PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mieszkanie Kyuzo Honou

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Nie Lut 20, 2011 12:02 pm

Schował nóż - No wiesz, ale ta pani wygląda trochę groźnie... - cofnął się o krok. Uśmiech zawitał na jego ustach. - Proszę mi wybaczyć moje zachowanie. Mów mi H. - podał jej rękę - Nie chcę zdradzać mojego imienia, by Kira się mną nie zajął.
Mam mam. - Zwrócił się do Kyuzo i rzucił mu komórkę. - Zapisany pod: 'Zabić tego idiotę"
Wszedł do kuchni i rozejrzał się za lodówką. Otworzył ją i wyjął piwo. Wziął sporego łyka i wrócił do zebranych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pon Lut 21, 2011 3:18 am

- Pamiętam. - odparła z determinacja. Ogólnie to nie wiedziała po co tu przylazła, ale chciała załatwić z tym popaprańcem parę spraw. Stala wciąż wpatrując się w jego dalsze poczynania. Po jakiego chuja pakuje torbę? Wyprowadza się czy co? To pytanie ja trapiło przez dłuższą porę aż usłyszała huk za sobą w korytarzu. Drzwi otwarte były na rozcież, a w jej kierunku zmierzał jakiś koleś. Nic nie zrobiła, bo przecież nie była niczemu winna. Nie odpowiedziała nic, bo dyskretnie wytłumaczył to Kyuzo. Miala ochotę cisnąc mu kulka w łeb, ale powstrzymała się wiedząc, ze pistolet dyskretnie czeka w jej pokrowcu pod spódniczką. Gdy przedstawił się jej twarz przybrała złowrogiego wyrazu. Podała mu grzecznie rękę zabierając ja prawie od razu. - Jestem Yokai. - odpowiedziała równie grzecznie. Słuchała rozmowy o której nie miała zupełnego pojęcia. Gdy nowy kolega dołączył do nich z powrotem nasuwało się jej jedynie jedno pytanie na język. Stanęła jakby porażona przez prąd prostując się delikatnie by naciągając mięśnie pleców. Wsadziła ręce do kieszeni bluzy i spojrzała na nich krzywym wzrokiem.
- O co chodzi z ta telewizja i torba? - spytała zarówno Kyuzo jak i "H".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pon Lut 21, 2011 3:47 am

Przyjrzał się dokładnie dziewczynie. Nie miała więcej niż 18 lat, trochę młodziej na oko. Westchnął zaraz po pytaniu Yokai. - Czemu ona tu jest? Chcesz też ją w to wplątać? - łykał piwo raz za razem. - I o co chodzi z tą telewizją? - też był zdziwiony pytaniem dziewczyny. Czy Kyuzo zrobił coś głupiego lub może odwrotnie, wręcz najważniejszą rzecz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pon Lut 21, 2011 9:15 am

To stara... hmm... znajoma. Nie wiem, sama tu przyszła, jeśli chce się wplątać, proszę bardzo. Też?... Jakie też!? Przecież to ty przyjąłeś zlecenie. Ja ci nie kazałem próbować mnie zabić.
Kyuzo wzruszył ramionami, miał dość całego świata.
Nie widzieliście? Poszedłem do Takeshita corporation, grożąc kazałem wyśpiewać wszystko, co zrobił tej dziewczynie, przy okazji włączając dyktafon. Oddałem materiał głosowy do Sakury TV, a oni obrócili to przeciwko mnie. Nie chcę posiedzieć 15 lat, więc... muszę się ukryć. Rozumiecie?
Kyuzo po wypowiedzeniu swojego monologu zadzwonił do Sugimoto... czekał, aż ten człowiek odbierze, może wyjaśni mu parę spraw...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Lut 22, 2011 3:44 am

Dziewczyna wpatrywała się w to cale zamieszanie nie wiedząc kompletnie o co chodzi. Domyśliła się oczywiście , iż Kyuzo ma jakieś kłopoty, ale nie obchodziło ja to zbytnio. Byl wystarczającym dupkiem żeby zapłacić za wszystko co zrobił ,nieważne czy było to prawda czy tez nie. Ważne było to co zrobił jej i jak się poczuła, gdy ja skrzywdził. Cholernie w dupie go miała i chciała zabić tu i teraz nawet wiedząc , ze sama mogłaby za to sumiennie zapłacić policji. Miala po prostu to gdzieś. - "Stara znajoma"?- pomyślała. Zabić? Co oni pierdolą? Co do chuja jest grane? Stala wpatrując się w ziemie ze skrzyżowanymi rękoma. Nie spojrzała na nich, bo...bo... po prostu nie chciała.
- I gdzie masz zamiar się ukryć, mądralo? - odburknęła kierując swoje słowa do Kyuzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Lut 22, 2011 8:26 am

Czekał cierpliwie aż Suigimoto odbierze. Co powie? Wybaczy Kyuzo? Gdybym nim był, zrobiłbym tak. Ale może też uważać, że dowód jest sfałszowany. Ruchem ręki uciszył Yokai i dał jej znak, że to ważna rozmowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Lut 22, 2011 10:36 am

Zapadła nerwowa cisza. W końcu ktoś odebrał.
- Moshi moshi? - Kyuzo usłyszał męski głos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Lut 22, 2011 12:13 pm

Jesteś Sugimoto, prawda? Moje imię to Kyuzo Honou, mówi ci to coś? Jesteś powiązany ze sprawą małej dziewczynki, czyż nie?
Kyuzo czekał na odpowiedź mężczyzny, nie zważał na syknięcia Yokai. W ogóle, po co ona tu przyszła? Żeby mi nawrzucać? Nikt tego nie wie... Cóż, ona może mi się jeszcze przydać, Hidetoshi chyba pierwszy raz dobrze zrobił... Uciszył jej jęki. Teraz tylko trzeba czekać na odpowiedź Sugimoto. Czy on jest kimś ważnym czy tylko zwykłym znajomym obserwatora? Nikt tego nie wie... Tyle pytań, a odpowiedzi brak...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Lut 22, 2011 12:24 pm

Usłyszałeś krótki śmiech.
- No pewnie. Zabawny jest fakt, że jeszcze żyjesz. - mówił szyderczy głos - Chociaż, nie jest tak źle. W TV o tobie było. Okanaja-kun jest gdzieś tam w twojej okolicy? Chciałbym z nim pogadać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Lut 22, 2011 12:32 pm

Telewizja kłamie. Obrócili wiadomości na moją niekorzyść. Mam gdzieś zwiać? Policja mnie szuka. Taak... Już daje.
W tym momencie Kyuzo wręczył komórkę Hidetoshiemu.
Chce z tobą gadać.
Kyuzo w tym czasie obmyślał gdzie może się schować. Miał już na oku jedno miejsce, w którym nie powinni go znaleźć. Tylko jak wykorzystać tą dwójkę do wykonania swoich planów?... Tego jeszcze nie wiedział. Cholera jasna, w jakie ja gówno się wpakowałem.
Jeśli odpowie na moje pytania, daj znać.
Powiedział do Hidetoshiego, ciekawe co oni od niego chcą?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Lut 23, 2011 3:54 am

Tak. - powiedział do telefonu. To nie było pytanie. To była odpowiedź i Suigimoto dobrze wiedział o co chodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Lut 23, 2011 4:55 am

Wkurzyła się , gdy jeden z chłopaków uciszył ja ruchem reki. Miala ochotę mu ja złamać i wpieprzyć tam gdzie popadnie, ale nie mogla się tak denerwować, bynajmniej nie teraz, nie tu i nie w tej chwili. Sama nie chciałaby być zamieszana w to gówno o czym tam gadają, wolała siedzieć w swoim kacie i załatwiać własne sprawy, ale właśnie jedna z nich było strzelenie Kyuzo ta cholerna kulka w łeb i nie mogla się już doczekać aż wkurzy ja wystarczająco mocno. Wsłuchiwała się w głos w telefonie myśląc, ze może coś z niego odczytać, ale nic nie było słychać, tylko lekkie szmery i donośny, męski głos. Czekała, bo co niby miała robić? Otworzyła lekko usta, ale zamknęła je natychmiastowo. Pomyślała chwile po czym uśmiechnęła się sama do siebie. - Jebane skurwysyny. - powiedziała wystarczająco cicho , by Ci dwaj jej nie usłyszeli, ale jednak wolała powiedzieć to prosto z mostu w twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Czw Lut 24, 2011 10:35 am

Sugimoto, nawet jeśli wiedział o co chodzi, świetnie to ukrywał.
- "Tak"? Co "tak"? "Tak", że niby "Tak, tu Okanaja-kun"? A może "Tak", znaczące: "Tak, nie udało mi się zabić tego całego Kyuzo"? Oo, albo lepiej: "Tak", że "Tak, mam was w dupie, nie zabiję tego całego Kyuzo i jestem gotów podzielić los, jaki sam miałem mu sprawić"? Swoją drogą: "niedoszłemu denatowi" przekaż, że nie ma gdzie zwiać, ale i tak jeśli chce żyć, to niech to robi raczej szybko. - Zachichotał złośliwie - Policja dostała jego adres. Och, ciekawe od kogo? - ironiczny ton i kolejny złośliwy chichot jednoznacznie wskazały osobę za to odpowiedzialną.
Hidetoshi: poznałeś ten głos. Teraz brzmiał szyderczo, ale go znałeś. To ten "miły" chłopak, który zlecił ci zabójstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Czw Mar 03, 2011 7:41 am

Gdy Hidetoshi przekazał Kyuzo to, co powiedział Sugimoto, chłopak czuł się zmieszany... rzucił tylko parę przekleństw i otworzył torbę, która, jak się okazało, była tylko picem na wodę. Chłopak wyjął z niej tylko mały plecak. Otworzył jedno z większych okien, które było swego rodzaju tylnym wejściem.
Czy udało mu się uciec, czy był za wolny i policja zdążyła dobiec do jego domu? O tym zadecyduje los...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Czw Mar 03, 2011 8:10 am

Osoba zajmująca się w tej chwili NPC ma w tej chwili za sobą prawdopodobnie najgorszy dzień w tym roku szkolnym. Zgadnijcie więc, jak to się skończy...
Za wolno. Zbyt wolno. Duużo za wolno. Niestety, nie wyszło.
Kyuzo udało się zbiec w sobie tylko znanym kierunku. Policja była za wolna.
A co się stanie z Yokai i Hidetoshim? A no, poczekamy, aż zechcą ruszyć swoje tyłki i coś zrobić, a potem zobaczymy skutki. Kyuzo i tak ich na razie nie zobaczy.

Cóż, jako optymista patrzę na to tak: mam ten dzień za sobą, a to już powód do radości XD Zresztą nie mogę się przecież wyżywać na innych...(chociaż na twoim miejscu uważałbym na rozpędzone TIR-y w najbliższej przyszłości ^^)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Czw Mar 03, 2011 11:31 pm

Dziewczyna tak samo jak Kyuzo czuła się zmieszana. Mozna ując to tak całkiem nie wiedziała co robić. Stala i gapiła się w podłogę jakby znalazła ciekawszy punkt obserwacji niż tropienie wzrokiem po domu Kyuzo. Nie zwróciła nawet uwagi na jego dalsze poczynania. Jedyny punkt zainteresowania znalazła w tym co zrobił następnie, a zrobił coś czego Yokai pewnie by się spodziewała. Uciekł, uciekł i zostawił Yokai i Hidetoshiego, ale bardziej od tego chciała się dowiedzieć z kim tak namiętnie rozmawiali przez telefon, co ten ktoś powiedział i dlaczego. Zwróciła teraz głowę w stronę Hidetoshiego i nienależących do miłych wyrazów twarzy spojrzała na Niego krzywo.
- I co dalej? Jak on mógł zrobić coś tak idiotycznego? Zostawił nas tak po prostu i poszedł? Zabije tego chuja prędzej czy później! - zaczęła nałogowo chodzić w te i wewte tak zdenerwowana, ze chętnie by rozwaliła mu kulka łeb. Znów to zrobił, zostawił ja bez niczego, bez wskazówek i jakiejkolwiek pomocy, została tu z jego pomocnikiem i nie miała ochoty nic więcej od Niego słyszeć, miała ochotę wszystkich pozabijać byle by uciec z tego okrutnego świata jakim jest życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hidetoshi
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 08/01/2011
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pią Mar 04, 2011 3:02 am

Nie spodziewał się tego, kto przemówił przez telefon.
Patrzył na Kyuzo jak wychodzi przez okno. - Uganianie się za nim nie ma teraz najmniejszego sensu - odwrócił się do Yokai, która spokojnie krążyła po pokoju. - no tak ona nie musi się martwić policją. Ale ja tak. Musze ją z tond zabrać inaczej może wygadać policji wszystko.
Nie mamy czasu do stracenia. Policja tu jedzie. - zaprowadził ją pod okno, którym posłużył się Kyuzo. - Wyłazimy, już! - nie miał czasu by z nią teraz dyskutować. Wyskoczył. Zaczekał trochę aż także wyjdzie, by pomóc Yokai, jednakże tylko chwilę. Zaraz potem czym prędzej pobiegł jak najdalej.

[z/t chyba razem z Yokai.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yokai

avatar

Liczba postów : 122
Join date : 29/11/2010
Age : 21

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pią Mar 04, 2011 4:41 am

Dziewczyna myślała dużo, nawet całkiem nie wiedząc o czym. Ten harmider ja przytaczał i nie miała ochoty dłużej w nim siedzieć. Yokai z pewnością nie jest kablem, wiec o czymkolwiek myślał teraz Hidetoshi dla Niej nie miało większego znaczenia. Gdy zasygnalizował, ze Policja jest w drodze przestała nerwowo chodzić po pokoju i zrobiła po prostu to co kazał. On już pewnie miał do czynienia z glinami, ale dziewczyna nie, wiec musiała podążać za jego wskazówkami. Wyszła przez okno tak samo jak Hidetoshi i bez zamiaru złapania się policji pobiegła za nim. Oby doprowadził ich w bezpieczne miejsce, bo tak czy siak Yokai także jest w to chociaż trochę zamieszana.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Kyuzo Honou
Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie Emmy
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Letnie Mieszkanie Heisenberga
» Biuro i mieszkanie Gwen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Dzielnica Shinobu-
Skocz do: