PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mieszkanie rodziny Datsurou

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Mieszkanie rodziny Datsurou   Pon Lis 29, 2010 7:02 pm

W jednej z dzielnic Tokio mieści się niewielki budynek w którym mieszka nasza bohaterka wraz ze swoją rodzicielką.
Budynek jest trzypiętrowy i mieści się w nim kilka mieszkań. Kąt rodziny Datsurou mieści się właśnie na ostatnim piętrze.
Mieszkanie nie jest duże. Tuż po przekroczeniu progu znajdujemy się w małym pomieszczeniu oddzielonym od reszty mieszkania. Coś.. Na wzór korytarza. Widać tu tylko jakiś wieszak, szafkę na buty i mały obrazek na ścianie. Idąc dalej, znajdziemy się w salonie. Pokój, mimo iż do największych nie należy jest przytulny i dość przestronny. Do tego, jest urządzony "po europejsku". Zauważamy tu kanapę, fotel, meblościankę oraz oczywiście elektronikę. Kuchnia jest połączona z salonem i są w niej jedynie najbardziej potrzebne sprzęty. Lecz, przechodząc dalej dojdziemy w końcu do kontu Sayi. Już na samych drzwiach widać kilka plakatów rodem z Amerykańskich filmów (typu "no entry"). Dziewczyna w swoim pokoju ma rozkładany fotel na którym sypia, biurko i jakieś szafki.
Nie zapominajmy jednak o łazience. Podobnie jak w przypadku kuchni, znajdują się w niej jedynie najbardziej potrzebne sprzęty.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Sro Kwi 06, 2011 7:33 am

Nie minęło kilka minut, gdy pod klatką schodową znalazła się ta drobna brunetka wraz z Shin'em. Odwróciła się radośnie w jego stronę, po czym mruknęła:
- Chwilowo będziesz mieszkał tutaj. Ale nie ciesz się na zapas. Moje mieszkanie jest na 3 piętrze. - Rzekła niezwykle uroczo, po czym znowu go złapała w okolicach łokcia, i pociągnęła w górę schodów. Stanąwszy przed swoim mieszkaniem, wyciągnęła kluczyki i je otworzyła.
- Wróciłaaam! - Krzyknęła od progu, po czym zdjęła buty. Weszła w głąb mieszkania i zauważyła jedynie skrawek papieru na stoliku "wyszłam na miasto. W lodówce macie ciasto i sok. Mama." Blondynka na to jedynie słodko się uśmiechnęła, po czym pognała w stronę lodówki.
- Mmm.. Czekoladowe.. - Powiedziała cichutko oblizując górną wargę i wyciągając talerzyk z ciastem oraz sok pomarańczowy. Wszystko położyła na stoliku i poleciała do kuchni po szklanki.
- Rozgość się! - Krzyknęła w stronę chłopaka. Na razie wolała go nie martwić tym, że będzie musiał spać na kanapie albo materacu...
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Sro Kwi 06, 2011 7:53 am

Z tego co widać, był delikatnie ucieszony - no może nie delikatnie. Zdjął buty, wchodząc wgłąb mieszkania Sayi, rozglądając się dokładnie.-Gdzie mogę położyć plecak?- powiedział gdy ta wyciągała prowiant z lodówki, oraz zastawę z szafki. Wystrój domu pasował mu, mieszkał w podobnym w POlsce, bardzo podobnym. Jakoś nie zaczekał na odpowiedź, plecak postawił przy kanapie i usiadł na niej - taka była reakcja na słowa "rozgość się". -Mieszkasz tylko z Mamą..?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Czw Kwi 07, 2011 6:24 pm

Dziewczyna nawet nie pofatygowała się z odpowiedzią, gdzie chłopak może postawi ten plecak. W końcu już go odłożył, więc po co więcej gadać?
- Musisz być głodny, ale na razie ciasto musi wystarczyć. Jak mama wróci, to zrobi normalny obiad. Ja się wolę za to nie brać.. - Stwierdziła dość pewnym, i lekko zakłopotanym tonem. Kto wie, czy kiedykolwiek kogoś nie otruła?
- No i tak. Mieszkam tylko z mamą. To źle? - Zapytała po chwili i sama usiadła na kanapie. A co się będzie! Nikt jej nie zabroni siadać na własnej kanapie! To ale oczywiście jakiekolwiek miejsce dla swego gościa zostawiła..
- Tak właściwie.. Ile masz lat? - Zapytała z czystej ciekawości spoglądając na niego.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Pią Kwi 08, 2011 1:09 am

-Wcale nie źle, zapytałem z ciekawości.- odgarnął włosy z czoła i przez chwilę zastanowił się nad tym co ona powiedziała. -Lat mam siedemnaście. - powiedział patrząc się na nią. -Skoro twojej mamy nie ma..!- rzucił się nagle, przygważdżając ją do kanapy, jednak to długo nie trwało, wykonał zgrabny obrót, na oparciu owego mebla i stał już za nią. -Zrobię obiad! Macie specjalną patelnię wok, prawda?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Pią Kwi 08, 2011 7:35 am

- Oh. To jesteśmy prawie rówieśnikami. - Stwierdziła z uśmiechem na ustach, po czym zapytała:
- Nie chodzisz do szkoły? - Jej głos wcale nie był zdziwiony, i też nie wyrażał większych emocji. Saya po prostu powiedziała to, co jej na myśl przyszło.
W tym też momencie chłopak zrobił coś, co w pierwszej chwili ją wystraszyło. W jednej chwili zamknęła oczy, a ręce zgięła w łokciach zaciskając piąstki na wysokości klatki piersiowej, natomiast nogi złączyła w ten sposób, że stykały się kolanami, a stopy były zwrócone ku sobie. Jednak ku swojemu zdziwieniu, zauważyła tylko jak chłopak ją przeskakuje i oferuje zrobić obiad.
- Umm.. - Mruknęła tylko zawstydzona z lekkim rumieńcem na policzku, po czym wstała z kanapy. - Nie wiem o czym mówisz, ale tu masz wszystkie sprzęty. - Powiedziała pokazując szafki tuż obok lodówki.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Pią Kwi 08, 2011 8:28 am

-Słodko mruczysz..- zaśmiał się i począł otwierać każdą szafkę, przeszukując dokładnie. Wyciągnął CUKIER, sezam, znalazła się też buteleczka sosu sojowego. Potem z czarnego koszyka wyciągnął kartofle i wszak, obiad prawie gotowy. Umył je dokładnie, po czym rzucił na deskę i szybkimi ruchami pociął na plasterki, nie obierając z skóry. Ziemniaki poukładał na talerzyku, po czym wstawił je do mikrofali, tak by dokładnie się osuszyły. W między czasie na kuchence elektrycznej postawił garnek, wlał wodę oraz sos sojowy, a drewnianą łyżką zaczął to wszystko mieszać. Nagle mikrofala wesoło zadzwoniła, więc ob kręcił się o sto osiemdziesiąt stopni i wyciągnął talerz z mikrofali. Postawił go na bufecie, wyciągając z dolnej szafki patelnie. Dokładnie polał olejem, którego przez chwile musiał szukać, i wrzucił na patelnie owe ziemniaki. Jedną ręką smażył - drugą mieszał. W końcu wszystko rozsypał na trzy talerzyki, było tego dość sporo, a potem polał sosem i posypał sezamem. Pysznie, smacznie, słodko i nie drogo, ot!
-Możemy jeść! Jednak ty postaw na stole, co z tego że z taką gracją gotuję, skoro talerza przenieść nie umiem. A ta porcja dla twojej mamy, jak wróci to pewnie się ucieszy.- powiedział z uśmiechem i po przez taki sam fikołek jak wcześniej wrócił na kanapę~.






(to Ty tu walisz takie szczegóły związane z przygotowywaniem potraw, a o przepisy jak nie masz co jeść idziesz do Sera? Po co? : O a i widzę, że u Sayi w domu to się na bogato je. - Liluś)
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Nie Kwi 10, 2011 8:10 am

Dziewczynia dokładnie przyglądała się poczynaniom chłopaka w jej kuchni.. I po prostu odjęło jej mowę! Nawet jak jej mama gotowała, nie robiła tego w tak pokazowy sposób. Usta blondynki otworzyły się mimowolnie w wielkim zdziwieniu, a oczy śledziły każdy ruch Shina. Ktoś mógłby pomyśleć, że ta drobna osóbka to.. Zombie.
- Jeju.. - Mruknęła tylko otrząsając się z szoku, po czym uśmiechnęła się słodziutko biorąc dwa talerzyki. Ruszyła z nimi w stronę kanapy i oba ustawiła na stoliku tuż przed nią. Jednak - co by nie zapominać, wróciła się w stronę części kuchennej, i przyniosła jeszcze sztućce. W końcu nie będą jeść rękoma.
- Jesteś niesamowity! - Stwierdziła z niemałym podziwem, siadając na kanapie. - Itadakimasu. - Dodała po chwili z uśmiechem, po czym wzięła się za jedzenie wcześniej przyrządzonej przez niego potrawy.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Nie Kwi 10, 2011 8:21 am

-Jeszcze z wieloma rzeczami cię zaskoczę Saya-chan..Itadakimasu- powiedział i zaczął jeść, uśmiechając się przy tym. Nagle zwrócił główkę w jej kierunku , no i, no i, odezwał się znów : -Przepraszam, masz w swoim pokoju komputer? Potrzebował bym coś zrobić..- no tak, jednak wizję pracy uznał za głupią. W tym mieszkaniu się napracuje. Będzie to musieć połączyć z swoimi obowiązkami związanymi z notesem. Normalnie żyć nie umierać..
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Pon Kwi 11, 2011 6:49 am

Dziewczyna jadła tak sobie w najlepsze obiadek przygotowany przez jej nowego kolegę, i aż nie mogła uwierzyć, że to było zjadliwe! Zwykle nie kombinowała w kuchni, a tu nie dość że dobrze wygląda, dobrze pachnie, to jeszcze świetnie smakuje! Oblizała usta tuż przed odpowiedzeniem na jego pytanie.
- W pokoju? Niee.. Mam przy sobie. - Powiedziała z uśmiechem po czym sięgnęła po swoją torbę, z której wyjęła laptopa.
- Najlepszy może i nie jest, ale sporo da się na nim zrobić. - Stwierdziła bez zastanowienia kładąc sprzęt na stole. Po chwili wzięła się spowrotem za jedzenie.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Pon Kwi 11, 2011 7:44 am

Jadł patrząc jak ta wyciąga komputerek. W końcu skończył, więc poszedł odstawić talerzyk do zlewu - tak jak robili to w Polsce. Zmywarki nigdzie nie zauważył, więc dlatego postawił akurat tam. -Potem pozmywam.- widać zadomowił się dość szybko. Nie miał problemów z takimi domowymi obowiązkami - w szczególności kiedy były związane z kuchnią. -Pornole działają..?- powiedział patrząc na komputer, jednak powagi za długo mu się utrzymać nie udało i roześmiał się. -Potrzebuję dziesięć imion, nazwisk i numerów kont przypadkowych osób, które nie miały z sobą nigdy styczności..Udało by ci się tego dokonać..?- pytanie było trochę dziwne, więc szybko pomyślał nad jakąś wymówką.-Wiesz, znalazłem pewną pracę, coś w podobie reklamy.. no i w zasadzie przydały by się ich e-maile..- e mail dodał tak, by się nie domyślała za bardzo. -Ale, ale..- nagle jego siedzenie na kanapie zamieniło się w pełzanie jak kotek. Położył łapki na kolanach i przysunął twarz do jej twarzy. -Daj mi...- wyglądało jak by chciał wziąć buziaka, jednak nie zrobił tego, w ostatnim momencie zabrał buzię i przystawił jądo jej włosów. -POMACAĆ! - zaczął czesać paluszkami jej złote włosy. Teraz pomyślał, że głupio mogło wypaść, gdyby jej mama słyszała o tym macaniu, kiedy stała pod drzwiami. Miał nadzieje że akurat tak nie było. -Przepraszam, przepraszam, ale one są takie.. umm- wymruczał jej do ucha, bo akurat przy nim miał swoją twarzyczkę, bawiąc się jej włosami.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 529
Join date : 09/10/2010

PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Sro Kwi 13, 2011 3:51 am

Shikaku

A co robił ten bezużyteczny kawał ciemnoczerwonych ubrań, z shinigamim w środku? Ano, nic.
Ale shinigami sam w sobie to inna historia.
Po pierwsze: pisał. Kiedy Shin rozmawiał z Sayą w parku, Shikaku stał obok niego z otwartą księgą i co i rusz coś zapisywał. Kiedy przenieśli się do jej domu, również zapisywał. Kiedy gotował: także coś skrzętnie zapisywał.
Po drugie: obserwował. Jego spojrzenie zdawało się wyłapywać każdy, najmniejszy szczególik otoczenia. Nawet jeśli coś zapisywał*, to nie patrzył wtedy w księgę, tylko rozglądał się uważnie.
Ale generalnie nie robił nic ważnego. Aż do momentu w którym zachichotał:
- Yasotora Takeru. Uzależniony od zmian tematu oraz ekspert w tej dziedzinie. - zachichotał i zapisał coś. W chwili obecnej księga to mu się nie zamyka. - Swoją drogą, co wy - ludzie - widzicie w tej pornografii? O ile się orientuję, to chyba lepiej jest przeżywać stosunek seksualny na żywo, niż oglądać go na ekranie... mylę się? - w jego głosie brzmiała czysta ciekawość.

*-Gwoli wyjaśnienia: narrator mówi "zapisywał" uważając to za najbardziej prawdopodobną czynność. Równie dobrze mógł rysować, bazgrać, mazać czy co jeszcze da się robić ołówkiem po kartce. Po prostu takie założenie, że on jednak pisze**. Narrator zrzeka się odpowiedzialności za wszelkie rozbieżności: nie czytał jego księgi***.
**-pisanie pismem obrazkowym to też pisanie ^^
***-jakby czytał, to byłby trupem, nie narratorem, ale ćśśś ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Sob Kwi 16, 2011 6:23 am

W chwili gdy chłopak szedł już w stronę części kuchennej, dziewczyna kończyła swój posiłek, jednocześnie uruchamiając komputer.
- Hah. Sądzę, że nie tylko takie rzeczy na nim działają. - Stwierdziła z uśmiechem na ustach, jednocześnie uruchamiając jakiś program. - Bez problemu. Nie takie rzeczy udawało mi się wynajdywać. - Dodała po chwili wpisując jakiś ciąg znaków w dość szybkim tempie. W laptopie coś piknęło, a dziewczyna wtedy wzięła się za dokończenie jedzenia. Nie minęło kilka sekund, gdy pusty talerzyk wylądował na stoliku.
Blondynka westchnęła wtedy cicho i zerknęła na monitor.
- Proszę bardzo. Jak na razie 5 nazwisk. Kilka chwil i będziesz miał 10. - Powiedziała pewnie, przysuwając sprzęt w stronę chłopaka. Co jak co, ale takie rzeczy szły jej całkiem sprawnie...
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Sob Kwi 16, 2011 6:39 am

Z ciekawością skierował swój wzrok na komputer, trzymając się dwoma palcami za brodę. Przeanalizował imiona, potem nazwiska, a na koniec kody - czy któryś z nich nie jest za krótki. Saya czyni cuda. Oparł się na kanapie, patrząc na przeskakujące cyferki-literki-znaczki..
-Miała byś jakąś kartkę..? Nie mam przy sobie żadnej, a jak mam, to pewnie nie są zdatne do pisania..Trochę zmokłem w drodze do hotelu - nie pytaj.- powiedział, jednak nie zwrócił swojej twarzy do niej. Wciąż patrzył na monitor, sam mógł się czegoś takiego nauczyć, a nie durne karate, które na nic mu się nie zdało..
-Z twoimi umiejętnościami i moją pracą, zarobimy miliony..- i tutaj rzeczywiście chodziło o miliony. Prawdziwe miliony.
-Saya-chan..jaka jest twoja wymarzona płaca miesięczna? Wymarzona - jednak taka, którą da się uzyskać..
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Sob Kwi 16, 2011 7:55 am

Nie minęła chwila, gdy dziewczyna już stała przy jednej z szafek i wyciągała z niej jakiś zeszyt i mały piórnik. Po kilku sekundach podała wszystko Shinowi.
- Okej, nie będę.. - Stwierdziła cicho, choć była trochę ciekawa tej historii. Może kiedyś się z nią podzieli?
- Hah. Możliwe. Jednak póki co wykorzystywałam to tylko do zabawy. - Wyznała zerkając na monitor komputera, który pokazał już dużo więcej przypadkowych nazwisk.
- Czy ja wiem.. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Tyle, żeby wyżyć. - Odpowiedziała po chwili zastanowienia siadając obok chłopaka.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   Sob Kwi 16, 2011 8:07 am

W ostateczności wybrał dziewięć nazwisk i imion, oraz kodów kont. Spisał wszystko na kartkę, po czym uniósł rękę i pstryknął nadgarstkiem.-Bardzo ci dziękuję, nawet nie wiesz jak to mi ułatwi życie..więc puki co muszę iść, gdy wszystko się uda przyniosę twoją działkę. To paa, powiedź mamie że pozmywam jak wrócę, chcę się jakoś odwdzięczyć, za to że mnie przechowa.-wstał , zabrał kartkę i ruszył w kierunku drzwi. Plecak zostawił więc dziewczyna mogła sobie pogrzebać. No tak, ale warto wspomnieć że przed wyjściem wziął swoje sierpy, teraz mogły by się mu przydać. Po krótkim krzyknięciu " trzymaj się", zamknął drzwi i ruszył schodami ku dołowi, patrząc się na białą kartkę z napisanymi danymi. Aż oczojebu od literek dostał.
z/t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie rodziny Datsurou   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie rodziny Datsurou
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Rodziny graczy
» Mieszkanie Emmy
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Letnie Mieszkanie Heisenberga

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Osiedla-
Skocz do: