PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarenka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Aya
Admin
avatar

Liczba postów : 97
Join date : 11/11/2010
Skąd : Z pokoju z widokiem na park :P

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Lis 17, 2010 8:36 am

Drzwi kawiarni otworzyły się i do pomieszczenia faktycznie wpadła policja, a dokładnie policja w postaci wysokiej, jasnowłosej policjantki. Dziewczyna weszła do lokalu i rozejrzała się w poszukiwaniu potwierdzenia wezwania. Najpierw jej oczom ukazał się prezenter telewizyjny z asystentką, który oblegał jakiegoś mężczyznę. Następną rzeczą był przecięty na pół stolik i nieco roztargniona kelnerka. Aya ruszyła do przedstawicieli telewizji gdyż jej kobiece przeczucie podpowiadało jej, że zamieszany w rozcięcie stołu jest owy mężczyzna, którego oblegali.
- Podkomisarz Ozawa Ayame. Co tu się dzieje?
Powiedziała chłodno pokazując swoją odznakę. Jej zimne, niebieskie oczy zwróciły się na kelnerkę wskazując jej gestem dłoni by podeszła.
- Kto jest odpowiedzialny za te zniszczenia?
Zwróciła się po kobiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Lis 17, 2010 8:47 am

Dziewczyna słuchała, cały czas wpatrując się w znajomą postać, która siedziała tak blisko nich, że mogła wszystko słyszeć. Nie przerywała im jednak, niepewna swoich racji. Te jednak szybko się potwierdziły, gdy osobnik zaczął się rzucać i udawać shinobu, znowu.
Ale nie to było ważne w danym momencie! Przechyliła głowę, wpatrując się to w Nobu, to w Ishigamiego.
- Śmiem stwierdzić, że... jesteście zapisani jako byli posiadacze notesu, co nie jest odkryciem, ale tylko wy macie lukę w pamięci. To może być ze sobą powiązane w jakiś specyficzny sposób, ale jaki?
Westchnęła cicho. Zabawa w kotka i myszkę z Kirą była męcząca...a do tego telewizja! Odruchowo uchwyciła się najbliższego ramienia (tudzież Nobu lub Ishiego, wybierać panowie) i schowała się za nie, chcąc uniknąć podobnego ataku obiektywu. No przecież była dosyć sławną pisarką powieści kryminalnych! To straszne.

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 87

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Lis 17, 2010 9:06 am

Origa przybiegł do kawiarenki pewny siebie, przy jego nogach plątał się pies. Gdy dotarli do kawiarenki zaczął warczeć.
Co się tu dzieje? Co to za zebranie?
Stał, mając ręce w kieszeniach kurtki. Rzeczywiście dzieję się tu coś dziwnego. Ta miła pani z centrali pewno o tym mówiła.
Jestem Origa Yavoshi z japońskiej policji. Znowu ktoś nabroił, co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Lis 17, 2010 9:26 am

Nie był pewien, czy uchwycił wszystko co się działo. W jednej chwili ktoś, w stroju niczym wojownik z anime, wstał i rozciął stół na pół. Sztyletem. Ledwie się zwrócił w stronę wyjścia, a do kawiarni wpadła prezenterka z Sakura TV. Swoją drogą "aż mi mokro"... Co to za określenie?
Noburo zachował spokój. Generalnie spokój jest najlepszym sposobem na pozostanie niezauważonym. Ktoś, kto wygląda jakby był w miejscu, w którym być powinien, nie zwraca uwagi. Zaraz potem Taihen złapała go za ramię(dość już zaczepiania nieobecnych osób^^) i się za nim schowała. Zdaje się, że to kamera wywołała ten lęk, ale całkowitej pewności mieć nie mógł. Tylko dlaczego bała się kamery?
Samurai nie zdążył nawet ust otworzyć, gdy na miejsce wparowała policjantka. Wcześniej uchwycił kątem oka uciekającą kelnerkę, zapewne pobiegła zadzwonić na policję. W każdym razie panna podkomisarz Ozawa Ayame zagadała do kelnerki, o co spytała umknęło niestety uszom Noburo.
Oczywiście za łatwo by było, jakby to był koniec owego początku. Zaraz potem wpadł ślepiec którego widział wcześniej. I jeszcze nagle okazało się, że jest z policji. Widać biorą już tam byle kogo. Jasne, nie był głupi, ale coś takiego jak ślepota, chyba przeszkadza w akcjach bezpośrednich, prawda? Choć jego pies wyglądał groźnie, nie można tego bagatelizować.
To chyba chwilowo koniec. Co będzie następne? Brygada antyterrorystyczna?
W każdym razie nie miał zamiaru reagować. Nie teraz. Nie lubił kamer, a więc nie chciał znaleźć się "na celowniku". Choć chowanie się uznał za pewną przesadę.

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Lis 17, 2010 10:52 am

Kamuro siedział w bezruchu. Jego wyraz twarzy mówił sam za siebie. To, co teraz tu się działo powodowało u niego rozbawienie. Cholerne rozbawienie. Na wszystkie świętości, on resztkami nerwów powstrzymywał opętańczy śmiech!
I w końcu nie wytrzymał. Zaczął się śmiać.
To było po prostu zbyt głupie.
Współczesny samuraj rozcinający stolik sztyletem, telewizja, wpychająca się policja - przekomiczne.
Kamuro nie bawił się tak dobrze od bardzo dawna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Lis 17, 2010 8:01 pm

Chłopak stał wpatrzony w grupę jakiejś tam telewizji, po czym przygotował się aż tu nagle wpadła policjantka.
- Heh Nani monoda Kisama.
Nie czekając na odpowiedź z rękawa chłopaka wyleciały cztery małe kulki, które dotykając ziemi od razu wybuchły.
Tworząc przy tym zasłonę dymną która rozniosła się na cały bar,
chłopak od razu rozbiegł się i uciekł z baru przez drzwi.
- Sayonara.
Chłopak zniknął i został tylko dym który opadał powoli.


z/t


/Jak masz dalej sobie takie jaja robić to może daj mi bana, jak ci wielką krzywdę zrobiłem, A jak nie do daj sobie już spokój NPC.
Chociaż muszę przyznać śmieszna akcja z tą Sakura Tv masz 10/10 XD
A wiesz, że NPC to trzech różnych adminów? Nie wrzucaj nas do jednego worka ^^
Swoją drogą, narzekałeś chyba na nudę XD[Noburo]
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 87

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Lis 18, 2010 4:08 am

Staruszek nigdy nic nie widział, więc dym nie przeszkadzał. Zaczął biec za odgłosem kroków Saito. Teraz on prowadził psa. Starał się być niezauważony.
Nie będę kulą u nogi policji... Nigdy.
Podążał za nim krok w krok, chowając się często za drzewa. Chłopak nie odwracał się, widać nie przewidział, że ktoś za nim pójdzie.
Piesku, będziesz mi musiał pomóc w złapaniu tego szaleńca wyglądającego jak wyjęty z anime...

z/t

Za Saito.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Lis 18, 2010 5:00 am

Młoda dziewczyna już otwierała usta by odpowiedzieć, już miała wydać z siebie jakiś dźwięk, gdy wszystko zasłonił dym. Tłum klientów aż zawył zachwycony jakby chodziło o jakąś magiczną sztuczkę. W tym czasie prezenter Sakury wrzeszczał do mikrofonu jak oszalały.
- Przestępca ucieka! Nic nie widać! Ktoś ukradł mi majtki! Jak to się potoczy? Czy ktoś go złapie? Czy ładna pani policjant umówi się ze mną na randkę? Zostańcie z nami!
Już pod koniec tych słów trochę się rozwidniło. Jako że byli w miejscu łatwopalnym a w dodatku publicznym, od dymu włączyły się zraszacze, sprawiając że szara masa opadła polepszając widoczność. Saito nie było. Dziwnego niewidomego też nie. Teraz wszyscy skierowali zdziwione spojrzenie na Ishigamiego, zaś cycata pani kamerzystka praktycznie wepchnęła mu w twarz nie tylko obiektyw, ale też swoje wdzięki. Facet podążył za nią.
- Proszę państwa, jeden ze świadków się śmieje! Czy otaczał nas gaz rozweselający? Nie! Oszalał ze strachu! Panie! Co wiesz w tej sprawie?
No i do tych trzech przedmiotów na buźce Kamuro dołączył mikrofon, uparcie penetrujący jego dziurkę w nosie.

/Btw, tu Taihen. Jeśli jeszcze raz ktoś mnie pomyli z Tadashim ma osta :3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Lis 18, 2010 6:19 am

Reakcja reporterów rozbawiła go tym bardziej... Ale odetchnął głęboko, opanowując się. Poprawił okulary które od "wdzięków" kobiety niemal spadły mu z nosa. Po czym rzekł do mikrofonu, już spokojnie.
- Odmawiam odpowiedzi.
Odparł zwyczajnie. Po czym rozejrzał się po niedawnych rozmówcach.
- Chodźmy do mojego domu, może tam porozmawiamy w spokoju.


____
Saito, masz ostrzeżenie. Nie zauważyłem w twoim ekwipunku w karcie napomknięcia o jakichś gazowych kulkach. Tak się składa że nie jest to coś oczywistego, co każdy chyba nosi przy sobie.
A to co odstawiasz... Do pewnego momentu było zabawne. Jak dla mnie to już przestało. To nie jest fantasy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aya
Admin
avatar

Liczba postów : 97
Join date : 11/11/2010
Skąd : Z pokoju z widokiem na park :P

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Lis 18, 2010 8:04 am

Aya była... no cóż z pewnością lekko zła. Po pierwsze prawie usłyszała odpowiedź kobiety. Po drugie jak mniemała sprawca zamieszania właśnie jej uciekał. A po trzecie w pościg za nim jak się okazało ruszył ślepiec z policji! Świetnie! A to wszystko przez ten diabelny dym. Blondynka zaklęła pod nosem i kierując się słuchem ruszyła za ślepcem i mężczyzną w kimono. Nim jednak wyszła jej uszu doszły słowa prezentera. Uśmiechnęła się odrobinę zgryźliwie i w biegu, mijając go rzuciła:
- Możesz jedynie pomarzyć.
Były to słowa ciche, słyszalne tylko dla niego bowiem Aya pofatygowała się i nawet szepnęła mu to do ucha. Chwile potem drzwi uchyliły się, a kiedy dym padł policjantki nie było już w pomieszczeniu. Co prawda zdawała sobie sprawę, że lepszym byłoby zostanie i przesłuchanie wszystkich, ale przeszkadzały jej w tym dwa fakty. Obecność Sakura TV i to, że nie lubiła gdy ktoś jej ucieka.
[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pią Lis 19, 2010 12:07 pm

Spokój. Jasne. Chwilami zaczynał wątpić, że coś takiego jak spokój faktycznie będzie im dane. Czego nie zacznie, to zostanie przerwane. Kiedy Ishigami zaproponował przeniesienie się do jego domu, Noburo otworzył usta, jakby chciał coś powiedzieć. Jako, że się rozmyślił, powiedział jednak tylko:
- W porządku.
Początkowo chciał zaproponować przejście do jego domu. Kamuro jakby nie było miał rodzinę, a dom Noburo stał pusty, jeśli nie liczyć jego samego. Ale przypomniało mu się, że "były Kira" włamał się już raz do jego pokoju. Nie wiadomo właściwie po co. Tę sprawę też będzie trzeba wyjaśnić. Pokój Noburo to jego sanktuarium i wkraczanie tam bez jego zgody zapewne karałby śmiercią, gdyby sumienie na to mu pozwoliło. Ponieważ jednak nie pozwoliło, skończyło się na czteroletnim pobycie w więzieniu, co stanowiło jakiś wymiar kary, tak?

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Lis 20, 2010 12:40 am

- Byle jak najszybciej.
Mruknęła zza pleców Noburo. Wydawała się już opanowana, więc nawet wyprostowała się godnie. Co jej może zrobić kamera pomijając nabicie kilka siniaków? Pewnie nic. Właśnie to sobie wmawiała, czekając aż męska część zgrai się w końcu ruszy. W tym czasie zapłaciła za ostygłą gorącą czekoladę, kładąc banknot przy filiżance, a nawet skromny napiwek. Jedyne czego się obawiała to fakt, że ktoś zauważy jak trzęsą się jej dłonie, dlatego też prędko ułożyła je na kolanach pod stolikiem.

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Lis 20, 2010 12:49 am

Na całe szczęście, a może nieszczęście, zachęcony odmową pan prezenter po prostu odpłynął, a raczej zamknął się w łazience z nikczemnymi zamiarami. Niestety, musimy je ocenzurować, więc powiedzmy że poszedł siusiu. Kamerzystka w tym czasie stała się jakaś ogłupiała. Tak, zapewne dzielili ten sam mózg, bo teraz jej połowa przestała reagować. Rozglądała się dookoła, aż w końcu wyszła z kawiarenki. Zapewne na zakupy. Niedługo po niej wybiegł też facet od mikrofonu, z rozpiętym rozporkiem.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sob Lis 20, 2010 2:35 am

Obserwował wszystko z lekkim rozbawieniem, mimo to nie śmiał się. To całe przedstawienie było naprawdę zabawne, słysząc propozycję Ishigamiego spojrzał na pozostałych, wszyscy się zgodzili więc on nie miał dużego wyboru.
-No to się zmywamy.
Wyjął z portfela pieniądze i położył na stoliku, czekał aż Ishigami pójdzie pierwszy.
Powrót do góry Go down
Ishigami
Admin
avatar

Liczba postów : 320
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Nie Lis 21, 2010 1:01 am

Kamuro wyszedł przed kawiarenkę, zostawiając przedtem na blacie stolika zapłatę za nie ruszoną kawę. Spojrzał po pozostałych.
- Jestem w stanie motorem zabrać ze sobą tylko jedną osobę. Pozostałe dwie muszą sobie transport załatwić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noburo
Admin
avatar

Liczba postów : 417
Join date : 08/10/2010
Skąd : nadaję z mojego pokoju, generalnie

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Lis 22, 2010 5:46 am

No tak. Trzeba się tam jakoś dostać. Nie, żeby było to jakoś daleko. W sumie całkiem blisko...
- Dojadę na swój sposób. Nie przypadło mi do gustu podróżowanie motorem. Kogo zabierasz to już twój wybór. - powiedział wstając - Wciąż pamiętam gdzie mieszkasz. To, jak sądzę zobaczymy się pod twoim domem.
Rzekłszy to, skierował się do wyjścia.
z/t

Wieem, krótko i tak sobie, ale przymulamy w tej kawiarni za długo XD

_________________
Game no jikan da!
http://oi51.tinypic.com/j79202.jpg
http://oi51.tinypic.com/28l9ksm.jpg
Odświeżające spojrzenie na Noburo ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathnotepbf.forumpl.net
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Pon Lis 22, 2010 9:10 am

Tadashi wstał zaraz po Noburo, nie lubił jeździć motorem więc postanowił się przejść.
-Ja też się przejdę, to mi dobrze zrobi. Do zobaczenia.
Wyszedł chwilę za Noburo i szedł w jakiejś odległości za nim.

z/t-> Dom Ishigamiego

///eh trochę za krótko ale chyba nie będziecie się gniewać co?///
Powrót do góry Go down
Taihen
Komisarz/Admin
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Wto Lis 23, 2010 4:38 am

Dziewczyna westchnęła żałośnie, wpatrując się w uciekających z kawiarenki znajomych. No tak, to jest pewnie zmowa! W dodatku bardzo wredna zmowa, trzeb przyznać. Przeniosła spojrzenie na Isiego, unosząc lekko brew. Nawet nie zdała sobie sprawy z faktu, że poliki zrobiły się czerwone jak dwie truskawki, więc nijak mogła to ukryć.
- Jak wolisz to mogę się przejść.
Przyznała cicho.
Noo i żeby trochę to przyspieszyć, to jeśli nie miał nic przeciwko pojechała z nim, a jeśli nie to po prostu się przeszła. Niestety trzeba trochę nadgonić.
[zt] w każdym bądź razie

Tak, to JEST zmowa ^^[Noburo]

_________________
Zła pani Admin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atsumi
Posterunkowy
avatar

Liczba postów : 122
Join date : 22/11/2010
Age : 21
Skąd : Bolesławiec

PisanieTemat: ^^   Sob Gru 04, 2010 1:10 am

Atsumi spokojnie wracała po służbie do domu marząc o ciepłej kąpieli.Mijała różne sklepy i kawiarnie nie zwracając na nie uwagi. Przystanęłana chwilę by zawiązać sznurówkę. Wstając zahaczyła wzrokiem o małąsłodką kawiarenką. Postanowiła wstąpić do tego uroczego lokalu. Zajęłamały stolik w najdalszym kącie kawiarni i zamówiła szklankę wody.
-Mogę się dosiąść ?
Usłyszała nagle dziwnie znajomy głos.
-Yyy jasne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Gru 15, 2010 8:45 am

Przyszedł do kawiarni razem z Mitsuki, wszedł do budynku i zajął miejsce przy stoliku. Czekał aż dziewczyna zajmie miejsce naprzeciw niego. Coraz bardziej bał się tego co ona może mu powiedzieć podczas tej rozmowy.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Gru 15, 2010 8:57 am

Weszła do kawiarni i usiadła naprzeciwko Tadashiego. Nawet na niego nie spojrzała. Dopiero po chwili skierowała swój wzrok w jego stronę razem ze swym pytaniem.
- To o czym chciałeś rozmawiać? - zapytała niewzruszona tak jak gdyby nic się nigdy nie wydarzyło. Nie uśmiechała się jednak. Cały czas była poważna i obojętna. Czekała na odpowiedź chłopaka.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Gru 15, 2010 8:06 pm

Spojrzał na nią, jednak nic nie powiedział gdyż do stolika podeszła kelnerka odprawił ją mówiąc, że niczego nie chcą. Kiedy ta już odeszła od stolika Tadashi mógł zacząć mówić.
-Wiem, że nie chcesz mnie widzieć...
Urwał zdanie zaciskając zabandażowaną dłoń w pięść, rany jakie miał na ręku krwawiły,opatrunki były całe czerwone, a chłopak odczuwał straszny ból. Dłuższą chwilę nie patrzył na Mitsuki, jednak potem znów na nią spojrzał, a następnie zaczął gapić się na blat stolika na którym opierał obie dłonie lekko zaciśnięte w pięści.
-Jednak chcę przeprosić cie jeszcze raz. Nie oczekuję wybaczenia czy czegokolwiek innego. Tylko chcę byś zrozumiała, że wtedy nie byłem sobą.
Przerwał wypowiedź i spojrzał w oczy dziewczyny, był cały czas smutny. Nie wiedział za bardzo co dalej powiedzieć, jednak musiał jeszcze coś z siebie wydusić.
-Mitsuki, ja za każdym razem kiedy spojrzę w lustro brzydzę się sobą. Obiecałem, że będziesz bezpieczna, a sam cie skrzywdziłem...
Cały czas mówił szeptem, nie chciał by ktokolwiek w kawiarni oprócz samej Mitsuki słyszał cokolwiek z tego co mówi. Zacisnął jeszcze bardziej pięści, patrzył dziewczynie w oczy tak jak wtedy nim stracił nad sobą panowanie i skrzywdził ją.
-Uwierz mi że świadomie nigdy bym ciebie nie skrzywdził.
Wydukał ostatnie zdanie patrząc w oczy Mitsuki, nie mógł nic więcej powiedzieć, czekał aż ona coś odpowie bądź da mu w twarz.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Sro Gru 15, 2010 8:22 pm

Siedziała słuchając uważnie tego co chłopak ma jej do powiedzenia. Nie przerywała mu, nie wcinała się w jego wypowiedź, bo po co miałaby to robić. Może i nie chciała go już więcej widzieć na oczy, ale z biegiem czasu przemyślała całą tą sprawę i nawet sama chciała zaproponować takie spotkanie, oczywiście zanim wpadła na genialny pomysł odebrania sobie życia. Widać było że chłopak żałuje. Bał się spojrzeć w jej oczy, mimo że ona bez najmniejszego problemu na niego patrzyła. Jedyne co nie pozwalało jej dokładnie słuchać tego co mówi to pokrwawiony bandaż który Tadashi miał na ręku. Gdy tylko chłopak przestał mówić westchnęła ciężko.
- Tu nie ma za bardzo czego wybaczać - przerwała na chwilę - już o tym nie myślę. Wiem, że wtedy coś się zmieniło, że byłeś inny, ale... nie wiem czy mogę ci znowu zaufać. - Patrzyła na chłopaka starając się nie rozpłakać. - Mimo że bardzo bym chciał.
Ostatnie zdanie powiedziała dość cicho spuszczając wzrok.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Gru 16, 2010 4:29 am

Patrzył na dziewczynę przez krótką chwilę potem znów zaczął gapić się na blat stolika. Nie mógł po tym wszystkim ot tak się w nią wpatrywać, bardzo chciał by Mitsuki znów mu zaufała. Nie mówił nic przez długi czas, zbierał się w sobie by powiedzieć cokolwiek i nie działać impulsywnie. Podniósł głowę do góry i spojrzał dziewczynie w oczy, otworzył usta jakby miał coś powiedzieć, ale jednak nadal milczał, jednak chwilkę później zmusił się by coś powiedzieć.
-Spróbuj mi zaufać…
Wydukał szeptem, patrzył Mitsuki w oczy przez kolejną krótką chwilę, na kolejną minutę odwrócił wzrok po czym znów patrzył w oczy dziewczyny. Teraz nie odwrócił wzroku, patrzył w jej oczy cały czas.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarenka    Czw Gru 16, 2010 4:43 am

Podniosła głowę do góry i spojrzała na Tadashiego.
- Wiesz mi chciałabym - powiedziała z wyrzutem - ale po tym co się stało musi minąć naprawdę dużo czasu, żebym mogła na nowo ci ufać. Nawet nie zdajesz sobie sprawy co ja przeszłam. - przerwała na chwilę aby odetchnąć, ale zaraz zaczęła kontynuować - Nie zdążyłam się nawet otrząsnąć po porwaniu i wpieprzyłam się w coś takiego.
Odwróciła wzrok patrząc na innych gości. Oczom chłopaka ukazał się ślad na jej szyi, jego dzieło, które jeszcze nie zniknęło do końca.
- Ale nie wracajmy do tego. - Powiedziała odwracając głowę w kierunku chłopaka - Jeżeli chcesz jeszcze coś na ten temat powiedzieć to proszę, ale potem już do tego nie wracajmy.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarenka    

Powrót do góry Go down
 
Kawiarenka
Powrót do góry 
Strona 8 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta-
Skocz do: