PBF o tematyce Death Note
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Boisko szkolne

Go down 
AutorWiadomość
Taihen
Komisarz/Admin
Taihen

Liczba postów : 145
Join date : 08/10/2010

Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptySob Paź 09, 2010 4:03 am

Miejsce w którym każda rozpiszczana panienka może podziwiać swojego ulubionego mięśniaka. Wszystko to dzięki gęstym krzakom posadzonym niedaleko, zwykle są pełne dziewczyn, a jak nie, wyrostki popalają tam papierosy. No ale co zrobić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyNie Paź 17, 2010 4:37 am

Wychodząc z autobusu od razu się skierowała na boisko.
Stanęła na środku tak by było ją widać. Chciała się spotkać z tymi czterema typkami z klasy co ją śledzili i porozmawiać. Ale jeśli będzie taka potrzeba to z jednym w pojedynkę chętnie "rozwiąże parę spraw". Nauczyciel chyba nie będzie miał tego za złe Erato jeśli nie przyjdzie na jedną lekcję.
Przerwa jest dość długa , więc ma czas.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyNie Paź 17, 2010 6:04 am

Sukces! Po długim czekaniu na horyzoncie wreszcie się pojawili! Cała czwórka najpierw rozmawiała, gdy jeden - blond-włosy wskazał palcem na Erato. Szli teraz w jej stronę z głupimi uśmieszkami . Erato trochę się bała, ale chyba w końcu na terenie szkoły nic im nie odstrzeli ,żeby się na nią rzucić ? Wreszcie byli ... wokół niej? Każdy pilnował aby Erato nie uciekła , a jeden co chyba był liderem stał na przeciw Erato. Był wysoki , łysy i z tatuażem w kształcie trupiej czaszki na prawym ramieniu. Żaden z nich nie nosił mundurka co wskazuje ,że są buntownikami.
Erato milczała , bo chciała wiedzieć co zrobią , więc zachowała powagę.
- E! - w końcu powiedział łysy. - Patrzcie no. Lalunia się nie boi. - i wtedy rozległ się śmiech chłopaków , oraz dzwonek na lekcję. Żaden z nich nie szedł na lekcję, ale za to cała reszta uczniów w parę sekund się zmyła. Teraz powinna się bać.
- No, no. Nie idziesz na lekcję? - Powiedział zadziornie jeden z nich. - Czego milczysz? - złapał Erato za nadgarstek i mocno szarpnął. Jednak ta nic nie robiła tylko zacisnęła pięści. Wiedziała ,że nie da im rady bo ich jest zbyt dużo.
- Czyżby Lalunia się denerwowała? - szarpnął nią jeszcze raz, ale tym razem w odezwie dostał z liścia w twarz. Chwilę stał nieruchomo z głupim uśmieszkiem. - No! Stawia się! - spojrzał na Erato chłodno i uderzył w twarz z pięści. Erato upadła na ziemię i nie ruszała się. Chłopaki odeszli śmiejąc się i mówiąc , że to jeszcze nie koniec.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyNie Paź 17, 2010 7:03 am

Tadashi dłuższy czas stał gdzieś za ogrodzeniem obserwując uczniów.Właściwie to tylko przechodził w pobliżu jednak mężczyzna w pewnym momencie zobaczył Erato, którą otoczyła grupka chłopców dlatego się ukrył i obserwował. Wszyscy inni zaraz po dzwonku na lekcje rozeszli się do klas.Zostało na boisku zaledwie kilka osób w tym on sam obserwował całe zdarzenie.Jadnak nie mógł wcześniej pomóc dziewczynie.Dopiero kiedy tamci zniknęli z pola widzenia Tadashi przeskoczył przez ogrodzenie i podbiegł do leżącej na ziemi Erato, kucnął przy niej i lekko podniósł ją tak żeby usiadła
-Wszystko w porządku?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyNie Paź 17, 2010 7:12 am

Erato nie podnosiła się z ziemi bo nie chciała by typki zawróciły. Słyszała jak w jej stronę ktoś biegnie więc nie ruszała się bo myślała ,że to jeden z nich. Osoba pomogła jej usiąść i dopiero teraz zorientowała się ,że to jej znajomy. Przyłożyła rękę do prawego policzka jakby miało to jej dać jakieś ukojenie.
- K****. - zaklnęła pod nosem i spojrzała na Taro. - Tak. - zaczęła zbierać książki , które wyleciały jej z torby gdy upadła.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyNie Paź 17, 2010 8:28 am

Uśmiechnął się lekko do Erato i pomógł jej pozbierać rzeczy, a potem pomógł dziewczynie wstać
-Na pewno wszystko dobrze?
Obejrzał jej policzek oj może być siniak.
-Trzeba zrobić okład.Chodź ze mną
Zabrał dziewczynę z terenu uczelni, wiedział, że to przynajmniej uchroni ją przed tymi typkami

z/t-> Kawiarenka (Erato też)
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyPią Paź 22, 2010 6:39 am

Zwolnił tempo i stanął w cieniu. Myślał nad tym jak odciągnąć ich uwagę od Erato, jak nie na zawsze to chociaż na tydzień czy jeden dzień. Widział prześladowców. Szydercy, tak... bez wątpienia to ci, których widział z okna z uczelni.
Wtedy wpadł na głupi pomysł, ale być może powiedzie się. Sięgnął ręką po kucyk i rozpuścił włosy. Stanął w półcieniu, że nie było dokładnie widać jego sylwetki, ale sam obrys ciała. Perspektywa chyba też nie przeszkodzi Christianowi w małym przedstawieniu.
-Czego znów chcecie ode mnie?
Zawołał cienkim głosem łudząco przypominający dziewczęcy. Zaczął kręcić się w miejscu tuż przy rogu budynku udając wahanie między zostaniem tutaj a ucieczką.
- No nareszcie lalunio, jak to czego, pytasz się niepotrzebnie, haha.
Odpowiedział jeden z nich, ale cała czwórka zaczęła podchodzić ku Christianowi, który powoli wycofał się wgłąb cienia. Kiedy miał pewność, że żadna kamera nie zarejestruje tego co się tutaj stanie uśmiechnął się i powoli przygotowywał się na bardzo możliwy akt agresji po słowach:
-Idziecie w czwórkę na niczemu winną dziewczynę, bo pojedynczo jesteście do bani?
I wtedy wszyscy przystanęli. Fox Jr stanął w słabym świetle latarni poza ogrodzeniem. Byli bardzo wkurzeni, że śledzili... faceta, a nie Erato. Szef paczki zacisnął pięści i zawołał do dwóch kolegów:
- Wróćcie na boisko, prawdziwa lalunia nie może uciec!
Ale Christian podbiegł do tamtych i zagrodził im drogę rozkładając ręce na boki.
-What are you doing, men? Are you cowards?? Come on, let me see how ass-holes you are.*
Czekał na akt agresji z ich strony, i doczekał się. Dwóch to jeszcze ujdzie, gorzej, gdyby pozostała dwójka przyłączyła się do bójki. Szef i ktoś jeszcze postanowił zostawić kolegów w starciu z Christianem, lecz i jemu zatarasował drogę ucieczki, dokładnie chwycił go za bluzę.
-Ty też tchórzysz?
I zaczęła się szamotanina. Początkowo to Christian miał przewagę, ale do czasu. Nie przewidział, że szef na sztylet za paskiem...
Oby Erato zdążyła wrócić do domu, on się nimi zajmie. Ha...

*z j. angielskiego "Co robicie, panowie? Jesteście tchórzami? Chodźcie, zobaczę jakimi dupkami jesteście." Mniej-więcej Very Happy
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyPią Paź 22, 2010 7:13 am

Erato z daleka przyglądała się całemu zajściu. Z początku wszystko wyglądało niegroźnie , ale później sytuacja zaczęła robić się nieciekawa. Dwaj chcieli wracać , ale drogę zatarasował im Christian. Potem wszystko potoczyło się jak przewidywała. Zaczęli się bić. Erato zauważyła ,że coś zabłysnęło spod kurki łysego. Nie miała wątpliwości , że jest to NÓŻ!
- Christian! - zawołała i zaczęła biec w ich stronę. Trójka typków stała na boku i najwyraźniej nie chcieli wdawać się w bójkę. Erato naskoczyła na plecy szefa i skutecznie wywróciła na ziemię, jak uczyła się na lekcjach karate. Sięgnęła do jego marynarki i wzięła z niej nóż po czym wyrzuciła go gdzieś w krzaki. Chwilę potem została odrzucona na murek. Uderzyła plecami o kamień i nie mogła wziąć głębszego oddechu.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyPią Paź 22, 2010 7:30 am

Co...? Nóż świsnął obok, został wytrącony z kurtki łysego przez... ERATO?! Co ona tutaj robi?! Pomogła, naprawdę, ale nie miało jej tu być, po to oddalił się z typami od miejsca zdarzenia, żeby dziewczyna mogła wrócić do domu, a teraz... leży odrzucona na kamień i nie może złapać tchu.
-Co ty... co ty Jej zrobiłeś!!!
I zasadził mocnego kopa w brzuch, żeby padł na ziemię. Drugą nogą, dokładnie piętą, wiercił w plecy szefa, a tamten próbował wstać. Podniósł wzrok na pozostałych, był iście zły.
-Chcecie skończyć jak on, hę?! Wynoście się!
Podniósł za garderobę szefa i cisnął nim w ręce jednego z kolegów. Zjechał okularami na oczy i patrząc na chuliganów rzekł przez zęby:
-Następnym razem nie oszczędzę ani jego ani Was, miejcie to na uwadze.
Zaczęli zbierać się stąd. I znikli chwilę później. Potłuczony Christian podbiegł do Erato i kucnął przy niej. Był zły na siebie, narażając nie tylko swoje zdrowie ale i Erato.
-Przepraszam za to... chciałem to inaczej rozegrać... nie wyszło, bo spanikowałem. Dziękuję za pomoc, ale kiedy dojdzie skarga do dyrektora, to całą odpowiedzialność wezmę na siebie. I żadnych ale.
Przyglądał się jej czy nie przecięła sobie głowy przy upadku lub nie stłukła żeber.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyPią Paź 22, 2010 7:53 am

Nie mogła uwierzyć własnym oczom! Odgonił ich! Albo to pogorszy sprawę ,ale dadzą sobie spokój i nie będą więcej dręczyć Erato. Zobaczy się...
w końcu udało jej się wziąć normalny , głęboki wdech. Podniosła się z ziemi i wyprostowała. Lekko bolały ją barki , ale to nic takiego.
- Nikt nic nie wniesie. Nie są chyba aż takimi frajerami. - spojrzała na niego z lekkim uśmiechem. - Jednak ... dziękuję. Myślałam , że wczoraj im wystar... znaczy... nic nie mówiłam - Poszła do szkoły i za chwilę wróciła z torbami. Dała torbę Christianowi , a swoją zawiesiła na ramieniu. Jednakże , teraz musi iść do Taro. Obiecała ,że będzie go odwiedzać.
- A Ty jak się czujesz? Mam nadzieję ,że nic Ci nie zrobił... - spojrzała na niego z lekkim niepokojem.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyPią Paź 22, 2010 8:05 am

Wszystko wyglądało w porządku, ale... co wczoraj wystarczyło? Czyżby wczoraj też ją dręczyli? Najwyraźniej wtedy sama dała sobie radę, nie do wiary.
-Mówiłaś, mówiłaś. I nie stawaj do boju jeden na cztery. E... tego nie było.
Uśmiechnął się, bo sam wparował do czterech wrogów, no ale opłacało się, chociaż na chwilę będą czuć się zagrożeni. Wziął torbę od Erato i zawiesił na ramieniu.
-Mi? A Tobie? Chyba nic strasznego, właściwie tylko szef mógł nam zagrozić, ale dzięki Twojej interwencji nie doszło do niczego groźniejszego... Odprowadzę Cię kawałek.
Zrobił krok ku ogrodzeniu z furtką, przystanął i spojrzał na Erato. Musiał przyznać, była zaradna. A karate to dobra rzecz.
Wsadził ręce do kieszeni i czekał na Erato.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyPią Paź 22, 2010 8:29 am

Zaśmiała się gdy wspomniał o czymś , co sam zrobił. Ale będzie się tego trzymać.
- Właśnie dlatego nie stawiam im oporu bo wiem , że to skończy się tylko na dokuczaniu... Jeśli bym im się stawiła , to mogliby zrobić coś gorszego. - nawet nie chciała o tym myśleć. Mogli by ją pobić lub w najgorszym wypadku zabić...
- Myślę, że teraz Tobie nie dadzą spokoju. Wpakowałeś się... - było jej trochę głupio z tego powodu. Poszła za nim , po czym wyszła przez furtkę.
- Jeśli chcesz. Ale ja tym razem nie idę prosto do domu. Muszę kogoś odwiedzić.- uśmiechnęła się patrząc na Christiana.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyPią Paź 22, 2010 8:44 am

No racja... ściągnął i na siebie uwagę, ale to już trudno. Taki miał pierwotny plan, lecz nie pomyślał o konsekwencjach.
-Lepiej, że będą mieć i mnie na oku. Będą rzadziej Tobie dzięki temu dokuczać.
Puenta brzmiała zadowalająco. Spojrzał uważnie na Erato i skinął głową.
-To odprowadzę trochę, nie pod sam dom tej osoby, którą odwiedzisz, ale do początku ulicy, bo wiesz... nie chcę się wpraszać ani... jakby to ująć... spowodować mylne wrażenie, o.
Związał włosy w kucyk i wziął od Erato torbę.
-O nie, moja koleżanko, nie poniesiesz jej nawet gdybyś chciała!
Mrugnął okiem i uśmiechnął się szerzej. Oddalili się wolno od boiska.

zt z Erato
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptySro Lut 02, 2011 10:10 am

Dzień był dość ładny, nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt że niebo było zachmurzone a wiatr nieustannie porywał dziewczęce spódniczki do tańca. Kilka klas, o decydującej przewadze płci męskiej w dzienniku, miało właśnie zajęcia z wychowania fizycznego. Grupka młodych, rozchichotanych dziewczynek przyglądała się niewątpliwie dobrze zbudowanym chłopcom. Ona sama mogła jednak dostrzec jeszcze pot spływający im po czołach, zmęczone twarze, i coraz wolniejsze ruchy nóg. Wyglądało jednak na to że owym młodym damom żadna z wad bądź choćby cech charakteru tych dobrze wyglądających młodych mężczyzn nie przeszkadzała.
"Głupie flądry..." pomyślała Vill, i uśmiechnęła się pod nosem.
Siedziała sobie spokojnie na trybunach. To jedyne miejsce w którym postanowiła że może spokojnie pomyśleć. Nikt nie może jej przeszkadzać, najprawdopodobniej dlatego że nikt jej nie zna. Oparła się jedną ręką za sobą, drugą zaś wplotła we włosy, starając się uporządkować myśli.
"No, jestem już w Tokio... Co dalej?"
Myśli pędziły gdzie się dało, jednak żadna nie była wystarczająco interesująca aby zatrzymać się przy niej na dłużej. Siedziała więc, i rozmyślała, o wszystkim i niczym naraz.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne EmptyCzw Lut 03, 2011 1:09 am

Siedziała tam dość długo, gdyż i rozchichotane dziewczynki i biegający chłopcy zdążyli się zmienić trzy razy. Jej myśli zdążyły się już odrobinę uporządkować a włosy całkowicie rozczochrać od wiatru. Westchnęła głośno, wstała i ruszyła w kierunku uczelni.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Boisko szkolne Empty
PisanieTemat: Re: Boisko szkolne   Boisko szkolne Empty

Powrót do góry Go down
 
Boisko szkolne
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death Note PBF :: Tokio :: Centrum miasta :: Uczelnia-
Skocz do: