PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mieszkanie Kyuzo Honou

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Gru 01, 2010 5:23 am


  • Małe, ale przytulne mieszkanko. Salon, z rozkładaną kanapą, obok stół, telewizor i szafa. Jest tutaj łazienka połączona z toaletą, ale jej chyba nie muszę opisywać. Kuchnia, gdzie stoi stara, dosyć duża lodówka. W każdym pokoju na ścianie wisi choć jedno zdjęcie Kyuzo z żoną. Są tu także stare okiennice z zardzewiałymi już lekko zawiasami, przykryte żółtą już firanką.
Kyuzo rozglądnął się po salonie, nie lubił tego mieszkania, ale co zrobić... Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Położył się na skrzypiącej kanapie i zaczął oglądać telewizor. Kolejne złe wieści, wypadki, morderstwa, gwałty... Dlaczego Tokio to takie złe miejsce? Mężczyzna chwycił za pilota i wyłączył odbiornik.
Muszę się przejść... Nie wytrzymam dłużej w domu. - Powiedział chłopak wychodząc.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pon Gru 06, 2010 2:57 am

Kyuzo szybko wszedł do domu, zamknął drzwi i od razu położył się na kanapie, nie zwracając uwagi na to, że ma na sobie buty i marynarkę. Zaczął podrzucać poduszką i rozmyślał. Coś nie dawało mu spokoju. Chłopak otworzył swój naszyjnik.
Gdybyś wiedziała jak bardzo Cię kochałem... - powiedział.
Wzruszył się, miał łzy w oczach.
Idę stąd... coś mnie do cholery męczy!
Kyuzo zacisnął zęby, opanowując płacz. No to... w drogę!

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 07, 2010 9:59 am

Szybko wbiegł do mieszkania i zamknął drzwi. Cały swój dorobek położył na kanapę, a on sam poszedł wziąć zimny prysznic.
Cholera, ale się stoczyłem... - powiedział smutno.
Otworzył naszyjnik, który miał zawsze przy sobie.
Gdybyś tylko żyła!
Zacisnął zęby, łzy zaczęły mu spływać po policzku. Żeby taki stary chłop jak ja musiał płakać. Wyszedł z łazienki, zaczął gotować kiełbasę i otworzył piwo. Położył się na kanapie i zaczął oglądać telewizor.

Obudził się i wybiegł z mieszkania, potrzebował świeżego powietrza. (z/t)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 14, 2010 6:15 am

Dociągnął tutaj jakoś Sayę, już na schodach się wywrócił ze zmęczenia. Otworzył szybko drzwi, wszedł tam razem z dziewczyną i zamknął je szybko na zamek i łańcuch.
Nic ci nie jest?
Chłopak zachwiał się lekko.
Cholera... moje plecy! Chyba mam wstrząśnienie mózgu i pocięte plecy, ale to nic, ważne, że te gnojki nie wykonali swojego planu co do ciebie. - powiedział troskliwie. Spoglądając na jedno ze zdjęć widoczne w kącie pokoju.
Chcesz może kawy, albo herbaty? Pewno jesteś zmęczona...



Ostatnio zmieniony przez Kyuzo dnia Wto Gru 14, 2010 9:11 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 14, 2010 6:21 am

Tak więc Saya wraz z mężczyzną znalazła się w stosunkowo bezpiecznym miejscu. Wciąż widać było po niej strach, no i miała problem ze złapaniem oddechu po ciągłym biegu..
- Nie.. Chyba nie.. - Odparła na jego pytanie trochę niepewnie. Po chwili jednak zerknęła na Kyuzo.
- Powinieneś teraz odpocząć, a nie martwić się o mnie! Powinieneś.. Powinieneś iść do lekarza.. - Stwierdziła nie odrywając od niego wzroku. Po chwili zdała sobie jednak sprawę ze swojej głupoty. Przecież teraz nie mogliby stąd nawet wyjść.
- Masz tu gdzieś apteczkę? Czy cokolwiek? - Saya po prostu się martwiła, i czuła się winna za to całe zajście. W końcu mężczyzna mógł ją zostawić na pastwę losu.. Przynajmniej jemu nic by się nie stało...
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 14, 2010 9:10 am

Ah... byłbym zapomniał o manierach... Witam w moich skromnych progach, rozgość się.
Zdjął szybko buty i marynarkę, a broń dał do szafy w koncie. Gdy ściągał koszulę syknął z bólu. Stał tak na wpół goły aż w końcu przypomniał sobie gdzie trzymał bandaż. Nie przejmował się słowami dziewczyny ani trochę. Zaczął oplatać swoje ciało bandażem tak, aby choć trochę złagodzić ból. Gdy już owinął całą ranę wskazał na dwie końcówki.
Mogłabyś mi to zawiązać? - spytał się z uśmiechem.
Bo tak w ogóle... Sypana czy rozpuszczalna? - choć Kyuzo odczuwał dość wielki ból, starał się go nie okazywać, ciągle miał na sobie maskę uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 14, 2010 9:30 am

No to ją poważnie wkurzyło. Nie mogła znieść upartości tego faceta. No co on sobie wyobraża?
- Nie mam zamiaru się rozgościć, póki czegoś z tym nie zrobisz! - Stwierdziła pewnie przyglądając się Kyuzo. Po chwili jednak facet zaczął się już obwiązywać bandażem. Szkoda, że nie pomyślał nawet o przemyciu rany..
Westchnęła ciężko, i podeszła do niego. Dokładnie zawiązała końcówki materiału.
- Nie za mocno..? - Zapytała niepewnie. W końcu nie chciała mu przysparzać jeszcze większego bólu.
- Obojętnie.. - Dodała po chwili.
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 14, 2010 9:45 am

Obojętnie? W takim razie piwo. - Wyjął z lodówki dwie butelki złocistego płynu i nalał go do szklanek, po czym położył je na stół. Wziął czystą, czarną koszulkę i założył ją.
Siadaj , dzisiaj już lepiej nie wychodź z tego domu, nie martw się, będę spał na podłodze, a ci rozłożę kanapę.
Wyjął z szafki jakieś przeciwbólowe tabletki i popił je piwem.
Wiem, że tak nie można, ale cóż...
Wziął pilot i włączył Sakurę TV.
Chcesz coś na kolację? Zapowiada się długa noc... Przepraszam, że cię naraziłem i za razem dziękuję, że nie zadajesz nie dyskretnych pytań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Gru 15, 2010 4:05 am

- Um... - Mruknęła tylko po słowach Kyuzo. Owszem, on był dorosły i mógł sobie na to pozwolić. Ale żeby upijał nieletnią? Zerknęła za mężczyzną niezbyt zadowolona, jednak nic nie powiedziała. Westchnęła tylko, po czym usiadła na sofie. Po chwili został włączony telewizor.. Kolejne nudne wiadomości..
- Nie, dzięki.. - Odpowiedziała tylko na jego słowa. Jakoś nie do końca się zorientowała, o co chodzi z tymi pytaniami.. No ale jak się dziwić? W końcu to blondynka..
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Gru 15, 2010 4:23 am

Spojrzał na minę Sayi i już wiedział co głupiego zrobił. Nawet nie przyszło mu na myśl, że dziewczyna nie jest pełnoletnia, dopiero teraz zauważył swoją gafę.
Dobra, nie chcesz piwa, to nie. - stwierdził, a potem wyjął z lodówki mleko i położył je na stole. Nagle w wiadomościach zaczęło dziać się coś ciekawego... Bezpośrednia transmisja, jeden z japońskich posłów stoi na dachu budynku, chce popełnić samobójstwo.
Patrz... za chwilę banda negocjatorów zacznie przekonywać go, żeby nie skakał... ciekawe co zrobi. - powiedział. Zaczął uważnie lustrować obraz w telewizorze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Gru 15, 2010 4:35 am

Cóż.. To że była nieletnia, to jeszcze mały pikuś. Saya była o tyle dziwna, że miała swoje zasady, których przestrzegała. Jedną z takich zasad było właśnie nie picie alkoholu..
Gdy zauważyła na stole mleko, od razu jej ulżyło. Na razie jednak nie chciała pić. Również skupiła się na ekranie telewizora, mimo iż niezbyt ją to wszystko interesowało.
- W necie pewnie już są setki sond typu czy ma skakać?", no nie? - Zapytała wciąż nie odrywając wzroku od telewizora. Szczerze.. Nie oczekiwała nawet odpowiedzi. - Myślisz że to na serio, czy może to sposób na zwrócenie uwagi? - Dodała po chwili.
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pią Gru 17, 2010 8:27 am

Myślę, że to na serio. Widzisz
jego minę? I drżenie nóg... boi się.

Zanim mężczyzna zdążył dokończyć ostatni wyraz tamten samobójca już leciał w
dół... parę sekund i... koniec. Było dość dokładnie widać jak z tego człowieka
zostaje mokra plama. Chłopakowi zrzędła mina.
A jednak... Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.
Poszedł do kuchni ( którą miał połączoną z salonem) i zaczął robić jajecznice, patrzał cały czas na dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pią Gru 17, 2010 8:53 am

- Skoro się boi, to znaczy, że nie robi tego.. Dobrowolnie. - Stwierdziła bez chwili zastanowienia. To wszystko było dla niej po prostu chore.. Dopiero teraz do głowy przyszedł jej Kira.. No.. Ewentualnie mógł to być ktoś, kto po prostu straszył owego urzędasa, że jeśli on sam z sobą nie skończy to coś tam coś tam..
W tym też momencie dziewczyna mogła zauważyć jak już z tego urzędasa nic nie zostało. Auć.. Nieprzyjemny obraz.. Mimowolnie na jej twarzy pojawił się grymas..
- Cieszę się, że nie widziałam tego na żywo.. - Powiedziała wyraźnie niezadowolona, po czym westchnęła. Zerknęła na chwilę na Kyuzo, po cym jednak spowrotem wróciła do oglądania ekranu. Przy tym też oparła soie łokcie na kolanach, natomiast głowę podparła na dłoniach (jeśli wiesz co mam na myśli).
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pon Gru 20, 2010 9:27 am

Nałożył jedzenie na talerze i położył je na stole.
Jedź, póki ciepłe.
Wziął widelec, złapał go dość nie typowo, ale tak mu było wygodnie. Zaczął zajadać się przyrządzonym posiłkiem.
Pyycha, naprawdę! Ciekawe co popchnęło tego mężczyznę do skoku...
Kyuzo zrobił poważną minę, widać było, że się zastanawiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 21, 2010 7:32 am

Nie minęła chwila, gdy na stole nieopodal miejsca Sayi pojawił się talerz z jajecznicą. Dziewczyna wtedy zerknęła na mężczyznę z uśmiechem na ustach.
- Dzięki. - Mruknęła dość optymistycznie, po czym wzięła talerz do rąk. Usadowiła go sobie na kolanach, gdyż tak jej było po prostu wygodnie. Zaczęła dłubać widelcem w jedzeniu.
- No.. Ciekawe.. - Odparła spoglądając spowrotem na ekran, na którym teraz była już mowa o czymś zupełnie innym. Wtedy też wzięła nieco jajecznicy na widelec i spróbowała owego posiłku.
- Hm.. Rzeczywiście dobre. - Powiedziała na chwilę przerzucając wzrok na Kyuzo. Wtedy też jakoś zajęła się już jedzeniem. Co chwilę jednak przerywała posiłek.
- Możliwe że.. To Kira.. Albo terroryści.. Albo wszyscy naraz!
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Gru 22, 2010 7:47 am

Kyuzo westchnął.
W twojej głowie stwarza się za dużo teorii spiskowych. Kira? Przestępcy? Wątpię, żeby to było powodem. - powiedział.
Może żona go zdradziła, albo umarł mu ktoś bliski? Ewentualnie miał długi... To są sprawy przyziemne, prawdopodobne. Jedna z tych spraw kiedyś była przyczyną moich myśli samobójczych. - mężczyzna dokończywszy ostatnie zdanie opuścił głowę i zamyślił się.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sro Gru 22, 2010 7:53 am

Dziewczyna w tym momencie przerwała na chwilę jedzenie.
- Mnie po prostu ciekawią takie intrygi. Długi? To nudne. - Stwierdziła bez najmniejszego oporu. - A taka historia.. "Jeśli sam nie zginiesz, to zginą twoi bliscy" czy coś.. - Dodała po chwili, po czym zaczęła dziubać widelcem w resztkach jajecznicy.
- Um.. A co się stało, jeśli można wiedzieć? - Zapytała już nabierając powagi i spoglądając na mężczyznę.
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Czw Gru 23, 2010 7:08 am

Zauważyłaś te fotografie?... - powiedział pokazując na jedno ze zdjęć.
Ona... mi ją zabrała... w ciche, pełne smutku miejsce. W miejsce, do którego nie docierają problemy słoneczne. - otworzył naszyjnik i pokazał na swoją żonę.
Widzisz... była taka piękna. A została zgwałcona i zabrana do grobu! Chcieliśmy mieć dzieci, już nawet myśleliśmy nad imionami. - Kyuzo zagryzł zęby.
Już nigdy nie spotkałem kogoś aż tak wyjątkowego. Złapał za broń i podniósł ją do góry.
Obiecałem sobie, że dorwę każdego gwałciciela i go po prostu zabiję! Każdy człowiek, który krzywdzi kobiety powinien gryźć ziemię.
Po policzku Kyuzo spłynęła łza. Rzucił pistolet w kąt i upadł na kolana, zawsze chował to w sobie... rozmawiał o tym tylko ze swoimi myślami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Czw Gru 23, 2010 7:20 am

Dziewczyna zerknęła na zdjęcia dokładnie słuchając słów mężczyzny. Nie wiedzieć czemu, jego nastrój przechodził również na nią. Widać było, że Kyuzo cierpi mówiąc o tym wszystkim. Saya odstawiła talerz na stół i zerknęła na mężczyznę.
- Jeny.. Bardzo mi przykro.. - Wydukała z braku lepszych pomysłów. Nie mogła sobie wyobrazić takiej tragedii. Ale dzięki temu zrozumiała, czemu mężczyzna pomógł jej w tych ciemnych uliczkach nieopodal tego mieszkania..
Znalazło się więc jednak coś dobrego w tej sytuacji. Przynajmniej dla samej panny Datsurou. Gdyby nie tamto przykre zdarzenie, to kto wie jak dzisiaj skończyła by blondynka?
Podeszła do mężczyzny, i oparła dłoń na jego ramieniu.
- Naprawdę przykro mi z powodu Twojej żony.. Jednak chyba sam dobrze wiesz, że nie można żyć przeszłością, no nie? Być może teraz, dzięki Tobie, wiele niewinnych kobiet uniknie takiego losu.. - Rzekła niemal szetem, jednak Kyuzo mógł ją dobrze usłyszeć. - Poza tym.. Na pewno kiedyś jeszcze się spotkacie po tej drugiej stronie. Nikt nie żyje wiecznie. - Dodała po chwili. Nie wiedziała co mogła by innego powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pon Gru 27, 2010 8:18 am

W końcu się z kimś podzielił tą wiadomością, ale wtedy żal zwiększył się. Nie wiedział co ze sobą zrobić, płakał.
Proszę... Idź z tąd. -rzucił dziewczynie klucze pod nogi, a sam padł na kolana.
Złapał za pistolet i wymierzył w dziewczynę, oczy miał pełne smutku
Szybciej no! Wyłaź!
,,Pocieszenie dziewczyny" nic nie dało, miał ochotę zrobić coś głupiego.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Pon Gru 27, 2010 8:26 am

Cóż.. Reakcja Kyuzo raczej zdziwiła dziewczynę. Spojrzała na mężczyznę nieco przestraszonym wzrokiem, i dość szybko skierowała się w stronę drzwi. Nie zamierzała tu stać i czekać aż facet do niej strzeli. W końcu.. Życie wciąż jej było miłe.
Chwilę męczyła się przy zamkniętym zamku, gdyż przez strach, nie wiedziała co sama robi. Gdy w końcu udało jej się otworzyć drzwi, wybiegła na klatkę schodową. Potykając się o własne nogi, wybiegła z budynku w którym mieszkał Kyuzo. Chciała się jak najszybciej wydostać z tej dzielnicy, więc wciąż biegiem ruszyła w stronę centrum miasta.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Wto Gru 28, 2010 9:44 am

Kyuzo nie wiedział co się z nim stało, wpadł w jakiś dziki szał. ,,Pozbierał się" szybko, ale zaczął żałować, że wyprosił dziewczynę.
Przypominała mi żonę, próbowała mnie pocieszyć, być dla mnie przyjaciółką, a ja? Jak zwykle, niestety... stare rany się nie goją. Wciąż myślę, że minął tylko tydzień... Chciałbym zakończyć swoje życie, według niektórych religii po śmierci zmarli się spotykają... może pogadam jeszcze raz z Midori?
Gdy skończył swoje rozmyślenia, zdjął krawat z szyi i zawiązał go tak, aby wyglądał jak stryczek. Przyglądnął się swojej robótce z krawata, wpatrywał się w nią z parę minut, aż w końcu powiedział:
Zrobię to co zawsze gdy muszę zatopić smutki i swoje problemy... - powiedział zjadając 4 tabletki przeciwbólowe. Wziął z lodówki litr wódki, wyjął z szafki lustro i rozlał napój do szklanki.
Żeby nam się dobrze żyło! - pił i pił, mijały godziny, aż w końcu zdołał zapomnieć o bożym świecie. Schował tabletki, wziął broń, wyszedł z domu, zamykając pośpiesznie drzwi. Był pod wpływem mocnych środków przeciwbólowych i alkoholu... będzie ciekawie.

z/t


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Sob Sty 08, 2011 4:19 am

W końcu doszedł do swojego domu. Śmiał się przez całą drogę, był zadowolony z siebie.
Misja zakończona sukcesem! Hahaha!
Od razu położył się na kanapie, lekko się zmęczył tym ciągłym biegiem. Włączył telewizor i zaczął oglądać jakiś serial. Nudy... Przełączył na Sakura TV. Dopiero teraz dowiedział się o tajemniczym Kirze, który tak gwałtownie uderzył w Sakurę. Walnął pięścią o stół.
To nie jest ten sam Kira.... to na pewno nie on.
Wiedział, że dzisiejszy Kira to osoba nie warta podziwu, ale cieszył się, że nie zginie przez swoje przestępcze czyny. Poprzedni Kira zabijał takich jak on. Wyłączył telewizor i zaczął przeszukiwać portfel Yokai. Była tam tylko wizytówka dentysty i 500 jenów. To w miarę dużo, wystarczy na podstawowe zakupy, a nawet na jakieś przyjemności. Chwila minęła a Kyuzo zasnął błogim snem, śpiący wyglądał tak niewinnie...
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Obudził się cały spocony, widać, że miał koszmar. Ale nie pamiętał co działo się w jego śnie. Może to po prostu wyrzuty sumienia? O dziwo pamiętał cały wczorajszy dzień, nawet na chwilę nie ,,urwał mu się film". Głód mu doskwierał więc ugotował sobie kiełbasę i ziemniaki. Usiadł przy stole i zjadł obiad ze smakiem... Kolejny dzień mojego marnego życia, muszę być w pełni sił! Włączył znowu telewizor na jakimś marnym anime i zaczął je oglądać, przy okazji obmyślając plan dzisiejszego dnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Nie Sty 09, 2011 9:16 am

Spojrzał na zegarek, nie było późno, wręcz przeciwnie. Nagle do głowy wpadł mu pomysł. Mam plan, na razie pójdę tam gdzie pierwszy raz spotkałem Sayę, a później... to już moja słodka tajemnica. Chociaż nie, nie chcę widzieć teraz Sayi... Uśmiechnął się szeroko sam do siebie.
Show time! Hahaha!
Show time? Te słowa mają potęgę, chyba Kyuzo dołączy je do swojego słownika. Dobra, czas się zbierać. Mężczyzna wziął kurtkę, zamknął drzwi i tyle go widziano. Postawił sobie cel, zrobić coś co by go zajęło, zabawiło... Może będzie ciekawie?

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyuzo
Zbir
avatar

Liczba postów : 262
Join date : 25/10/2010
Age : 88

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   Nie Lut 06, 2011 8:23 am

Chłopak wszedł do domu i otworzył drzwi na oścież. Pewno i tak zna jego adres...
Czekam na ciebie sukinsynu, który chce mnie zabić! Dalej! Chodź do mnie! Czekam! Czekam do cholery! - wybudziły się w nim wspomnienia, te dobre i złe. Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie... Zebrał się w sobie, był gotowy umrzeć lub się wybronić, już się nie bał. Czekał aż przyjdzie jego oprawca. To nie on zabił tą dziewczynę... To nie może być prawdą. Był teraz jakby przemieniony... Pełen gniewu, skruchy rozpaczy. Czekał na wybawienie.
DALEJ! Cholera! Jestem gotowy! Nie zastawiam na ciebie pułapki, stań ze mną twarzą w twarz!
Stał wciąż patrząc się na świat, który był za drzwiami. Idealny cel dla broni palnej, ale Kyuzo miał to gdzieś. Nie zmieniał pozycji. Czekał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Kyuzo Honou   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Kyuzo Honou
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie Emmy
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Letnie Mieszkanie Heisenberga
» Biuro i mieszkanie Gwen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Dzielnica Shinobu-
Skocz do: