PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarenka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Sty 12, 2011 11:48 am

*Czy naprawdę ten chłopak o fioletowych włosach mówił poważnie, że ten okularnik jest Kirą? Czy też może nim był, czy ten cały Noburo też nim jest, bądź był? Tyle rzeczy bez odpowiedzi, no nic, będę nasłuchiwał dalej*
-Pięć złotych? Proszę bardzo
Gdy Watashi miał już Capuccino pił je co jakąś chwilę słuchając rozmowy i rozmyślając, patrzył racze jw przeciwną stronę do rozmawiających.
*Ten chłopak w okularach mówił coś o klubie gier szachowych, może tam się coś o nim dowiem. I może dowiem się też tam coś o tym całym Noburo. Aragaki Kisatan, jak dużo wiesz? Jak dużo powiesz wiedząc, że ktoś siedzi koło ciebie, może nei wbudzam podejrzeń, tym bardziej, że patrzę się w stornę pięknej kobiety, ale czy nei będziecie się obaj obawiać, że ktoś was słyszy? Póki co wam to nie przeszkadzało, lecz gdy usłyszeliście, że w ogóle coś powiedziałem to zwróciliście na mnie uwagę? Nie ważne, dowiem się jak najwięcej, rozmawiajcie ile chcecie, dla mnie to tylko cenne informacje*
Po czym znowu popił Capuccino.
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Sty 12, 2011 11:55 am

-Może też powinienem zapisać się do tego klubu?-zapytał Kisaragi, nie oczekując jednak odpowiedzi.
"Jeżeli będę zbytnio go naciskał to mogę nic nie zyskać, a dodatkowo wzbudzę jego podejrzenia. Muszę zachować spokój, lepiej, żeby mnie nie doceniał. Łatwiej wtedy o błąd. Z drugiej strony, jeżeli będzie traktował mnie jak głupka, to tym większa szansa, że nie będzie traktował tego spotkania poważnie i łatwo zwiedzie mnie w pole... Jak powinienem się teraz zachować" zastanawiał się Tanaka, popijając powoli herbatę.
-Wrócę jeszcze raz tematu zabójstw... Jeżeli Kira nie potrzebowałby twarzy, to mogłoby oznaczać, że może zabijać wszystkich o tym samym imieniu, a nie jest to przecież jego zamiarem. Musi być coś, co charakteryzuje ofiary. Twarz byłaby najlepsza w takim wypadku... Jeżeli jednak mówisz, że to nie jest wymagane, to co jest?-spytał otwarcie Kisaragi.
Wiedział, że taka konstrukcja pytania, oznacza, że bez względu na odpowiedź, już będzie coś wiedział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Sty 12, 2011 12:28 pm

//Noburo, ogarnij Watashi'ego, bo za takie odgrywanie to przysięgam że zabiję.//
- A skąd wiesz, że nie zabija instynktownie? Skąd wiesz, że potrzebne mu imię? Gdybym teraz wziął skądś nóż i wbił Ci w serce, umarłbyś. Myślisz, że twoje dane są mi do tego potrzebne? Sądzę, że wystarczy świadomość kto jest osobą, którą zamierzam pozbawić życia. Może z Kirą jest podobnie?
Zasugerował. Odpowiedź doskonała. Nie dość, że Kisaragi z niej kompletnie nic się nie dowiedział, to na dodatek musi wziąć pod uwagę nową opcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Sty 12, 2011 1:04 pm

-Absolutnie się z Tobą zgadzam i jest to nawet logiczne...-zaczął Kisaragi, dopijając herbatę.
-Gdyby jednak Kira mordował w taki sposób, to po pierwsze znaleziono by jakiekolwiek ślady DNA, najprawdopodobniej odnaleźliby się świadkowie czy narzędzia zbrodni, nie mówiąc już o motywie... Oboje jednak wiemy, że takich śladów nie odnaleziono przy ofiarach.-dodał jednak Tanaka, kończąc swoją wypowiedź.
"Czyżby chciał mi coś zasugerować? Czy jest możliwym, że Kira morduje na różne sposoby? Może Ishigami chce, żebym teraz się nad tym zastanawiał... Myśli, że tak łatwo zaplącze się we własnym toku myślenia?" Kisaragi głęboko się zastanawiał.
Tym razem zmarszczył jednak brwi. Pokazywał Kamuro, że analizuje teraz wszystkie jego słowa. Zachowywał się teraz tak, jakby był zapędzany do rogu.
Nie zakładał, że Ishigami tak łatwo da się wmanewrować w tego typu zabieg, ale spróbować nie zaszkodzi.
-A Ty jak byś mordował, gdybyś znów był Kirą? Nie wydajesz się osobą, która współpracowałaby z kimkolwiek w tym, nazwijmy to procederze. Jak szerzyłbyś sprawiedliwość?-Kisaragi po raz kolejny zastosował pewnego rodzaju wybieg.
Wbrew wszystkiemu to czego NIE mówił Ishigami, było czymś znacznie cenniejszym niż to, co mówił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Sty 13, 2011 5:15 am

Nagle do kawiarenki wpadła szkolna drużyna rugby z pobliskiego liceum. Każdy ciągnął ze sobą przynajmniej trzy dziewczyny i jakiegoś kolegę, więc zrobiło się głośno. Tak głośno, że ciężko było się wsłuchać w czyjąkolwiek rozmowę, ba, nawet ci co konwersowali przy tym samym stoliku musieli się do siebie nachylić by usłyszeć choć strzępki słów towarzysza.
Jeden z dzieciaków, najwyraźniej kapitan, zamówił piwo dla całej zgrai, co zapowiadało jeszcze głośniejsze zachowanie.

/Watashi, tu są yeny, nie złotówki. I nie przeginaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Sty 13, 2011 5:19 am

Watashi ciągle siedzi i nasłuchuje popijając kakao, a piszę, bo chcę się po prostu zapytać o co ci chodzi Ishigami?

Chodzi mu o to, że siedząc w kawiarni przy bliżej nieokreślonym stoliku, nie słyszy się wszystkiego co mówią osoby przy stolikach sąsiednich. Ergo, nie powinieneś być w stanie słyszeć ich rozmowy. Zwłaszcza, że nie napisałeś nawet wcześniej, że ich podsłuchujesz, a mimo to, wyciągasz wnioski z ich rozmowy... Bo wyobraź sobie, że oni nie są jedynymi klientami w kawiarni i jest tu więcej niż para "osób rozmawiających". Rozumiesz, jest to trochę(bardzo trochę) chamska zagrywka z twojej strony. No, ale to teraz nieważne, skoro i tak nie jesteś w stanie ich usłyszeć, prawda? ^^[SSOC*-agent Noburo**]

P.S. Fakt, pamiętaj na wszystko: tutejszą walutą są yeny ^^
P.P.S. Ten komunikat ma tylko formę upomnienia, nie żywię osobiście żadnej urazy.
P.P.P.S. Po przeczytaniu zapoznaj się z treścią ulotki nie dołączonej do opakowania, bądź skonsultuj się z adminem lub farmaceutą.
P.P.P.P.S. Lubię placki ^^
P.P.P.P.P.S. Na NPC-u siedziała Tai ^^

*-Służby Specjalne Ogarniania Cywil
Powrót do góry Go down
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Sty 13, 2011 7:48 am

Pokręcił głową. Ten facet naprawdę był taki głupi, czy tylko takiego udawał...?
Nachylił się nieco, by rozmówca go słyszał w huku.
- Wbicie noża podałem jako przykład. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że może owym "rozróżniającym" osobę czynnikiem jest świadomość i chęć jej zabicia? Na zasadzie... Pomyślę sobie, że chcę żeby zginął prezydent... na ten przykład Polski. Nie wiem jak się nazywa. Nie przypominam sobie żebym widział jego twarz. Ale wiem kim jest, i wiem że ktoś taki istnieje. Może w ten sposób zabija Kira?
Na pytanie Kisaragi'ego odpowiedział lekkim uśmiechem.
- Ja? Mordować? Teraz jestem z "tych dobrych".
Odparł niewinnie, pozwalając by jego oczy mówiły coś zupełnie przeciwnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Sty 13, 2011 9:24 am

Ehh nie ważne

z/t
Powrót do góry Go down
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Sty 13, 2011 9:30 am

"Jego mowa ciała mówi zupełnie co innego niż wyrażają wypowiadane przez niego słowa. Czyżby to było celowe zachowanie? ...Nie... Nie mogę tak generalizować. Jeżeli założę, że cała rozmowa jest tylko zbiciem mnie z tropu, to równie dobrze, mogę skończyć ją już teraz... Jeżeli jednak przyjmę, że mówi prawdę, to otrzymuje sprzeczne wnioski... Sprytnie panie Kamuro. W ten sposób, nawet jeżeli byłbyś absolutnie szczery, będę musiał liczyć się z jakimś podstępem, a co za tym idzie istnieje ewentualność, że będę manipulowany" natłok myśli przelatywał teraz przez głowę Kisaragiego. Ten jednak, nie dając po sobie tego poznać odchylił się nonszalancko w swoim krześle.
Herbata w filiżance już jakiś czas temu skończyła się, dlatego też, gdy tylko kelnerka przechodziła obok Kisaragi zamówił szklankę coli z lodem.
-Jak zatem chcesz pomóc nam w złapaniu Kiry, skoro z twoich słów wynika, że potencjalnych zabójców może być cała masa? Mam pewien plan, ale najpierw chciałbym poznać Twój punkt widzenia. Twoje metody działania.-powiedział Tanaka, kiedy kelnerka oddaliła się od ich stolika.
Kisaragi owszem, miał plan, jednak to czy, go wyjawi zależało od reakcji Kamuro.
Wejście sportowców zostało odnotowane przez chłopaka. Nie wydawali się wielkim zagrożeniem dla prowadzenia dalszej rozmowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 1:01 am

//przepraszam za brak odpisa, ale wczoraj byłem zmęczony//

Moje metody działania? Akurat. On próbuje mnie rozgryźć. Chce sprawdzić, czy go okłamuję. O nie, nic z tych rzeczy, kolego.
- I to jest właśnie powód dla którego musimy przyjąć założenie, że Zabójca jednak potrzebuje konkretniejszego czynnika rozróżniającego. Bo w przeciwnym razie, schwytanie go byłoby niemożliwe. Mógłbym Ci powiedzieć co wiem na temat metody zabijania... Ale nie zrobię tego, dopóki nie okażesz mi odznaki. Od początku ta rozmowa jest toczona w ten sposób, że zakładać muszę iż faktycznie należysz do Wydziału. Ale prawda jest taka, że możesz zwyczajnie mnie okłamywać. Chcę dowodu.
Ciekawe jak z tego wybrniesz, koleżko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 3:32 am

"Jeżeli pokaże mu odznakę, to pewnym jest, że pozna moja prawdziwe imię, a co za tym idzie jego podejrzenia w stosunku do mojej osoby wzrosną i już niczego się nie dowiem... Jeżeli jednak nie pokaże mu odznaki, będzie to równie podejrzane... Jestem w szachu panie Kamuro" pomyślał Kisaragi, kiedy Ishigami poprosił go o okazanie dokumentu służbowego.
Nagle jednak Tanakę olśniło. Na jego twarzy przez chwilę zagościł uśmiech, co jednak skrzętnie zamaskował.
-Proszę, o to moja odznaka.-powiedział, po czym sięgnął do kieszeni, wyciągając z niej dokument.
Na okładce dokumentu znajdował się jedynie herb Policyjny z numerem. Właściwe dane skrywały się oczywiście wewnątrz samej obwoluty - czego jednak Kisaragi nie ujawniał. Przez krótką chwilę trzymał odznakę w taki sposób, żeby Kamuro mógł jej się wyraźnie przyjrzeć. Żeby mógł stwierdzić, że to autentyk.
-Myślę, że to rozwiewa twoje wątpliwości co do mojej osoby, prawda?-spytał Kisaragi, chowając ponownie odznakę. Jedynym co mógł dostrzec Ishigami był numer identyfikacyjny.
"Jeżeli ponownie poprosi mnie o okazanie odznaki, to tylko ujawni, że jego jedynym celem jest poznanie moich danych. Najpewniej zdaje sobie sprawę, że żaden funkcjonariusz nie przekazuje swojej odznaki osobom postronnym, nawet w celu jej obejrzenia... Wiem, że nie jest teraz Kirą, ale ujawnianie mojej tożsamości na typ etapie byłoby zbyt ryzykowne"-myślał, kiedy wrócił do kontynuowania rozmowy.
-Więc jednak istnieją jakieś konkretne metody działania Kiry, tak?-powiedział Kisaragi. Brzmiało to tak, jakby jednocześnie sugerował, że zna już te metody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 4:44 am

Gdy Kisaragi uniósł odznakę, najwyraźniej sądził że przechytrzył Kamuro.
O nie, nic z tych rzeczy. Bo widzisz, ja nadal mam asa w rękawie.
- I skąd ja mam niby wiedzieć że ta odznaka należy do Ciebie? Równie dobrze sprawny kieszonkowiec mógłby ją ukraść jakiemuś policjantowi.
Skomentował ruch. Miał wielką ochotę parsknąć śmiechem prosto w twarz rozmówcy, ale zamaskował uśmiech pociągając małego łyka soku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 5:37 am

"Czemu aż tak bardzo zależy mu na poznaniu mojego imienia... Wiem, że gdyby odzyskał moc, to będę w nie lada kłopotach, ale póki co nie jest Kirą... Jak wyjść z tej sytuacji, nie ujawniając się?" Kisaragi analizował różne rozwiązania, możliwości.
Rozwiązanie choć bardzo proste, dopiero w ostatniej chwili trafiło do Tanaki. Gdyby dłużej zwlekał, Kamuro mógłby nabrać podejrzeń, co do zachowania chłopaka.
-Przepraszam Panią.-powiedział do kelnerki, która właśnie przyniosła zamówiony przez niego napój.
-Niech będzie Pani tak uprzejma i potwierdzi, że to moja odznaka.-powiedział spokojnie chłopak, wyjmując swoją odznakę. Bez zbędnych ruchów okazał ją wyraźnie dziewczynie. Ta przyjrzała się bacznie Kisaragiemu, jak i jego odznace służbowej, na której znajdowało się jego wyraźnie zdjęcie oraz dane.
Z początku była zmieszana, nie rozumiała bowiem o co chodzi chłopakowi. Jednak po chwili wyraźnie przytaknęła Tanace, który obserwował teraz bacznie Kamuro.
-Dziękuję to wszystko.-spokojnie powiedział Kisaragi, pokazując kelnerce, że już może odejść.
Ta usłuchała polecenia. Tanaka zdawał sobie sprawę, że najpewniej kelnerka zda teraz relacje z tego zajścia innym osobom z obsługi. Teraz jednak Kisaragi nie zaprzątał tym sobie myśli.
"Myślę, że to powinno wystarczyć Ishigamiemu. W końcu było to całkowicie spontaniczne. Kamuro nie powinien też zakładać, że znam tą dziewczynę, nigdy przecież tutaj nie byłem... Jeżeli jednak dalej będzie upierał się przy tym, żeby samemu zobaczyć odznakę - cóż, będę musiał ją w końcu pokazać i jemu... Będzie miał nade mną pewną przewagę... Pozostanie mi wtedy jedynie złapać Kirę przed nim i liczyć, że nie odzyska swojej mocy." przeanalizował sytuację Kisaragi, wypijając duży łyk zimnego napoju.
-Zechciej w końcu powiedzieć co wiesz.... Dość już chyba tej szopki, prawda?-powiedział w końcu chłopak do Ishigamiego, patrząc mu prosto w oczy... Mała gra w cykora nie zaszkodzi.


{{jeżeli uznacie, że zbyt mocno decyduję o zachowaniach postaci niegrywalnych (czyt. kelnerka) to oczywiście nie mam obiekcji, jeżeli to edytujecie drodzy administratorzy Smile }}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 5:44 am

- Skoro aż tak bardzo zależy Ci na tym, by mi nie pokazać odznaki, oznacza to że kłamałeś w kwestii nazwiska. Ale dobra, jak sobie chcesz.
Machnął ręką. Chciał tylko potwierdzić swoje przypuszczenia.
- Cóż, nie mam dłużej powodów by coś ukrywać. Informacje które posiadam na temat Zabójcy nie są pewne. Ale zdecydowanie są ciekawym założeniem, dzięki któremu - o ile jest prawdziwe - można go schwytać. Więc tak, twoje słowa odnośnie potrzeby posiadania nazwiska oraz wyglądu są prawdziwe. A przynajmniej, zgodne z moimi. Podsunąłem inne tylko i wyłącznie po to, żeby sprawdzić czy twoje nie są aby potwierdzone. Otóż, tym co miałoby być bronią Zabójcy ma być "Notatnik Śmierci". Mam nadzieję że lubisz science-fiction, bo to zabrzmi dość podobnie. "Człowiek, którego imię zostanie wpisane do tego notesu, zginie."
Zacytował pierwszą regułę, obserwując reakcję Kisaragiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 6:22 am

Kisaragi patrzył z niedowierzaniem na Ishigamiego. Twarz lekko mu pobladła, jednak po krótkiej chwili odzyskał kolory.
"Niemożliwe! Jakim cudem zwykły notes mógłby być przyczyną aż tak wielu nieszczęść. Co gorsza, jeżeli mówi prawdę, to jest to szalenie efektywne i jednocześnie nie wzbudzające podejrzeń narzędzie zbrodni... Ciężkie do wykrycia" Tanaka starał się to przeanalizować i jakoś ułożyć w całość.
Nagle, zrobił coś, czego Kamuro nie mógł się spodziewać... położył swoją odznakę na stole.
-Szczerość za szczerość-powiedział, uśmiechając się szeroko.
"To czy postanowi mnie sprawdzić nie ma już znaczenia. Jeżeli powiedział prawdę, to przekazał mi kolejny, bardzo cenny element układanki... To co powiedział jest tak nierealne, że nie mógłby tego wymyślić. Na tą chwilę, muszę przyjąć, że mówi prawdę" pomyślał teraz Kisaragi.
-Jak zatem bronić się przed takim narzędziem?-spytał. Chciał teraz szczerze poznać zdanie Kamuro, nim wyjawi swój plan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 6:43 am

Gest Kisaragi'ego wywołał jego uśmiech.
Szczerość za szczerość... To brzmi prawie jak "informacja za informację". On naprawdę pod wieloma względami przypomina Noburo... Mógłbym zajrzeć tam, i poznać jego nazwisko. Ale to by było... zbyt proste. Nie godzi się czytać rozwiązania zagadki, dopóki samemu się jej nie rozwikła.
Odsunął odznakę z powrotem w stronę Kisaragi'ego.
- Zachowaj swoją tożsamość. Gdy zechcę ją odkryć, sam to uczynię. Chcesz mnie pozbawić całej zabawy z rozwiązywaniem zagadki?
Poprawił okulary na nosie, i napił się znów soku. Rozważał właśnie jego pytanie. Jak bronić się przed Notesem...? Nie przyszło mu to wcześniej do głowy.
- Nie bronić się. Jeśli zaczniesz ukrywać swoje dane, chyba każdy jeszcze bardziej będzie ich dociekał. To jest sprawa a'la "zakazany owoc". Właśnie dlatego chciałem wystąpić osobiście, zanim ty mnie wyprzedziłeś. Kto lepiej odegrałby rolę Kiry ode mnie? On wtedy nie chciałby mnie zabić, o nie. On chciałby mi udowodnić że jest ode mnie lepszy. Dążyłby do bezpośredniej konfrontacji. A tą ja bym wygrał.
Ostatnie zdanie powiedział z ewidentną pewnością swojej racji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Sty 15, 2011 6:54 am

Kisaragi ponownie się uśmiechnął. Kamuro istotnie traktował sprawę równie poważnie, co Tanaka.
Po raz ostatni ukrył odznakę bezpiecznie w kieszeni.
-Pozwól zatem, że wtajemniczę Cię w swój plan.-zaczął Kisaragi. Przerwał jednak po chwili, wypijając łyk coli. Tą chwilową przerwę poświęcił na szybką analizę sytuacji.
"Poznanie moich danych potraktował jednak jak wyzwanie... Z początku nie zakładałem, że w ten sposób podejdzie do sprawy. Po tym co przed chwilą powiedział, powinienem przyjąć, że póki co moje dane są bezpieczne. Jednocześnie powinienem przyjąć, że zamierza wykorzystać złapanie Kiry do swoich celów. Nie jest typem, który lubi przegrywać... a ten, który teraz dysponuje "Notesem Śmierci" stanowi dla niego ciągłe wyzwanie. Wyzwanie, którego przecież nie pozwoli wygrać żadnemu amatorowi." myślał chłopak, nie mogąc powstrzymać się przed lekkim uśmiechem.
-Jak można ukryć swoją tożsamość, nie wzbudzając jednak niczyich, zwłaszcza Kiry, podejrzeń?-zadał pytanie Kisaragi.
Nim jednak Kamuro mógł pospieszyć z odpowiedzią, Kisaragi dodał.
-Epidemia.-jedno słowo, które z pewnością powinno zainteresować rozmówce. Tanaka zakładał, że ten będzie teraz chciał poznać pewne szczegóły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Sty 16, 2011 3:04 am

Uniósł lekko brew, zastanawiając się, co też takiego policjant miał na myśli.
- Epidemia? Chcesz ogłosić epidemię jakiejś choroby?
Zdawał się kompletnie zbity z tropu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Sty 16, 2011 4:32 am

-Bingo.-powiedział, kiedy Ishigami praktycznie trafił w sedno sprawy.
-Myślałem o epidemii grypy. Nie jest to groźna choroba, jednak w takim kraju, jakim jest Japonia da to nam szalenie dużą przewagę... A dlaczego?-zapytał na końcu. Chciał przekonać się czy Kamuro dobrze rozumie plan Kisaragiego. Chciał przekonać się, jak zareaguje jego rozmówca.
"Myślę, że teraz będzie bardziej niż dotychczas zainteresowany moją osobą, jak i moim planem... W końcu nie jest to szablonowy punkt widzenia" pomyślał tylko Kisaragi, czekając na odpowiedź ze strony Ishigamiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Sty 17, 2011 6:02 am

Poprawił okulary, rozważając ewidentnie odpowiedź na jego pytanie. Nigdy nie był specjalistą w kwestiach medycyny.
Wiedział jednak, że grypa nie wywołuje zawałów serca.
Ogłosić epidemię grypy... Jaką to mogłoby dać nam przewagę? Chyba że...
- Po ogłoszeniu stanu epidemii zalecone zostaną podstawowe środki ostrożności. Unikanie kontaktu z innymi ludźmi, maski przeciwpylne... Maski przeciwpylne? O to Ci chodzi? Umożliwiałoby to osłonięcie dużej części twarzy bez podejrzeń ze strony innych. Nie tylko nam, ale i wielu innym. Ale chyba nie o to Ci chodzi... Japonię obłożono by kwarantanną. Zabójca nie mógłby uciec do innego kraju.
Starał się kontynuować wywód, rozważając co konkretnie Kisaragi miał na myśli w swoim planie.
- Rozpoczęłyby się obowiązkowe szczepienia i badania ludności na tle objawów grypy... Na które on też musiałby się stawić. Choć to akurat niewiele nam daje, bo nic o nim jako osobie nie wiemy. Może coś pominąłem, albo i nawet na pewno, ale wydaje mi się że ten plan nie zbliża nas nijak do schwytania Zabójcy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Sty 17, 2011 9:04 am

-W zasadzie wymieniłeś wszystkie najważniejsze punkty planu. Pozwól jednak, że je podsumuję.-powiedział Kisaragi rzeczowym tonem.
-Po pierwsze, faktycznie, dzięki maseczką ochronnym będziemy w stanie chronić siebie przed ewentualnymi atakami Kiry, nie wzbudzając jednocześnie podejrzeń u obywateli, jaki i podejrzeń samego zabójcy... Po drugie kwarantanna na terytorium Japonii zagwarantuje nam, że Kira nie będzie miał możliwości ucieczki za granice kraju, gdyby doszedł do wniosku, że jego dalszy pobyt tutaj jest dla niego zbyt niebezpieczny.-mówił Tanaka spokojnym, wyważonym tonem. Miał wrażenie, że Kamuro jego plan przypadł do gustu.
-Wreszcie muszę się z Tobą zgodzić, że nie ułatwi nam to zbytnio schwytania Kiry... da nam jednak czas, cenny czas, który wykorzystamy na zbieranie informacji i przygotowanie do konfrontacji z Nim.-zakończył swój wywód chłopak.
Tę krótką przerwę, kiedy już potwierdził swój plan wykorzystał na wypicie resztki napoju ze swojej szklanki.
-Od czego zatem powinniśmy zacząć?-spytał. Wiedział już jakie kroki powinien podjąć. Widział też, że nie jest to trudny do zrealizowania zabieg.
Teraz chciał przede wszystkim przekonać się, czy Ishigami rozumie jego intencje, czy zamierza mu pomóc i co najważniejsze... czy zdawał sobie sprawę, że Kisaragi miał dalej idące plany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Wto Sty 18, 2011 10:58 am

- Twój plan ma niedociągnięcia. Po pierwsze: zakładasz że Zabójca to Japończyk. Po drugie: Nawet będąc w maskach, dokumenty musimy mieć przy sobie. A tam prawdziwe dane. To samo w internecie, czy jakiejkolwiek innej formie przekazu informacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Wto Sty 18, 2011 12:51 pm

-Zgony zaczęły masowo pojawiać się własnie w Japonii, także wychodzę z założenia, że własnie w tym kraju przebywa. Nawet, jeżeli Kira nie byłby Japończykiem, to podstawowe zasady ostrożności również go dotyczą... Wzbudzałby zbyt duże podejrzenia, gdyby paradował po ulicach nie zwracając uwagi na "panującą epidemię"-odpowiadał spokojnie Kisaragi. Sposób myślenia Ishigamiego bardzo mu teraz odpowiadał. Pozwalał spojrzeć na problem wielopłaszczyznowo.
-Jak sam wiesz ukrycie tożsamości nie jest takie trudne... Jako biorący udział w bezpośrednim śledztwie w sprawie Kiry z pewnością uzyskamy zgodę na używanie fałszywych dowodów tożsamości... Poza tym nigdy nie mówiłem, że to wszystko ma na celu doprowadzić do ujęcia Kiry. Ma go sprowokować. Sprawić, że poczuje się osaczony... Wtedy z pewnością popełni jakiś błąd, z korzyścią dla nas.-podsumował Kisaragi.
-Jest to jednak tylko jedna z możliwości... Zapewne sam posiadasz kilka innych rozwiązań, prawda?-spytał po krótkiej pauzie Kisaragi. Po raz kolejny chciał wybadać Kamuro, aby móc jeszcze raz przeanalizować jego sposób myślenia i ewentualne zachowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Sty 20, 2011 1:51 pm

Kiedy Ishigami zabierał się do udzielenia odpowiedzi... zadzwonił jego telefon.
Kisaragi oczywiście nie miał nic przeciwko, żeby Kamuro odebrał. Po wyrazie twarzy swojego rozmówcy Kisaragi wywnioskował, że to coś bardzo ważnego. Kamuro spoważniał. Poprawił też okulary, w charakterystycznym geście.
Tanaka oczywiście nie miał nic przeciwko, kiedy Ishigami musiał pilnie opuścić kawiarnie.
"Nie spodziewałem się, że dostarczysz mi tylu cennych informacji, Ishigami... Rzuciłeś mi jednak wyzwanie, na które z pewnością odpowiem... Tak, zdecydowanie nie dam ci satysfakcji pokonania mnie w tej rozgrywce" rozmyślał teraz Kisaragi, patrząc się gdzieś w przestrzeń.
"Jeżeli wyjdę z założenia, że dane, które mi dostarczyłeś są prawdziwe, to jestem kilka kroków bliżej od schwytania Kiry. Wiem jednak, że będziesz starał się kontrolować lub wpływać na moje poczynania - w końcu nie ma nic za darmo... Pozostaje mi zatem wyciągnąć pewne wnioski. Po pierwsze muszę liczyć się z tym, że będziesz oczekiwał czegoś w zamian. Muszę też wyjść z założenia, że poznanie mojej tożsamości postawiłeś sobie za punkt honoru, a tego nie mogę bagatelizować... Po drugie, muszę liczyć się z tym, że celowo podałeś mi takie, a nie inne informacje, nie miałem jednak możliwość dokładniejszego zbadanie Cię... ale wszystko w swoim czasie" uśmiechnął się do siebie Kisaragi, kiedy już skończył swoje krótkie rozważania.
Wrócił znów do udawania mało rozgarniętego młodzieniaszka.
Wychodząc, podszedł jeszcze do grupy sportowców, aby trochę z nimi pogawędzić, powygłupiać się.
W kilka minut później opuszczał lokal, kierując się w sobie tylko znanym kierunku.


[z tematu]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryoji
Aspirant
avatar

Liczba postów : 218
Join date : 28/12/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pią Cze 03, 2011 12:58 am

Ryoji wszedł pewnym krokiem do kawiarni. Ręce, jak to miał w zwyczaju trzymał spokojnie w kieszeniach.
-Ten stolik jest wolny? -spytał stojącej nieopodal kelnerki. Wykonał przy tym wyraźny gest - najpierw przyłożył palec wskazujący do ust, następnie wyraźnie wskazał na miejsca, o które pytał.
Kelnerka była dość zdziwiona - o tej porze praktycznie cały lokal był wolne - z paroma wyjątkami - pytanie więc wydało się jej dziwne, tym niemniej udzieliła miłej, twierdzącej odpowiedzi.
-Doskonale. -odparł, obdarowując ją swoim czarującym uśmiechem.
-Poproszę herbatę, Earl Gray, w filiżance... i prosiłbym nie wyciągać woreczka. -złożył zamówienie, nim kelnerka zdążyła do niego podejść.
-Oczywiście. -skłoniła się i poszła w kierunku kuchni.
Ryoji usiadł wygodnie w krześle, wyciągając z kieszeni notesik i ołówek. Przez chwilę stukał ołówkiem w kartkę, po czym wypisał wszystkie hasła, które jakiś czas temu otrzymał w ostatnim sms-ie od Kisaragiego.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarenka    

Powrót do góry Go down
 
Kawiarenka
Powrót do góry 
Strona 10 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Kawiarenka Babuni
» Kawiarenka pani Imbryk~
» Kawiarenka Starbucks - Ulica Nankińska

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta-
Skocz do: