapewne wyszłaby na wariatkę.
- Powiedzmy, że na własną rękę. W każdym razie teraz dane wydają się być bardziej kompletne po przeczytaniu kartoteki.
Tyle powinno starczyć. No, chyba że stanie się niegrzecznie dociekliwy, ale wtedy może bez skrupułów wszystko skrócić. Przechyliła nieco głowę, przyglądając mu się już po raz setny dzisiaj z wyćwiczoną uwagą.
- Kiedy ostatni raz się uśmiechałeś?

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Paź 16, 2010 8:19 pm

*Nie chce na razie o tym rozmawiać. Nagła zmiana tematu.*
Teraz się zaczął zastanawiać nad odpowiedzią. Kiedy ostatni raz się uśmiechał? Ciężko mu było sobie przypomnieć, bo jeśli uśmiech wstępował na jego twarz, to generalnie bez jego woli. Nie był pewien więc kiedy, ale biorąc pod uwagę wszystko:
- Zakładając, że nie śmieję się przez sen, to będzie pewnie ze cztery lata temu. - wydawało się dość bezpiecznym strzałem. Kiedy zakończyła się Wielka Gra naprawdę nie miał powodów do śmiechu. Choć sam nie był pewien czemu. Przecież jedyne co, to prowadził niewielkie śledztwo na własną rękę. Jednak uczucie utraty czegoś wciąż mu doskwierało, chociaż nie wiedział czego dotyczy. Nie był w tej grze ważną figurą, ot zebrał kilka faktów. Na początku sądził, że może chodzić o Kamuro, "jedynego z którym sensownie mogłem pograć w szachy, podobnego do mnie". Ale skoro ten żyje i był tutaj, a Noburo wciąż czegoś z tamtego czasu brakowało, to albo zakochał się w Matsumoto, albo jest coś czego nie potrafił wyjaśnić.
Zdecydowanie obstawiał drugą opcję.
- A ty gdzie się podziewałaś po opuszczeniu naszej szkoły? Właściwie, to dlaczego ją opuściłaś tak nagle?

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Paź 17, 2010 1:15 am

Po raz kolejny pokiwała głową, tym razem ze zrozumieniem. Charakterystyka tego osobnika powoli nabierała kształtu z każdym gestem jaki wykonywał, odpowiedzi słowne były mniej ważne. No ale... niestety musiała się spodziewać, że odwzajemni się tym samym. Odetchnęła więc cicho i zgarnęła kosmyki z czoła, sprawiając że spiętrzyły się nieco na czubku głowy i po prostu spłynęły po bokach.
- Musiałam zająć się ojcem, jakkolwiek to brzmi. - Wysiliła się nawet na mdły uśmiech, który nie pasował do sytuacji. Raczej nikogo nie interesują dramaty rodzinne, gdzie śmierć jest na porządku dziennym. - Schowałam się w Kyoto, urocze miejsce pełne tradycji poupychanych po kontach.
Spróbowała zażartować, rzucając typowego drewniaka na temat dawnej stolicy Japonii. No ale to zawsze coś.

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Paź 17, 2010 8:55 am

Przyszedł razem z Erato do kawiarni, posadził dziewczynę przy jednym z wolnych stolików. Sam podszedł do kelnera i poprosił o butelkę zimnej wody, wrócił do stolika i usiadł na krześle, po krótkiej chwili czekania kelner przyniósł butelkę z wodą. Tadashi wziął ową butelkę, wstał i podszedł do Erato. Delikatnie przyłożył do jej prawego policzka chłodną butelkę, miał nadzieję, że nie zostanie w tym miejscu żaden siniak
-Powinno trochę pomóc. Nie rozumiem tego typka. Jak można uderzyć dziewczynę
Uśmiechnął się do Erato, uznał, że nie ma potrzeby by nadal trzymał chłodną butelkę na policzku dziewczyny, odstawił butelkę z wodą na stolik, sam usiadł naprzeciwko dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Paź 17, 2010 9:05 am

Siedziała z głową spuszczoną w dół i dłońmi schowanymi między kolanami. Na policzku na pewno nie będzie siniaka, a nawet jeśli to dziewczyny mają te swoje magiczne "sztuczki".
- Widocznie są tacy. - powiedziała w końcu. - Na prawdę nie wiem o co im mogło chodzić. - dotknęła jeszcze raz swojego policzka dłonią by chociażby wyczuć guza, ale na szczęście nic nie było. - Przepraszam za kłopot. Ponowny...
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Paź 17, 2010 9:20 am

Uśmiechnął się do dziewczyny kolejny raz, nie rozumiał dlaczego ona wciąż myśli, że sprawia mu kłopot
-Żaden kłopot.Co ty gadasz?
Rozejrzał się po pomieszczeniu i zauważył Noburo i tą dziewczynę aż się zdziwił, że oni tu jeszcze są
*Ile oni mogą tu siedzieć, a tam nie ważne*
Spojrzał na Erato i po raz kolejny się uśmiechnął
-Skoro jesteśmy w kawiarni to może się czegoś napijesz?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Paź 17, 2010 9:43 am

- A no kłopot! Nie liczę , który już raz mi pomagasz. Ych... - położyła łokieć na stole i oparła drugi policzek o dłoń.. - A ja mam dług wobec Ciebie. - zdała się na lekki uśmiech. Na pytanie czy Erato się czegoś napije odpowiedziała pokręceniem głowy. - Nie, dziękuję. - westchnęła i spojrzała na zegarek. Dzisiejsze zajęcia sobie daruje. Usprawiedliwi to tym , że... musiała iść do lekarza. Nauczyciel na pewno uwierzy w to małe kłamstewko. No przecież nie naskarży na nich! Mimo wszystko , nie ma niczego gorszego niż skarżenie się jak dziecko.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 4:38 am

Skinął ręką na kelnera, po chwili uśmiechnął się lekko do Erato
-Przecież pomoc innym nie jest zbrodnią
Kiedy kelner podszedł Tadashi zamówił kawę, po kilku minutach otrzymał zamówiony napój i mógł wrócić do rozmowy z Erato.
-Nie masz wobec mnie żadnego długu
Uśmiechnął się ponownie następnie upił łyk kawy.
Powrót do góry Go down
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 4:52 am

(Gomen, niedziela zawalona, nie miałem czasu by dorwać się do kompa i odpisać)

Zamyślił się na dłuższą chwilę. Kiedy się otrząsnął, nie pamiętał już nawet o czym myślał. Spojrzał na zegarek, który nosi na ręce.
- Cóż, nie będę ci zabierał więcej czasu. Późno się robi, a i ty pewnie masz coś ciekawszego do roboty niż rozmowa ze mną. - powiedział podnosząc się. Cały on: żadnego "Przyjemnie mi się z tobą rozmawiało" czy "Mam nadzieję, że się niedługo zobaczymy". Noburo stwierdza takie rzeczy tylko wtedy, gdy ma absolutnie całkowitą pewność, że pokrywają się one ze stanem faktycznym. A on ma własną definicję słowa "przyjemnie". A co do zobaczenia się... po co komu nadzieja, jak się ma pewność?

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 4:58 am

- Owszem , jestem. I mam nadzieję , że kiedyś się odwdzięczę.- puściła delikatny uśmieszek po czym spojrzała na ekran w komórce. - No nie. - wykrzywiła usta w grymas niesmaku gdyż okazało się ,że komórka miała pękniętą szybkę. Klops! Ale ważne ,że jeszcze działa. Schowała komórkę do kieszeni. - Mam wrażenie ,że jeszcze nie raz mi ... wleją. - spojrzała gdzieś w bok.
Powrót do góry Go down
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 5:03 am

Wzruszyła ramionami. Po co okazywać entuzjazm? Zwykłe oznaki szacunku w tym przypadku powinny wystarczyć, tym bardziej, że ledwo go znała. Ledwo, tyle co z dalszej obserwacji, to była chyba pierwsza dłuższa rozmowa w którą nikt by się nie wmieszał. Sięgnęła do torebki, by ułożyć przy talerzyku zapłatę za deser i drobny napiwek dla tych uroczych dziewcząt. Niech mają nagrodę za ciężką pracę jaką wkładają w to miejsce. Zaraz też skinęła głową Noburo.
- Nie wiem, czy coś ciekawszego, jednak widzę, że Ci się spieszy. - Chcąc nie chcąc podniosła się z miejsca, zarzucając skrawek materiału na ramię. Nadal nie przywykła do ciężaru, jaki musiała ze sobą targać. Poza książką dołączyła oznaka, a nawet broń i kajdanki - tylko po co, skoro i tak nie zdąży po ni sięgnąć w krytycznym momencie? Głupota.
- No i powodzenia w sprawie. - Skłoniła się jeszcze lekko. Odruchy kokietki odsunęła na bok i po prostu wyszła, krocząc powoli w stronę mieszkania.

[z/t] (No, chyba że będzie zmuszona się zatrzymać)

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 5:30 am

Jemu? Się spieszy? Niespecjalnie, ale nie było sensu przecież tego Taihen tłumaczyć. Nie miał jej nic więcej na razie do powiedzenia, ani nie miał pytań, toteż uznał, że dalsza rozmowa nie ma sensu. Dla niego konwersacja miała sens dopóty było o czym. Po uregulowaniu rachunku włożył ręce w kieszeń i wyszedł z kawiarni, powoli kierując się w stronę domu.

z/t->dom Tagashashiego, jak tylko takowy stworzę

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 6:59 am

-Jesteś strasznie uparta
Pił spokojnie kawę, miał nadzieję że w końcu wydarzy się coś ciekawszego.Był lekko zamyślony, odstawił do połowy pustą bądź jak kto woli do połowy pełną filiżankę na stolik, spojrzał na Erato
-Niech spróbują
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 7:11 am

- Ha! Bo w końcu to ja! - zaśmiała się i oparła o oparcie krzesła. Wbiła wzrok w sufit i dumała nad czymś. Czy chłoptasie jeszcze raz ją zaatakują? Odchodząc mówili coś, że to jeszcze nie koniec. Nawet w szkole nie jest bezpieczna, a co dopiero poza nią? Do czego oni są zdolni? Chcą zastraszyć Erato czy pobawić się jej kosztem? Ech... nie słuchała już Taro i tym razem to ona się "wyłączyła".
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 7:26 am

Siedział lekko zamyślony co jakiś czas sięgał po filiżankę by napić się kawy.Zauważył jednak, że tym razem to Erato odleciała gdzieś myślami, Tadashi nie miał zamiaru przeszkadzać jej czy coś więc dalej rozmyślał o różnych rzeczach.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 7:43 am

Zamyśliła się tak ,że zaczęła się bujać na krześle. Zupełnie jakby była w szkole. W pewnym momencie gdy ocuciła się runęła z hukiem na podłogę. Przyciągnęła tym niepotrzebnie uwagę ludzi w kawiarni.
-Ała... ja się zabiję kiedyś , słowo daję! - klnęła pod nosem gdy wstawała. Usiadła znowu przy stoliku z naburmuszoną miną . - chyba będę powoli iść.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 8:05 am

W pewnym momencie drzwi kawiarenki otworzyły się z hukiem. Weszło do środka dwóch zbirów z kominiarkami na twarzach. Jeden wysoki, umięśniony, trzymał w ręce ostry jak brzytwa bagnet. Drugi niższy, nieco otyły, z pistoletem w dłoni. Mieli na sobie identyczne stroje składające się z jeansowych kurtek i takichże spodni. Wyższy z nich odezwał się donośnym głosem.
- Nie ruszać się! To napad! Wszyscy ręce na głowę, tak żebym je widział!
Drugi z przestępców natomiast wycelował broń w kelnerkę.
- Ładuj pieniądze do reklamówki, mała
Rzekł głosem przywodzącym na myśl ropuchę. Wyjątkowo złośliwą ropuchę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 8:25 am

Przez chwilę śmiał się z tego co się stało Erato. Nagle do kawiarni weszło dwóch typów w kominiarkach, Tadashi już miał sięgnąć po broń, ale jednak wahał się.W końcu podjął decyzję. Spojrzał na Erato
-Nie bój się wszystko będzie dobrze
Powiedział szeptem, wstał i podszedł dyskretnie do jednego z napastników, jednym sprawnym ruchem wytrącił mu z ręki bagnet i odrzucił gdzieś dalej.Szybko sięgnął po broń i skierował ją w stronę tych złodziejaszków
-Poddajcie się!
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 8:34 am

Gdy do kawiarni wpadło dwóch dziwnych typków , Erato wystraszyła się nie na żarty. Ostatnio kiedy widziała broń to w dni śmierci jej rodziców. Każdy z policjantów ją miał. Spojrzała na Taro bo przypomniała sobie ,że jest z policji. Szeptała jeszcze do niego żeby nie szedł , bo pewnie już ktoś zadzwonił na policję, ale nie usłyszał jej najwidoczniej. Założyła ręce za głowę tak jak kazali napastnicy i udawała ,że obok niej nikt nie siedział.
Chwilę potem miała nadzieję ,że Taro przejął kontrolę nad wszystkim...
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 8:53 am

Wyższy ze zbirów momentalnie po wyrwaniu mu bagnetu odpłacił policjantowi uderzeniem "z bańki", najpewniej serdecznie łamiąc mu nos.
Drugi natomiast, gdy tylko ujrzał broń wyciągiętą przez gliniarza, wystrzelił w jego lewe ramię.
- KURWA! JEBANY GLINIARZ! SPIERDALAMY, ZANIM WEZWIE POSIŁKI!
Kolejny pocisk trafił Tadashiego w prawą łydkę, zapewne mając uniemożliwić mu pościg, a mężczyźni wybiegli szybko z kawiarni, uciekając przed ewentualnymi innymi policjantami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 9:24 am

Po tym jak został pod strzelony w łydkę upadł na ziemię.Zwijał się przez dłuższą chwilę z bólu pozwalając tym samy uciec tym złodziejaszkom.
-Kurwa mać!!!
Chwycił się prawą ręką za lewe ramie, podniósł się tak by usiąść.Powoli zdjął z siebie kurtkę i rozerwał rękaw koszuli, spojrzał na Erato miał nadzieję, że jakoś mu pomoże
-Erato pomóż mi albo zadzwoń po karetkę
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 9:38 am

Niemal ,że już po pierwszym strzale Erato chciała biec na pomoc Taro , ale zauważyła że napastnik celuje ponownie do niego więc chcąc nie chcąc nie pobiegła. Gdy wyszli Erato zerwała się z miejsca i podbiegła do Taro. Wyjęła telefon komórkowy i dwa razy wybijała numer, bo ręce jej się nieźle trzęsły. Musiała jeszcze długo czekać zanim ktoś odbierze. Gdy w końcu się dodzwoniła podała adres kawiarenki i poprosiła o policję.
- Cholerni... - poprosiła barmana o jakąś szmatkę i owinęła nią jego ramię by nie krwawiło za mocno. - Daj mi to. - wzięła od niego rękaw , który oderwał od koszuli i zacisnęła na udzie. - Nie ruszaj się teraz.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 9:56 am

Oparł się o podłogę zdrową ręką sięgając po swoją broń.Kiedy miał już ją w ręku schował ja, mimo bólu uśmiechnął się do Erato.Minęła jakaś chwila i przed budynkiem pojawiła się karetka, a kilka minut później Tadashi został opatrzony w jej wnętrzu. Nie miał zamiaru pozwolić by go do szpitala wpakowani o nie! Karetka odjechała, a Tadashi wyjął telefon z kieszeni i zadzwonił do szefa poinformował go o wszystkim i poprosił by nikt nie przyjeżdżał do kawiarni. Powoli i kulejąc podszedł do Erato, na jego twarzy mimo bólu był lekki uśmiech.
-No to teraz nie jesteś mi już nic dłużna. Pomożesz mi się do domu do czołgać?
Zaśmiał się ze swoich ostatnich słów, faktycznie ledwo chodził ale czołgać się do domu nie dał by rady.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Paź 18, 2010 10:11 am

Wyjęła z kieszeni telefon komórkowy.
- Lepiej zadzwonię po taksówkę. - powiedziała smętnie - Nie dam Ci nawet zrobić kroczku w stronę domu na piechotę. - i tu pojawił się mały uśmiech. Odeszła kawałek , zamówiła taksówkę i wróciła po jakimś czasie. - No! Zaraz będzie... -chwilę myślała nad tą całą sytuacją. Skąd mogą się brać tacy ludzie? Wpadają i strzelają do byle kogo. Już raz tego doświadczyła.
W końcu podjechała taksówka. Erato pomogła wsiąść Taro na tył samochodu , a ona weszła na przód. Nie miała pojęcia gdzie taksówkarz powinien jechać więc spytała się Taro o adres. Gdy go otrzymała pojechali...

zt , z Tadashi'm - Dom Tadashiego.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Paź 21, 2010 7:18 am

Kawiarenka wyglądała już całkiem normalnie. Bo tym napadzie nie było ani śladu. Nie chciała tu wchodzić ,ale zapach aromatycznej i świeżej kawy wodził za nos. Weszła do środka bez zawahania. W środku było bardzo tłoczno. Jedyny stolik jaki był wolny to ten przy oknie. Usiadła więc i gdy podszedł do niej kelner, zamówiła kawę z mlekiem oraz sernik. Po jakimś czasie otrzymała to co chciała wraz ze specjalnym dodatkiem l gazetą.
Upijając co chwilę łyk kawy czytała w spokoju gazetę.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarenka    

Powrót do góry Go down
 
Kawiarenka
Powrót do góry 
Strona 3 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Kawiarenka Babuni
» Kawiarenka pani Imbryk~
» Kawiarenka Starbucks - Ulica Nankińska

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta-
Skocz do: